Dodaj do ulubionych

Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka

24.11.09, 20:44
Witam. Moje dziecko ma już siedem miesięcy,więc z doświadczenia mogę poradzić
co naprawdę przydaje się nam i dziecku, a co jest niepotrzebnym wydatkiem,
oraz na co zwracać uwagę przy zakupie rzeczy dla maluszków. Proszę wszystkie
mamusie o dopisywanie swoich dobrych radsmile Żałuję, ze mi nikt nie służył taką
pomocą i musiałam się uczyć na własnych (drogich) błędachwink

1. Dłuuuga poduszka, w kształcie litery C. Ja mam firmy
motherhood. To jeden z moich najlepszych zakupów. w czasie ciąży używana do
spania, po porodzie można zwinąć ją "w kółko" i wygodnie siedzieć. Ale
najbardziej przydaje się gdy maluszek przyjdzie już na świat. Noworodka
"zawijałam" na łóżku takim gniazdkiem, żeby czuło się bezpiecznie, a gdy
maluszek zaczął obracac sie na boki i siadać, kładłam na podłodze kocyk,
ogradzałam poduszką, wkładałam zabawki i mogłam spokojnie zająć się czymś w domu.
2. Można odpuścić sobie kupowanie tysiąca słodkich czapeczek z
przyszywanymi uszkami, zawiązywanymi pod brodą itp. Dla noworodka wystarczy
zakupić 2-3 zwykłe, gładkie czapeczki-mycki. Pozostałe mają zwykle
niewygodne szwy, które uwierają dziecko w główkę. Mam na myśli oczywiście
czapeczki domowe, nie wyjściowe.
3. Gorąco polecam zabawki, które mają migające światełka. Bo światło to
pierwsze co zainteresuje noworodka. Natomiast nie polecam pastelowych zabawek
i pastelowych gładkich w dziecięcym pokoju. Maluszki potrzebują kontrastów:
czarny-biały-czerwony, aby rozwijać wzrok. Ja osobiście kupiłam w smyku
kolorowe, wypukłe naklejki na ściany. Mały nie mógł oderwać wzrokusmile I pluszak
z pozytywką - uspokaja.
4. Jeszcze jedna rzecz, którą wszyscy kupują i nigdy nie używają -
miękkie kapciuszki dla noworodka. W domu za gorąco, aby je nosić, a na dwór
wkładamy malucha w śpiworek więc też odpada.
5. Becik - baaardzo przydatny przez pierwsze dwa miesiące życia.
Noworodek śpi sobie w nim słodko i bezpiecznie. Ja swój becik stosuję do dziś
- po rozłożeniu to taka mała kołderka, którą można przykryć śpiącego maluszka.
6. Uwaga na suwaki na kurteczkach i śpiworkach do spania (również
gorąco polecam - dziecko się nie rozkopuje) - powinny być zabezpieczone od
góry kawałkiem materiału, żeby nie wbijały sie w bródkę. Niby logiczne, ale
pierwszy śpiworek musiałam wyrzucić bo był fatalnie uszyty, co zauważyłam już
w czasie użytkowania.
7. No i temat rzeka - ubrankasmile Tyle tego na rynku, że nie wiadomo w co
ręce włożyćwink Mogę powiedzieć ze swojego punktu widzenia - dla mnie
najwygodniejsze ubranko to było i jest body z krótkim rękawkiem i na to
pajacyk. Moje dziecko lata tak po domu cały dzień. Do tego kilka par śpiochów
i body z długim rękawkiem jako drugi zestaw. Osobiście nie polecam rozpinanych
koszulek. Zwijają się i podciągają w czasie noszenia dziecka, a body jest
zawsze na miejscu. Spodenki, skarpetki owszem, ale na później. Dla lezącego
malucha gumki to wątpliwa wygoda. Śpiochy i pajace powinny mieć rozpinane
zatrzaski na nóżkach do szybkiej zmiany pieluszki. Można również body
rozpinane po bokach. Po piątym miesiącu życia warto kupować skarpetki i
rajstopki z gumowymi naszywkami na stópkach, dziecko się nie ślizga. I
powtórzę za naszym ortopedą - żadnych bucików do nauki chodzenia!wink Góra dwie
pary łapek-niedrapek dla noworodka,krótko się ich używa.
8. Dobrym zakupem na drugi, trzeci miesiac zycia jest mata
edukacyjna.
Mojemu dziecku nie chciało się przewracać z plecków na brzuch
dopóki nie zaczęłam go kłaść na matęsmile
9. Świetna choć droga rzecz - huśtawka na baterie. Uspokaja
dziecko, usypia, gra, można coś porobić w domu. A huśtanie bardzo dobrze
wpływa na rozwój dziecka (to dowiedziałam się z książek już po zakupiewink. Dla
mnie nieoceniona, ręce by mi opadły przy moim maluchu słodkimwink. Używa się
przez pierwszy rok życia dziecka a potem można sprzedać na allegrowink
10. wózek - ja mam implast volant. Duże, terenowe kółka, porządne
amortyzatory. Jednym palcem okręca się go o 180stopni. Niezawodny gdy jedna
ręką pchamy wózek, a drugą trzymamy zakupy, parasolkę i bóg wie co jeszczesmile
11. Łóżeczko polecam turystyczne. Maluszek nie obija się o pręty, można
je w minutę złożyć i podrzucić razem z dzieckiem do dziadkówwink a po
opuszczeniu materaca służy jako kojec do zabawy - miękki i bezpieczny.
12. Kupowanie kompletu bielizny poscielowej mozna odłożyć o kilka
miesięcy, rok. Noworodek śpi w beciku, a niemowlak w śpiworku do spania.
Poduszki oczywiście nie używamy, więc jedynym zakupem powinny być
prześcieradełka.
13. Nie warto kupować ubranek na kilka rozmiarów do przodu. Do dziś w
mojej szafie wisi śliczna polarkowa kurteczka, która nigdy nie doczekała się
noszenia - zanim synek do niej dorósł nastała zimasmile
14. Warto mieć w pogotowiu ze dwa smoczki. Mojemu dziecku
przydały sie już w szpitalu. Ewentualnie można zrobić smoczka ze smoczka do
butelki wypchanej pieluszką tetrową - patent położnejwinka na spacerek zaczepka
do ubrania.
15. Zakup minimum 20 pieluszek tetrowych obowiązkowy - do przewijania,
na ulewanie, itp
18. Sudocrem na odpażenia. Raz dziennie posmarowana pupa i moje dziecko
nigdy nie miało najmniejszego zaczerwienienia.
19. Zabezpieczenia na gniazdka elektryczne. Dla maluszków to takie
fascynujące coś z czarnymi oczkami, gdzie paluszki same lecą...
20. Miękka, materiałowa książeczka do oglądania i podgryzania. Moje
dziecko uwielbiało taką z Rossmanna - piszcząca i szeleszczącą.
21. Wanienka - ja zrobiłam błąd bo kupiłam taką z wbudowanym
siedziskiem. Lepiej mieć zwykłą do której włoży się siedzisko. Maluszek szybko
rośnie i po pół roku siedzi już bez niego, można wyjąć.
22. Plastikowy kuferek na zabawki. Ich ilość rośnie w zastraszającym
tempie. Po pół roku nie widać podłogiwink
23. Należy obojętnie przechodzić obok półek uginających sie od
kosmetyków. Dziecku do szóstego roku życia wystarczy płyn do kąpieli, krem na
odparzenia i coś na buźkę na zimę. Na lato można sobie darować zakup kremów z
filtrem, blokują wchłanianie witaminy d, a i tak chronimy maluszka przed
słońcem parasolkami. W aptece można kupić wspaniały płyn do kąpieli z
parafiną Oliatum
. Nie trzeba po nim stosować żadnej oliwki.
24. Uwaga! niezastąpione! aspiratorek do czyszczenia noska
firmy nosefrida.
Żadna gruszka się do niego nie umywa! Używam cały czas.
25. Położna zwróciła uwagę na to, aby kocyki dla dziecka były
bawełniane. Ja miałam poliestrowy wiec kazała mi zdjąć i nakryć małego
ręcznikiem. Podobno dla noworodka to jest różnica.
26.Fotelik samochodowy - wszyscy wiedzą, ze należy kupować taki
spełniający normy bezpieczeństwa, ale nie wszyscy wiedzą, że foteliki mają
jeszcze punktacje w testach bezpieczeństwa. Przed zakupem radzę zajrzeć na
fotelik.info A na szybę obowiązkowo nakładki chroniące przed słońcem.
25. Z drobiazgów nie należy zapomnieć o nożyczkach do paznokci,
termometrze (ja używam tradycyjnego, bo elektroniczne podają mylne wyniki),
spirytusie do przemywania pępka, płatki kosmetyczne do przemywania oczków,
specjalnie pogrubionych patyczkach do uszu.
26. I kilka rad dla mamuśsmile Polecam zakup dwóch, trzech par
spodni z szerokim pasem ciążowym. Wygodnie podtrzymuje brzuszek, a jeżeli
zdarzy się, ze będziecie miały cesarskie cięcie, długo będziecie ich używać
zamiast normalnych spodni. Jeżeli kupujecie laktator to polecam ręczny,
philipsa. ale dołączonych do Aventa butelek ze smoczkami zwykle się nie używa,
bo dzieci ich nie lubią. Ja dokupiłam butelki i smoczki cannpol. Dobrze mieć
ze trzy butelki, żeby nie wyparzać co chwile po jednej. I zamiast tysiąca
poradników ciążowych kopić jeden, a porządny - np. "Ciąża, porady dla
rodziców" Wydawnictwa Muza Sa.

I na koniec ostatnia cenna rada - drogie przyszłe mamy, dostajecie tysiące
informacj
Obserwuj wątek
    • mmmagdalena Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 24.11.09, 20:49
      I obcieło mi końcówkę postusmile

      Miało być - drogie przyszłe mamy, dostajecie tysiące informacji dotyczących
      opieki nad dzieckiem. Może was to przytłaczać, ale wszytko przyjdzie naturalnie.
      czego i wam życzęsmile
    • malgosiek2 Temat wałkowany co chwilę wyszukiwarka się kłania 24.11.09, 20:52
      np.
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,100053953,100053953,Wyprawka_dla_noworodka_czyliPokompletujmy_ja_razem.html
      I dopisać do już istniejącego swoje spostrzeżeniasmile
      • natalinka.londyn Re: Temat wałkowany co chwilę wyszukiwarka się kł 24.11.09, 21:01
        pomimo, że temat już był, dziękuję za poświęcony czas i rady, które dla
        pierworódki są bezcenne smile pozdrawiam serdecznie!
      • malgosiek2 Re: Temat wałkowany co chwilę wyszukiwarka się kł 24.11.09, 22:42
        Tu bliższy wątek dla założycielki-inna forumka również dawała swoje
        porady odnośnie wyprawki.
        Wystarczy się dopisaćwink
        forum.gazeta.pl/forum/w,585,102324750,102324750,kilka_porad_dot_wyprawki.html
    • annitka30 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 24.11.09, 22:07
      z tymi poradami to różnie, pewnych nietrafionych - jak się później
      okazuje - zakupów się nie uniknie, samemu pewne rzeczy trzeba jednak
      przetestować
      1. Dłuuuga poduszka, w kształcie litery C. - ja nie miałam i
      mi nie brakowało, obkładałam sie lub długimi poduchami z Ikei od
      łóżka rozkładanego
      2. Można odpuścić sobie kupowanie tysiąca słodkich czapeczek z
      przyszywanymi uszkami, zawiązywanymi pod brodą
      zgadzam się w
      100 %
      3. Gorąco polecam zabawki, które mają migające światełka. -
      Ale nie uśpią! tylko zabawią! nie mylić przeznaczenia (migające
      gwiazdki wyświetlane w nocy na suficie jak w mojej karuzelce to
      pomyłka)
      4. Jeszcze jedna rzecz, którą wszyscy kupują i nigdy nie używają -

      miękkie kapciuszki dla noworodka.
      100 % racji
      5. Becik - ja sobie bardzo chwalę, ale moja siostra uważa, że
      absolutnie nie - użyła raz i odłożyła.
      7. No i temat rzeka - ubranka dziś właśnie w pracy u mnie
      starły się zwolenniczki body wkładanych przez głowę (ja i druga
      koleżanka) i rozpinanych jak kaftanik (trzecia koleżanka). starcie
      nierozstrzygnięte - każda mama musi sama się przekonać z czym jej
      wygodniej
      8. mata edukacyjna. w sumie warto.
      9. Świetna choć droga rzecz - huśtawka na baterie. miałam,
      ale bez rewelacji. Bujać równie dobrze można nogą czy sznurkiem bez
      szkody dla oglądania filmu czy książki. Mój sie w huśtawce nudził
      szybko. U mnie hitem była karuzelka FisherPrice (coś z dżunglą) z
      melodiami. jak się budził rano to potrafil nawet 40 min się w nią
      wpatrywać a potem sam zasypiał.
      10. wózek - zgadzam się, że duże, terenowe kółka to podstawa -
      i sprawdzić czy zmieści się w bagażniku bez zdejmowania kółek!
      11. Łóżeczko polecam turystyczne. w mojej ocenie jeśli ma byc
      używane codziennie trzeba wymienić materac - te składane są jakieś
      twarde i nierówne ( od tego składania)
      12. Kupowanie kompletu bielizny poscielowej mozna odłożyć o kilka
      miesięcy, rok.
      potwierdzam
      13. Nie warto kupować ubranek na kilka rozmiarów do przodu.
      ani za dużo (więcej niż 4-5) jednego rodzaju na raz.
      14. Ewentualnie można zrobić smoczka ze smoczka do
      butelki wypchanej pieluszką tetrową
      NIE!!! tak jedna
      pielegniarka niemalże udusila dziecko na oddziale, pisali o tym
      niedawno w gazetach!!!
      15. Zakup minimum 20 pieluszek tetrowych obowiązkowy -
      absolutnie nie, mi wystarczyło 5-6 przez pierwszy rok życia. No ale
      mój specjalnie nie ulewał.
      z pozostałych rad: podpisuję się pod sudocremem, zabezpieczenia na
      gniazdka to po kilku miesiącach mozna dopiero kupić, Wanienka - ja
      sobie akurat chwalę taką z wbudowanym siedziskiem. jedna siostra też
      jest absolutnie za taką wanną, druga absolutnie na nie - nie mogła w
      tym kąpać dziecka. Niestety, trzeba samemu wypróbowac co będzie
      bardziej pasowało.
      23. Należy obojętnie przechodzić obok półek uginających sie od
      kosmetyków.
      zgadzam się Oilatum i sudocrem wystarczą.
      Fride też polecam!
    • 18_lipcowa1 buahaaaa placze ze smiechu 24.11.09, 22:09

      > 2. Można odpuścić sobie kupowanie tysiąca słodkich
      czapeczek z
      > przyszywanymi uszkami, zawiązywanymi pod brodą itp. Dla noworodka
      wystarczy
      > zakupić 2-3 zwykłe, gładkie czapeczki-mycki. Pozostałe mają
      zwykle
      > niewygodne szwy, które uwierają dziecko w główkę. Mam na myśli
      oczywiście
      > czapeczki domowe, nie wyjściowe.


      Aaaaaaaaaaa!!!!
      CZAPECZKI DOMOWE??????????????
      Kto w domu nosi czapke?


