Dodaj do ulubionych

gra na klarnecie w ciąży

28.01.11, 15:29
Czy ktoś z was wie, jak gra na klarnecie przez kobietę w ciąży wpływa na dziecko?
Może znacie kobiety, które grały na klarnecie będąc w ciąży?Chodzi mi szczególnie czy możliwe jest niedotlenienie dziecka, wzrastające ciśnienie podczas dmuchania może negatywnie wpływać na macice? Pytam czy to bezpieczne i czy mogę grać dalej, bez robienia przerwy na dziecko.
Bardzo proszę o informacje!
Obserwuj wątek
    • kiniox Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 15:50
      O! Takiego pytania chyba jeszcze nie było smile Ja stawiam na to, że uodporni sie na łaskotki i będzie zasypiać jak anioł do wtóru utworów na klarnet smile Trąbka mu raczej nie wyrośnie wink
      • kasiak37 Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 16:06
        no jak to mu trabka nie wyrosnie jak wyrosnie ...gdy bedzie chlopczykwink
      • karora7 Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 09:09
        włynie na dziecko b. pozytywnie, tzn dziecko ma szanse mieć tzw "słuch absolutny" być wrażliwsze na dzwięki, muzykę, może mieć zdolności muzyczne...
        generalnie graj, delektuj się tym byle byś nie traciła oddechu na dłużej jak kilkanaście sekund smile
        Muzyka w ciąży do samo dobro.
    • prigi Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 16:22
      big_grin big_grin big_grin
      przepraszam, ale ubawiłam się przeogromniesmile
      • mia_siochi Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 16:25
        Oj tam oj tam wink
        Pytanie kosmiczne, ale przynajmniej oryginalne tongue_out
        • joannas.87 Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 16:47
          Może i kosmiczne pytanie, ale prawdziwe. Jestem studentką na Akademii Muzycznej i chciałabym się czegoś dowiedzieć. Osobiście nie znam, żadnej koleżanki, która na studiach zaszła w ciążę, więc po cichu liczę na waszą pomoc. Poza tym nie znam też żadnego ginekologa, który by wiedział co to w ogóle klarnet...
          • prigi Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 17:00
            no tak na chłopski rozum, to nie za bardzo możesz zaszkodzić dziecku.
            niedotlenienie też raczej nierealne, bo tlen dostarczany jest razem z krwią. więc jak ty nie mdlejesz z powodu grania, to raczej dziecku też nic nie będzie.
            graj sobie spokojnie, gdyby to był puzon to ze względu na wagę instrumentu i rosnący brzuch mogłoby byc faktycznie ciężko.smile
            • karora7 Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 09:12
              ale się uśmiałam - puzon - faktycznie, to chyba dość ciężki instument.
              Ja chodziłam na prywatne lekcje do szkoł muzycz (gitara klasyczna) i ze mną chodziła pani w zaawansowanej ciąży - nauczycielka na każdej lekcji zachwycała się na koleżanką i wymieniała korzyści jakie wynikają z grania w ciąży smile
    • decylia Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 16:55
      Hmmm...ja do końca 6 miesiąca śpiewałam regularnie - też pracuje przepona, też wymaga to wielu ćwiczeń oddechowych. Mnie mój gin do tego nie zniechęcał, wręcz mówił, że łatwiej będzie mi się rodzić - dobry oddech torem brzusznym jest istotny podczas skurczów partych, podobno.
      Na pewno musisz obserwować siebie, mam koleżankę, która już w 3 mcu ciąży musiała zakończyć śpiewanie, bo dostawała ogromnych zawrotów głowy i zadyszki.
      Szczerze wątpię, aby dziecko było niedotlenione, żeby było niedotlenione to Ty musiałabyś przestać oddychać, a przecież przy grze na klarnecie oddychasz, nawet powiedziałabym, że intensywniej.
      Na pewno musisz swoich profesorów uprzedzić, że jesteś w ciąży - mogą Ci się przytrafić omdlenia - niech wiedzą o co chodzi, jakby co smile
      Graj i ciesz się muzyką - szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko smile
      • joannas.87 Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 17:27
        decylia bardzo dziękuję za Twoją wypowiedź! Bardzo się cieszę, że śpiewałaś tak długo. U nas praca przepony jest bardzo podobna, chociaż wydaje mi się, że granie ka karnecie jest bardzoej wyczerpujące. Ale co do tego nie będę się kłuciła bo nigdy nie śpiewałam. Jeszcze raz dziękuję za Twoją radę. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i będę mogła grać jak najdłużej. Moi profesorowie już wiedzą, ale są to mężczyźni i nie bardzo wiedzą co ze mną zrobić. Na to wygląda, że ciężarna klarnecistka przytrafiła im się po raz pierwszy. hehe
        • laminja Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 17:57
          a może zapytałabyś klarnecistek z jakiejś orkiestry?
          • ariella Re: gra na klarnecie w ciąży 28.01.11, 21:45
            Wielkie dzieki smile))) Oplulam winem monitor, przecvytalam mezowi, usmial sie, syn zapytal - Mamo, z czego sie tak smiejesz? Nie myslalam, ze jesczcze dzis wieczorem cos tak milego mi sie przytrafi. Stokrotne dzieki!!!
        • mikaanka Re: gra na klarnecie w ciąży 01.02.11, 14:42
          Grałam na klarnecie ponad 10 lat, przed zajściem w ciążę miałam przerwę związaną z nową pracą i przeprowadzką, a do tego remont sprzętu. Nie sugeruj się absolutnie tekstem o wadze instrumentu- domyślam się, że grasz na klarnecie b, a nie es. Do śpiewu też nie ma co porównywać, gdyż również w chórze śpiewałam. Gra jest naprawdę ciężką pracą dla organizmu. Sama chciałam wrócić, żeby umuzykalnić troszkę dzidzię... Dlatego wzięłam znów najzwyklejszy drewniany flet do ręki. Powietrze wypuszczane niemal jak przy oddechu. A dziecka nie narażaj. Radzę szczerze. Jestem w 19 tc i lekarz nakazał leżenie. Skróciła się szyjka macicy bardzo. A ja po prostu wróciłam tylko do normalnego funkcjonowania- załatwianie spraw, zakupy, nerwy- i już naraziłam dzidzię...
          Mam nadzieję, że pomogłam... Pzdr
          • mrowka75 Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 23:20
            od grania szyjka Ci się skraca. Masz niewydolną i skraca Ci się bo tak masz i musisz unikaćwszelkiego wysiłku. Zdrowej ciąży gra na instrumencie dętym nie zaszkodzi.
    • minerwamcg Klarnet to nie tuba helikon :) 28.01.11, 23:21
      Z tego co wiem, klarnet ani nie jest specjalnie ciężkim instrumentem, ani nie wymaga szczególnie mocnego zadęcia, ani też nie opiera się go o brzuch. Przyłączam się do zdań przedmówczyń: jeśli Ty nie masz problemów z oddychaniem, to i dziecko nie ma. Gorzej będzie, jeśli pod koniec ciąży zaczniesz takie problemy mieć: dziecko coraz mocniej uciska na wszystko, w tym także płuca - skraca się oddech, może się pojawić zadyszka. Wtedy być może nie będziesz w stanie grać, co dla zawodowego muzyka przywyczajonego do ćwiczeń może być przykre. Ale ta przerwa przecież nie potrwa długo smile
      • tebacha Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 13:29
        Ja nie klarnecistka, bo na skrzypcach gram, ale koleżanka klarnecistka mówiła, że w ciaży jest przeciwskazana silna praca przeponą i że gra na klarnecie odpada. Nic śmiesznego w pytaniu nie widzę...
        • mia_siochi Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 13:43
          Właśnie wyszła ode mnie położna, jak najbardziej polecała oddychanie przeponą (chyba ze "praca przeponą" to coś innego niż "oddychanie przeponą"...)
          • decylia Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 15:24
            mia_siochi napisała:

            > Właśnie wyszła ode mnie położna, jak najbardziej polecała oddychanie przeponą (
            > chyba ze "praca przeponą" to coś innego niż "oddychanie przeponą"...)
            >

            Wiesz mia, jest zasadnicza różnica w czasie - Ty sobie poćwiczysz oddychanie przeponą przez 15 minut, a ja na próbie musiałam intensywnie oddychać przeponą przez 2 godziny co najmniej. Koleżanka klarnecistka myślę, że nawet dłużej. I na tym może polegać problem.
            Ale ja nadal nie widzę przeciwwskazań, jeżeli dziewczyna czuje się dobrze, niech gra jak najdłużej.
            • mia_siochi Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 15:54
              decylia napisała:


              > >
              >
              > Wiesz mia, jest zasadnicza różnica w czasie - Ty sobie poćwiczysz oddychanie pr
              > zeponą przez 15 minut, a ja na próbie musiałam intensywnie oddychać przeponą pr
              > zez 2 godziny co najmniej. Koleżanka klarnecistka myślę, że nawet dłużej. I na
              > tym może polegać problem.

              Ok, pewnie masz rację.


              > Ale ja nadal nie widzę przeciwwskazań, jeżeli dziewczyna czuje się dobrze, niec
              > h gra jak najdłużej.
        • mrowka75 Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 05.02.11, 23:40
          w ciaży jest przeciwskazana silna praca przeponą

          nie jest
      • kochamkotyijuz Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 13:41
        Takie pytanie zadalas jakbys byla jakims zjawiskiem swiatowym i juz w ogole nie miala pojecia do kogo sie udac sie po porade.Wiesz ja jestem wlasnie po akademi muzycznej i mialam sporo kolezanek grajacych na instrumentach detych drewnianych i tych blaszanych tez.Podczas studiow zadna z nich coprawda w ciazy nie byla, ale teraz wszystkie sa mamusiami. Wiekszosc z nich pracuje w zawodzie czyli albo graja (filharmonia,opera,operetka)albo ucza.Jesli twoj nauczyciel nie ma bladego pojecia co ci doradzic to poprostu udaj sie do takiej filharmoni i wypytaj sie jakiej doswiadczonej kobiety-zapewniam cie ze sporo ich tam jest,flecistek,fagocistek, waltornistek itp.i one napewno ci cos madrego doradza.
        • fantaisie Re: Klarnet to nie tuba helikon :) 29.01.11, 15:42
          Graj na zdrowiesmile będziesz mieć obłędny dzwięk, bo super podparcie z przepony będziesz mieć sama z siebiesmile
          Ja gram na flecie i do końca ciąży równo zasuwałam, jak nie koncerty w orkiestrze-odsunęłam li tylko dalej pulpittongue_out to swoje koncerty i było więcej niż lajtowo.
          Z jakiej jest AM? bo ja znam wiele dęciarek z brzuszkami na studiach.
          Spokojnej ciąży Ci życzę.
          aaaa i najwazniejesz odpuść sobie szkołę rodzenie, bo oddychanie masz już przerobionebig_grin
    • lidek0 Re: gra na klarnecie w ciąży 30.01.11, 14:55
      Czemu pytasz nas a nie lekarza?
    • joannas.87 Re: gra na klarnecie w ciąży 30.01.11, 20:48
      jedna uwaga do tych wszystkich, którzy uważają pytanie za dziwne: nie ma dziwnych pytań. Są tylko dziwne odpowiedzi. Pytanie niecodzienne, bo akurat zdaję sobię sprawę, że mało kto ma profesjonalny kontakt z muzyką. Nasze społeczeństwo jest bardzo uwstecznione nad czym bardzo ubolewam.

