joasiiik25 17.04.04, 19:43 SKACZE JAK KANGUR PRZY MUZYCE MAM JUZ DOSYC CZEKANIA.... KTO POSKACZE ZE MNA? ASIA I 40 TYG KACPEREK Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darriasz Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 17.04.04, 20:01 jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 17.04.04, 20:02 daria to skaczemy........od teraz 5 min przy muzie oki? Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 17.04.04, 21:28 Szalone! hehehehe Trzymam kciuki za te Wasze podskoki! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 17.04.04, 23:22 A może umyjecie okna?? Nie żeby były brudne - bo przecież nie widzę. Ale wiele dziewczyn mówi że im pomogło (podnoszenie rąk i jakiś tam wysiłek) i mi również. O 16 umyłam a o 5 rano dostałam skurcze. Powodzenia Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 08:53 po schodach!! latajcie w tę i z powrotem po schodach!! )))) mi pomogło - urodziłam zaraz po rozpoczęciu 38tyg !! )))) trzymam kciuki napiszcie czy coś z tego wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 09:10 u mnie bylo tak:zaczelam skakac o 20 do 20.05 pozniej szybki marsz niby po tych schodach no i wkrecanie "zarowek"...zmeczylam sie,pozniej wybralam sie z mezem na zakupy do pobliskiego sklepu ok.20:40...nic mi sie nie dzialo bylam zla ze nie pomaga.Przyszlismy do domku,zjadlam kolacje o lody i poszlam pod prysznic....i nagle dostalam innych niz zwykle boliaz mialam lzy w oczach...wytarlam sie nasmarowalam brzuch ubralam w pizame...skurcze trzymaly ok 40-50 min.czekalam czy beda dluzsze odstep rozny od 5 do 10 min...o 23:00poszlam spac i spalam do rana....i tyle zabawy ze skakaniem i skurczmi dodam,ze brzuch robil sie twardy kiedy mnie lapal skurcz i bol byl przeszywajacy i tepy juz naprawde chcieliesmy jechac,ale dobrze ze nie pojechalismy bo to pewnie falszywy alarm.We wtorek ide do giny ajutro na ktg.... asia i 40 tyg Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
innanna Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 09:13 no to wszystkie dobre rady wzięły w łeb, zostało już tylko jedno - niezawodne ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
innanna Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 09:07 nic lepiej nie przyspiesza porodu niż ogniste "podskoki" w duecie. Radze poskakać z mezem , sprawdzone ) (pocz. 38 tyg.) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 09:11 seks nie pomaga....a szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 09:46 Dziewczyny czytam wasze posty od jakiegoś czasu i czsem mam ubaw nie z tej ziemi ale wierzcie skakanie to przesada.Leżałm na patologi ciąży i były ze mną dziewczyny które mały kilka dni po terminie.Kazał im lekarz chodzić aby to rozchodzić .Bardzo wzięły sobie do serca bo biegały i skakły.Efekt był w postaci skórczów i ciężkioego porodu.Dzieci nie zdążyły się przygotować do przyjśćia na świat,nie były wstawione do kanału rodnego i poród jednej z nich trwał bardzo długo i był skomplikowany.Był skórcz a dziecko się cofało,zamiast wchodzić w kanał.Dlatego uważajcie bo może to się nieciekawie skończyć ,a w końcu donoszona ciąża to 38 albo 42 tygodnie .Dlatego może jeszcze przed Wami pól miesiąca))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
innanna Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 10:00 to az do skutku ) przynajmniej nie będziesz miała czasu się zamartwiac, a tak powaznie w nasieniu są jakieś zbawienne prostaglandyny, które raz ze mogą wpłynąć na przyspieszenie (ba nawet wywołac) poród, a dwa ze wpływaja na dojrzewanie szyjki macicy do porodu, syntetyczne prostaglandyny bywają tez stosowane w postaci czopków po terminie, ale po co syntetyczne, skoro naturalne najlepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 10:12 jasmina 25 szkoda,ze nie masz zaufania do nas...ja na swoim przypadku moge powiedziec ze moj synek jest prawidlowo ulozony(glowka w kanale rodnym juz tkwi jakis czas) brzuch dawno obadl a teraz odapa do konca i trzymama go w tej chwili niemal na kolanach a z tymi skoskami to chyba przesadzasz...po co po cholere kaza skakac na pilkach?w moim przypadku chodzi o to,ze szyjka trzyma i za cholere nie chce puscic...nie wiem czy nie skonaczy sie to cesarka teraz to bym juz nawet chciala.nie kazdy kto lezal na patologii wie wszystko najlepiej...a wydaje mi sie,ze ty chcesz powiedziec nam ze jestesmy glupie itp.wybacz!!!! asia i 40 tyg Kacperek ps: wkurzaja mnie takie ZBEDNE komentarze..... Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 10:28 Oj przesadzasz wcale nie sąze że wiem lepiej bo byłam na patologii.Na piłkach skacze sie wówczas gdy są juz skurcze a z tego co wiem to ty ich nie masz regularnych((Nie wiem skąd ta nerwowość u Ciebie i niegrezczność.JHa pisząc post wcale nie chciałm Was obrazić a Ty jesteś niezbyt miła .To że jesteeś Joasiu w ciąży wcale niczego nie usprawiedliwia.Owszem powiedziałm pare słow w Waszym wątku bo z tego co wiem każdy ma prawo do wypowiedzenia swojej opini a pisząc to miałam na myśli Wasze dobro a nie pouczanie.Jednak takiej riposty się nie spodziewałam Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 10:29 no trudno....slowo za slowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
mmamma Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 13:32 Cześć Dziewczyny Myślę, że jaśmina 251 ma dużo racji. Nie można tak dramatycznie zabiegać o rozpoczęcie porodu. Natura doskonale wie co robi i należy to uszanować, pomimo tego,że czasem nam się to nie podoba. Jestem zdania, że Dziecko ma swoje powody, dla których chce się urodzić przed terminem, albo po nawet i 2 tygodnie. To, że wiemy, iż położenie dziecka jest prawidłowe, a nawet to,że jest to 40 tydzień ciąży nie uprawnia nas do podejmowania mniej lub bardziej sprawdzonych sposobów przyspieszania porodu. Kto tak do końca wie czy jest to bezpieczne, nawet i niewinne chodzenie po schodach czy cięższa praca mogę źle wpłynąć na Maleństwo. Pomyślcie o tym kobiety. Bądzcie bardziej cierpliwe i mądrzejsze w waszych decyzjach. Tyle jest już za nami to jest naprawdę już końcówka. Wszyskie bardzo się niecierpliwimy, każda z nas pragnie mieć szkraba w ramionach, ale po co kusić los! Czytałam, że dziewczyny, których cykle miesiączkowe trwały powyżej 30 dni przeważnie rodzą po terminie, choć to napewno nie jest regułą. Mimo wszystko trzeba wziąć pod uwagę, że jeszcze coś Dziecko ma do zrobienia w naszych łonach, coś jeszcze musi dojrzeć czy się rozwinąć do końca. Sami lekarze mówią również, iż wzmożony i niepotrzebny ruch na końcówce powoduje bolesny i długi poród. Wiadomo, że trzeba się ruszać, wiele z nas pracuje do samego końca, ale żeby tak dramatycznie dążyć do rozwiązania to przesada. Przedstawiłam tu tylko swój pogląd na tę sprawę, bo czytam o wielu próbach podejmowanych przez niektóre dziewczyny i po prostu tego nie rozumiem. Pewnie spotka się to z niechęcia z ich strony, ale trudno. Wierzę, że dla każdej z nas przyjdzie odpowiedni czas i nic ale to nic nie jest w stanie tego zmienić. I dobrze. Oczywiście wiem, że lekarze niejednokrotnie wydają decyzje o przyśpieszaniu porodu (różnymi sposobami), ale dzieje się to pod ich okiem. pozdrawiam weronika i 39 tygodniowy Malec Odpowiedz Link Zgłoś
somsom Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 14:03 Polecam SEX! To zadziałało u mnie w pierwszej ciąży.Nie widziałam się wtedy z mężem kilka dni, a jak przyjechał, to nie odmówiliśmy sobie wieczonej przyjemności No i nad ranem o 4.30 poczułam pierwsze nieśmiałe skurcze a o 9.10 rano już była z nami córeczka! Czytałam gdzieś, że szyjka macicy tak reaguje na spermę. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: seks tak...ale nie pomaga... 18.04.04, 14:22 Cala ciaze nie mialam zakazu seksu,wiec nasze wspolzycie bylo tak samo intensywne jak przed ciaza...i jakos ani sperma, ani moje orgazmy nic nie dzialaly na szyjke( nadal jest 1,5cm i trzyma)wiem ze jak poszlam do giny na poczatku ciazy szyjka miala dlugosc 2cm.....seks jest fajny, naprawde nie oszczedzam meza (biedak czasami ucieka i mowi,ze jestem nimfomanka nie to,ze bym juz koniecznie zaraz po seksie chciala rodzic...ale mam nadla duzy apetyt na seks i na mezusia)ale nie pomaga juz chyba naprawde poczekam cierpliwie... asia i 40 tyg Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
innanna Re: seks tak...ale nie pomaga... 18.04.04, 14:28 tak na marginesie-polezcie w spokoju jeszcze3 dni, podobno małe byczki wychowuje sie i prowadzi o wieeele łatwiej niz małe baranki (wiem cos o tym) wiec moze warto poczekac?)) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: mama baranek tato lew a syn.... 18.04.04, 14:34 syn chyba bedzie byczek jak dzidzius Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: mama baranek tato lew a syn.... 18.04.04, 17:23 Czekajcie cierpliwie bo teraz to ostatnie dni na spokojny sen-wiem coś o tym!!!!! Bratowa mojego męża mówiła śpijcie póki możecie.Moja Julia nie spała w nocy aż do ukończenia 2 miesiąca życia.Wiem że nie każde dziecko tak musi ale nawet najspokojniejsze dziecko da popalić samą opieką nad nim -dlatego uzbrojcie się w cierpliwość-juz tyle za wami))A Ty Joasik25 uśmiechnij się bo zachowujesz sie jak rozpuszczona,naburmuszona nastolatka-zycze Wam wszystkim powodzenia i czekam na opisy z waszej strony Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: mama baranek tato lew a syn.... 18.04.04, 17:27 jasmina251 napisała: Ty Joasik25 uśmiechnij się bo > > zachowujesz sie jak rozpuszczona,naburmuszona nastolatka przykro mi moja droga nie pamietam zebysmy chodzily razem na :"tyczki" wiec wybacz..... Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: mama baranek tato lew a syn.... 18.04.04, 17:37 Wybaczam Ci bo jesteś w ciąży)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re:........... 18.04.04, 17:41 o dzieki o wielka)))) ale nie potrzebuje twojego wybaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
amicycja Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 21:00 Jasmina , popieram cię. Joasiiik 25 zachowuje się jak udzielna księżna na tym forum. Znamy chyba jej wszystkie szczegóły z życia osobistego: co i gdzie studiuje , jaką ma teściową i gdzie mieszka , jakie ma mieszkanie ona sama , jak ma na imię i gdzie pracuje mąż , dzień urodzin itp. inne śmieszne rzeczy. Niedługo zacznie nam opowiadać szczegóły z życia intymnego albo jaką kupkę rano zrobiła. Ta kobieta chyba nie ma żadnych znajomych w realu, bo dosłownie mieszka na forum! A ponadto jest ślepa na krytykę i ubliża innym. Wkurzająca panienka. A propos- joasiiik 25 - twoje dziecko ma skończone 39 tygodni a nie 40.Skoro napisałaś ,że w piątek zaczął się 40. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 21:13 Z ust mi to wyjęłaś-no ale pomyślmy że to depresja ciążowa.Pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re:.... 18.04.04, 21:26 Nie zgadzam sie z Toba amicycja. Nie masz prawa kogos oceniac w tak radykalny sposob. Ja osobiscie bardzo lubie watki joasik25 i uwazam ze jest fajna i szczera. Kazdy na forum ma prawo szukac czego chce: pocieszenia, rady, towarzyszy doli i niedoli. Nie czytaj jak Ci sie nie podoba, ale nie wypowiadaj sie w ten sposob bo to zalosne. Jesli to wszystko o niej wiesz to znaczy ze czytasz wszystko co ona napisze - czemu jesli Ci sie niepodoba? Moze to Ty nie masz co robic i nie masz przyjaciol w zyciu i dlatego tak dokladnie sledzisz wszystkie watki - notujesz to czy jak?! Ja akurat lubie te watki i bedzie mi ich brakowac jak Joasik25 wkoncu urodzi. Pozdrawiam Kasia + Bartus 31t6d Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re:.... 18.04.04, 21:34 nie ma co sie obruszać-trochę uśmiechu do tego wszystkiego-każdy ma przecież lepszy lub gorszy dzień-a Joasiik powinna pofolgować-mówie tu o stosunku do mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-bo złość piękności szkodzi-pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re:.... 18.04.04, 22:33 odpowiadalam na list amicycja a z tego co wiem joasik25 nie napisala jej ani jednego zlego slowa. Watek zaczal sie bardzo optymistycznie i nie wiem dlaczego skaczecie sobie do oczu. Ja nie oceniam Waszych wzajemnych stosunkow ani wypowiedzi, ale ocenianie caloksztaltu czyjes obecnosci na forum, kiedy kazdy z nas przezywa tu jakies lepsze czy gorsze chwile to juz przesada. A pofolgowac to powinna sobie amicycja i takie jest moje zdanie. Nazywanie kogos "udzielna ksiezna" i krytykowanie go tylko za to ze potrzebuje dzielic sie z innymi swoimi problemami, ze szuka wsparcia to zwyczajne chamstwo, a Ty ja popierasz i mowisz ze z ust Ci cos wyjela.... Tobie tez zycze usmiechu. Mi go nie brakuje bo w Krakowie piekna wiosne mamy . Pozdrawiam Kasia + Bartus 31t6d Odpowiedz Link Zgłoś
amicycja Re:.... 19.04.04, 12:58 kasiacs napisała: > Nie zgadzam sie z Toba amicycja. Nie masz prawa kogos oceniac w tak radykalny > sposob. Ja osobiscie bardzo lubie watki joasik25 i uwazam ze jest fajna i > szczera. Kazdy na forum ma prawo szukac czego chce: pocieszenia, rady, > towarzyszy doli i niedoli. Nie czytaj jak Ci sie nie podoba, ale nie wypowiadaj > > sie w ten sposob bo to zalosne. > Jesli to wszystko o niej wiesz to znaczy ze czytasz wszystko co ona napisze - > czemu jesli Ci sie niepodoba? Moze to Ty nie masz co robic i nie masz > przyjaciol w zyciu i dlatego tak dokladnie sledzisz wszystkie watki - notujesz > to czy jak?! > Ja akurat lubie te watki i bedzie mi ich brakowac jak Joasik25 wkoncu urodzi. > Pozdrawiam > Kasia + Bartus 31t6d Nie czytam wszystkich jej postów. Przynajmniej teraz już nie. Same się rzucają w oczy jak tylko wchodzi się na forum. I po tytule można poznać o czym tym razem będzie mowa. A jej zniknięciem nie przejmuj się. Jak urodzi , to przeniesie się na forum Niemowlę i tam będzie wszystkich zamęczać problemami kolek , kupek , ząbków itp. Odpowiedz Link Zgłoś
afrodytka1 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 18.04.04, 22:38 Nie skacz tylko jak najszybciej udaj sie do lekarza, ciaza moze byc przenoszona maksymalnie dwa tygodnie. Jest to bardziej niebezpieczne niz wczesny porod. Nie zlekcewaz tego posta i jak najszybciej jedz doi szpitala. Wiem co mowie. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 09:24 Kasiu cs tutaj Jasmina251-z mojej strony to wcale nie jest skakanie sobie do oczu-poprostu nie lubie ludzi niekulturalnych.Jeżeli uważnie śledzisz ten ątek to pewnie zauwazyłaś że ja nie skakłam Joasiik25 do oczu tylko ona mi.Pytam więc za co ?-za to że chciałm jej coś podpowiedzieć?Jestem ju7ż długi czas na forum ale w temacie emama i nigdy pisząc nie spotkąłm się z taką nieuprzejmością.Byc może amicyna zareagowała zbyt emocjonalnie do tej sprawy ale powiedziała dużo prawdy.Wiem że forum jest po to aby się wyżalić i pogadać- ale z kultura.To że nie znamy się osobiście nie upoważnia nikogo do braku samokrytyki i głupich docinków(mówie o joasiik25)-w stylu "wkurzaja mnie ZBĘDNE komentarze"czy "jak ktoś był na patologii to uważa że wie wszystko".Dlatego poczułam się urażoona ,jednak próbowałm nadrobić to śmiechem i żartem ale jak widać nie tyl;ko mnie to ruszyło.Amicyna "wyjęła"mi te słowa "z ust"-ale nie do końca-bo każdy ma prawo do opowięści róznego typu-edąc na forum.Myśle ze czas skończyć te wywody-bo szkoda czasu.Jednak mam prośbe bądzmy bardziej kulturalne i szanujmy się-aby miło było wejść na forum i pogadać.Pozdrawiam wszystkich łącznie z JOASIIK25-życząc miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 10:08 Piszesz w pewnym sensie dokladnie to samo co ja - precz z nieuprzejmoscia i glupimi komentarzami. Joasik25 pewnie troche sie uniosla bo nikt kto jest w ciazy nie lubi chyba jak daje mu sie do zrozumienia ze jest nieodpowiedzialny i niedorosly do roli matki, Twoj post - moze nieslusznie - odebrala jako taka wlasnie ocene jej osoby. Moze niepotrzebnie moze nieslusznie to nieistotne. Ale skoro nie popierasz nieuprzejmych komentarzy to dlaczego popierasz sformuowania typu: "naburmuszona nastolatka"; "udzielna ksiezna" i jeszcze sama dokladasz jakies komentarze o depresji ciazowej. Dla mnie komentarze amicycji byly duzo bardziej nieuzasadnione i napastliwe a jej przeciez nikt nie atakowal ba nawet nie pytal o zdanie. Ja jestem zwolenniczka "pokojowego nastawienia" na forum sama zreszta zaczelam watek o "dekalogu forumowiczki" proszac miedzy innymi o unikanie tego typu komentarzy ale o dziwo zostalam skrytykowana ze byloby nudno i nieciekawie - pozostawiam bez komentarza Pozdrawiam raz jeszcze i biore sie do jakiejs pracy zeby ktos nie zarzucil mi ze mieszkam na forum i nie ma co robic w "realu" Kasia + Bartus 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Do wszystkich.....PILNE:) 19.04.04, 10:18 Moje drogie widze,ze co niektorym faktycznie przeszkadza moja osoba tu na forum, zarzucaja mi szczerosc itp...jak komus nie pasuje to moze nie czytac co pisze, co mam do powiedzenia itp...ignorowac to jedyny sposob. A co do mojej ciazy to nie jest przenoszona od poczatku jestem pod scisla kontrola lekarza( co 2 tyg a teraz co tydz)... Ale wracajac to sprawy...zrobilo mi sie naprawde przykro,ze tak latwo co niektorzy oceniaja ludzi:jestem szczera do bolu w zyciu jak i tu za kompem i nikt mi tego nie zabierze ani nie ma prawa wypominac.A takie epitety"nastolatka czy ta z ksiezna..." moje drogie jak ktos z was naprawde nie ma co z soba zrobic to niech pisze wiersze lub ksiazke...a od mojej osoby w delikatny sposob sie....I to pisze p.pedagog bo mam dosyc sluchania zali pod moim adresem!!!! zycze milego dnia asia i cala reszta Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Do AMICYCJI.... 19.04.04, 10:27 NAPISAŁAŚ: Jasmina , popieram cię. Joasiiik 25 zachowuje się jak udzielna księżna na tym forum. Znamy chyba jej wszystkie szczegóły z życia osobistego: co i gdzie studiuje , jaką ma teściową i gdzie mieszka , jakie ma mieszkanie ona sama , jak ma na imię i gdzie pracuje mąż , dzień urodzin itp. inne śmieszne rzeczy. Niedługo zacznie nam opowiadać szczegóły z życia intymnego albo jaką kupkę rano zrobiła. Ta kobieta chyba nie ma żadnych znajomych w realu, bo dosłownie mieszka na forum! A ponadto jest ślepa na krytykę i ubliża innym. Wkurzająca panienka. A propos- joasiiik 25 - twoje dziecko ma skończone 39 tygodni a nie 40.Skoro napisałaś ,że w piątek zaczął się 40. teraz moich pare slow pod twoim adresem: * kim do cholery jestes ze masz prawo mnie obrazac???jak widze to wypowiedzialas sie raz tylko i wylacznie tu...wiec wybacz moje droga mam w nosie twoje chamskie odzywki i epitety pod moim adresem.Nie pozwole by byle kto, gowniara, dziecko itp wypowiadal sie w taki sposob,nie znasz mnie wiec nie wiesz czy mam przyjaciol czy nie...szkoda nawet moich nerwow na kogos takiego jak ty.Jak tak bardzo cie wkurzam to zamnkij oczka i nie patrz to moja jedyna rada dla ciebie a kuek nie robie i nie mam zamiaru sie z nich spowiadac zwlaszcza tobie Odpowiedz Link Zgłoś
amicycja Re: Do P. PEDAGOG 19.04.04, 12:33 Słuchaj , droga "p.pedagog" od siedmiu boleści! To ty właśnie przed chwilą dałaś popis swojego chamstwa. Jeżeli takich mamy pedagogów, to nic dziwnego ,ze dzieci i młodzież są coraz bardziej ordynarne, uczą się od swoich mistrzów.... Nie obrzucam cię "chamskimi epitetami i odzywkami", chyba ,że masz na myśli te parę słów prawdy. I bzdurą jest ,że nic o tobie nie wiem i nie znam cię. Sama trąbisz na prawo i lewo o wszystkich szczegółach ze swojego życia , zdajesz publicznie relacje z każdego swojego dnia od rana do nocy. Wiemy doskonale kiedy wychodzisz na spacer a kiedy na zakupy świąteczne, kiedy ma przyjechać do ciebie teściowa i kiedy wraca mąż..... Nie dziwie się,że nie widziałaś nigdy i nigdzie mojego nicka, bo poruszam się też po innych forach. W przeciwieństwie do ciebie, bo masz horyzont ograniczony tylko do własnych problemów.A ja dla odmiany nie zauważyłam ,żebyś wspomogła radą jakąś dziewczynę. Zazwyczaj zakładasz tylko własne wątki , opowiadając w nich tylko i wyłącznie o sobie. Nie dość ,że lekkomyślna, to jeszcze egoistka. Nie wiesz ,że ciąża może trwać do 42 tygodni? Nieważne ,że dziecko może być jeszcze niegotowe do porodu, ty jesteś już znudzona ciążą i chcesz za wszelką cenę urodzić. Nawet szkodząc własnemu dziecku. Gratuluję odpowiedzialności. JA, JA, JA - oto twoja maksyma. I to sama dałaś do zrozumienia swoimi ( licznymi) postami. A gówniarą to ty jesteś w stosunku do mnie. Nie tylko wiekiem , ale i zachowaniem i sposobem wyrażania. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Do P. PEDAGOG 19.04.04, 17:49 amicycja napisała: > Słuchaj , droga "p.pedagog" od siedmiu boleści! To ty właśnie przed chwilą > dałaś popis swojego chamstwa. Jeżeli takich mamy pedagogów, to nic dziwnego ,ze > > dzieci i młodzież są coraz bardziej ordynarne, uczą się od swoich mistrzów.... > Nie obrzucam cię "chamskimi epitetami i odzywkami", chyba ,że masz na myśli te > parę słów prawdy. I bzdurą jest ,że nic o tobie nie wiem i nie znam cię. Sama > trąbisz na prawo i lewo o wszystkich szczegółach ze swojego życia , zdajesz > publicznie relacje z każdego swojego dnia od rana do nocy. Wiemy doskonale > kiedy wychodzisz na spacer a kiedy na zakupy świąteczne, kiedy ma przyjechać do > > ciebie teściowa i kiedy wraca mąż..... > Nie dziwie się,że nie widziałaś nigdy i nigdzie mojego nicka, bo poruszam się > też po innych forach. W przeciwieństwie do ciebie, bo masz horyzont ograniczony > > tylko do własnych problemów.A ja dla odmiany nie zauważyłam ,żebyś wspomogła > radą jakąś dziewczynę. Zazwyczaj zakładasz tylko własne wątki , opowiadając w > nich tylko i wyłącznie o sobie. > Nie dość ,że lekkomyślna, to jeszcze egoistka. Nie wiesz ,że ciąża może trwać > do 42 tygodni? Nieważne ,że dziecko może być jeszcze niegotowe do porodu, ty > jesteś już znudzona ciążą i chcesz za wszelką cenę urodzić. Nawet szkodząc > własnemu dziecku. Gratuluję odpowiedzialności. JA, JA, JA - oto twoja maksyma. > I to sama dałaś do zrozumienia swoimi ( licznymi) postami. > A gówniarą to ty jesteś w stosunku do mnie. Nie tylko wiekiem , ale i > zachowaniem i sposobem wyrażania. Tyle mam ci do powiedzenia ... jeden mily usmiech na twoj brak "odpornosci itp" pozdrawiam serdecznie Asia i 40 tyg Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby DO A M I C Y C J I !!!!!!!!!!!!! 19.04.04, 19:39 amicycja napisała: > Słuchaj , droga "p.pedagog" od siedmiu boleści! To ty właśnie przed chwilą > dałaś popis swojego chamstwa. Jeżeli takich mamy pedagogów, to nic dziwnego ,ze > > dzieci i młodzież są coraz bardziej ordynarne, uczą się od swoich mistrzów.... > Nie obrzucam cię "chamskimi epitetami i odzywkami", chyba ,że masz na myśli te > parę słów prawdy. I bzdurą jest ,że nic o tobie nie wiem i nie znam cię. Sama > trąbisz na prawo i lewo o wszystkich szczegółach ze swojego życia , zdajesz > publicznie relacje z każdego swojego dnia od rana do nocy. Wiemy doskonale > kiedy wychodzisz na spacer a kiedy na zakupy świąteczne, kiedy ma przyjechać do > > ciebie teściowa i kiedy wraca mąż..... > Nie dziwie się,że nie widziałaś nigdy i nigdzie mojego nicka, bo poruszam się > też po innych forach. W przeciwieństwie do ciebie, bo masz horyzont ograniczony > > tylko do własnych problemów.A ja dla odmiany nie zauważyłam ,żebyś wspomogła > radą jakąś dziewczynę. Zazwyczaj zakładasz tylko własne wątki , opowiadając w > nich tylko i wyłącznie o sobie. > Nie dość ,że lekkomyślna, to jeszcze egoistka. Nie wiesz ,że ciąża może trwać > do 42 tygodni? Nieważne ,że dziecko może być jeszcze niegotowe do porodu, ty > jesteś już znudzona ciążą i chcesz za wszelką cenę urodzić. Nawet szkodząc > własnemu dziecku. Gratuluję odpowiedzialności. JA, JA, JA - oto twoja maksyma. > I to sama dałaś do zrozumienia swoimi ( licznymi) postami. > A gówniarą to ty jesteś w stosunku do mnie. Nie tylko wiekiem , ale i > zachowaniem i sposobem wyrażania. Popieram Twoją wypowiedź! Niestety p.pedagog nie tylko robi złe wrażenie ale też JEST bardzo pustą paniusią. Pewnie jak skończy skakać to napisze tu coś złośliwego pod moim adresem. Ale i tak myśle że z niej straszny pustak! Nic dziwnego, że jej dziecko się nie spieszy z przyjściem na ten świat bo pewnie wie co go czeka... Jest żałosna Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby Re: Do wszystkich.....PILNE:) 19.04.04, 11:05 Ale się atmosfera popsuła!!!!! Czuję niesmak jak czytam te kłótnie i utarczki słowne! Nie sądzę żeby zbliżający sie termin porodu albo leżenie na patologii usprawiedliwiało czyjąś upierdliwość. A propos Joasiik25 - jak to wygląda z tymi kontrolami lekarskimi? Pytałam mojego lekarza czy od ośmego miesiąca powinnam przychodzić na kontrolę częściej niż raz na cztery tyg. a mój ginek na to: "ja się nie buduję!" A Twój się buduje? Pozdr Mam nadzieję, że jak skończę 37 tydzień to pomoże mi mycie okien, szorowanie podłóg na kolanach, i sex bo skakać to bym się chyba bała... PS. To nie jest prawda, że wysiłek przed porodem będzie powodem ciężkiego i trudnego rozwiązania! Udowodniono, że kobiety, które nie były przygotowane do pójścia do szpitala dostawały skurczy nagle i musiały się SZYBKO pakować do wyjścia!!!! I właśnie to, że musiały się nie źle uwijać żeby zdążyć powodowało, że miały lżejszy poród! Moja koleżanka dostała lekkich skurczy i specjalnie chodziła po schodach. Jak przyjechała do szpitala to nie czekała aż jej położna każe się położyć na łóżku. Wskoczyła na łóżko sama i jak mieli zobaczyć czy już trzeba nacinać to ona urodziła za pierwszym skurczem partym. Nie pękła choć dziecko do małych nie należało!!!! A tak w ogóle to bardzo szczupła dziewczyna bo ma 176 cm wzrostu i waży 58 kg. Też chciałabym tak lekko i szybko urodzić - czego Wam i sobie życzę! Marta & Junior (w 33 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
aninia1 Re: ZWARIOWALA I SKACZE 19.04.04, 13:16 Witam, O C o Wam kobietki chodzi? Jak zwariowala i skacze to niech skacze.Jak ma pomóc to dlaczego nie.Aby tylko nie zaszkodziłoA ja nie bede skakać ,bo mi sie nie chcePoza tym mam jeszcze troche czasu Musze zbierac siły dla mojego "zywiolowego" bliźnieczka hihih Pozdrawiam, Ania i Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
barbara.o Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 13:49 Moje pierwsze dziecko urodziło się dwa dni przed terminem - bez wyczekiwania. Drugie - 10 dni po terminie (a podobno kolejne dzieci rodzi się prędzej). Nie pomogło chodzenie (bieganie) po schodach - tylko nogi bolały, seks, czopki, picie mocnej kawy, rady położnych, letnie burze... Na czas bólu można poczekać. Jak będzie czas - przyjdzie. Miłego czekania i radości narodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_z Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 14:03 A mi sie kiedys obilo o uszy, ze w tak poznej ciazy zabawy podobne do skakania moga sie skonczyc odklejeniem sie lozyska Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: do blueBABY :) 19.04.04, 19:57 Napisalas: Moja teściowa to chamska baba! Zwraca się do mojego męża słowami: "synuś a może byś ....(coś tam), a ONA?" - jestem obecna, stoję/siedzę obok męża ale to babsko mówi o mnie "ona". Od początku ciąży nie zapytała się ani razu jak się czuję. Moi rodzice są zupełnie inni. Zwracają się do mojego męża jak do własnego syna (a mają dwóch synów- moich braci), zawsze cieszą się jak przyjedziemy, jak mąż do nich zadzwoni albo sami do niego/do nas zadzwonią! Nawet kazali mu mówić sobie na TY! (moi rodzice są w wieku 49 i 51 lat, a mój mężuś ukochany skończył w tym roku 40 lat) Za to moja teściowa - staram się unikać sytuacji, w której musiałabym powiedzieć do niej "mamo" - jest bardzo wredną, zawistną, starą babą. Potrafi mi ciągle zwracać uwagę np. na temat firanek, które jej się nie podobają (zaznaczam, że mieszkamy w zupełnie osobnym domu), zawsze przeszukuje worek ze śmieciami, które wyrzucamy do kubła przy ulicy, wchodzi bez pukania (wścieka się jak drzwi są zamknięte na klucz), ostatnio zastałam ją w naszym domu w pralni przegladajacą nasz KOSZ Z BIELIZNĄ!!!!!!!!! (powiedziała, że chciała u siebie zrobić pranie i miała za mało rzeczy żeby załadować swój automat, więc chciała zobaczyć czy mój mąż nie ma czegoś do wyprania!!!!!) Wiem, że jak tylko nadarzy się okazja włazi nam do domu (kiedy jestem w pracy a mąż przyjedzie na chwilę po coś do domu) wtedy przeglada mi wszystkie kąty, szpera mi w moich rzeczach - wiem bo tylko my dwoje mieszkamy w domu i jak cos jest przestawione, klezy gdzie indziej itp. to wiem że musiała zaglądać!!!!!! W ubiegłym roku miałam znajomych u siebie. Siedzieliśmy na ogrodzie razem przy grillu kiedy ona przyszła, połozyła na stoliku (przy naszych znajomych) zużyty test ciążowy i zapytała się mojego męża "czemu ona wyrzuciła termometr?" Bardzo się boję że ta baba będzie ingerować w wychowanie naszego dziecka! Skoro dzis nawet z płynu do płukania tkanin robi aferę bo ona "nigdy nie płukała rzeczy w żadnych pachnidłach!!!", a jak zobaczyła płyn do podłogi (ajax) to stwierdziła, że "podłogi najlepiej myć octem!!!!, do tego otwiera nasze rachunki i pyta się mnie dlaczego TYLE za wodę płacimy - ona tyle nigdy nie płaci bo "kąpie się tylko w sobotę" (to babsko mieszka w pobliżu i codziennie przychodzi "na działkę" więc stara się kontrolować nas pod każdym względem) Podsumowując wybaczcie mi bo ja naprawdę uważam, że jestem wrazliwą osobą ale tej ochydnej baby nie trawię, i szczerze jej nienawidzę! To juz nie lubisz mnie i swojej tesciowej...ciekawe kogo jeszcze? i czy wszyscy wedlug ciebie sa CHAMSCY...moze okazac sie za 5-10 lat ze teraz UKOCHANY MĘŻUŚ okaze sie chamski bo bedzie inny niz ty po prostu stary( bez urazy za stwierdzenie stary, starszy...)zastanow sie DZIEWCZYNKO nad swoimi slowami i osadami...bo teraz ranisz innych a kiedys to ty mozesz zostac zraniona, nie zycze ci tego!!! asia i 40 tyg Kacperek ps: nie chcialam sie "czepiac" ale nie pozwole,zeby ktos mnie tak traktowal!!! nie i tyle ps:kazda cierpliwosc ma swoje granice z glupiego skakania zrobil sie wielki problem...tak jakbym przynajmiej kazala wszystkim ROBIC TO CO JA,ale nie od dzis wiadomo,ze wybicie sie z szarego tlumu grozi ostra krytyka i niezrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: do blueBABY :) 19.04.04, 20:16 joasiiik25 napisała: Joasiu, obserwuje przebieg twoich oczekiwan na porod w milczeniu, ale i pewnym napieciu, ciekawa jestem kiedy wreszcie urodzisz. I w ogole jak sie o tym dowiemy? Przeciez bedziesz w szpitalu, nie bedziesz myslec o internecie. Moze, jesli mozna prosic, popros swojego meza, zeby stuknal, jak juz bedziesz rodzic i urodzisz, ze wsyzstko jest ok ), bo nie wiem czemu Twoja Sprawa stala mi sie BLISKA emocjonalnie, ja na swoja corke tez tak cholernie dlugo czekalam, prawei dwa tygodnie po terminie wreszcie na chama ja wypchnelam z siebie. Co do tesciowej: Szczerze, z perspektywy czasu i smierci zarowno mojej Mamy jak i mojej Tesciowej ODRADZAM CI (i wszystkim, ktorzy swoich tesciowych nie trawia jak pies kapusty) zwracanie sie do tej kobiety per mamo. MAMA jest tylko jedna. Z grzecznosci mozna tak ew. mowic do kogos, kto stara sie przynajmniej troche byc dla nas jak mama. Ta obca dla Ciebie kobieta jest z pewnoscia godna szacunku i grzecznosci, ale mozna uniknac nazywania jej mama, chocby mowic wszystko bezosobowo. Normalnie, powinno byc norma zwracanie sie do tesciow po imieniu lub per pani. Szkoda, ze w naszej kulturze jest to odbierane jako brak szacunku - ja, zeby uniknac zaostrzania konfliktow przemoglam sie i mowilam mamo. A dzis mam wyrzuty wobec wlasnej Mamy, ktora kochalam jek nikogo na swiecie, ze zwracajac sie do swojej tesciowej per mamo profanowalam to najpiekniejsze slowo, naleznie tylko JEJ, mojej kochanej, nieodzalowanej.... Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: :) 19.04.04, 20:33 reniatoja napisała: nie rozumie czy to do mnie ta mila wypowiedz czy nie? To wiem,ze do mnie: "Joasiu, obserwuje przebieg twoich oczekiwan na porod w milczeniu, ale i pewnym > napieciu, ciekawa jestem kiedy wreszcie urodzisz. I w ogole jak sie o tym > dowiemy? Przeciez bedziesz w szpitalu, nie bedziesz myslec o internecie. Moze, > jesli mozna prosic, popros swojego meza, zeby stuknal, jak juz bedziesz rodzic > i urodzisz, ze wsyzstko jest ok ), bo nie wiem czemu Twoja Sprawa stala mi > sie BLISKA emocjonalnie, ja na swoja corke tez tak cholernie dlugo czekalam, > prawei dwa tygodnie po terminie wreszcie na chama ja wypchnelam z siebie. " ale cala reszta.... na pewnoe ktos przekarze zainteresowanym o tym ze juz urodzilam:0 asia i 40 tyg Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: :) 19.04.04, 21:04 joasiiik25 napisała: > ale cala reszta.... Fakt, cala reszta niezupelnie do Ciebie... Do wszystkich, ktorzy z tesciowa maja nie najweselej. Pozdrawiam i sorry za mieszanie watkow Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: do blueBABY :) 19.04.04, 20:35 Do blueBABY Napisalas: "...Moja teściowa to chamska baba! Zwraca się do mojego męża słowami: "synuś a może byś ....(coś tam), a ONA?" - jestem obecna, stoję/siedzę obok męża ale to babsko mówi o mnie "ona". Od początku ciąży nie zapytała się ani razu jak się czuję. Moi rodzice są zupełnie inni. Zwracają się do mojego męża jak do własnego syna (a mają dwóch synów- moich braci), zawsze cieszą się jak przyjedziemy, jak mąż do nich zadzwoni albo sami do niego/do nas zadzwonią! Nawet kazali mu mówić sobie na TY! (moi rodzice są w wieku 49 i 51 lat, a mój mężuś ukochany skończył w tym roku 40 lat) Za to moja teściowa - staram się unikać sytuacji, w której musiałabym powiedzieć do niej "mamo" - jest bardzo wredną, zawistną, starą babą. Potrafi mi ciągle zwracać uwagę np. na temat firanek, które jej się nie podobają (zaznaczam, że mieszkamy w zupełnie osobnym domu), zawsze przeszukuje worek ze śmieciami, które wyrzucamy do kubła przy ulicy, wchodzi bez pukania (wścieka się jak drzwi są zamknięte na klucz), ostatnio zastałam ją w naszym domu w pralni przegladajacą nasz KOSZ Z BIELIZNĄ!!!!!!!!! (powiedziała, że chciała u siebie zrobić pranie i miała za mało rzeczy żeby załadować swój automat, więc chciała zobaczyć czy mój mąż nie ma czegoś do wyprania!!!!!) Wiem, że jak tylko nadarzy się okazja włazi nam do domu (kiedy jestem w pracy a mąż przyjedzie na chwilę po coś do domu) wtedy przeglada mi wszystkie kąty, szpera mi w moich rzeczach - wiem bo tylko my dwoje mieszkamy w domu i jak cos jest przestawione, klezy gdzie indziej itp. to wiem że musiała zaglądać!!!!!! W ubiegłym roku miałam znajomych u siebie. Siedzieliśmy na ogrodzie razem przy grillu kiedy ona przyszła, połozyła na stoliku (przy naszych znajomych) zużyty test ciążowy i zapytała się mojego męża "czemu ona wyrzuciła termometr?" Bardzo się boję że ta baba będzie ingerować w wychowanie naszego dziecka! Skoro dzis nawet z płynu do płukania tkanin robi aferę bo ona "nigdy nie płukała rzeczy w żadnych pachnidłach!!!", a jak zobaczyła płyn do podłogi (ajax) to stwierdziła, że "podłogi najlepiej myć octem!!!!, do tego otwiera nasze rachunki i pyta się mnie dlaczego TYLE za wodę płacimy - ona tyle nigdy nie płaci bo "kąpie się tylko w sobotę" (to babsko mieszka w pobliżu i codziennie przychodzi "na działkę" więc stara się kontrolować nas pod każdym względem) Podsumowując wybaczcie mi bo ja naprawdę uważam, że jestem wrazliwą osobą ale tej ochydnej baby nie trawię, i szczerze jej nienawidzę!..." To juz nie lubisz mnie i swojej tesciowej...ciekawe kogo jeszcze? i czy wszyscy wedlug ciebie sa CHAMSCY...moze okazac sie za 5-10 lat ze teraz UKOCHANY MĘŻUŚ okaze sie chamski bo bedzie inny niz ty po prostu stary( bez urazy za stwierdzenie stary, starszy...)zastanow sie DZIEWCZYNKO nad swoimi slowami i osadami...bo teraz ranisz innych a kiedys to ty mozesz zostac zraniona, nie zycze ci tego!!! asia i 40 tyg Kacperek ps: nie chcialam sie "czepiac" ale nie pozwole,zeby ktos mnie tak traktowal!!! nie i tyle ps:kazda cierpliwosc ma swoje granice z glupiego skakania zrobil sie wielki problem...tak jakbym przynajmiej kazala wszystkim ROBIC TO CO JA,ale nie od dzis wiadomo,ze wybicie sie z szarego tlumu grozi ostra krytyka i niezrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
bluebaby JESTEŚ ŻAŁOSNĄ PROSTACZKĄ joasik25 19.04.04, 21:11 Plujesz w koło na innych a nie masz do tego prawa ty wypchana prostaczko! Nie pisałam do ciebie ani o mojej teściowej ani o moich rodzicach ani też o moim mężu - więc bardzo proszę ODPIERDOL SIĘ od mojej rodziny durna suko! To twój mąż jest jakimś nieudanym staruchem a ty sfrustrowaną kretynką, która wyzywa wszystkich bo siedzi sama ponieważ nawet jej własny mąż z nią nie chce być. Nic dziwnego, że woli iść do pracy niz czekać na tak "ważne" dla niego wydarzenie. Jesteś PUSTAKIEM! Sprawdź, bo może spotkał jakąś normalną kobietę i ucieka od ciebie pod byle pretekstem! Jak skaczesz to pewnie pełno wody w koło - nic dziwnego, we łbie ci woda chlupie pustaku. Na pewno długo ci zajmie przepisywanie cudzych wypowiedzi w przerwach jak będziesz skakać idiotko. Skocz na swojego starego jak wróci - na pewno sie ucieszy bo musisz być baaaardzo atrakcyjna skoro musisz go o to prosić (jak sama stwierdziłaś "męczysz go"). Na pewno nie odpisze na twoje wyzwiska! I nie będę czytać twoich wypocin pustaku! Jak przestaniesz opluwać innych swoim jadem prosciuchu - zajrzyj na inne forum np. pasuje do ciebie "depresja". Życzę szybkiego porodu bo wtedy zajmiesz się podcieraniem dupy a nie wyzywaniem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
meca11 do bluebaby !! 19.04.04, 21:19 Kobieto jesteś żałosna i zupełnie bez kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re: JESTEŚ ŻAŁOSNĄ PROSTACZKĄ joasik25 19.04.04, 23:06 To juz przegielas..... naprawde ponizej pasa Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Bluebaby 20.04.04, 07:51 Zastanow sie, kto jest zalosna prostaczka. I z tym powtarzajacym sie "pustakiem" - co ty na budowie pracujesz, ze tak tylko pustaki i pustaki ci w glowie? Hyba hormony bardziej ci podskoczyly niz Joasi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia51 Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 20:52 Co oprócz skakania i ciężkich prac może jeszcze pomóc??? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Jesli cos tu skacze to glownie hormonki.... 19.04.04, 21:00 i to u obu stron. Nie chce mi sie nawet czytac komu skoczyly najpierw, ale ogolnie mysle ze nerwy bardziej szkodza od skakania nawet najbardziej zwariowanego. Wezcie sie dziewczyny wyluzujcie co? Bo poziom wam leci na leb na szyje a cisnienie w Polsce rosnie i piekna pogoda jutro ma byc ) Odpowiedz Link Zgłoś
agao_z Re: Jesli cos tu skacze to glownie hormonki.... 19.04.04, 21:57 Tak sobie mysle, ze to chyba sprawa Joasiiik25, czy dzieli sie swoim zyciem prywatnym z innymi, czy tez nie. To jej wybor, a wyborem reszty jest to czytac lub nie. Takze Joasiiik nosi pod sercem swoje dziecko i nikt na sile jej nie zabroni tego, co ona chce z nim robic, no chyba ze po jego urodzeniu bedzie zaniedbywane... Jesli ona uwaza, ze skakanie to najlepsze, co moze spotkac jej dziecko, to niech skacze, tylko pozniej niech nie ma do nikogo pretensji, ze jej sie lozysko odkleilo, czy tym podobne Dziewczyny! Na sile nikogo nie wychowacie i nie przekonacie do swoich racji!!! Pozdrawiam i zycze milego wieczoru. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 21:22 Joasik25 na kiedy dokładnie masz termin?I sugerujesz się tym z OM czy z USG? Odpowiedz Link Zgłoś
m.meg Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 23:01 Lepiej usiądź sobie w foteliku. Zaparz herbatke z liści malin i popij nią pastylki Oeparolu. To ci lepiej zrobi ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re: ZWARIOWALAM I SKACZE.... 19.04.04, 23:10 Moja Mama urodzila mnie po ogladnieciu Sopotu. Mowi ze tak strasznie wyli ze ja juz tego nie znioslam Pozdrawiam Kasia + Bartus 32tc Odpowiedz Link Zgłoś