      Jak ktos juz jest tak glupi ze ma czapki domowe, to tylko dodam ze
      wyjsciowe to nie powinny miec wiazania pod broda, najlepsze sa
      bawelniane, zwykle.

      Ale te ''domowe'' dobre sobie....



      > 4. Jeszcze jedna rzecz, którą wszyscy kupują i nigdy nie
      używają -
      > miękkie kapciuszki dla noworodka. W domu za gorąco, aby je nosić,
      a na dwór
      > wkładamy malucha w śpiworek więc też odpada.



      Ja nie wpadlam na to by kupic KAPCIE noworodkowi....

      Aaaaaaaaaaaa!!


      > 5. Becik - baaardzo przydatny przez pierwsze dwa miesiące
      życia.
      > Noworodek śpi sobie w nim słodko i bezpiecznie. Ja swój becik
      stosuję do dziś
      > - po rozłożeniu to taka mała kołderka, którą można przykryć
      śpiącego maluszka.


      Totalnie nieprzydatny.





      • loganmylove Re: buahaaaa placze ze smiechu 24.11.09, 23:53
        Hmm... właśnie miałam zadać pytanie-what the fuck is czapeczka domowa????
        Odpuściłam sobie i poduszkę rogal i becik i huśtawkę na baterię-wg mnie zbędne.
        • sueellen Re: buahaaaa placze ze smiechu 25.11.09, 03:24
          Nie wiem jak będzie po urodzeniu, ale od miesiąca śpię z poduszką i jest bardzo
          przydatna. Co więcej, nie tylko ja sobie ją upodobałam. Jak tylko wyjdę z łóżka
          zostawiaąc tam śpiacego mężczyznę, natychmiast się do niej przytula tongue_out Oprócz
          tego, że pozwala przyjąc wygodną pozycję, zapobiega przewracaniu się w nocy na
          plecy. Zdarzyło mi się dwa razy że obudziłam się nie mogąc złapać tchu - po
          prostu obudziłam się bo się dusiłam. Koszmarne uczucie.
        • mmmagdalena Re: buahaaaa placze ze smiechu 25.11.09, 21:29
          Czapeczka domowa to taki skrót myślowy. Chodziło o czapeczki które zakłada
          noworodkowi w pierwszych dniach życia, a potem po kąpieli.
          • 18_lipcowa1 Re: buahaaaa placze ze smiechu 25.11.09, 22:34
            mmmagdalena napisała:

            > Czapeczka domowa to taki skrót myślowy. Chodziło o czapeczki które
            zakłada
            > noworodkowi w pierwszych dniach życia, a potem po kąpieli.


            Zrozumialam twoj skrot myslowy i nadal nie rozumiem tego kretynstwa
            nakladania dziecku czapki w domu.
            • back-to-black Re: buahaaaa placze ze smiechu 26.11.09, 10:30
              bo jesteś trollem to nie rozumiesz
    • sueellen Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 01:35
      Kurczę, wszystko już mam poza zabawkami!
      I tak się zastanawiam, czy zabawki sa takiemu noworodkowi do czegokolwiek potrzebne?

      Buciki - kapcie kupiłam, ale nie dla dziecka, tylko dla tatusia. Stoją na
      monitorze komputera.

      Czapeczki - mycki mam ale ja je kupowałam z myślą o wyjściu na spacer a nie po
      domu. Z resztą, na każdym ubranku, kocyku, beciku na metce jest napisane żeby
      dziecka nie przegrzewać.

      Jesli chodzi o kosmetyki dla malucha - mam oliwkę, sudocostam krem, mydełko,
      szampon i żel i puder ale w mądrych książkach pisza żeby nie używać bo grozi
      zakrztuszeniem? No to po co ten puder?

      I co z pepkiem?
      W mądrych książkach napisane jest aby przemywać tylko wodą a już od dwóch matek
      słyszałam by używać spirytusu. Teraz na forum od trzeciej. Hmmm...
      • mmmagdalena Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 21:36

        > I co z pepkiem?
        > W mądrych książkach napisane jest aby przemywać tylko wodą a już od dwóch matek
        > słyszałam by używać spirytusu. Teraz na forum od trzeciej. Hmmm...

        Jak najbardziej spirytus rozcieńczany wodą,ja kupiłam w sklepie z alkoholami po
        prostu. Pępuszek szybko się zagoił i odpadł.
    • sueellen Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 01:47
      A i jeszcze: czy któraś ma monitor ruchów dziecka albo jakąś inna elektro
      niankę? Myślałam, żeby kupić ale ostatecznie wywaliłam z listy wyprawkowej.
      Trochę się wycwaniłam - kupiłam wszystko co niezbędne, a jak ktoś z rodziny pyta
      co bym chciała, podaję listę ewentualnych gadżetów. Tym sposobem dostałam
      huśtawkę na baterię i termometr - lampkę do pokoju.

      I głupie pytanie na koniec - co robicie ze zużytymi pieluchami? Zawijacie każdą
      osobno szczelnie w torebkę foliową i wrzucacie do śmieci, czy macie jakiś
      specjalny pojemnik tylko na pieluchy neutralizujący "zapachy"?
      • loganmylove Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 08:51
        Pielęgnacja pępka z tego co wiem zależy od krajusmile W Polsce zawsze mówili, żeby
        przemywać spirytusem bo odkaża, wysusza i szybciej odpadnie ale jeśli dobrze
        słyszałam to np w Anglii zalecają zwykłą pielęgnację wodą. Z tymi poduszkami to
        chyba indywidualne potrzeby każdej kobiety decydują-ja wciąż nie mam problemu ze
        spaniem na plecach a jesteśmy na tym samym etapie ciąży. Natomiast zgadzam się,
        że dobrym pomysłem jest obdzielanie rodziny gadżetami-człowiek i tak ma tyle
        wydatków jak czeka na dziecko że dobrze jak ktoś część przejmiesmile Monitor
        oddechu wg mnie musi być z wyższej półki żeby spełniać swoje zadanie bo czytałam
        już na forum, że te tańsze uruchamiały alarm niepotrzebnie powodując ataki
        paniki rodziców-n apewno przydają się w przypadku dzieci chorych, obciążonych
        wadami wrodzonymi, wcześniaków a czy dla każdego nie wiem? Chyba nie ma co się
        nakręcać bo zanim dzieć sie odchowa to matka ześwirujesmile
        • eda_79 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 09:23
          Jeszcze nie urodziłam, ale z rad dawanych na szkole rodzenia:

          1) od jakiegoś czasu również w Polsce (przynajmniej w moim szpitalu)
          zalecane jest przemywanie pępka tylko wodą a nie spirytusem

          2) powiedziano nam, żeby nakładać dziecku po kąpieli na kilkanaście
          minut cienką czapkę dopóki włosy nie wyschną (nie wiem, czy będę tak
          robić, piszę co mówią)

          3) w śpiworku często noworodek lepiej się czuje, bo ma skrępowane
          ruchy, łatwiej też początkującym mamom go przenosić. Potem może
          służyć jako kołderka. Moi dwuletni siostrzeńcy nadal z nimi śpią

          4) z kosmetyków przynajmniej na początku używać tylko płynu do
          kąpieli, żadnych balsamów, szamponów czy oliwek. Sudocrem to maść
          lecznicza, więc jeśli nic się nie dzieje to lepiej używać czegoś
          lżejszego, a Sudocrem dopiero w przypadku np. zaczerwień czy
          odparzeń bo jeśli skóra będzie przyzwyczajona to później nie zadziała

          5) spanie na plecach nie tyle szkodzi matce co dziecku, przygniata
          się jakąś tam tętnicę i blokuje dziecku dopływ tlenu

          6) kapcie też mam. Dostałam od teściowej.
          • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:33

            > 2) powiedziano nam, żeby nakładać dziecku po kąpieli na
            kilkanaście
            > minut cienką czapkę dopóki włosy nie wyschną (nie wiem, czy będę
            tak
            > robić, piszę co mówią)

            Te wloski wysychaja zanim zdazysz dziecko ubrac po kapieli.


            > 4) z kosmetyków przynajmniej na początku używać tylko płynu do
            > kąpieli, żadnych balsamów, szamponów czy oliwek. Sudocrem to maść
            > lecznicza, więc jeśli nic się nie dzieje to lepiej używać czegoś
            > lżejszego, a Sudocrem dopiero w przypadku np. zaczerwień czy
            > odparzeń bo jeśli skóra będzie przyzwyczajona to później nie
            zadziała


            Ja nie uzywam zadnych masci jak nie ma wysypki ani zaczerwienionej
            skory.
            Tak naprawde miala tylko kilka razy na poczatku.
            Nie smaruje dziecka -na zas
            >
            > 5) spanie na plecach nie tyle szkodzi matce co dziecku, przygniata
            > się jakąś tam tętnicę i blokuje dziecku dopływ tlenu


            ze co??????????????

            >
            • mamciulka-nikulka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:37
              18_lipcowa1 napisała:

              >
              > > 2) powiedziano nam, żeby nakładać dziecku po kąpieli na
              > kilkanaście
              > > minut cienką czapkę dopóki włosy nie wyschną (nie wiem, czy będę
              > tak
              > > robić, piszę co mówią)
              >
              > Te wloski wysychaja zanim zdazysz dziecko ubrac po kapieli.

              Mój miał długie, gęste włoski i nie wysychały mu tak szybko
              • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:45
                zanim zdazysz dziecko ubrac po kapieli.
                >
                > Mój miał długie, gęste włoski i nie wysychały mu tak szybko


                moja ma tez dlugie, geste wlosy i wysychaja szybko
                wystarczy przetrzec recznikiem, potem przeczesac miekka szczotka i
                sa suche
                nie przesadzaj

                • sueellen Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 13:50
                  A ja miałam takie, że mi mama plotła warkocze, a po pierwszym miesiącu nawijała
                  na wałki, farbowała i zrobiła trwałą tongue_out

                  Przyjmijmy, że każde dziecko jak każdy człowiek może mieć różne włosy!
            • pankracy76 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 14:42
              18_lipcowa1 napisała:
              > 5) spanie na plecach nie tyle szkodzi matce co dziecku, przygniata
              > > się jakąś tam tętnicę i blokuje dziecku dopływ tlenu
              >
              >
              > ze co??????????????
              >

              Lipcowa, ja wiem ze Tobie się wydaje ze jestes taka super cyniczna,
              złośliwie inteligentna, ale dla własnego dobra poczytaj czasami,
              zanim wydasz kategoryczny osąd. to już nie pierwszy raz, kiedy
              zwyczajnie się osmieszasz.
              a wracając do meritum - będąc w pierwsze ciązy od lekarza
              prowadzącego ciążę słyszałam o tym, ze nie powinno się spać na
              plecach właśnie dlatego, ze przygniata się tętnicę, ale że dotyczy
              to jedynie kilku procent kobiet. no więc starałam się nie spać na
              plecach, ale też nie wpadałam w panikę kiedy budziłam się w tej
              właśnie pozycji. dopiero kiedy tydzień przed porodem wylądowałam na
              patologii ciąży to przekonałam się ze ja niestety tez należę do tych
              kilku procent uncertain kiedy robili mi ktg a ja wyjęłam spod pośladka
              dłoń, która kazali mi tam włożyć tętno córki zaczęło lecieć w dół i
              przyleciała położna która mnie opieprzyła ze mam natychmiast wsadzic
              rękę pod pośladek i nie lezeć płasko na plecach bo dusze swoje
              dziecko.
      • sweetie-pie Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 09:41
        Ja mam nianię elektroniczną z monitorem ruchów i bardzo sobie
        chwalę. Niani używam do dziś, a monitor zapewnił mi przez 1,5 roku
        spokój. Nie był nam właściwie niezbędny, ale dawał spokój
        wewnętrzny, zwłaszcza na początku. Myślę, ze spokojnie można kupić
        używany, bo poza kurzeniem się - nie widzę na moim sprzęcie śladów
        zużycia. Nowy jest dość drogi.
        Jeśli chodzi o pieluchy, to mamy kosz na zużyte pieluchy i jest to
        zakup z mojej listy "top ten". Nie musisz się bawić w szczelne
        zamykanie w woreczkach i naprawdę "zapachy" nie roznoszą się. Ja mam
        firmy Angelcare, monitor z nianią też.
        • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:33

          > Jeśli chodzi o pieluchy, to mamy kosz na zużyte pieluchy i jest to
          > zakup z mojej listy "top ten". Nie musisz się bawić w szczelne
          > zamykanie w woreczkach i naprawdę "zapachy" nie roznoszą się.


          bez tego, tez sie nie roznosza

      • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:31

        pieluche zwijam i wyrzucam, nic nie smierdzi

        nie uzywam zadnych workow ( chociaz kupilam oczywiscie)
        • back-to-black Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 10:34
          dziecko lipcowej sra fiolkami
          • shellerka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 17:15
            no to moje tez widocznie fiołkami sra, bo pieluchy w koszu w łazience stoja
            czasem trzy dni (zwijam każdą i zlepiam przylepcami do zapinania) i jakoś mi nic
            nie śmierdzi.
            A co do zapachu kup niemowlaków, to śmiem twierdzić, że one faktycznie mało
            kiedy śmierdzą. przewaznie mają zapach drożdżowego ciastasmile
            • sueellen Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 27.11.09, 16:41
              > A co do zapachu kup niemowlaków, to śmiem twierdzić, że one faktycznie mało
              > kiedy śmierdzą. przewaznie mają zapach drożdżowego ciasta

              Tylko się przypadkiem nie pomyl tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
              • czrabl Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 29.11.09, 16:38
                Troche w tym prawdy jest, bo kiedy maluch je jedynie mleko to kupki sa znosne.
                Gdy zaczynamy wprowadzac pokarm inny, wtedy zaczynaja sie jazdy, hehe.wiec jak
                ktos ma za duzo kasy na pojemniki to prosze bardzo. Nam wystarczyły zwykłe
                foliowe woreczki.
                No ale trzy dni...sorrytongue_out
      • paul_ina Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 21:30
        pieluchy - w Polsce sa specjalne woreczki zapachowe - "paklanki"

        http://znam.to/recenzje/880/Paklanki---worki-na-pieluszki
    • laminja Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 09:34
      kolejna subiektywna lista, która nie musi się sprawdzić innym osobom. Nie miałam
      większości z wymienianych tu rzeczy i nie odczuwałam ich braku. Huśtawki grające
      to jakiś koszmar, zwłaszcza jeśli się jej używa do usypiania dziecka. W
      kombinezonach moje dzieci w zasadzie nie chodziły, więc jakaś forma butów była
      im potrzebna. Czapeczek nie używałam.
    • mamciulka-nikulka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:01
      > 2. Można odpuścić sobie kupowanie tysiąca słodkich czapeczek z
      > przyszywanymi uszkami, zawiązywanymi pod brodą itp. Dla noworodka wystarczy
      > zakupić 2-3 zwykłe, gładkie czapeczki-mycki. Pozostałe mają zwykle
      > niewygodne szwy, które uwierają dziecko w główkę. Mam na myśli oczywiście
      > czapeczki domowe, nie wyjściowe.

      Oczywiście wszystko zależy w jakiej porze roku dziecko się rodzi - mój urodził
      się w grudniu, więc OCZYWIŚCIE NOSIŁ DOMOWE CZAPECZKI, SZCZEGÓLNIE PO
      KĄPIELI
      - to informacja przede wszystkim do 18_lipcowa, która chyba nie ma
      pojęcia jak noworodek szybko traci temperaturę.


      > 3. Gorąco polecam zabawki, które mają migające światełka. Bo światło to
      > pierwsze co zainteresuje noworodka.

      Tańsza wersja zabawek - kupić kolorowy papier i powycinać w różne wzory,
      zawiesić nad maluszkiem w miejscu przebierania, mój gapił się non stop w te
      wycinanki smile


      > 4. Jeszcze jedna rzecz, którą wszyscy kupują i nigdy nie używają -
      > miękkie kapciuszki dla noworodka. W domu za gorąco, aby je nosić, a na dwór
      > wkładamy malucha w śpiworek więc też odpada.

      Ponownie dodam, że zależy od pory roku, mój nosił takie kapciuszki i w domu i na
      dworzu pod śpiworkiem - zima była wyjątkowo mroźna.


      > 5. Becik - baaardzo przydatny przez pierwsze dwa miesiące życia.
      > Noworodek śpi sobie w nim słodko i bezpiecznie.

      Zależy od dziecka, mój się wściekał kiedy chciałam go wsadzić w becik, nie
      znosił zawijania, spał normalnie w łóżeczku przykryty lekkim kocykiem, becik
      służył tylko jako podkładka do przebierania pieluchy, więc w sumie nie
      przydatny. Za to ze względu na porę roku, bardzo przydatny był ocieplany
      śpiworek do wózka.



      I
      > powtórzę za naszym ortopedą - żadnych bucików do nauki chodzenia!wink

      My w domu zakładaliśmy i zakładamy do tej pory takie kapciochy:
      www.allegro.pl/item827871879_skarpetki_z_podeszwa_skarpeto_kapcie_r_21_23.html
      Dziecko dobrze czuje podłoże, nie ślizga się i stopa nie marznie.
      • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:29

        > Oczywiście wszystko zależy w jakiej porze roku dziecko się rodzi -
        mój urodził
        > się w grudniu, więc OCZYWIŚCIE NOSIŁ DOMOWE CZAPECZKI,
        SZCZEGÓLNIE PO
        > KĄPIELI
        - to informacja przede wszystkim do 18_lipcowa, która
        chyba nie ma
        > pojęcia jak noworodek szybko traci temperaturę.


        A to nie wiedzialam ze kapiesz dziecko na dworzu.
        Bo u mnie i latem w domu jest jakies 23 i zima 23( podczas kapieli)
        Po prostu zima sie grzeje w domu i tyle.


        Czapki domowe- no hit roku
        • mamciulka-nikulka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:43
          18_lipcowa1 napisała:

          >
          > > Oczywiście wszystko zależy w jakiej porze roku dziecko się rodzi -
          > mój urodził
          > > się w grudniu, więc OCZYWIŚCIE NOSIŁ DOMOWE CZAPECZKI,
          > SZCZEGÓLNIE PO
          > > KĄPIELI
          - to informacja przede wszystkim do 18_lipcowa, która
          > chyba nie ma
          > > pojęcia jak noworodek szybko traci temperaturę.
          >
          >
          > A to nie wiedzialam ze kapiesz dziecko na dworzu.
          > Bo u mnie i latem w domu jest jakies 23 i zima 23( podczas kapieli)
          > Po prostu zima sie grzeje w domu i tyle.
          >
          >
          > Czapki domowe- no hit roku

          23 stopnie w pomieszczeniu to nie jest zdrowa temperatura powietrza. Dziecko w
          łazience podczas kąpieli to ma cieplutko, bo nawet 25stopni, po wyjściu na
          mieszkanie gdzie u mnie jest około 19-20 stopni odczuwał różnicę i czapeczkę
          nosił po kąpieli, bo była taka POTRZEBA!


          > A to nie wiedzialam ze kapiesz dziecko na dworzu.

          A wiedziałaś, że po twoich wpisach można wywnioskować, że jesteś niedorozwinięta?
          • olcia71 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 12:53
            Jezus i znowu jakieś złośliwości. Ja nie wiem. Czy te kobity w ciąży
            są takie nerwowe takie zgryźliwe czy jak?
            No i co w tym śmiesznego czy nienormalnego że czapeczkę się założy po
            domu, ludzie! nie chcesz to nie zakładaj! A moze autorka wątku ma
            zimno w chałpie i jak wychodzi z nim z kąpieli to jest nieodzowna,
            czy trzeba od razu to tak złośliwie-ironicznie komentować?

            Z mojej strony dziękuję za poświęcony czas i cenne uwagi. Wiadomo, że
            każdy indywidualnie je weryfikuje na własnej skórze, ale dobrze
            poczytać jakie ktos ma doświadczenia, zawsze to cenna wskazówka. Dla
            mnie np. bardzo, bo wciąż czuję się jak Alicja w krainie czarów wink
          • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 15:57

            > 23 stopnie w pomieszczeniu to nie jest zdrowa temperatura
            powietrza. Dziecko w
            > łazience podczas kąpieli to ma cieplutko, bo nawet 25stopni, po
            wyjściu na
            > mieszkanie gdzie u mnie jest około 19-20 stopni odczuwał różnicę i
            czapeczkę
            > nosił po kąpieli, bo była taka POTRZEBA!


            jestes smieszna po prostu


            >

            > A wiedziałaś, że po twoich wpisach można wywnioskować, że jesteś
            niedorozwinięt
            > a?


            powaznie, no dogadalas mi
          • malgosiek2 Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 25.11.09, 21:19
            po kąpieli była nam zupełnie zbędna smile
            • mamciulka-nikulka Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 09:11
              malgosiek2 napisała:

              > po kąpieli była nam zupełnie zbędna smile

              Ok, cieszę się. Ja mam porównanie jak może się różnić temperatura w tym samym
              mieszkaniu - w nieocieplonym bloku była potrzeba zakładania synkowi czapeczki po
              kąpieli nawet jak miał 1,5 czy 2 lata - zwyczajnie od razu miał świeczki pod
              nosem jak nie zakładałam mu czapki, no to chyba jasne, że w takiej sytuacji tą
              czapkę lepiej założyć. Teraz blok jest ocieplony, nie ma wiecznego przeciągu nie
              wiadomo skąd i nie ma żadnego problemu, a i wieczne katary u dziecka się
              skończyły. Tak więc napiszę jeszcze raz, ja zakładałam domowe czapeczki,
              bo była taka potrzeba smile
              • 18_lipcowa1 Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 09:27
                pewnie dlatego chorowal, od malego zero odpornosci na zmiane
                temperatur, jak od niewolaka nosil czapki po domu
                • mamciulka-nikulka Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 10:48
                  18_lipcowa1 napisała:

                  > pewnie dlatego chorowal, od malego zero odpornosci na zmiane
                  > temperatur, jak od niewolaka nosil czapki po domu

                  A gdzie ja napisałam, że on chorował?????????????
                  Katar to nie choroba pani "wszystkie rozumy pozjadałam".
                  • 18_lipcowa1 Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 11:09
                    mamciulka-nikulka napisała:

                    > A gdzie ja napisałam, że on chorował?????????????
                    > Katar to nie choroba pani "wszystkie rozumy pozjadałam".

                    No to mial katar, bo mamusia zafundowala mu brak odpornosci na
                    zmiany temp zakladajac o zgrozo CZAPKE W DOMU.
                    • mamciulka-nikulka Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 12:38
                      18_lipcowa1 napisała:

                      > mamciulka-nikulka napisała:
                      >
                      > > A gdzie ja napisałam, że on chorował?????????????
                      > > Katar to nie choroba pani "wszystkie rozumy pozjadałam".
                      >
                      > No to mial katar, bo mamusia zafundowala mu brak odpornosci na
                      > zmiany temp zakladajac o zgrozo CZAPKE W DOMU.

                      No miał katar, zimne rączki i nosek, no i co? Czapeczkę zakładały położne po
                      kąpaniu noworodka w szpitalu, zakładałam w domu po kąpieli. Jaki to ma związek z
                      odpornością, skoro jako dziecko nie był i nie jest chorowitkiem to tylko lipcowa
                      wie????????????

                      Dziecko w brzuchu mamy żyje w temperaturze około 36-37 stopni, po porodzie
                      trafia w dużo niższe temperatury, a noworodki lubią jak jest im ciepło, czują
                      się wtedy bezpiecznie i są spokojniejsze. Poza tym lekarze, położne
                      (przynajmniej w Polsce) zalecają czapki, bo to pozwala organizmowi nauczyć się
                      trzymać ciepło na dłużej, to rokuje na przyszłość, a wiadomo, że najwięcej
                      ciepła ucieka przez głowę. Z tym, że dla jasności nie mówimy o czapach
                      wełnianych czy polarowych tylko cienkich batystowych czapeczkach.
                      Ale możemy uznać, że ty wiesz lepiej, że jest wręcz przeciwnie, że obniża to
                      odporność, bo twoje doświadczenia i wnioski są jedynymi słusznymi i skoro ty
                      masz 23 stopnie, skoro twojemu dziecku włosy i głowa wysychają w 3 minuty, skoro
                      ty czapki nie zakładasz to znaczy, że to jest normalne i tak ma robić i myśleć
                      każdy. Ok, możemy tak założyć, myślę, że nikt na tym forum na takim założeniu
                      nie ucierpi, bo niewiele osób jeśli w ogóle ktokolwiek, traktuje twoje
                      wypowiedzi na serio
                      • 18_lipcowa1 Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 12:47

                        > No miał katar, zimne rączki i nosek, no i co? Czapeczkę zakładały
                        położne po
                        > kąpaniu noworodka w szpitalu, zakładałam w domu po kąpieli. Jaki
                        to ma związek
                        > z
                        > odpornością, skoro jako dziecko nie był i nie jest chorowitkiem to
                        tylko lipcow
                        > a
                        > wie????????????



                        Skoro nie bylo i nie jest chorowite to po co ta czapka?Bo juz teraz
                        to nie rozumiem.
                        Sie zapetlilas.

                        Poza tym lekarze, położne
                        > (przynajmniej w Polsce) zalecają czapki, bo to pozwala organizmowi
                        nauczyć się
                        > trzymać ciepło na dłużej, to rokuje na przyszłość, a wiadomo, że
                        najwięcej
                        > ciepła ucieka przez głowę.

                        W Uk natomiast jest zalecane : w domu dziecko nie powinno nosic
                        czapki. I jakos dzieci zyja i maja wieksza odpornosc niz polskie
                        dzieci, co widac.

                        Ty nosisz czape w domu?



                        Z tym, że dla jasności nie mówimy o czapach
                        > wełnianych czy polarowych tylko cienkich batystowych czapeczkach.
                        > Ale możemy uznać, że ty wiesz lepiej, że jest wręcz przeciwnie, że
                        obniża to
                        > odporność, bo twoje doświadczenia i wnioski są jedynymi słusznymi
                        i skoro ty
                        > masz 23 stopnie, skoro twojemu dziecku włosy i głowa wysychają w 3
                        minuty, skor
                        > o
                        > ty czapki nie zakładasz to znaczy, że to jest normalne i tak ma
                        robić i myśleć
                        > każdy.

                        Oczywiscie ze tak.

                        Po co te czapy w domu?
                        23 stopnie mam podczas kapieli.Czytaj uwaznie.

                        Ok, możemy tak założyć, myślę, że nikt na tym forum na takim
                        założeniu
                        > nie ucierpi, bo niewiele osób jeśli w ogóle ktokolwiek, traktuje
                        twoje
                        > wypowiedzi na serio

                        No ty bardzo traktujesz skoro sie tak mocno tlumaczysz
                        • mamciulka-nikulka Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 12:54
                          18_lipcowa1 napisała:

                          > Skoro nie bylo i nie jest chorowite to po co ta czapka?Bo juz teraz
                          > to nie rozumiem.
                          > Sie zapetlilas.

                          Nie zapętliłam się, tylko ci tłumaczę, że dziecko traciło temperaturę i było
                          zimne. Ja czapki nie noszę, bo po pierwsze mam dużo włosów, po drugie mój
                          organizm potrafi trzymać temperaturę, czego nie potrafi organizm noworodka.


                          > W Uk natomiast jest zalecane : w domu dziecko nie powinno nosic
                          > czapki. I jakos dzieci zyja i maja wieksza odpornosc niz polskie
                          > dzieci, co widac.

                          No i ok, przyjmijmy, że każdy robi jak uważa za słuszne. UK a Polska to trochę
                          inna wilgotność, inny klimat, więc ta rada to raczej do mam z UK.


                          > 23 stopnie mam podczas kapieli.Czytaj uwaznie.

                          A ja podczas kąpieli mam 25, a w pokoju 19 - to spora różnica dla noworodka po
                          kąpieli


                          > No ty bardzo traktujesz skoro sie tak mocno tlumaczysz

                          Tłumaczę Tobie, nie SIĘ
            • laminja Re: Mamciulka ja urodziłam w lutym i czapeczka 26.11.09, 22:57
              u nas podobnie przy obojgu ("zimowych" dzieci) czapeczek nie używaliśmy.
        • sueellen Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 14:01
          To naprawdę zalezy od domu. Mój poprzedni dom był wielki, 3-pietrowy 18-wieczny
          i zawsze zimny. Nawet latem było chłodno. Zimą marzłam niemiłosiernie i
          chodziłam w dziwacznych bamboszach.

          Teraz nie grzeję wcale, ba - nawet nie mam kaloryfera! Mam klimetyzację ale
          wcale jej nie włączam. Ostatni raz działała chyba w lipcu podczas upału. W domu
          jest bardzo ciepło aż czasami w nocy balkon w sypialni otwieram.

          To naprawde zależy. Gdybym mieszkała w starym domu, ubierałabym dziecko jak
          eskimosa, bo i sama się tak ubierałam. MIeszkając tutaj na pewno nie będę
          przegrzewać.
          • olcia71 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 14:06
            A no właśnie, zależy od warunków i niepotrzebne takie wymądrzanie co
            niektórych. Ktoś się uparł i już. Trochę wyobraźni!
            Jak mieszkałam u tesciowej gdzie domek był opalany węglem to rano
            czasem mieliśmy 18 st. Brrr..... A czasem jak się przywaliło do pieca
            to ho ho! Jajka mozna było smażyć na kaloryferze.
          • mamciulka-nikulka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 09:14
            sueellen napisała:

            > To naprawde zależy. Gdybym mieszkała w starym domu, ubierałabym dziecko jak
            > eskimosa, bo i sama się tak ubierałam. MIeszkając tutaj na pewno nie będę
            > przegrzewać.

            Dokładnie tym powinna się kierować każda rozsądna mama - nie przegrzewać ale też
            nie pozwalać marznąć i tyle.
    • pankracy76 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 14:46
      poduszka-kojec dla kobiet w ciąży z motherood u mnie okazała się
      totalnym niewypałem. plątała mi się miedzy nogami, przeszkadzała
      przy zmianie pozycji i szybko pozbyłam się jej z łóżka. potem 5
      moich koleżanek zostało nią kolejno obdarowanych i od każej poducha
      do mnie wracała po kilku tygodniach. czytałam o niej wiele dobrych
      opinii, ale tylko w internecie - żadna z moich znajomych nie jest z
      niej zadowolona. dla mnie okazała się niepotrzebnym wydatkiem
      • mmmagdalena Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 22:19
        pankracy76 napisała:

        > poduszka-kojec dla kobiet w ciąży z motherood u mnie okazała się
        > totalnym niewypałem. plątała mi się miedzy nogami, przeszkadzała
        > przy zmianie pozycji i szybko pozbyłam się jej z łóżka. potem 5
        > moich koleżanek zostało nią kolejno obdarowanych i od każej poducha
        > do mnie wracała po kilku tygodniach. czytałam o niej wiele dobrych
        > opinii, ale tylko w internecie - żadna z moich znajomych nie jest z
        > niej zadowolona. dla mnie okazała się niepotrzebnym wydatkiem

        Dlatego napisałam, że najlepiej sprawdza się przy dzieckusmile Moje uwielbia się po
        niej przetaczać, przechodzić nad nią a ma 7 miesiecy.
      • miska_malcova Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 17:51
        pankracy76 napisała:

        > poduszka-kojec dla kobiet w ciąży z motherood u mnie okazała się
        > totalnym niewypałem.

        Dostałam taką poduszkę w prezencie. Spać się na niej nie da, bo budzę się przy
        każdym przewracaniu, ale leżę na niej, gdy się źle czuję. Układam ją sobie, gdy
        siedzę. Dzięki niej przeżyłam podróż pociągiem z Wiednia do Krakowa.
        Nie wiem czy będzie się nadawała do karmienia, ale póki co jestem z niej
        zadowolona, chociaż sama pewnie bym sobie jej nie kupiła smile
    • misnomer Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 20:26
      Lipcowa, nie mecz buly tylko sie doinformuj, 23 to JEST za cieplo,
      kazdy ma prawo sie pomylic, nawet TY, pogodz sie z tym dziewczynosmile
      • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 25.11.09, 22:36
        misnomer napisała:

        > Lipcowa, nie mecz buly tylko sie doinformuj, 23 to JEST za cieplo,
        > kazdy ma prawo sie pomylic, nawet TY, pogodz sie z tym dziewczynosmile


        nie,nie sadze zebym sie pomylila, napisalam 23 stopnie JAK SIE KAPIE.
        Poza tym mam w domu 20.
        • eda_79 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 11:56
          Jeszcze jedno pytanie do przeciwniczek czapek. Skoro są one takie
          niepotrzebne to po co każą je zabierać do szpitala? Przecież podobno
          jest tam bardzo ciepło?
          • 18_lipcowa1 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 11:59
            eSkoro są one takie
            > niepotrzebne to po co każą je zabierać do szpitala? Przecież
            podobno
            > jest tam bardzo ciepło?

            Mi nikt nie kazal. Ale ja rodzilam w UK.
            W Polsce tez bym nie zabrala. Chyba ze do wyjscia.Ale nie do lezenia
            w niej w szpitalu.
    • loganmylove Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 17:43
      Czuję się wywołana do tablicy jako przeciwniczka czapek w domusmile Rodziłam w
      polskim szpitalu i moja córka żadnej czapki tam nie nosiłasmile Gdy trzeba było
      przejechać windą na inne piętro nie pamiętam juz po co i polatać trochę po
      piętrach to była w kocyku. I wciąż uważam że zdecydowanie większość mam ma
      tendencje do przegrzewania dzieci.
      • anick5791 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 28.11.09, 02:20
        loganmylove napisała:

        > Czuję się wywołana do tablicy jako przeciwniczka czapek w domusmile Rodziłam w
        > polskim szpitalu i moja córka żadnej czapki tam nie nosiłasmile Gdy trzeba było
        > przejechać windą na inne piętro nie pamiętam juz po co i polatać trochę po
        > piętrach to była w kocyku. I wciąż uważam że zdecydowanie większość mam ma
        > tendencje do przegrzewania dzieci.

        Zgadzam się w 100%
    • miska_malcova Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.11.09, 17:59
      Ja już mam prawie wszystko smile Myślę, że w rozsądnych ilościach. W łóżeczku na
      razie graciarnia, nie wkładam jeszcze materacyka, żeby mi koty na nim nie spały.
      Dzisiaj wyprałam ciuchy, jutro jeszcze druga seria. Już sie nie mogę doczekać smile
    • joanna.marta Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 28.11.09, 07:54
      Becik [/b]- baaardzo przydatny przez pierwsze dwa miesiące życia.
      > Noworodek śpi sobie w nim słodko i bezpiecznie. Ja swój becik
      stosuję do dziś
      > - po rozłożeniu to taka mała kołderka, którą można przykryć
      śpiącego maluszka

      - u mnie w ogóle się nie przydał; używany był kilka razy a dzieci
      trójka

      Jeżeli kupujecie laktator to polecam ręczny,
      > philipsa. ale dołączonych do Aventa butelek ze smoczkami zwykle
      się nie używa,
      > bo dzieci ich nie lubią. Ja dokupiłam butelki i smoczki cannpol.
      Dobrze mieć
      > ze trzy butelki, żeby nie wyparzać co chwile po jednej.

      - ja miałam laktator Aventu i rewelacja; sprawdził się w 100% a
      butelki moje dzieci preferowały właśnie AVENT. Pierwsza córa
      najbardziej lubiła pić z butelek Avent ale innymi (Nuk, Canpol) też
      nie pogardziła. Moje dwie młodsze nawet myśleć nie chciały o innych
      butelkach - był płacz, odwracanie główki, zaciskanie ust mimo głodu.
      Z butli Avent piły bez problemu.


      W aptece można kupić wspaniały płyn do kąpieli z
      > parafiną Oliatum
      . Nie trzeba po nim stosować żadnej oliwki.


      - płyn super, ale u nas nie wystarczył. Dziecku bardzo schodził
      naskórek (tak podobno czasami bywa, że jednemu schodzi wolno i nie
      widać; innemu szybko - i widać, jak się łuszczy). Pomocą była
      parafina płynna. Koszt to jakieś 2-3zł a jest rewelacyjna.



      14. Warto mieć w pogotowiu ze dwa smoczki.

      - warto, ale może być jeden na początku. Nie wiadomo, czy nasze
      dziecko będzie w ogóle używało, ale w razie czego jest. I tu też
      mogą być różne preferencje - dwie córki miały NUK-a a najmłodsza
      tylko AVENT.



      12. Kupowanie kompletu bielizny poscielowej mozna odłożyć o
      kilka
      > miesięcy, rok. Noworodek śpi w beciku, a niemowlak w śpiworku do
      spania.