      Jest to moja druga ciąża, z czego dopiero teraz jestem aktywna klarnetowo i nie chciałabym robić zbędnej przerwy. Nie znam żadnego lekarza, który wiedziałby na czym polega granie na klarnecie. Przykre, ale jestem w stanie zrozumieć. Żadna z moich znajomych jeszcze niestety nie zaszła w ciążę. Teraz rodzi się dzieci ok 30tki a nie zaraz po 20tce. Dlatego tak wygląda moje rozeznanie wśród znajomych. Badzo dziękuję za wszelkie informacje od kobiet, które "zawodowo korzystają z przepony" i wiedzą z doświadczenia więcej niż przeciętny plebs. Przepraszam za takie określenie, ale jako kobieta w ciąży poddaje się emocjom, które wywołały we mnie "chichotliwo-drwiące" komentarze. Zrwacam się tutaj do Was z problemem, a nie po to by Was rozbawić. Proszę o dorosłe podejście do cudzego problemu, albo się nie wypowiadajcie. Nikt nie lubi być powodem drwin!
      • fantaisie Re: gra na klarnecie w ciąży 30.01.11, 23:02
        A skąd jesteś? bo mogę Ci polecić lekarza, który wiele muzyczek poprowadziłsmile
        Jedyny moment kiedy będzie Ci źle, to zaraz po porodzie, wszystko wisi i dynda i przepona kiepściutka.
      • karora7 Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 09:17
        no to teraz troszkę przesadziłaś z tonem swojej wypowiedzi.
        Wszystkie jeśteśmy w ciąży, i każda ma "hormony".
        Nie mnniej zachowałaś się trochę jak dziewczynka której ktoś zabrał foremkę lub uszczypnął w pupę. Fajne pytanie i zabawne odpowiedzi, lub rozbawienie koleżanek - to nie powód to twojej agresji słownej. Jak widzisz - starałam ci się jakoś pomóc (posty powyżej) chociaż zawodowym muzykiem nie jestem - ale nie czuję się też określonym przez ciebie plebsem.

        Wiem jak wygląda klarnet, bardzo lubię jego dzwięk - być może dlatego, że uwielbia słuchać muzyki żydowskiej.
        Nie oceniaj nas tak szybko tylko dlatego, że uśmiechamy się na temat tego wątku, raczej jest to powód to radości, i więcej dystansu do siebie.
        miłego dnia,
      • kiniox Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 10:27
        Jako plebs muzyczny absolutnie NIEPRZECIĘTNY wypraszam sobie sprowadzanie mojego muzycznego nieuctwa do jakiejś mizernej średniej. Pozwól jednak, że za Twoją nieuprzejmość odwzajemnię Ci się dobrą radą. Następnym razem zastanów się, w ilu dziedzinach Ty jesteś kompletnym laikiem, zanim po raz kolejny udowodnisz wszystkim, że wiedza o muzyce nie idzie w parze z kulturą osobistą.
        • mrowka75 Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 23:22
          kiniox, Ty też jesteś bardzo miłasmile NIEZWYCZAJNIE miła. Od poczatku tego wątku.
          • kiniox Re: gra na klarnecie w ciąży 07.02.11, 10:33
            Hm, naprawdę myślisz, że byłam niemiła? A myślałam, że tylko sobie niegroźnie zażartowałam i to nawet nie złośliwie. Bo szczerze mówiąc bardzo spodobało mi się pytanie autorki wątku i pomyślałam, że fajna z niej dziewczyna, dopóki chwilę potem nie sprowadziła mnie na ziemię.
            • panna.w.drodze Re: gra na klarnecie w ciąży 07.02.11, 11:48
              a autorka zapewne pomyślała: fajna dziewczyna z tej Kiniox ale chyba się nabija z mojego problemu więc sprowadze ją na ziemię wink
              • kiniox Re: gra na klarnecie w ciąży 07.02.11, 12:15
                Zapewne smile Pójdę teraz porozważać w cichości plebejskiego ducha kwestię proporcjonalności ludzkich reakcji.
      • 1matka-polka Re: gra na klarnecie w ciąży 01.02.11, 10:15
        Może to choroba zawodowa muzyków, w końcu muszą się cały czas nadymać i niektórym już tak zostaje.
      • agaja5b Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 13:14
        Gratuluje ciąży! Pytanie bardzo normalne wg mnie. A wypowiedziami niektórych sie nie przejmuj, bo czego innego można sie spodziewać od społeczeństwa głucho-niemego muzycznie, którego to przedstawicielki z Ciebie drwiły i opluły monitor niektóre. Ja śpiewałam w chórze i w pierwszej ciąży było mi ciążko oddychać już ok 20 tyg, a w Twoim przypadku wysiłek jest o wiele większy, więc jak się czujesz na siłach i będzie Ci się dobrze grało to próbuj. Powodzenia i zdrowia
        • babyfever2 Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 18:18
          Drwiny byly za zadzieranie nosa i nazywanie plebsem ludzi ktorzy akturat nie podzielaja zainteresowan autorki. Poniewaz klarnet to raczej niewielki instrument, gra na nim nie laczy sie z jakims przeogromnym wysilkiem fizycznym i nie odcina, jak rozumiem, doplywu tlenu do mozgu matki, pytanie zostalo zakwalifikowane jako kolejne z serii "czy dlubanie w nosie / jedzenie pawelkow/ dotykanie baterii r4 zaszkodzi mojemu dziecku". I potraknowane jak wszystkie z tej serii.
          Mysle ze gdyby pytanie dotyczylo np.... traby nawet nasze "gluchonieme muzycznie" spoleczenstwo odniosloby sie do problemu z wiekszym zrozumieniem.
          • agaja5b Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 19:01
            Autorce wątku nie chodzi o wielkość instrumentu i jego ciężar tylko specyfikę grania na nim i wysiłek wdmuchiwania powietrza w instrument. Jak ktoś nie wie jak działa przepona i jakiej siły nieraz się używa to niech popróbuje nadmuchać balonik ale powietrzem nabranym "do brzucha". I moim zdaniem to naprawdę nie jest pytanie z serii:"czy dłubanie w nosie...".
          • maagdaamm Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 20:57
            Sprobuj "dmuchnac" w klarnet, to zobaczysz, jaki to wysilek. Klarnet to nie plastikowy flecik. Polowa spoleczenstwa pewnie w ogole by zadnego dzwieku nie "wydmuchala" wink
            • babyfever2 Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 21:29
              Wysilek chyba nie jest w ciazy zabroniony (jeszcze!)? Rozumiem ze trzeba mocno dmuchac ale to nie praca w kamieniolomach. Dziecka chyba nie wydmucha? wink
              Sorry ale smieszy mnie takie podejscie..ok nie mozna grac na klarnecie, wiec na pianinie tez nie mozna (to tez duzy wysilek!), na bebenku pewnie tez nie ...wiec tylko chyba na nerwach mozna grac? O ile sie nie forsuje, nie robi jej sie slabo itd. to na prawde nie moge sobie wyobrazic jak to moze zaszkodzic?
              Utrata ciazy, choroba lub zagrozenie zycia dziec itd. to najczesciej wynik powaznych wypadkow/zazywania niebezpiecznych substancji a przede wszystkim wad chromosomowych. Nie pracy, grania na instrumentach i innych czynnosci ktore wykonujemy na codzien.
              • maagdaamm Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 11:26
                Ja nie mowie, ze gra stanowi zagrozenie dla ciazy. Nie wiem. Ale jestem w stanie zrozumiec, ze ktos sie nad tym zastanawia. I wierz mi, wysilek nieporownywalny do pianina wink
                • fantaisie Re: gra na klarnecie w ciąży 06.02.11, 12:14
                  Dobresmile porównanie pianina do bębenka i klarnetusmile jeżeli chodzi oczywiście o wysiłektongue_out
                  • aintha Re: gra na klarnecie w ciąży 08.02.11, 17:18
                    O przepraszam gra na pianinie w zaawansowanej ciąży jest rwnież wyczynem nie lada.

                    I nie zgadzam sie z kimś, kto pisał, że tylko akordeon jest bardzo nieporęczny. A wiolonczela? W ciąży ręce nie rosną big_grin i zasięg ramion sie nie zmienia smile.
                    ---------------------------
                    https://lb5m.lilypie.com/Mx4Wp1.png|https://lb2m.lilypie.com/YTakp1.png
                    Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dla Dziecióf
                    • fantaisie Re: gra na klarnecie w ciąży 08.02.11, 17:32
                      Idąc tym tropem to huna harfa bedzie bardziej problematycznabig_grin
                      • fantaisie [...] 08.02.11, 17:33
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • mrowka75 Re: gra na klarnecie w ciąży 08.02.11, 23:19
                        za to kotły będą w sam raz smile
    • leesha Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 09:21
      Tak jak dziewczyny Ci doradzały: szukaj odpowiedzi wśród kobiet grających na tego rodzaju instrumentach, a nie wśród forumowego "przeciętnego plebsu".
      • joannas.87 Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 20:49
        Jak zwykle w takich sytuacjach czują się dotknięte osoby, które najmniej zawiniły... Takie życie, ale nie zamierzam nikogo przepraszać, czy się tłumaczyć.

        Wielkie dzięki za rady. A czy któraś z was wie jak długo obkurcza się macica po kolejnej ciąży? Słyszałam, że bardziej boleśnie się ją odczuwa.
        • babyfever2 Re: gra na klarnecie w ciąży 31.01.11, 23:18
          Mysle, droga hrabino, ze swoje pytanie powinnas zadac na jakims forum dla zawodowych muzykow.
          No bo tutaj to po prostu rzucilas perly przed wieprze.
          • karora7 Re: gra na klarnecie w ciąży 01.02.11, 09:21
            joanno - a to szkoda, że nie zamierzasz nikogo przepraszać, bo swoim postem obraziłaś kobiety do których się zwracałaś. Takie są zasady internetowej rozmowy, to forum a Ty zwróciłas się do wszystkich.

            babyfever - po prostu świetnie to ujęłaś.
            Obaliłam kolejny stereotyp - osoba uzdolniona muzycznie, nie koniecznie musi być przykładem wysokiej kultury czy wyjątkowej wrażliwości.

            chrum, chrum tongue_out
            p.s. poza tym myślę, że joanna to b. młoda osoba, bo umiejętność śmiania się - również z siebie, przychodzi z wiekiem....
        • karora7 Re: gra na klarnecie w ciąży 01.02.11, 10:22
          zaptaj lekarza ginekologa o czas obkurczania się macicy, chyba że też uważasz że jest za głupi...no bo skoro nie wie jak wygląda klarnet....

          ale Ty za to wszystko wiesz o jego zawodzie...prawda ?
          na serio - jestem pewna ze 87 w twoim nicku to twoj rocznik.
          • decylia Re: gra na klarnecie w ciąży 04.02.11, 17:12
            O kurcze, to może ja nie powinnam pannie joannie doradzać, ponieważ nie jestem po Akademii Muzycznej, za to mam za sobą dziesiątki koncertów w Teatrze Wielkim. Studiuję fizykę i plebsem jestem, mea culpa. Więcej tu nie napiszę, boć to wstyd.
        • julia56 Joanna 07.02.11, 12:55
          joannas.87 napisała:

          > Jak zwykle w takich sytuacjach czują się dotknięte osoby, które najmniej zawini
          > ły... Takie życie, ale nie zamierzam nikogo przepraszać, czy się tłumaczyć.
          Żarty robią sobie te, które pojęcia nie maja o graniu na instrumentach dętych.
          A ja rozumiem Twój dylemat.
          Sama jestem instrumentalistką, gram na jednym z instrumentów dętych drewnianych. Na szczęście będąc w ciąży nie musiałam ćwiczyć.

          A już odpowiedź, że "zostanie fujarą" to chamstwo do kwadratu.
          Poprosiłam o jej skasowanie.



          ------------------------------
          "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
    • panna.w.drodze Re: gra na klarnecie w ciąży 03.02.11, 17:31
      jedyny instrument który jest kłopotliwy w czasie ciąży to akordeon wink
      a z własnego doświadczenia wiem że w szkole muz do której chodziłam kilka pań nauczycielek np gry na flecie, chóru (prowadzenie 15min rozśpiewki i 2 godz dyrygowania i prowadzenia i korygowania też sporo kosztuje) - w trakcie ciąż uczyło, nie sądzę zatem aby Twój organizm - przyzwyczajony zapewne od kilku/kilkunastu lat do takiego a nie innego oddychania - miał z tym problem.
      Ja nie będąc w ciąży miałam zawroty jak dmuchałam w jakiegoś dęciaka ale to kewstia nieprzyzwyczajenia. Ty natomiast przecież czułaś się dobrze, byłaś dotleniona i nie miałaś zawrotów - dlaczego więc w ciąży masz zaprzestać gry? może będzie Ci ciężej ale wątpie abyś wyrządzałą dziecku krzywdę wink muzykalnego maluszka życzę
      • joannas.87 Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 20:31
        pannna.w.drodze ardzo dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się jak się ma granie do powstania krwiaków na macicy. Niestety coś takiego i mi się przytrafiło... I zastanawiam sie na ile to właśnie przez grę na klarnecie. Teraz jeszcze odpoczywam i mam nadzieję, że krwiak szybko zniknie i będę mogła bez obaw znowu dąć wink TO prawda, że ogranizm mam przyzwyczajony do takiego wysiłku, ale jednak ciąża trochę zmienia organizm. Jeszcze raz dziękuję za Twoją wypowiedź! Pozdrawiam!
        • mrowka75 Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 23:33
          jeśli chcesz jakichś konkretów pisz na priva do mnie popytam przyjaciółki o szczegóły. Nie przejmuj się tymi mądrymi odpowiedziami na tym forum, bo tu tak zawsze od niepamiętnych czasów wink MOżna się przyzwyczaić, ale też trzeba uważać z pytaniami jak widać.
          Z ciekawostek Ci powiem, ze obaj chłopcy mają doskonały słuch,choć tylko jeden muzyczny wink Obaj chłopcy późno lipcowi (tak wyszło) więc końcówka obu ciąż w przerwie między sezonami artystycznymi . Z wielką ulgą ta przerwa była oczekiwana, choć, podparcie dźwięku o wiele lepsze i łatwiejsze na wysokiej ciąży. Sama mam za sobą jakiś czas edukacji muzYcznej na saksofonie altowym, więc sobie mniej więcej kwestię wyobrażam.

          Krwiaki w macicy to temat niezbadany i właściwie ich etiologia jest mało znana, bo nikt nie prowadzi badań nad kobietami w ciąży z takim problemem. Jeśłi takie masz to chyba trzeba jednak do końca 12 tc prowadzić spokojniejszy,mniej wysiłkowy tryb życia, a co za tym idzie chyba i ograniczyć ćwiczenia na czas ustania kłopotów.

          MOja przyjaciółka Główny problem miała jednak z powrotem do pracy po przerwie. Condition nie ta sama, przepona jakby "sflaczała" i sporo musiała się rozgrywać, żeby wrócić do formy, a menager orkiestry żądał formy na tu i teraz.

          No cóż, trzymam kciuki. Zawsze zostaje jeszcze wzięcie urlopu akademickiego.
    • mrowka75 Re: gra na klarnecie w ciąży 05.02.11, 23:17
      hmmm, moja przyjacióka jest zawodową flecistką w filharmonii i urodziła dwoje zdrowych fajnych chłopaków, do mocno zaawansowanej ciąży pracowała,więc nie widzę osobiscie problemu, technika odrobinę inna,ale główne kwestie (podparcie, wysiłek fizyczny etc) tożsame.
      Moim zdaniem, jeśłi ciąż a nie jest w zaden sposób zagrożona graj na zdrowie sobie i melomanom smile
      • fantaisie [...] 06.02.11, 12:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gazeta_mi_placi Re: gra na klarnecie w ciąży 07.02.11, 16:46
          >jestem zawodową flecistką

          Mąż musi być zadowolony big_grin
    • mambo.mambo wyrosnie z niego fujara 06.02.11, 15:34
    • 0ffka Re: gra na klarnecie w ciąży 07.02.11, 16:58
      Gra na fujarze i na fagocie bardzo dobrze wpływa na mózg zapłodnionej big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka