Witam.
Narobilo sie ostatnio watkow o twardnieniu brzucha i przyznam
szczerze, ze pomimo, iz wczesniej sie nad tym nie zastanawialam to
teraz zaczynam sie martwic. Moj luby mowi, ze za duzo siedze na
internecie i pewnie ma racje.
Jak to jest z twardnieniem brzucha. Kiedy jest to normalny objaw
ciazy a kiedy nie? To moja pierwsza ciaza i nie bardzo mam
porownanie. Nawet nie wiem czy to co ja uznaje za twardnienie to
jest faktycznie twardnienie

U mnie jest tak:
a) brzuch mi twardnieje po wiekszym wysilku, tzn robi sie ciezki,
ale niekoniecznie okropnie twardy (nie tak jak niektore opisujecie-
twardy jak kamien)
b) czasami twardnieja mi kawalki brzucha, ale wydaje mi sie, ze to
poruszajace sie dziecko
c) brzuch oczywiscie robi sie twardszy kiedy mam wzdecie
d) jedyne co wiem, ze jest skurczem, to moment orgazmu. Trwa to
oczywiscie kilka chwil po orgazmie ale przechodzi
Napiszcie jak to jest u Was.