      - a ja uważam, że warto kupić. Może na początku niepraktyczne
      trochę, ale ładnie wygląda. Mamie po trudach ciąży i porodu też się
      coś należy, a tak oko nacieszy ślicznym łóżeczkiem z ukochanym
      maleństwem w środku, do którego sama wybrała pościel. Ja z pościeli
      korzystałam od razu. Moje dzieci nie spały w beciku ani w śpiworku
      (nie mam czegoś takiego i pewnie nie przekonałam się, jakie to
      praktyczne) i pościel (poszwa na kołderkę z kocykiem w środku) była
      używana od początku.
    • deela Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 28.11.09, 17:33
      polowy z tego co napisalas kompletnie nie warto kupic dla dziecka
    • dag_dag Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.07.14, 15:06
      Mam trójkę dzieci i w życiu połowy tego nie kupiłam... Nigdy nie kupiłam niczego do czyszczenia noska, żadnych specjalnych poduszek (a każdą z córek karmiłam ponad 2 lata), nigdy nie kupiłam smoczków, butelek, czapeczek, skarpetek, spokojnie wystarczyły dwie-trzy pieluchy tetrowe i tak się ciągle robi pranie, żadnych specjalnych proszków do prania, kosmetyków, itd. Zabawki można sobie darować na kilka miesięcy, szczególnie te pluszowe i tak się dostanie później stos, którymi dziecko się i tak nie bawi.
      Na dzień dobry potrzebne są pieluchy, mokre chusteczki, miękki rożek, cienki kocyk, trochę ubranek, sudocrem (i to wcale nie przy każdym przewijaniu się smaruje dziecko po pachy, tylko gdy jest taka potrzeba!), wanienka, coś kąpania (może być Oilatum), miejsce do spania (u nas rewelacyjnie sprawdza się nasze łóżko wink i wózek, o ile nie korzysta się z chusty.
    • memphis90 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 26.07.14, 19:00
      1. poduszka rogal- przydała mi się tylko w ciąży, karmiłam już bez niej, nie owijałam też nią dziecka
      2. czapki w domu- nie zakładałam dzieciom nigdy
      3. zabawki w kontrastowych barwach czy migające- tak, ale nie dla noworodka!
      4. kapciuszki i inne skarpetki- ja używałam przy dwójce dzieci, ale w "ciepłym" sezonie nigdy nie zawijałam dziecka w spiwór
      5. becik- IMO rzecz totalnie nieprzydatna, mało wygodna dla dziecka i dla mnie (a już tym bardziej te sztywne pod plecami- dla mnie zgroza); dzieci owijałam jak najmniejszą liczbą betów, lubiłam je przytulać do siebie nieopatulone jak bałwanki
      6. ubranka- zgadzam się, body, pajace i rampersy to najwygodniejsze twory, jakie wymyślono dla dzieci. nie lubiłam śpiochów i koszulek, małych jeansów, sukienusi, bluz z kapturem dla dzieci leżących itd.
      7. huśtawka na baterie, leżaczek, mata edukacyjna- taaaak!
      8. nie miałam komody-przewijaka-przewijałam gdzie było trzeba- na kanapie, na łóżku, na podłodze itd, przy pierwszym dziecku nie miałam wanienki niemowlęcej (kąpałam w baseniku w wannie, drugie dziecko początkowo w umywalce, którką chwilę w wanience, a później w wannie ze starszakiem)
      9. nie lubię łóżeczek turystycznych, z samej swojej nazwy sugerują, ze służą do doraźnego użytku; żadne z dzieci nie obijało mi się o pręty łóżeczka
      10. żadne z moich dzieci nie używało becika ani śpiwora - moje dzieciaki musiały mieć możliwość skopania okrycia- co z reguły robiły. miałam kocyki. Polarowe.
      11. smoczki- zgadzam się, lepiej mieć w zapasie, niż nie mieć
      12. sudocrem- ja nie ciapałam na zapas, skóra musi oddychać
      13.ABSOLUTNIE NALEŻY STOSOWAĆ KREM Z FILTREM!!!!
      14. nie miałam nożyczek dla dzieci, używałam zwykłych cążków; termometr miałam elektroniczny, od Fridy lepszy jest Katarek; nie zaleca się stosowania spirytusu do pępka
    • agi2507 Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 27.07.14, 14:33
      Większość tych rzeczy całkowicie zbędna.
    • boo-boo Fotelik samochodowy- dobry 31.07.14, 20:38
      Zamiast tych wszystkich zbędnych zabawek i gadżetów lepiej na niego kasę wyłożyć niż kupić firmy "krzak".

      - poduszka- zbędna rzecz i kasa w błoto
      - czapeczki domowe - ty tez po domu w czapce chodzisz ? tylko nie pisz, że noworodek jest inny etc.
      - noworodkowi zabawki migająca są zbędne- zupełnie.
      - miękkie kapcie- akurat używałam z dwójką dzieci- sprawdziły się rewelacyjnie- szczególnie w zimniejszym okresie jak młode w nosidło wsadzałam i nie widziało mi się nóżek w buty wciskać,
      - becik- zbędnie wydana kas- nigdy nie używałam- tym bardziej do przykrywania noworodka,
      - ubranka kupowane "do przodu"-jak najbardziej zwłaszcza jeśli są przeceny- tylko trzeba sobie umieć wyliczyć ile dziecko będzie miało i odpowiednie ubrania kupić- dzięki temu zaoszczędziłam kupę kasy,
      - smoczki -zbędne nabytek- zwłaszcza dla KP- podany od urodzenia może zaburzyć technikę ssania, a nawet jeśli nie to potem będą posty błagalne na forach jak dziecko odzwyczaić,
      - sudokrem- używa się jak już są odparzenia bo to krem z rodzaju "cięższy kaliber"- do zapobiegania są lżejsze specyfiki,
      - oilatum ? - o ile dziecko nie ma problemów skórnych po co takie coś ?
      • dmonio2014 Re: Fotelik samochodowy- dobry 03.08.14, 17:46
        boo-boo napisała:

        > - sudokrem- używa się jak już są odparzenia bo to krem z rodzaju "cięższy kalib
        > er"- do zapobiegania są lżejsze specyfiki,
        > - oilatum ? - o ile dziecko nie ma problemów skórnych po co takie coś ?

        A co stosować jeśli problemów z pupą i resztą skóry nie ma? Czyli od czego radzisz zacząć najlepiej?
        • kremka2014 Re: Fotelik samochodowy- dobry 03.08.14, 19:53
          Obecne zalecenia:Nic. Ewentualnie emolienty do kąpieli
          • boo-boo Re: Fotelik samochodowy- dobry 04.08.14, 13:45
            Po co te emolienty do zdrowej skóry ?
        • boo-boo Re: Fotelik samochodowy- dobry 04.08.14, 13:44
          Możesz nie stosować do pupy nic- sama zauważysz czy dziecko ma tendencje do odparzeń czy nie- ja stosowałam bepanthen- jest dużo lżejszy niż sudocrem.
          Do kąpieli fajne są z hippa ale wiem, że mamy rosmanowskie baby dream chwalą.
          Każde dziecko jest inne ale uważam, że jak coś stosować to nie zaczynać od ciężkiego kalibru.
    • okagnieszka Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 04.08.14, 15:25
      u mnie stoi i zawadza przewijak. wolę przewijać na ręczniku, na łóżku. Z tym, że nie montowałam go na stałe do łóżeczka, bo mi szkoda było tego miejsca, które by na nim zajmował, a kłaść za każdym razem- szkoda czasu. wg mnie zbędny. warto za to mieć kilka flanelowych pieluszek, które nie dość, że ładne, kolorowe, miękkie i chłonne, to służą jako cieniutki kocyk np. na drzemkę czy spacer przy przeciętnej pogodzie
      • sandrasj Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 06.08.14, 20:52
        Mnie tam najbardziej się podoba stwierdzenie "dzieci nie lubią butelek z laktatora Avent",
        autorko to ile masz tych dzieci które tych butelek nie lubią?

        Bo ja pracuje w drugim żłobku i jakieś 40 % dzieci ma te butelki i bez problemu korzysta...
    • yuppiki Re: Co N a p r a w d ę warto kupić dla dziecka 09.08.14, 21:04
      mogę polecić chusteczki nasączone olejem jojoba (rosmanowskie)bez dodatkowo do przemywania brudnej pupy u maluszka-oczywiście po uprzednim zamoczeniu jej w wodzie. chusteczki te natłuszczają skórę naturalnym olejem, nie zawierają środków myjących i zastępują sudokremy i inne silnie działające kosmetyki-nie obojętne dla organizmu małego dziecka. noworodek ma bardzo przepuszczalną skórę więc uwaga na kosmetyki.można też pupę dziecka umyć pod bieżącą wodą, dobrze wysuszyć i natłuścić czystym olejem jojoba.
      moja osobista uwaga-kapałam dziecko do ok roku w samej wodzie bez olejkow, mydeł, ale miałam wzglednie miękką wodę.włosy u tak małego dziecka tez wystarczy myć samą wodą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka