babka71 05.05.10, 19:00 Jakie sa wasze opinie na w/w temat..chodzi oczywiscie o okolice bikini.. p.s mam termin koniec lipca i nie wyobrazam sobie jak mam to zrobić samodzielnie..he he Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
summerspring Re: Golenie do porodu 05.05.10, 19:08 Dwa porody bez golenia za mną - w tym jedno szycie i wszystko OK! Nie wszystkie szpitale tego wymagają. Do trzeciego porodu też się nie golę. Przytnę tylko i wystarczy. Jeśli już się golę to zwykłą maszynką (jak idę na plażę) ale potem włoski wrastają i kłują. Dzięki za takie atrakcje po porodzie:p Wyrwania woskiem sobie nie wyobrażam nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: Golenie do porodu 05.05.10, 19:17 Ja rodziłam na Żelaznej i nie było ani golenia, ani lewatywy (choć miałam nacięcie i szycie). Sama się jakoś tam w miarę podgoliłam przed samym porodem maszynką (na ile mi brzuch pozwalał, pomagając sobie lusterkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-rybka Re: Golenie do porodu 06.05.10, 16:20 Poprosiłam męża,w końcu to żaden wstyd.I do porodu szłam gładziutka ąz się położna dziwiłanie martw sie na zapas pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: Golenie do porodu 05.05.10, 19:22 Golenie krocza do porodu naprawdę pomaga utrzymać higienę podczas połogu, zachęcam. Mało się w publikacjach dla kobiet w ciąży, a nawet na tego typu forach mówi o tym, jakże trudnym i specyficznym okresie, a warto, bo bywa zaskoczeniem. W okresie połogu wymagane jest zachowane wyjatkowej gigieny krocza, by uniknąc zakażenia okołoporodowego i przyspieszyć gojenie się uszkodzeń porodowych - czy będziesz nacinana, czy nie, to one będą. Wlosy na sromie zwiększaja powierzchnie i utrudniają schnięcie ran, co sprzyja rozwojowi bakterii. To jaką intymna fryzurę nosisz na codzień, to Twoja osobista sprawa, i tu nie ma co dyskutowac, ale tuz przed poroddem naprawdę warto pozbyś się owłosienia łonowego, w trosce o swoje zdrowie. Jesli sama sobie tego nie wyobrażasz, zabierz do szpitala nową maszynkę, poproś połozną juz na porodówce - z pewnościa nie odmówi. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 19:55 Ja osobiście nie wyobrażam sobie że miec tam jakie kolwiek wlosy no chyba że dla ozdoby wiec do porodu tez udam się z pełną depilacją Odpowiedz Link Zgłoś
paniluna Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:31 ona1983.10 napisała: > Ja osobiście nie wyobrażam sobie że miec tam jakie kolwiek wlosy no > chyba że dla ozdoby Ja również. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia-2 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:42 Tam gdzie rodziłam ogoliła mnie położna przed porodem, sama nie dałabym rady a męża wolałam nie prosić Odpowiedz Link Zgłoś
ognista998 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:49 a ja się golę regularnie co kilka dni i daję rady tylko trochę wygibasów przy tym narobię, ale da się zawsze siadam na brzegu wanny, na reczniku, pożyczę se piankę od męża i jadę z koksem może i trochę się nastękam i namęczę ale jest to do zrobienia. wystarczy wybrać sobie wygodną pozycję do tego. do porodu zmierzam pojechać już ogolona. będą mniej roboty mieli ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
neftis83 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:48 Ja na stałe noszę tylko cieniutki paseczek, całą resztę mam wygoloną, do porodu albo ogolę się sama w domu, a jesli nie bede mogla, zrobi to mąż Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:55 to tak jak ja: albo malutki pasik startowy albo nic, a meza juz angazuje do wizazu Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 20:57 Ja używałam kremów do depilacji. Depilowałam na linii bikini, więcej nie trzeba, nawet do nacięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ognista998 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:00 ja też używałamm ale ginekolog mi odradził. teraz golę się na piance męża i golę wszystko co się da. nie tylko na bikini. Odpowiedz Link Zgłoś
kalipso30 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:03 Zazdroszczę wam- ja mam niestety dość mocny zarost i nawet przed ciążą całkowite ogolenie miejsc intymnych było dla mnie traumatyczne-nigdy nie udało miś eogolic na gładko,potem włoski wrastały, swędziało, piekło i dałam spokój juz wiele lat temu...na szczęście mój mąż lubi troszke włosków no ale na porodówkę-sama nie wiem, nawet gdybym chciała to chyba brzuch na to średnio pozowli...pewnie jak będzie koniecznosc to położna pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:06 a probowalas wosku badz tu dla odwazniejszych depilatora? Odpowiedz Link Zgłoś
kalipso30 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:09 Tylko na wakacje zeby mieć spokój-ale to tylko nogi i okolice bikini, nie wypbarzam sobie bólu na tak delikatnej skórze jaka jest na wargach sromowych...bo rozumiem, że mowisz o tym miejscu...a sa az takie odważne? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:13 Używam golarki. Każdego sprawa, ja nie lubię tam nic mieć Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: Golenie do porodu 05.05.10, 21:21 ja bardzo długo tak robiłam jakos sie "zacielam" raz i poszlo teraz maszynka. Tez mam dosc mocny wlos i to do tego jestem brunetka Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczkaija Re: Golenie do porodu 05.05.10, 22:43 ja sie goliłam cała ciąże. Pod koniec było najgorzej chyba z 2 razy partner mi pomógł, bo już nic nie widziałam. Ostatni raz sama bo on akurat nie mógł. To była katorga. do porodu troszkę odrosły i położna przejechała 2 razy maszynka. U nas w szpitalu robią lewatywę i jak trzeba to gola. Odpowiedz Link Zgłoś
paniluna Re: Golenie do porodu 05.05.10, 22:51 No wiecie... zawsze można sobie pomóc lusterkiem :-] Odpowiedz Link Zgłoś
joanna273 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 00:42 Jak usłyszałam ze położne gola maszynka przed porodem to się przeraziłam.Jakieś 2 miesiące przed wydepilowałam się sama kremem do depilacji bo po maszynce mnie kłuje,swędzi i co tylko a po kremie super.Później systematycznie poprawiałam także do porodu było ok.No i dobrze w sumie pozbyć sie tam owłosienia bo tak jak pisała jedna z Was jest potem łatwiej utrzymac higiene. Teraz juz też nie mam prawie nic .Może jeszcze za pare dni pare poprawek ---- Odpowiedz Link Zgłoś
magda.tyl Re: Golenie do porodu 06.05.10, 07:25 Można też przejechać maszynką do strzyżenia, włosy co prawda zostają bardzo króciutkie, ale nie ma podrażnień, zacięć i higiena po porodzie faktycznie lepsza. Ja tak się golę cały czas, przed porodem w szpitalu już nie było golenia, bo nie było czego golić, włosy miały może z 2mm. Odpowiedz Link Zgłoś
kalipso30 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 07:59 Przeraża mnie fakt stosowania w ciąży tak drastycznej chemii jak kremy do depilacji! Ja kiedyś miałam zabieg ginekologicznych i przed ogoliłam oczwiście okolice bikini, ale potem połozna dogalała mnie i wiecie co ona to zrobiła tak sprawnie, że zajeło jej to chyba ze 3 minuty a ggładziutka byłam jak pupka nemowlaka. Szok, tym bardziej, że tak jak mówiłam mój zarościk jets naprawde gruby Tylko potem czułam się jak mała dziewczynka taka łysa...no ale to już kwestia gustu i upodobań Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Golenie do porodu 07.05.10, 18:16 paniluna napisała: > No wiecie... zawsze można sobie pomóc lusterkiem :-] No jak żyję jeszcze nie słyszałam, żeby sie golić lusterkiem Taki humor mnie naszedł hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Golenie do porodu 06.05.10, 10:56 Depilatorem nie depiluję bikini ani pach, tylko nogi. Za to woskiem depiluje bikini i naprawdę bol jest niczym w porownaniu z bólem np porodowym Kwestia przyzwyczajenia. Jesli się robi regularnie, boli tylko za pierwszym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Golenie do porodu 08.05.10, 12:42 Ja próbowałam depilatora- skończyło się na krwawieniu z każdego miejsca po włosku... I boli cholernie (nogi depiluję bez problemu). To nie dla mnie. Zresztą golenie na zero też nie jest dla mnie- nie chcę się czuć jak 12-latka i osobiście dziwią mnie trochę faceci preferujący krocze wyglądające jak u dziewczynki przed pokwitaniem Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Golenie do porodu 06.05.10, 10:52 Kilka dni przed porodem zrobiłam sobie bikini hollywoodzkie i miałam swięty spokój przez ponad miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
paniluna Re: Golenie do porodu 06.05.10, 10:57 tak szczerze, to ja bym nie chciała, żeby mnie goliła jakaś obca baba.... wiem że to położna, jednak uważam że mimo dużego brzuchola można to wykonac samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaa.goda Re: Golenie do porodu 06.05.10, 11:42 ja zwykle przycinam do bardzo krótkich i tak też zrobiłam przed porodem. jakież było moje zdziwienie kiedy przy przyjeciu do spzitala położna ogoliła mi maszynką ale tylko wzgórek łonowy tłumacząc, że to na wypadek gdyby okazało się że są komplkacje przy porodzie i musi byc cesarka. no i dzięki bogu, ze to zrobiła bo 2 godziny później dostałam krwotoku i w trybie natychmiastowym miałam cesarkę. nie było czasu na golenie. tym razem będę mądrzejsza i sama się ogolę. dodatkowo uważam, ze to dobry pomysł ze względu na gojenie rany. Odpowiedz Link Zgłoś
ulla83 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 13:14 Ja równiez uważam ze powinno się być ogolonym, moze nie na zero ale zeby było higiennicznie. Ja jestem w 30 tygodniu ciązy i sama niedam rady wiec mąż z wielka uciechą mi pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
noin20 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 13:42 Ja się nie lubię golic na 0. Dziwne uczucie Zwykłą maszynką jednorazową ścinam tylko wlosy tak, że zostają na kolo 0.5cm. Teraz juz 'ogolił' mnie nożyczkami mąż, bo sama to sobie placków łysych narobiłam ;D Pewnie jeszcze jak się zacznie na dobre poród to mąż jeszcze raz przytnie włoski nożyczkami, żeby w szpitalu nic nie musieli robić. Ale maszynkę spakowalam do torby Odpowiedz Link Zgłoś
swingwasp Re: Golenie do porodu 06.05.10, 16:18 A ja pytałam o to położną i powiedziała mi, że lepiej się nie golić. Do porodu nie golą, jedynie ew. miejsce nacięcia. A jak niby robimy to same to zawsze gdzieś tam ktoś się zatnie i to wcale nie jest takie dobre, bo można coś złapać w szpitalu. Teraz to już sama nie wiem czy się ogolić czy nie. Tym bardziej,że jakoś tak głupio mi z takim zarostem jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
noin20 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 16:37 To niech Ci mąż nożyczkami podetnie. Chyba mu na tyle ufasz, że Ci nie utnie nic Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Golenie do porodu 07.05.10, 18:20 swingwasp napisała: (...) Teraz to już sama nie > wiem czy się ogolić czy nie. Tym bardziej,że jakoś tak głupio mi z > takim zarostem jechać. A że Cię oglądać będą przy porodzie i z nogami rozłożonymi będziesz rodziła to nie głupio? Wszak Pan Bóg takimi nas stworzył i każdy z nas ma to samo tylko w innym rozmiarze A jak się ogolisz i trafisz na starą położną, która tego nigdy nie robiła i uważa to za zboczenie, to nie będzie Ci głupio? Zmierzam do tego, że tak nas natura stworzyła i nie ma się czego wstydzić czy głupio czuć. Pozdrawiam Cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Golenie do porodu 08.05.10, 12:47 > A ja pytałam o to położną i powiedziała mi, że lepiej się nie golić. W zasadzie miała rację. Obecnie odradza się wcześniejsze golenie przed jakąklwiek operacją (dt. to głównie facetów- owłosione klaty, brzuchy, plecy itd), ponieważ wzrasta ryzyko zakażenia rany. Włosy powinny być ogolone bezpośednio przed samym zabiegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: Golenie do porodu 06.05.10, 17:34 A ja jak zwykle nie doinformowana jestem wiec prosze o wyjasnienia: czy tu chodzi o golenie lona, czyli tego co "widac bez rozkladania nog" (przepraszam za wyrazenie ) czy tez warg sromowych i wlasnie tego co miedzy nogami, bo w przypadku naciecia, o ktorym piszecie to chyba tam wazniejsze jest zeby bylo gladko? Ja do porodu pojechalam srednio przycieta wszedzie przez meza, czyli jak zawsze, jak zapadla decyzja o cesarce to mnie polozna ogolila tylko tam gdzie pozniej bylam cieta. Dzieki za oswiecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalipso30 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 17:41 A wiecie, ze są oddziały ginekologiczne-nie wiem jak to jest z polozniczymi, gdzie nie goli sie kobiety przed operacją, o tym podobno mówią nowe Prawa Pacjenta. Oczywiście lekarz, czy polozna moga zasugerowac pacjentce ogolenie, ale ta wcale nie musi na to wyrazić zgody...Ciekawe, czy to prawda. Mi o tym powiedział kolega, ktory studiuje medycyne i odbywał staż na jednym z takich oddziałów w wawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: Golenie do porodu 06.05.10, 17:47 lo matko!!! i te przeciete skalpelem wlosy wpadaja do otwartego brzucha, fuj!! jakos ciezko mi to sobie wyobrazic Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Golenie do porodu 08.05.10, 12:49 Eeee, włosy z krocza wpadają do brzucha? Bo jeśli chodzi o cc, to raczej tnie się powyżej linii owłosienia (nie widziałam jeszcze cięcia przez włosy), a do skóry przyklejona jest specjalna folia, więc nic nigdzie nie wpada. Odpowiedz Link Zgłoś
tansavea1 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 18:18 No właśnie jak to jest z tym goleniem? czy wystarczy wzgórek czy wargi też? Odpowiedz Link Zgłoś
kalipso30 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 18:36 On mówił o operacjach przez pochwę a nie o brzuchu...Napewno jesli w miejscu cięcia na brzuchu są włosy to trzeba sie ich pozbyć Odpowiedz Link Zgłoś
noin20 Re: Golenie do porodu 06.05.10, 18:44 No nacinają chyba zaraz przy wejściu do "środka" więc trzebaby ogolić/podciąc włosy na wargach. Chyba że nacinają na wzgórku a o tym nie słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
malunia_pl Re: Golenie do porodu 06.05.10, 22:20 Wystarczy skrócić włoski na wargach. Przecież samych warg nikt nie tnie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Golenie do porodu 08.05.10, 12:51 Nacięcie wargi sromowej jest błędem. Tnie się w dolnej częsci wejścia do pochwy, tam warg w zasadzie już nie ma. Więc jeśli depilować- to od tego dolnego miejsca w stronę odbytu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadmowska Re: Golenie do porodu 06.05.10, 22:16 Hmmm...mozesz to zrobic przed lusterkiemja tak zrobilamalbo poprosic meza Odpowiedz Link Zgłoś
annna86 Re: Golenie do porodu 07.05.10, 14:34 Ja sobie nie wyobrażam tego, że można nie dać rady się ogolić z brzuchem. Ja całą ciążę się goliłam i nie miałam z tym zadnego problemu. W ostatnim miesiącu ciąży paznokcie na nogach malowałam sama. Brzuchol miałam ogromniasty- duże dziecko+ dużo wód i wcale nie jestem jakaś tam wygimnastykowana Odpowiedz Link Zgłoś
vivi22 Re: Golenie do porodu 07.05.10, 18:15 A ja bym wolała bez golenia w szpitalu. Potem swędzi, wrastają się włosy. Mało tego, że goją sie szwy to jeszcze ból wrastających się włosów i swędzenie... I jak tu się podrapać? Uważam, że przed goleniem powinni o to pytać rodzącą, czy woli ogolona czy może nie... A już napewno ja się nie będę goliła ani nikogo do tego z domowników (męża) angażowała. Odpowiedz Link Zgłoś