trinity78
14.02.04, 11:31
Witajcie. Wlasnie zaczynam 6tc i mam obawy, czy wszystko jest w porzadku.
Otoz nie mam zadnych objawow ze strony piersi (ani sie nie powiekszyly, ani
specjlanie nie uwrazliwily). Nie wiem, czy moze to byc niepokojacy brak
estrogenu i progesteronu...i martwie sie, czy nie zagraza to ciazy. Dodam, ze
zaszlam w ciaze w II cyklu po odstawieniu tabletek anty. W czasie ich
stosowania piersi byly nabrzmiale, a w pierwszym cyklu po dostawieniu
toche "spadly". Czy mozliwe jest, ze teraz "zostaly juz przyzwyczajone" i
mniej reaguja? Prosze, napiszcie, jakie macie doswiadczenia i czy pwoinnam
sie martwic?
trinity