Dodaj do ulubionych

za mało wód płodowych

22.04.10, 14:52
Jestem w 13 tygodniu. Byłam dziś na usg i lekarz powiedział mi, że
mam zbyt małą ilość wód płodowych. Dziecko nie ma żadnych wad,
serduszko bije prawidłowo, dzidzia ma już 64 mm. Niby wszystko ok,
ale tych wód za mało, kazał powtórzyć badanie usg za dwa tygodnie.
Odchodzę od zmysłów, naczytałam się, że to może spowodować poważne
wady u dziecka, a nawet obumarcie płodu.

Czy któraś z Was miała podobnie? Czy coś mogę sama na to zaradić?
Bardzo się boję...
Obserwuj wątek
    • a.b1 Re: za mało wód płodowych 22.04.10, 15:23
      sama możesz zaradzić już teraz PRZESTAŃ CZYTAĆ tylko konsultacja z lekarzem
      rozwieje Twoje wątpliwości
      jeśli jest to problem na pewno znajdzie rozwiązanie spokojnie
      na pewno wszystko będzie dobrze, myśl pozytywnie i nie szprycuj się literaturą z
      gatunku patologia ciąży
    • malika4 Re: za mało wód płodowych 22.04.10, 23:14
      hej
      ja miałam małą ilość wód płodowych i podejrzenie zbyt małej wagi dziecka -
      jedyne, co można było zrobić, to po prostu dużo pić (gdyby było bardzo źle,
      wstrzykiwano by wodę w brzuch, ale to ostatecznośćsmile i odpoczywać; jednakże u
      mnie ta mała ilość wód została stwierdzona dopiero pod koniec ciąży. Jednak
      dobrze napisała autorka wyżej - nie czytaj! Słuchaj lekarza, bo można oszaleć ze
      strachu, jak się człowiek naczyta tych wszystkich historii, które są w
      internecie. A Tobie potrzebne najbardziej są: spokój i pozytywne myślenie.
      Powodzenia!
      Aha - urodziłam zdrowego maluszkasmile
    • mw144 Re: za mało wód płodowych 23.04.10, 07:58
      Mnie to nie spotkało, znajomej lekarz kazał pić duuuuuuuuuuuuuuużo
      wody. Nie wiem czy to miało pomóc czy odwrócić jej uwagę od
      problemu, ale takie dostała zalecenie.
    • aneta.d-g Re: za mało wód płodowych 14.05.10, 13:41
      Hej,
      Co pokazało USG po dwóch tygodniach?
      Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku...
      Pozdrawiam,
    • nvera Re: za mało wód płodowych 14.05.10, 18:36
      Trochę wcześnie chyba na takie stwierdzenia...ale się nie znam więc może...u
      mnie stwierdzono w 36 tc potem miałam kilkukrotnie powtarzane usg i utrzymywały
      się na granicy normy...ale fakt przy porodzie nawet nie zauważyłam jak odeszły
      więc musiało być niewiele...
      Zagrożenia są pod koniec ciąży związane z brakiem możliwości poruszania się
      dziecka, obcierania i nie ćwiczenia płuc...no i może to też wskazywać na
      niewydolność nerek u dziecka, mogą też się sączyć pod koniec ciąży.
      Różne też są przyjmowane normy...
      Ale jeśli lekarz obejrzał dzidzie i nic nie stwierdził to nie martw się na
      zapas...może akurat taki mieliście obydwoje dzieńsmile
      Powtórz usg za pewien czas żeby się uspokoić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka