28.09.10, 09:04
Witam Kochane leżaczki. Jak się dzisiaj czujecie? Nadal wszystkie w dwupaku, czy któraś sobie wreszcie ulzyła? (mam na mysli te o czasie rzecz jasna).

Pogoda pod psem, iście barowa, nawet czytać mi się nie chce. Wczoraj wybuliłam 500 zeta na allegro, zamówiłam pieluchy, kosmetyki, wanienke i kilka innych drobnych pierdół. Uzbierala sie jakas dziwna kwota, sama nie wiem, czy to ja taka rozrzutna jestem... Do tego wstawiłam 1 pranie, zaczynam prać ubranka i chyba tu też przegiełam, mam wrażenie, że tych ubranek hjest jak dla trojaczków. Stara baba a taka głupia sad
Obserwuj wątek
    • turnesolka Re: Wtorek :) 28.09.10, 10:46
      Mamba, no niestety nawet kupując na wyprzedażach, promocjach, allegro czy lidlu kasa na te wszystkie ubranka i akcesoria idzie spora. Z ubrankami chyba grunt to nie kupować za dużo w tym najmniejszym rozmiarze bo ten następny to mimo wszystko już się trochę używa więc jednak jakąś ilość tego trzeba mieć, przecież nie będziesz prać ręcznie wkoło 2 śpiochów bo oszalejesz. Poza tym w końcu jakąś frajdę z tej całej imprezy trzeba mieć a kupowanie tych malutkich śliczniutkich ciuszków jest mega przyjemne.

      Ja jestem dumna z siebie że bardzo rozsądnie podeszłam do kupowania ciążowych ciuchów z droższych rzeczy to kupiłam jedne płucienne spodnie za prawie 200 zl w Mothercare. Ale kupiłam je prawie na początku ciąży i noszę do tej pory na wszystkie lepsze wyjścia (biuro, lekarz etc) więc zdecydowanie było warto. Poza tym kupiłam sporo piżam dużych z szerokim pasem ale te to nosiłam po domu dzień w dzień, przebierając co chwilę bo wiadomo łatwo się przepocić czy innymi tam fantastycznymi rzeczami umazać tu czy tam więc zdecydowanie było warto zainwestować. A i po ciąży na pewno je donoszę bo ogólnie są wygodne a ja lubię luźne piżamy do spania. Co kupilam w sumie bez sensu to pare staników na różnych etapach i rozmiarach biustu. Praktycznie ich nie nosiłam bo i tak było mi w nich mega nie wygodnie, zwlaszcza leżąc no ale kupilam je w większości na letnich wyprzedażach to wydatek nie był jakiś ogromy i może się jeszcze przydadzą.
      • mamba30 Re: Wtorek :) 28.09.10, 10:56
        wiem, że dobrze miec wie ej, żeby nie musiec prac non stop, ale ja naprawde przegielam. jak juz wypiore resztę, to musze poukładac rozmiarami, bo juz sama nie wiem ile czego mam w rozmiarze 56, 62 i 68...

        a te ubranka takie sliczniusie, moglabym je przegladac cały dzien... Dzisiaj chce jeszcze pościel zamówić i zastanawiam sie, czy warto kupować oslonke na lóżko... Jak sądzicie?
        • turnesolka Wtorek :) pościel czy śpiworek, oto jest pytanie 28.09.10, 11:42
          Osłonka na łóżko to (z czytania oczywiście nie z praktyki) koniecznie bo inaczej dziecko tłucze główka o szczebelki i nózki wtyka między. Chociaz wiele mam (loca chyba też) pisze że w tym temacie najlepiej turystyczne i problemu zupełnie nie ma. Ja do drewnianego kupiłam najzwyklejszą białą osłonke z IKEA: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30113939 a teraz wyszywam na nią aplikację 3 misiów to ja przyszyję dla ozdoby.

          Co do pościeli to zdania są BARDZO podzielone. Na pewno nie wolna dziecku (chyba do roku a może nawet dłużej) dawać żadnej poduszki! Jak ma katar to się albo całe łóżko lekko unosi podkładając coś pod nogi albo taki klin pod cały materacyk daje. Więc pozostaje Ci kwestia okrycia. Niektórzy preferują kocyki/kołderki że łatwiej i szybciej pieluchę zmienić i że dziecko ma wiecej swobowy to machania nózkami bo i możesz je wtedy w praktycznie każdej pozycji ułożyć, a jak małemu za ciepło to może się rozkopać. Oczywiście jest też 2 szkoła - kompletnie sprzecza, która poleca TYLKO śpiworki lub nawet specjalne otulacze minimalizujące odruch MORO (chyba tak to się nazywa). Generalnie wg tej szkoły kocyk, kołderka to jest dla dziecka zagrożenie, bo może się pod nią wsunąć czy wkopać śpiąc i się ten sposób poddusić. Poza tym jak się rozkopie w nocy a ty tego nie zauważysz (no w końcu mama też kiedyś musi spać) to możesz zmarznąć. Do tego do spania w nocy (kiedy nie ma dziecka cały czas na oku) najbezpieczniejszą (prewencja nagłej śmierci łóżeczkowej) pozycją jest na pleckach na wznak, a tą pozycję "gwarantuje śpiworek". Jak w niego malucha wsadzisz to się właściwie nie ma szans przekręcić. Oczywiście śpiworek musi być odpowiednio dopasowany rozmiarowo. Na początek jest chyba rozmiar 70. Ważne żeby przy rączkach pasowal i maly się w niego nie wsynąl za głęboko. jak się wybiera śpiworek to ważne żeby obie szelki się odpianały a śpiworek cały dookoła na dole rozpinał bo w tedy go możesz do niego wsadzić i wyjąć bez budzenia i pieluchę też od dołu zmienić bez problemu. Ja póki co wybrałam na początek opcję śpiworek, przynajmniej na noc. W ciągu dnia jak będę miała małego na oku to go będę na boczek i brzuszek układać (bo też trzeba dla prawidłowego rozwoju i żeby mu się potylica nie spłaszczyła) i otulać kocykiem. Pozycyja boczna po karmieniu też jest czasami konieczna jak się małemu ulewa.

          Tak więc pozostawiam Cię samą z zagwostką którą drogę wybrać...
          Aha i jeszcze uwaga co do pościeli, IKEA oczywiście ma inny wymiar kołderek a potem poszewek niż większość innych producentów, więc jak tak kupisz wypełnienie to potem już musisz kupować ich pościel. Ja kupiłam i pościel i wypełnienie (kałderka i poduszka) w tchibo bo cena była fajna i pościel mi się bardzo podobała i była jakaś taka promocja że jak się kupiło wszystko razem to były też w tym zestawie prześcieradło i ochraniacz i sporo się oszczędzało. Ale póki co leży zapakowana w kartonie i czeka na swój czas.
        • kamkryst Re: Wtorek :) 28.09.10, 12:59
          Witam. Odpowiadając tak z głębi serca i korzystając ze swoich doświadczeń to osłonka na łóżko koniecznie i śpiworek też, zamiast pościeli dziecięcej - choć jest bardzo ładna, kołdry i poduszki - też nie polecam. Osłonka w jakimś stopniu załatwi sprawę przeciągów, co jest bardzo ważne przy Takich Maluszkach i dziecko moim zdaniem czuje się bezpieczniej. Natomiast śpiworek zamiast pościeli to jest odkrycie mojego życia przy drugim Synku. Jest po prostu super. Ktoś miał łeb, że wymyślił coś takiego, same plusy!!! Kołdry i poduszki dla Maluszków nie polecam, tak jak pisali już inni - spanie bez niczego, ewentualnie całe łóżeczko do góry (katarek, ulewanie się itp.). Pozdrawiam
          • ola9876 Re: Wtorek :) 28.09.10, 13:27
            Ja chyba mam jakiegos pecha, męczyło mnie w nocy przeszło, w dzien wczoraj to samo, do tego chciałam się umówic z moim lekarzem który prowadzi ciąże od poczatku zeby sparwdził co się dzieje noi co facet się rozchorował, co prawda polecił kolegę no ale to nie to samo. Do tego wraca 5 października więc pytam co ja mam robić a on że najlepiej jak się zgłosze do szpitala w termienie bo u nas taki zwyczaj. Przeciez ja dostanę kręćka.
            Złapałam mega doła i wyję bo jestem już zmęczona, po drugie wiem że nie dojedzie na poród bo jest chory, ogólnie lipa.
            • loca201 Re: Wtorek :) 28.09.10, 13:40
              Ola, nieciekawe wieści sad Współczuję sad Jak pech to pech... Ale skoro tak dobrze się trzymasz w tym dwupaku to wytrzymasz też do powrotu Twojego lekarza, a wtedy już wszystko będzie ok, w końcu do 5 paźdz. już całkiem niedaleko wink Nie martw się na zapas, na pewno wszystko będzie dobrze i samo się rozwiąże. Któraś już wspominała na naszym starym wątku, że co ma być to będzie, a będzie dobrze, bo tak być musi winkTyle się już wycierpiałyśmy wszystkie w tych leżących stanach, że chociaż po rozwiązaniu i podczas niego musi być w porządku. A łapanie doła w pełni rozumiem, jeszcze ta marna pogoda, łeb mi pęka od samego rana...

              mamba, wysyłam na gazetowego foteczkę ze śniadania Kingusi winkTo przerażające, ale mój cycek jest większy od Jej głowy wink
              • loca201 Re: Wtorek :) 28.09.10, 13:48
                Mamba, a co do pościeli czy śpiworka to zdecydowanie podpinam się do wypowiedzi turnesolki. Osobiście wolę pościel, śpiworek u mnie zupełnie się nie sprawdził i teraz też będę używać pościeli. Takie małe dziecko się nie rozkopuje (przynajmniej moje wink ). A co do ochraniacza na szczebelki: jeśli masz łóżeczko drewniane to ochraniacz z pewnością coś tam pomoże (przeciągi czy wkładanie nóżek między szczebelki), natomiast (tak jak pisała turnesolka) jeśli jeszcze nie masz łóżeczka to przemyśl sprawę turystycznego. Osobiście uważam je za cud techniki. Dla mojego synka ochraniacz nie stanowił najmniejszego problemu przed pchaniem nóżek między szczebelki: po prostu wsadzał nóżki pod ochraniacz, między ochraniacz a materacyk, co już zupełnie nie pozwalało Mu na samodzielne wyciągnięcie nóżki.
                • mamba30 Re: Wtorek :) 28.09.10, 14:26
                  Loca, Kingusia jak zawsze słodziak. tak Cie prosze o te fotki, chyba żeby sie umartwiać. Potem tak sobie patrze i [patrze i zazdroszcze, że ja jeszcze tyyyyle casu musze czekać.

                  Dziewczyny, łóżeczko juz praktycznie mam (drewniane), więc nie kombinuje w tym temacie. Pościel tez juz kupilam, w sensie koldra, poduszka, więc tu sie musze dostosować ze zmianami. Wiem, że poduszki sa be, ale zamowilam dodatkowo taki klin specjalny dla noworodków. Jak przyjdzie, to zobacze z czym to sie je. Poduszka sobie poczeka, aż dziec będzie starszy. Zastanawiam się cały czas z oslonkami, bo podraża to komplety poscieli, które chcę kupić i chyba spasuję. Mam w komplet z osłonką i przy tym chyba pozostanę. jest błekitny, pozostałe 2 komplety tez w takim kolorze chcę dokupić, a że troszkę inny wzór, to chyba az tak nie przeszkadza. Moj malolat wychowal sie bez oslonki i zyje, a też miał drewniane loże. Michas będzie miał swoj pokój max w wieku 1,5 roku, a może i wczesniej, zobaczymy. Wtedy pewnie tez bedę powoli rozglądała sie za normalnym łózkiem, zresztą czas pokaże.

                  Śpiworka jeszcze żadnego nie mam, zastanawialam sie wlaśnie nad tymi lidlowymi, tylko za bardzo nie kumam idei - bo o ile nózki, plecki sa przykryte, to przecież raczki i pod szyjka odsloniete. Hmmm...
                  • turnesolka Re: Wtorek :) 28.09.10, 15:16
                    mamba, też myślałam co z rączkami, dopytam się jeszcze kumpeli, która śpiworki używała i bardzo sobie chwaliła. Ale pewnie dzidzia ma jakiś kaftanik z długim rękawkiem. Przecież w pokoiku dziecko mrozu nie ma. Ja jeszcze oprócz śpiworków i kocyków mam taki typowy rożek, kupiłam na allegro za jakieś 15-17 zł, głównie z myślą o szpitalu, bo położne chyba tą opcję preferują. Za takie pieniądze to nie było mi żal, przez jakiś czas może się przyda, potem zawsze może być jako mała kołderka lub podkładka na kanapę czy nawet na dywan jak małego gdzieś będę chciałam na troche ulokować. Mimo ze był taki to ładnie się uprał i uprasował więc spoko.

                    A co do ochraniacza to żeby mały nie wkładał nóżek między materac i ochranicz to trzeba najpierw zamontowć ochraniacz (na dole opiera się na samym dnie łóżeczka)a potem położyć materacyk. Tak przynajmniej było w instrukcji z IKEA a oni w tych kwestiach to akurat są dobrzy więc dokładnie przeczytałam co i jak. Materacyk musi szczelnie wypełniać łóżeczko między szczebelkami, to jest z tego i innych względów bezpieczeństwa bardzo ważne.

                    I jeszcze raz moja rada wszystkie takie rzeczy: łóżeczko, materacyk, wózek etc kup DUUUUŻO wcześniej. Może łóżeczko śmierdziało chyba ze 2-3 mce od kupienia, materacyk tak samo. Wózek trochę krócej ale też walił chemią. Poza tym z wózkiem to były jakieś problemy z dostępnością koloru, który chciałam i były opóźnienia. Jakbym to robiła na ostatnią chwilę to bym musiała kupić kolor, który mi mniej odpowiadał albo z droższego sklepu, bo ja kupiłam taki komplet gdzie jest stelaż do którego jest gondola (transporter, którym też małego w aucie można wozic) fotelik i naprawdę duza spacerówka, tak że potrzebuję to mieć od razu na wyjście aby małego do domu przetransportować.
                    • elle.net Re: Wtorek :) 28.09.10, 15:47
                      Ja do drewnianego łózeczka polecam ochraniacz i to nie byle jaki tylko jak najwyzszy smile
                      Ja kupiłam feretti bo sa sliczne a pozatym mają zdejmowana powłoczke i latwo je uprac, tylko cena jest wysoka niestety sad
                      U nas śpiworki i rozki sie nie sprawdzily, neonatolog kazała żeby dziecko miało nózki swobodne więc przykrywałam kocykiem a potem jak było zimniej kołderka.
                      Kupiłam zestaw poscieli i tam byla poduszka bardzo płaska także nie stanowiła zadnego zagrożenia dla kregoslupa jednak jej nie uzywalam tylko podnosiłam caly materacyk ale teraz bede uzywac bo wg nie troszkę przez brak poduszki maly mial problemy z asymetria i potem rehabilitantka sama kazała wałeczki lub poduszke wkładać
                  • i_ja_tez Re: Wtorek :) 28.09.10, 15:46
                    Mamba jesteśmy na podobnym etapie ciąży, a ja jeszcze nie mam dla maleństwa kompletrnie NIC....
                    Chyba się wreszcie zmobilizuję i zamówię....
                    • belgirka Re: Wtorek :) 28.09.10, 19:28
                      A ja dziś byłam u gina i wieści są następujące: maluch rośnie zdorow smile kręci się niemiłosiernie, a z szyjką nie jest gorzej smile Więc jest powód do świętowania smile
                      W końcu wiem ile dokładnie ma ta moja szyjka i ma 3 cm, więc chyba nie ma dramatu.
                      Brzuch mi się stawia i dlatego mam odpoczywać ale nie muszę leżeć non stop smile Więc w związku z tym jutro idę na zakupy i może sobie jakiś fajny ciuch kupię smile
                      A jeśli chodzi o pytania podstawowe: śpiworek czy kołderka, poduszka czy bez....nie mam pojęcia. Będę temat poznawać dopiero, gdyż jestem zielona we wszystkich sprawach związanych z maluchami smile A z zakupów mam dla naszego maluszka jedynie misia ze specjalnie wyszywaną literką imienia - takie jak tu: www.peticado.pl/oferta/maskotki/miski
                    • loca201 Re: Wtorek :) 28.09.10, 19:41
                      Na turnesolkę jak zwykle można liczyć wink To jakby ciocia dobra rada wink Ja nie miałam instrukcji do moich ochraniaczy, kupiłam je razem z pościelą, wypełnieniem, materacykiem i łóżeczkiem drewnianym. Montowałam te ochraniacze faktycznie ponad materacem, tak niby przylegały do niego, ale jednak dziecię jak się uparło to nogi pomiędzy wsadziło wink Ale materacyk miałam tak idealnie dopasowany do łóżeczka, że nie byłoby mowy o wsadzeniu między materacyk a szczebelki łóżeczka jeszcze ochraniaczy (nawet jakbym wpadła na taki pomysł, a przyznaję się, że nie wpadłam wink )

                      Kochane!
                      Kingusia awansowała kilka godzin temu z inkubatora do wózeczka! smile Nadal jest na wcześniaczkach, ale to i lepiej. Wolę do Niej zejść niż miałaby się tu przeziębić jeszcze z tym zapaleniem płucek. Bo na tym piętrze co jestem to na korytarzu całe dnie okna otwarte i przeciągi są, także niech sobie zdrowieje i dochodzi do siebie tam na dole, a ja będę do Niej schodzić smile Karmimy się już ślicznie i przybieramy na wadze wink Ja chyba też, bo wpierdzielam jak głupia wink Zamiast zrzucić brzuch to chyba jeszcze większy będę miała wink To pewnie organizm nadrabia ostatnie dni z ciąży, bo miałam taką upierdliwą zgagę, że niewiele jadłam i piłam, a teraz piję chyba ze 4 litry dziennie, co przekłada się też na pokarm, którego mam bardzo dużo, ale to dobrze, bo raz, że nie męczę się przy ściąganiu, dwa, nie stresuję się, że nie wykarmię dziecka, i trzy, najważniejsze: Kingusia się najada i przybiera na wadze smile
                      • malutka552.2 Re: Wtorek :) 28.09.10, 19:53
                        Loca super wieści oby tak dalej.Dzielna ta Wasza Kinia po mamusi zapewne.Z każdym dniem zbliżacie się do wyjścia.Gratulacje
                        Kobitki na terminie już niedługo będziecie tulić swoje maluchy.
                        A leżącym dużo cierpliwości życzę leżcie grzecznie i piszcie co u Was.
                        Pozdrawiam
                      • turnesolka Re: Wtorek :) 28.09.10, 20:50
                        Loca, świetne wieści, czyli powoli wszystko wychodzi na prostą, ani się obejrzysz a ten cały szpital będzie już tylko mglistym wspomnieniem tak jak wcześniejsze leżenie.
                        A propos leżenia to ja w sumie dopiero trochę ponad tydzień nie leżę a prawie zupełnie już o tym zapomniałam. Jakoś tak zleciało, człowiek chyba tak ma, że złe wspomnienia szybko się wypiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka