Dodaj do ulubionych

streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pytanie

05.01.10, 19:18
Wiem, że wątek był wałkowany, ale szukam w miarę świeżych info:

1. Czy miałyście go zdiagnozowanego w posiewie tuż przed porodem?

2. Jakie jest prawdopodobieństwo, że wynik jest fałszywie dodatni?

3. Jakie były procedury w szpitalu, w którym rodziłyście? dostałyście
antybiotyk w czasie porodu? co jeśli cc? czy dziecko dostało antybiotyk
rutynowo, czy po zrobieniu badań?

Będę wdzięczna za wszelkie info.

Obserwuj wątek
    • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 19:48
      berecik7 napisała:

      > 1. Czy miałyście go zdiagnozowanego w posiewie tuż przed porodem?

      w ciągu ostatnich trzech lat dwukrotnie: w każdej z ciąż: 2,5 roku
      temu (w pierwszej ciąży) i przed tygodniem (jestem w 37 tyg. ciąży
      drugiej).

      >
      > 2. Jakie jest prawdopodobieństwo, że wynik jest fałszywie dodatni?

      podejrzewam, że minimalne, bliskie zeru.

      > 3. Jakie były procedury w szpitalu, w którym rodziłyście?
      dostałyście
      > antybiotyk w czasie porodu? co jeśli cc? czy dziecko dostało
      antybiotyk
      > rutynowo, czy po zrobieniu badań?

      leczenie powinno wyglądać tak: zaraz po wyniku posiewu przepisuje
      się antybiotyk dla matki dopochwowo (ja przyjmuję Dalacin) przez 7
      dni. Na porodówce zastrzyk z antybiotyku (według antybiogramu) dla
      matki, po porodzie zastrzyk dla dziecka. W przypoadku CC
      prawdopodobieństwo infekcji jest mniejsze, ale nie wiem, jaka jest
      procedura, bo rodziłam SN. Moje dziecko dostało antybola rutynowo,
      bo wiadomo było, że mamy paciorkowca. Z tego co mi powiedziano, tak
      się robi, bo na posiew trzeba czekać tydzień, a sepsa może
      zaatakować wcześniej.



      • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 19:55
        A, i jeszcze jedno.

        Niektóre kobiety (w tym ja) mają skłonnosc do paciorkowca. Raz
        wyleczony przyplątuje się prędzej lub później znowu. Dlatego ważne
        jest, żeby w okresie między leczeniem a porodem utrzymywać
        prawidłowe PH w pochwie, żeby nie złapać SA znowu.
        Dlatego niektórzy polecają po zakończeniu leczenia używać do higieny
        intymnej preparatów typu Lactovaginal albo Feminella Vagi
        C
        • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 08:25
          Jesli się paciorka ma to na cale zycie nie wyleczysz go a jedynie
          zaleczysz
      • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:00
        1. Nie
        2. Raczej zdarzają się fałszywie ujemne.
        3. W różnych szpitalach różnie wyglądają te procedury. W W-wie na Żelaznej
        zalecają, żeby absolutnie żadnych antybiotyków nie podawać matce na to aż do
        porodu. W czasie porodu przez co najmniej 3 godziny matka ma podłączaną
        kroplówkę z antybiotykiem (bez antybiogramu, zawsze ten sam dają, nie pamiętam,
        jaki). Przez ten czas drogi rodne zdążą się na chwilę wyjałowić, więc dziecko
        nie jest narażone na bezpośredni kontakt z bakterią. Po porodzie dziecko
        obserwują, robią badania, CRP itd. Jeśli nie ma wskazań, nie podają dziecku
        antybiotyku tylko z powodu zakażenia u matki.
        Oczywiście jest problem, jak poród trwa krócej niż te 3 godziny. Nie wiem, co
        wtedy robią.
        • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:04
          Skąd masz te informacje?
          Ja rodziłam pierwsze dziecko na Żelaznej, teraz też tam rodzę,
          jestem prowadzona przez lekarza z Żelaznej i mam tam położną i wcale
          nie jest tak jak piszesz...


          3. W różnych szpitalach różnie wyglądają te procedury. W W-wie na
          Żelaznej
          zalecają, żeby absolutnie żadnych antybiotyków nie podawać matce na
          to aż do
          porodu. W czasie porodu przez co najmniej 3 godziny matka ma
          podłączaną
          kroplówkę z antybiotykiem (bez antybiogramu, zawsze ten sam dają,
          nie pamiętam,
          jaki). Przez ten czas drogi rodne zdążą się na chwilę wyjałowić,
          więc dziecko
          nie jest narażone na bezpośredni kontakt z bakterią. Po porodzie
          dziecko
          obserwują, robią badania, CRP itd. Jeśli nie ma wskazań, nie podają
          dziecku
          antybiotyku tylko z powodu zakażenia u matki.
          • berecik7 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:06
            Olu, też rodzę na Żelaznej. Mogłabyś napisać, jakie są tam procedury?
          • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:08
            Rodziłam rok temu w styczniu i b. dokładnie wypytałam położną co by było, gdyby.
            Potem rodziła moja siostra, miała streptococcusa i dokładnie tak była
            prowadzona, jak opisałam. Zresztą parę lat wcześniej też miała i tam rodziła, i
            procedury były takie same.
            • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:10
              no to widać nie ma na Żelaznej żadnych ustalonych procedur, a każdy
              robi według własnego uważania, bo ja własnie wczoraj dostałam od
              lekarza na Żelaznej receptę na Dalacin, który mam brać przez 7 dni a
              z moją położną już ustaliłyśmy, że antybiotyk dostanę i moja córka
              też...

              Dokładnie tak jak 2,5 roku temu kiedy rodziłam w tym samym miejscu z
              tą samą ekipą
              • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:18
                No to jestem mocno zdziwiona, bo mnie i siostrze dwie różne położne oraz lekarka
                mówiły dokładnie to, co napisałam. Siostra rozmawiała o tym z lekarzami i
                pediatrami, i wszyscy prowadzili ją i jej dzieci tak samo, w zeszłym roku i 6
                lat temu. Dziwne.
                • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:24
                  hmmmm

                  przychodzi mi do głowy tylko jedno wyjaśnienie
                  Ci lekarze i położne prowadziły was z dyżuru czy prywatnie (na
                  umowę)?
                  • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:29
                    Położne prywatne (z umową), gin i pediatrzy z dyżuru. Chociaż chyba w 2003 to i
                    prywatnie lekarka ginekolog z Żelaznej tak siostrze mówiła.
                    • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:32
                      no to ja już nie wiem.
                      Czyli zależy od lekarza widocznie
                      • maga785 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 22:13
                        Podobne procedury jak pisze Owianka obowiązywały w 2006 roku.Leczenie przed
                        porodem i tak nic nie zmienia bo antybiotyk musisz dostać śródporodowo pomimo
                        wcześniejszego leczenia (nawet jak posiew po leczeniu wyszedł jałowy!).Leczy się
                        kobiety u których min. występowało zakażenie układu moczowego po to żeby uniknąć
                        lekooporności.W przypadkach, gdy wzrost bakterii jest obfity leczenie jest mało
                        skuteczne i często chwilowe.Ja w pierwszej ciąży dostałam przed porodem
                        globulki, a teraz juz ich nie dostanę.
                        Po porodzie mój syn miał kilkukrotnie sprawdzane crp.Miał rankę na główce, która
                        została również posmarowana maścią z antybiotykiem.Jeśli poród trwa krócej niż 4
                        h dziecko po porodzie dostaje od razu antybiotyk.
                        • maga785 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 22:14
                          A i tu jeszcze ciekawy artykułsmile
                          www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13888&spec=72&_tc=7267F59A169045228D27D2CE37AD1643
              • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:21
                "antybiotyk dostanę i moja córka też..."

                tzn noworodka od razu antybiotykiem potraktuja? mimo ze i ty dostajesz juz teraz
                i ze w trakcie porodu dostaniesz?

                troche chyba histeryczne podjescie, przeciez nawet kololizacja nie daje pewnosci
                ze dziecko bakterie zlapie - moja dwojka zdrowa, nie dostawalam antybiotykow ani
                przed, ani w trakcie, dzieci tez nie
                wiecej moze byc szkody niz pozytku z takiego ladowania antybiotykow
                • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:26
                  ja się na tym nie znam. Nie jestem pediatrą. Połozna powiedziała, że
                  tak zrobimy, zrobiłyśmy tak za pierwszym razem, więc raczej nie
                  czuję się kompetentna podważać jej decyzję
                  • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:31
                    wystarczy pytac, nikt nie jest nieomylny, a ze w polsce znane jest upodobanie
                    pacjenta do lekow, to sami lekarze przyznaja, ze wypisuja recepty, zeby pacjent
                    sie czul zatroszczony
                    antybiotyk nie witaminka, noworodkowi bez wyraznego powodu nie zgodzilabym sie podac
                    • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:36
                      myślisz że nie pytałam? ze łyknęłam to co mi powiedziała bez
                      mrugnięcia okiem?

                      rozmawiałyśmy o tym co robić, czytałam trochę w bardziej popularnej
                      literaturze, poszperałam w necie.
                      Ale jak mi i lekarz i położna mówią, że podają antybiotyk i dają
                      receptę do ręki, to przecież nie odmówię...
                      • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 10:59
                        polecam ci ten artykul:

                        www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13888&_tc=3FDA4EC450344437B7A7E12555DBEE5B

                        zwraca sie uwage na niepozadane skutki chemioterapii i wyraznie okresla sytuacje
                        gdy ma ona sens i jest pozadana, procedury stosowane przez twojego lekarza w
                        swietle tego opracowania nie maja wiekszego sensu i moga zadzialac szkodliwie
                        dla was obojga
                        • ola Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:27
                          czytałam to kiedyś.
                          Ponieważ jednak mam znajoma, której córeczka zmarła 3 dni po
                          urodzeniu na sepsę w wyniku niepodania antybiotyku, wolę jednak,
                          mimo wszelkich artykułów, dmuchac na zimne...



                          donkaczka napisała:

                          > polecam ci ten artykul:
                          >
                          > www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13888&_tc=3FDA4EC450344437B7A7E12555DBEE5B
                          >
                          > zwraca sie uwage na niepozadane skutki chemioterapii i wyraznie
                          okresla sytuacj
                          > e
                          > gdy ma ona sens i jest pozadana, procedury stosowane przez twojego
                          lekarza w
                          > swietle tego opracowania nie maja wiekszego sensu i moga zadzialac
                          szkodliwie
                          > dla was obojga
                          >
                          >

                          • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:39
                            I Ja uwazam ze jesli jest koniecznośc to dziecku powinno się podac
                            antybiotyk i nie czekac
                • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 08:28
                  To jest bzdurne podejscie bo po co dziecku pachac antybiotyk jak
                  okaze się ze dziecko jest w 100% zdrowe.
                  • aurita Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 10:49
                    bo jak sama napisalas ponizej to powoduje zapalenie pluc i sepse. Moze byc zbyt
                    pozno na wlaczenie antybiotyku
                    • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:16
                      aurita napisała:

                      > bo jak sama napisalas ponizej to powoduje zapalenie pluc i sepse.
                      Moze byc zbyt
                      > pozno na wlaczenie antybiotyku

                      Nie ma sesu wczesniej brac posiewu niz w 35 tc
                      • aurita Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 19:17
                        Przepraszam, zrozumialam, ze wypowiadasz sie na temat podania noworodkowi
                        antybiotyku (ups)
                • aurita Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 10:46
                  > tzn noworodka od razu antybiotykiem potraktuja?

                  Na Karowej moja corka od razu dostala antybiotyk dozylnie

                  > troche chyba histeryczne podjescie,

                  histeria to by byla po zgonie noworodka
                  • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:00
                    tobie tez polecam artykul z medycyny praktycznej, ktory zalinkowalam wyzej
                    • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:20
                      donkaczka napisała:

                      > tobie tez polecam artykul z medycyny praktycznej, ktory
                      zalinkowalam wyzej
                      >

                      Przeczytała ten artykoł.Ale nie powinno sie rutynowo leczyc a
                      podchodzic indywidalnie,do kazdj kobiety .Moj przypadek jest taki
                      wiec go opisałam ,u mnie nie trzeba bylo podawac dziecku
                      antybiotyku.Ale wieze ze u innych jest taka potrzeba w trosce o
                      malucha .
                      • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 19:31
                        chyba jednak nie przeczytalas albo nie zrozumialas, przynajmniej z tego co
                        piszesz tak wynika
                    • aurita Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 19:47
                      opisywalam tu ostatnio jak mnie olano z dzieckiem z 40 C goraczka.
                      CDC to dobre dla Hameryki, tu mamy polska rzeczywistosc.
                      Podanie antybiotyku w tym przypadku ma swoje uzasadnienie, poniewaz w naszym kraju sluzba zdrowia jest jaka jest.
                      Polecam:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,585,57306527,,streptococcus_agalactiae_SMIERC_.html?s=0
                      ja bym nie ryzykowala
                      • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 21:43
                        Wybacz przeczytalam i mimo wszstko uwazam ze jesli jest taka
                        potrzeba dziecko powinno otrzymac antybiotyk to zapowazna sprawa aby
                        to ocniec mi laikowi w tym teemaci.Nie jestem lekarzem a jedynie
                        nosicielka paciorka wink
                        • maga785 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 22:19
                          Po porodzie dziecko ma badane kilkukrotnie crp oraz jest obserwowane i jak nie
                          ma potrzeby to antybiotyku się nie podaje!Podanie antybiotyku śródporodowo
                          minimum na 4 h przed pęknięciem błon płodowych wystarczająco zabezpiecza dziecko
                          i matkę!Ważne żeby antybiotyk był podany zgodnie z antybiogramem.
                          • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 07.01.10, 07:31
                            maga785 napisała:

                            > Po porodzie dziecko ma badane kilkukrotnie crp oraz jest
                            obserwowane i jak nie
                            > ma potrzeby to antybiotyku się nie podaje!Podanie antybiotyku
                            śródporodowo
                            > minimum na 4 h przed pęknięciem błon płodowych wystarczająco
                            zabezpiecza dzieck
                            > o
                            > i matkę!Ważne żeby antybiotyk był podany zgodnie z antybiogramem.


                            Widzisz u Ciebie zastosowno tak u mnie inaczej,wiem ze tak sie
                            stosuje bo na poczatku tak miło u mnie to wygladac jednak .Jednak ze
                            zgladu na dwa pobyty w szpitalu z krwotokiemoraz rozwarcie na 2,5 od
                            26 tc i to ze jestem wieloródką leczenie posanowiono zaczyc
                            antybiotykiem na podstawie antybiogramu.Moja oreczka była badana pod
                            tym kontem i jest 100% zdrowa.QWiec nie bylo sęsu podawac jej
                            antybiotyku.
            • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:17
              owianko, pewnie penicyline podaja

              procedury sa rozne, w niemczech nawet nie kazdy ginekolog posiew robi, w
              niektorych szpitalach podlaczaja kroplowke z antybiotykiem, w innych jedynie
              prowadza obserwacje noworodka
              rodzilam w domu i tez nie bylo zadnych procedur towarzyszacych, pediatra badal
              dziecko standardowo w czwartej dobie i informacje o streptokokach pominal, ja
              mialam jedynie na nagla goraczke reagowac
              • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:24
                No więc u nas też nie wszyscy lekarze zlecają, nie wszystkie szpitale wymagają,
                w 2006 to musiałam się upomnieć o to badanie, w zeszłym roku właściwie też. W
                2003 siostra obdzwaniała inne szpitale w Warszawie, i raczej wszędzie to
                lekceważyli i nie zawsze wiedzieli, o co pyta, oprócz Żelaznej i jakiegoś jeszcze.

                Porodu w domu Ci nieustająco zazdroszczę smile
                • donkaczka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:29
                  sama sobie zazdroszcze jak wspominam smile zaraz rok minie, bedzie czas na wspominki

                  ja mam dosc spokojne podejscie do streptokokow, mam je zawsze, moj gin
                  stwierdzil, ze taka moja uroda
                  gdyby nie byly lekcewazone pierwsze objawy zakazen, to mniej by bylo
                  komplikacji, teraz przeginka w druga strone - leczenie nieleczalnego i nerwica
                  streptokokowa

                  wiesz ze w polsce streptokoki w zasadzie wykluczaja porod domowy? polozne sie boja
                  • owianka Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:40
                    Poważnie? W sumie trochę je rozumiem, przy tym nastawieniu świata medycznego do
                    porodów domowych jak u nas, najmniejsze uchybienie to dla nich kryminał...
    • szyszunia11 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 20:24
      miałam zdiagnozowany jakis czas przed porodem. Procedura była taka, że podczas porodu ja dostaję antybiotyk (ale przez pekinięciem pęcherza płodowego) natomiast jesli by to było niemozliwe, to antybiotyk dostaje dziecko.
    • franczii Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 05.01.10, 22:14
      u mnie sie to badanie robi na jakies 3tygodnie przed porodem. Ja dwa razy mialam
      wynik dodatni. nie przepisuja kuracji w ciazy bo nie ma pewnosci, czy do porodu
      znow sie nie zarazi. Ja przy obu porodach mialam podany antybiotyk. Po
      urodzeniu dzieciom robili badanie, u moich wynik byl ujemny wiec nie bylo
      potrzeby antybiotyku.
      Przy cc chyba nie jest konieczny antybiotyk, z tego co wiem to jedyna mozliwosc
      zarazenia to przy przechodzeniu przez kanal rodny.
      • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 08:38
        Od początku mialam zgrozną ciąze 35 tc miałam zdiagnozowanego
        Paciorka ,z wiązku z tym ze jest wielorodka i porod mugł się odbyc
        esspresowo (i tak sie odbył migiem)wykonano dla mnie antybiogram i
        na podstwie tego przebylam kuracje antybiotykową doustną.zaleczlam
        na czas porodu to dziadostwo w trakcie porodu miałam brany
        posiew.Wyszedł ujemny Marcelinka urodziła sie zdrowa 100% nie trzeba
        bylo podawac Jej nic z waga urodzeniowa 4070 i 59 długa wiec jak
        widac kazdy przypadek jest inny.Natomiast co do zalecenia tego
        badania powinno byc obowiązkowe,kazdy rodzic chce miec pewnosc ze
        nic sie nie stanie dziecku ,tosz to dziadostwo wywołuje SEPSE i
        ZAPLENIE PŁUC.Z tego co wiem to rutynowo do zabieow CC kobiety
        otrzymuja ten antybiotyk.Podczas przygotowań do CC.
    • 18_lipcowa1 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:33
      kuzynka miała i dostała lek w czasie porodu

      ja robiłam badanie na własną rękę, w 36tc
    • lidpot Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 11:55
      ja miałam i raczej mam, ale miałam zaplanowana "na zimno" cesarkę,
      więc nic mi nie podali - nie wiem czy słusznie, czy nie, ale coś
      innego mi się ciśnie na ustatongue_outo jaką cholerę walic w ciemno
      antybiotyk (w ciemno = bez antybiogramu)skoro może on wogóle nie
      podziałać na tego paciorka??
      Mój np. jest wyjątkowo wredny i oporny i gin się nieźle drapał w
      głowę, zeby wymyśleć czym to draństwo zaatakować. Nic standardowego
      w grę nie wchodziło.
      No i też mi powiedział coś w stylu "taka Pani uroda"..tia...
      • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 15:01
        Moja droga paciorka NIE WYLECZYSZ JEDYNIE ZALECZYSZ
        Pozatym do CC podaja standardowo antybiotyk ,takie sa zalecenia
        weszystkich szpitalach aby nie doszlo do zakazenia w trkcie zabiegu
        CC wiec nie jest to głupie.
        • goyaaa1 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 13.01.10, 07:25
          podają antybiotyk standardowo przy cc jeżeli jest stwierdzony u
          ciężarnej paciorkowiec czy tak ogólenie przy każdej cc?
          Dziewczyny co to jest grane, że mój gin wogóle nie zleciłmi takiego
          posiewu?! przecież za wszystkie badania płącę sad załąmałąm się,
          jutro zaczna się u mnie 38tc a ja się dopiero dowiaduję, że takie
          badanie powinnam zrobić sad( a tu niedługo cc
          • gabi683 Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 13.01.10, 08:06
            goyaaa1 napisała:

            > podają antybiotyk standardowo przy cc jeżeli jest stwierdzony u
            > ciężarnej paciorkowiec czy tak ogólenie przy każdej cc?
            > Dziewczyny co to jest grane, że mój gin wogóle nie zleciłmi
            takiego
            > posiewu?! przecież za wszystkie badania płącę sad załąmałąm się,
            > jutro zaczna się u mnie 38tc a ja się dopiero dowiaduję, że takie
            > badanie powinnam zrobić sad( a tu niedługo cc



            Z tego co wim od mojego gina powiedziąl ze wszystkie kobiety majace
            cc dostaj stanadardowo ten antybiotyk.Badanie nie jest obowiazkowe a
            zalecane.Ale zyjemy w takich czasach ze gin wecz powinien Ci
            zalecic .
    • magdakaam Re: streptococcus agalactiae - paciorkowiec - pyt 06.01.10, 21:22
      1. tak
      2. nie wiem
      3. pobrano mi wymaz, byłam na wywołaniu porodu 8 dni po terminie, nie zostałam
      poinformowana o wyniku, był dodatni, dostałam oksy ale nic się nie działo,
      przysypiałam, antybiotyku nie podawano, nagle lekarz mnie zbadał i było 8cm,
      antybiotyk dostałam, ale akcja trwała 20minut i nie zadziałał. Dziecko w drugiej
      dobie miało dwukrotnie spowolnioną akcję serca, zrobiono rentgen no i wyszło
      zapalenie płuc. zamiast 3 dni spędziliśmy w szpitalu 12 dni. na szczęście mały
      wyzdrowiał. nie rozumiem logiki postępowania personelu-czemu nie dostawałam
      antybiotyku od razu? nie rozumiem tego do dziś.
      a rodziłam w Kielcach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka