Dodaj do ulubionych

ułożenie pośladkowe

14.04.04, 10:15
Poruszam wątek, który już się pojawiał, ale chodzi mi o konkretną sprawę. Czy
któraś miała dziecko w ułożeniu pośladkowym i urodziła w sposób naturalny lub
była zmuszana do takiego porodu? Intersują mnie szpitale warszawskie.
Słyszałam, że takie ułożenie nie zawsze jest wskazaniem do cc. Moja ginekolog
mówi, że powinnam się domagać cc i najlepiej wybrać szpital, gdzie nie będą
robili problemów. Takim szpitalem jest podobno św. Zofia. Jakie są Wasze
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • dzidzia_78 Re: ułożenie pośladkowe 14.04.04, 10:34
      Cześć!
      Co prawda nie jestem z W-wy, ale moje dziecko znajduje się właśnie w ułożeiu
      pośladkowym. Z racji tego, że jest już tłuściutkir to móoj gin. powiedział, że
      poród móoj odbędzie się poprzez cesarke( w sumie wykrakałam ją sobie bo nie
      chciałam siłami natury rodzić). Nój lekarz powiedził, że w ułożeniu
      ppośladkowym nikt nie męczy kobiety, żeby jej nie porozrywało, tym bardziej
      jeżeli jest pierworódką. Więc nie sądzę, żeby w jakimkolwiek szpitalu narażali
      Ciebie na niepotrzebne horrory, tylko bedziesz miała poród zabiegowy.
      POzdrawiam Marta z 37 tyg. MIkołajkiem
      • stachewicz Re: ułożenie pośladkowe 14.04.04, 11:54
        witam,
        moja dziedzia w ostatniej chwili przekręciła się, kedank wiem że nie we
        wszystkich szpitalach ułożenie pośladkowe jest wskazaniem do cc. tam gdzie ja
        rodziąłm, w Katowicach, nie było i kobiety rodziły. podtrzymuje zdanie giny że
        trzeba rozejrzeć się za szpitalem gdzie zgodzą się na cc. dobrze radzę
        asia
        • aniutek Re: ułożenie pośladkowe 14.04.04, 14:11
          tu gdzie jestem ( nyc) tylko na wyrazna prosbe matki i zgode doswiadczonego w takich porodach
          lekarza mozna podjac proby (!!!!) porodu naturalnego w przypadku polozenia posladkowego, ktory jest
          niebezpieczny przede wszystkim dla dziecka ( glowa wydostaje sie jako ostatnia, ramiona sa jakby w
          potrzasku ..) Moja gin. zalecala manulane przekrecenie plodu ( w szpitalu z sala gotowa na CC w razie
          klopotow), aby pomoc dziecku przekrecic sie naturalnie - robienie kociego grzbietu, swieca z
          podparciem czy niekonwencjonalne metody chinskie - akupunktura. Moja corka - jestem w 36 tygodniu
          dzis smile dwa tygodnie temu byla w pozycji posladkowej, tydzien pozniej przekrecila sie na vertex ( glowa
          w dol) a teraz... sama nie wiem wydaje mi sie ,ze nadal glowa jest w dole ale wierci sie i pozostaje nam
          tylko nadzieje ,ze nie uda jej sie przekrecic na "po turecku". Jesli w dniu narodzin bedzie jednak w
          polozeniu posladkowym - bedzie CC na 100% - nie bedziemy narazali zdrowia dziecka.
          pozdrawiam
          anka
    • kiciusek Re: ułożenie pośladkowe 15.04.04, 11:31
      Dzięki za odpowiedź. Ja jestem w 35 tyg. i ciągle czuję główkę na górze. Czy
      dziewczyny, których dzidzie były/są tak ułożone też czujecie jak dzidziuś
      rozpycha się główką. Czasami nie mogę normalnie siedzieć, bo mam wrażenie, że
      zgniotę mu główkę.
      • la_lunia Re: ułożenie pośladkowe 15.04.04, 11:40
        pamietam uczucie kopania tuz przy mojej nodze
        nie zastanawialam sie nad tym ale kiedy na usg wyszlo, ze dzidzius lezy glowa
        do gory to dopiero skojarzylam dlaczego kopal tak nisko zamiast wysoko nad
        pepkiem
        minelo poltora tygodnia od usg a ja nadal czuje kopniaki na samiutkim dole -
        wniosek wiec jest taki, ze dzidzius nadal lezy nie tak jak powinien
        bede pilnie obserwowac i czekac az kopnie w koncu nad pepkiem
    • sarah_000 Re: ułożenie pośladkowe 21.04.04, 09:11
      Ja urodziłam córeczkę w położeniu pośladkowym. Było to 17 lat temu i moje
      drugie dziecko. Byłam już przygotowywana do cesarki , ale jeszcze zwlekano,
      czekając żebym urodziła sama. Wszystko się skończyło dobrze. Mała była trochę
      osłabiona, dostała 7 punktów, i miała zwichnięte obydwa bioderka, była potem
      przez pół roku w sztywnych pasach, ale teraz jest piękną i zdrową dziewczyną.
    • nedka Re: ułożenie pośladkowe 21.04.04, 11:16
      Kiciusku, dobrze, że trafiłam na Twój post.
      Ja właśnie miałam ułożenie pośladkowe i jestem z Warszawy.
      Gorąco polecam Ci szpital na Karowej!!! Nawet koniecznie ten szpital, gdyż z
      tego co się później dowiedziałam, na ogół po prostu ciężarną tną. Tu tak nie
      jest.
      Ja byłam pierworódką i rodziłam drogą naturalną. Nawet nie masz pojęcia, jak
      bardzo się z tego cieszę, bo po tygodniu poszłam na zdjęcie szwów i tyle, zero
      problemów, a wiadomo, że cesarka to jednak operacja.
      Nikt mnie do takiego porodu oczywiście nie zmuszał. Lekarze dokładnie zmierzyli
      mi miednicę, zrobili USG i zmierzyli dziecko. Ponieważ było szczupłe (po
      urodzeniu 2820g i 56 cm), powiedzieli, że próbujemy rodzić drogą naturalną. Jak
      wiesz, tak właśnie urodziłam i od razu miałam moją maleńką córeczkę u siebie na
      brzuszku, jeszcze z nie odciętą pępowiną. Dziecko urodziło się na 10 pkt. Jest
      zdrowe. Nie miało żadnych problemów z bioderkami. Teraz ma 22 m-ce i jest
      bardzo mądrą, wesołą dziewczynką.
      Tego samego dnia rodziła na Karowej dziewczyna, która też miała ułożenie
      pośladkowe. Również zmierzyli jej miednicę i dziecko. Ważyło prawie 4 kg, więc
      od razu lekarze zadecydowali o cesarce.
      Tak więc naprawdę polecam Karową. Myślę, że lekarze postąpili bardzo rozsądnie
      w obu przypadkach.
      Aha, nie miałam opłaconej położnej ani lekarza.
      Jeśli masz pytania, to śmiało.
    • gryzelda5 Re: ułożenie pośladkowe 21.04.04, 17:15
      No własnie czy takie ułożenie jest wskazaniem do cc czy nie. Kiedy decyduje
      lekarz o tym lekarz???? Czy dzieje sie to w trakcie porodu?????? Niby dziecko
      może odwrócic sie w ostatniej chwili, a jeżeli nie to co wtedy?
      • elve Re: ułożenie pośladkowe 21.04.04, 19:09
        w sytuacji ułożenia pośladkowego zalecana jest próba porodu metodą naturalną,
        ale uwaga: w pozycji pionowej podtrzymywanej! a z tym polskie szpitale mają
        najwięcej problemów. kiedy matka rodzi w kucki, podtrzymywana przez jedną lub
        dwie osoby, kanał rodny jest otwarty maksymalnie szeroko (30% szerszy niż w
        pozycji leżącej! najczęściej wcale nie trzeba nacinać, nawet pierworódek!)
        poród jest wspomagany grawitacją i ma największe szanse przebiec szybko i bez
        komplikacji. w Pithiviers we Francji, gdzie stosuje się od lat taką metodę,
        dzieci ułożone pośladkowo rodzą się zdrowe i bez problemów, do cesarki dochodzi
        bardzo rzadko.
    • nedka Re: ułożenie pośladkowe 22.04.04, 11:33
      Kiciusek już pewnie urodziła, bo nie pisze.
      Ciekawe, jak tam jej poszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka