Nie wiem czy znacie już ten kawał:
" W szpitalu odbywają się na raz 3 porody. Rodzi Warszawianka, Krakowianka i
Murzynka. Niestety powstaje zamieszanie i nikt nie wie czyje dziecko jest
czyje. No to lekarze mówią do tatusiów:
-Trudno, musicie jakoś się tymi dziećmi podzielić. Proszę pan wybiera
pierwszy - do Krakowiaka.
Krakowiak wybrał dziecko, a zdumiony lekarz mówi:
- No co pan, to na pewno nie pana! Przecież ono jest czarne!
A Krakowiak na to:
- Pierniczę to, nie będę ryzykował wychowywania Warszawiaka!"
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. To tylko żart

)