Dodaj do ulubionych

A ja się i tak dziwić będę

23.02.11, 17:16
Dziwię się, że kobiety decydując się na dziecko zupełnie nic nie wiedzą o ciąży i porodzie (przepraszam z góry, te co wiedzą lub chcą się dowiedzieć i szukają informacji). Post Kornelii mnie załamał: kobieta ma drugie dziecko i nie wie do czego służy KTG... No masakra.
Ale na forum zdarzają się różne tego typu kwiatki. Dziwi mnie to o tyle, że sama zaciekle szukałam informacji na temat ciąży i porodu, żeby być świadomą, co się ze mną i dzieckiem dzieje. A juz najlepsze są pytania z serii: czy jestem w ciąży...
Obserwuj wątek
    • seniorita_24 Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 17:26
      Nikt z góry nie wie wszystkiego, pewnych informacji się szuka wcześniej, ale resztę na bieżąco się uzupełnia. Ja np. wiedziałam e malowanie włosów nie sprawi, że dzidzia będzie miała inny kolor włosów ;> ale tego co rozwija się u płodu w poszczególnych tygodniach ciąży nie wiedziałam. Jak ktoś nie planuje ciąży i nie przygotowuje się do niej to nagle wpada w zupełnie nową sytuację i wszystko jest dla niego nowe.
    • lilabe1 Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 18:03
      Podzielam twoje zdziwienie zwłaszcza w dobie internetu, szeroko rozsianych i rozpropagowanych szkół rodzenia i wielkiego wachlarza literatury dla kobiet oczekujących na narodziny dziecka - nie wspomnę o działalności edukacyjnej FRpL i KUKP. Oto przykłady z życia co dziwi młode matki:
      - czas trwania porodu- dziwi , że może trwać dłużej niż "dniówka"
      - wspomniane KTG - nie wiedzą po co i na co to komu - postrzegane jako narzędzie tortur stosowanych przez zołzy - położne smile
      - krwawienie po porodzie siłami natury i cc - dziwi , że takowe istnieje i że potrzeba zabezpieczyć się w odpowiednie podpaski
      - dziwią się , że siara to też pokarm dla dziecka ( bezcenny )
      - dziwią się , że dziecko je więcej niż 3 razy/dobę smile
      - termin " na żądanie " odnoszą do siebie tzn , że karmi się na żądanie mamy ( dziecko pominięte )
      - wpadają w przerażenie na widok smółki
      - nie wiedzą co to rumień noworodkowy
      - dziwią się , że początkowo noworodek ubywa na masie
      - jeden "kwiatek" zdziwił się , że dziecko może oddać stolec w czasie snu
      - dziwią się , że dziecku po karmieniu może się nie ulać ( "...jeśli nie ulał to dobrze ? bo słyszałam , że powinno mu się ulać..." )
      - dziwią się , że tuż po porodzie dziecko może ulać wodami płodowymi - są przerażone

      i wiele wiele innych kwiatków. A wystarczy coś przeczytać - jakieś minimum - i przestanie przerażać to i owo związane z fizjologią ( czarna kupka u nowonarodzonego itp )
      No ale okres całej ciąży to stanowczo za krótko by posiąść elementarną wiedzę nt samej siebie i mającego się pojawić dzidziusia. Aha , no i żadna nie umie podać ( spróbować podać ) dziecku piersi ( pomijam obiektywne problemy ) . Jakby nie było położnych i doradców laktacyjnych to dzieci umarłyby z głodu. Edukacja odniosła skutek odwrotny - rozszerzyło się " leworęctwo i niepotrafizm ".
      • black_currant Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 19:15
        No dobrze, przyznam się - urodziłam 3 dzieci, żywo interesując się ich i swoim losem w czasie ciąży, przed i po niej, ale co to rumień noworodkowy nie mam pojęcia smile
      • ania2003i2011 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 07:54
        co to jest rumień noworodkowy ????????????????
        • kotkowa Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:13
          rumień noworodkowy: "jest to objaw wywołany niewielką aktywnością gruczołów łojowych i potowych. Skóra dziecka jest zaczerwieniona , lekko łuszcząca się (niekiedy ma wygląd pokrzywki). Wkrótce samoistnie zniknie".
          Dziecko ma taką czerwoną, suchą skórę, pokrzywkę w różnych miejscach ciałka, np. na plecach. Może się nasilać pod wpływem styczności z ubraniem itd. Dziecka nie wolno wtedy przegrzewać, kąpie się przez jakiś czas w nadmanganianie potasu. Generalnie nic groźnego, trzeba tylko przez jakiś czas stosować szczególna pielęgnację.
      • anina-1 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 15:02
        lilabe1 - ale ty jesteś wszechwiedząca. Normalnie zaimponowałaś wiedzą, że mi się kolana ugięły... Przeczytałam 3 książki na tema ciąży i pierwszych miesięcy życia dziecka, ale nigdzie tam nie pisali o rumieniu noworodkowym albo, że po porodzie dziecko może się ulać wodami płodowymi, a encyklopedii dolegliwości nie chce mi się czytać. Wolę się nauczyć na własnych doświadczeniach jak wszystkie matki od wieków.
        Po co wogóle chodzisz do lekarza zamiast nauczyć się całej medycyny o własnym zdrowiu?
    • triss_merigold6 Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 18:18
      A ja sie nieodmiennie dziwię jak można prowadzić ciążę tylko u jednego lekarza i nie konsultować przynajmniej usg w 11-12 tygodniu i połówkowego z innym specjalistą. Kontrola podstawą zaufania.
    • anettchen2306 Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 18:30
      ... do CZEGO ktg sluzy, to kamelia wie!
      Zapewniam cie jednak, ze nie ma potrzeby, by ktg bylo przypiete do ciebie przez wszytkie godziny porodu ... Ja spacerowalm przez wieksza czesc skurczy rozwierajacych. Ktg mialam robione mniej wiecej co 2 godziny, by monitorowac, co z dzieckiem. Nie mialam go na sobie caly czas, nie bylam przykluta do lozka porodowego!
      Mnie dziwi, ze TY tego nie wiesz smile
      Nieustanne KTG podczas porodu nie jest niezbedne! Zapewni cie o tym kazda polozna.
      • aga.1975 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 15:25
        Czasami sa wskazania do monitoringu nie tylko okresowego sprawdzenia zapisu.
        • anettchen2306 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 21:16
          ... wlasnie - wskazania (jezeli ktg po przyjeciu na porodowke bylo niejasne lub poprzednie badania ktg w czasie ciazy dawaly jakies podstawy do tego).
          W wiekszosci przypadkow ktg zaklada sie jak leci, tuz po przekroczeniu izby porodowej, tym samym unieruchamiajac rodzaca na wieeeele godzin (wiem, sama mialam te watpliwa "przyjemnosc" przy pierwszym porodzie). A unieruchomienie, w pozycji lezacej tylko wydluza porod i bolesci sad
          Nawet jak zachodzi koniecznosc stalego monitoringu to zaleca sie zakladanie ktg przenosnego, ale ktora porodowka w polskich warunkach takim sprzetem dysponuje sad
    • miska-moniska Re: A ja się i tak dziwić będę 23.02.11, 21:58
      Ja też mimo posiadania już dziecka nie wiem co to rumień noworodkowy. A ktg miałam robione raz i to na godzinę przed planową cesarką, więc też nie jestem zaznajomiona. I nie widzę potrzeby rodzenia z podpiętymi ciągle kablami do brzucha. Ale jak ktoś się upiera i chce to czemu nie.
      • ania2003i2011 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 07:56
        tak samo - ktg podłączają na początku lub jeszcze przed akcją porodową
        w momencie bólu - dziewczyna mogła nie czuć, co jej podłączają
        • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 08:18
          - wpadają w przerażenie na widok smółki
          - nie wiedzą co to rumień noworodkowy
          - dziwią się , że początkowo noworodek ubywa na masie
          - dziwią się , że tuż po porodzie dziecko może ulać wodami płodowymi - są przerażone

          tych powyższych nie wiedziałam i dziękuję za oświecenie... smile
          i szczerze, nie znam jeszcze nikogo kto chodziłby do kilku lekarzy na kontorolę. Ale może warto przemyśleć...

          ja sądziłam, ze forum jest po to, żeby się wspierać, doradzać i podtrzymywać na duchu. Że można się tu czegoś nowego dowiedzieć..albo odkryć stare prawdy. I tak często jest.... ale widzę też, że sa tu Panie, które pozjadały wszystkie rozumy i na siłę chcą udowodnić, że te co mniej wiedzą są nieodpowiedzialne, niedouczone i wogóle źle że będą mamami bo im się nie należy...
          • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 08:33
            cheeringup... ja jeszcze dokoncze co Ty napisałaś: ....że te co mniej wiedzą są nieodpowiedzialne, niedouczone i wogóle źle że będą mamami bo im się nie należy... i nie daj Boże zdecydują sie na cesarke i nie karmią piersią, bo wtedy nie wytwarza się "więż" z dzieckiem!!!!
            Jesli nie ma potzreby a ciąza przebiega prawidłowo to na jakiego grzyba latac do kilku lekarzy by szperał w "broszce"!!! jesli sa potzrebne konsultacje to owszem, ale kiedy nie ma teakiej potrzeby to idiotyzm i brak zaufania do jedego jaki i drugiego lekarza!!!!

            W szpitalu po porodzie zazwyczaj kobiety spedzaja 3 dni... czy to niewystarczajaco duzo by o rumieniu, smółce i karmieniu dowiedziec sie dużo.... ale w opinii rodzących kobiet to czas by odpoczać czytając "Na żywo" w upaćkanej koszuli poporodowej, z tłustymi włosami, i ciągle narzekającymi że boli, i oczekującymi ze położna będzie do nich latać z dzieckiem bo w opinii pań położne w końcu są od tego i za to im sie płaci!!!
    • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 08:46
      doral2... zgodze sie z Tobą ze na forum nie jeden kwait mozna znależć!!!! ale dla mnie "kwiat" to kobieta która wstrzymała oddech i myśli ze "dzidziusiowi" zaszkodziła.... albo co zjadła batonika i boi sie ze spije dzidziusia... na necie mozna wszystko sprawdzić, wyczytać, dokształcić sie... na prawde posiadać wiedze o wszystkim ale czy musza wiedziec dosłownie wszystko ... proponuje by kazda przyszła matka zakupiła stetoskop (słuchawki lekarskie) i osłuchiwała dzidziusia, sama diagnozował i szła do apteki i kupowała antybiotyk!!!!! No ludzie!!!! Jesli tego nie bedzie robiła jest "kwiatem"??? Pytam???
      • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 08:58
        a najlepiej poszła na studia medyczne, i od razu robiła doktorat z pedagogiki i psychologii..
        czy każdy musi byc omnibusem?? Tego wszystkiego dowie się człowiek w trakcie.. nie każdy musi siedzieć na internecie 24h na dobę i pochłaniać lektury na temat ciąży i dzieci...
        jak wiem coś na jakiś temat, to chętnie pomogę... ja również nie wiedziałam jeszcze niedawno po co się robi betaHCG!! i nie wiedziałam, że jest coś takiego jak ciąża biochem. póki jej sama nie doświadczyłam... i mam się teraz za to linczować?? i wysłuchiwać że jestem "głupia" bo nie naczytałam się tyle co inne mądrewink
        • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:10
          znowu dokończe: a najlepiej poszła na studia medyczne i robiła ze 4 specjalizacje np: ginekologii, pediatrii, kardiologii i ortopedii.... a i jeszce zapomniałam ze studia z biologii sa konieczne... wyniki tez trzeba potrafic odczytywać!!!!! I tym sposobem jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego!!!!
          • seniorita_24 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 12:34
            Tak, bo przecież kobieta całe życie powinna siedzieć i szkolić się we wszelkich niuansach ciąży, wszystkich możliwych chorobach i dolegliwościach tego okresu oraz jeszcze znać się na aparaturze szpitalnej.
            Za to jeśli któraś już taka wiedzę posiada to może poczuć się około-dzietnym omnibusem i czuć się lepsza smile Ciekawe czy zakładając rachunek w banku te kompetentne panie mają równie duże pojęcie na temat jego wad, zalet, sposobu naliczania odsetek, ryzyka etc. lub czy kupując produkt w sklepie również od razu znają jego instrukcję na pamięć, sposób i miejsce wytwarzania, adresy fabryk etc.
            Są ciekawsze rzeczy niż poszukiwanie informacji na temat wagi i rodzajów ktg.
      • doral2 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 19:16
        dagmaralodz77 napisała:

        > doral2... zgodze sie z Tobą ze na forum nie jeden kwait mozna znależć!!!! ale d
        > la mnie "kwiat" to kobieta która wstrzymała oddech i myśli ze "dzidziusiowi" za
        > szkodziła.... albo co zjadła batonika i boi sie ze spije dzidziusia... na necie
        > mozna wszystko sprawdzić, wyczytać, dokształcić sie... na prawde posiadać wied
        > ze o wszystkim ale czy musza wiedziec dosłownie wszystko ... proponuje by kazda
        > przyszła matka zakupiła stetoskop (słuchawki lekarskie) i osłuchiwała dzidzius
        > ia, sama diagnozował i szła do apteki i kupowała antybiotyk!!!!! No ludzie!!!!
        > Jesli tego nie bedzie robiła jest "kwiatem"??? Pytam??? .."

        a masz pojęcie jak kobiety rodziły i wychowywały dzieci kiedy internetu nie było??
        ciekawe jak sobie wtedy radziły, co nie??
        • dagmaralodz77 do doral2 24.02.11, 19:29
          doral... no jakos nasze matki nas urodziły (moja cc pod narkozą)... ja z 77 roku... wiec wtedy internetu nie było... poradników ciążowych... baaaaa.... wtedy problemem było kupno wózka a nie smółka czy ulewanie...
    • 1matka-polka Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:05
      A jeszcze te straszne baby potrafią powiedzieć, że wiedza z książek, czy internetu jest nic nie warta, bo nie potrafią, z braku oczytania w ogóle, sięgać do źródeł i odróżniać informacji prawdziwych od fałszywych, hehehehe...
    • kotkowa Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:07
      A ja się nie dziwię, nie każda przyszła mama przesiaduje na forach, nie każda ma na to czas, możliwości albo chęci, niektóre dziewczyny czytanie historii z forum stresuje. Dla mnie to jasne, że wiedzę zdobywa się na bieżąco, ja na początku ciąży też byłam raczej zielona - wiedziałam tylko tyle, ile było mi potrzebne na dany moment. Nie pamiętam, czy wiedziałam co to dokładnie jest ktg - dowiedziałam się w swoim czasie. O rumieniu noworodkowym i pielęgnacji noworodka naprawdę nie myślałam na początku ciąży. Pewnie do dziś niejedno mogłoby mnie zaskoczyć. Ba, mój synek miał właśnie rumień noworodkowy i dopiero wtedy w szpitalu zetknęłam się z tym pojęciem. Dobra, dziwię się, jak ktoś nie ma naprawdę podstawowej wiedzy, ale nie oceniam - po to jest forum, żeby się dowiedział. Ale wielu pytaniom się nie dziwię, co innego wie dziewczyna w pierwszej ciąży, na jej początku, która nie miała okazji posiedzieć w necie, niż mama 2 czy 3 dzieci, która codziennie na dodatek czyta fora.
      • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:24
        wiesz... zadziwiają mnie pytania w stylu "czy jestem w ciąży, 2 dni po stosunku itd..". Ale co zrobić?? Niekótre wiedzą co to jest nawet KTG a inne nie wiedzą jak można sprawdzić ciążę. myślę, że trochę dystansu i zrozimienia przyda się niektórym. Bardzo mi się podoba podejscie Dagmary, kótra widać, że wie wiele i nikogo nie osądza i nie wyśmiewa... po to tu jesteśmy, żeby doradzić jednym a od innych się czegoś dowiedzieć...przynajmniej niektórewink
        • 1matka-polka Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:34
          Dagmara jest chyba ginekologiem?
        • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 09:42
          bo tzreba potrafić oddzielić wiedze podstawową (np. 2 dni po stosunku czy jestem w ciazy) od wiedzy na temat całej ciązy i wszystkiego co z nia zwiazana...
          czy wiecie ze dziewczyny ktore przychodza na KTG pytaja czy to dz\iecku nie zaszkodzi??? i dlaczego "to" mają robione??? ale z drugiej stony czy muszą wiedzieć???
          • seniorita_24 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 12:37
            Nie muszą, ale dobrze, że pytają. To żadna ujma zapytać lekarza o to co nas interesuje. Na szczęście mój lekarz nie jest nadętym bufonem im jeśli mam jakieś wątpliwości to wyjaśnia mi to w przystępny sposób. Akurat sama staram się zdobyć jak najwięcej informacji na interesujące mnie tematy, ale jeśli mam sprzeczne lub niepełne informacje to pytam.
            • marioleczka34 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 13:04
              Podobnie ja cheeringup gdyby nie to ze pierwsza ciaze poroniłam to o wielu rzeczach bym nie wiedziała, np ze istnieje takie pojecie jak poronienie przez zatrzymanie, puste jajo płodowe itp. Druga ciaza jest trudniejsza bo i moja wiedza jest wieksza ale tez na litosc boską jeszcze tylu rzeczy nie wiem choc jestem w 14tc. Codziennie tu zaglądam, doswiadczenie Wasze jest bardzo pomocne ale moze tez dobrze ze nie pytam, bo po tym poscie nie jestem pewna jak to by było odebrane a wydawało mi sie ze to forum jest własnie po to. Szkoda.
              • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 13:08
                ja mam podobne zdanie do Ciebie...aż strach zapytać, bo zaraz ktoś napisze że jesteś głupia, niedouczona i że powinnaś ponownie maturę z bilogii zdaćwink
                ale trzeb złapać dystans i się tym nie przejmować...są tu takie osoby, które chętnie odpowiedzą, doradzą i pomogąsmile
                • bibi_online Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 13:25
                  A ja właśnie dowiedziałam się o " siarze", która leci z sutków i pewnie to "zdziwi " autorkę wątku... Gdyby tak przed zajściem w ciążę o wszystkich " atrakcjach" poczytać to myślę,że by się nie jednej odechciało. Ja czytam na bieżąco co w jakim tygodniu i lubię odkrywać co się będzie działo. A poza tym czy czytanie postów na forum jest obowiązkowe???? Jak ktoś się po raz setny pyta czy jest w ciąży, to po prostu nie czytam tego postu i zostawiam go osobom bardziej cierpliwym.
                  • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 13:46
                    to ze lilabe posiada wiedze na temat smółki, rumienia noworodkowego, ulewania to tylko plus dla niej... tyle ze nazywanie "kwiatami" osób które nie posiadaja wiedzy na ten temat to zdecydowana przesada...

                    • seniorita_24 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 14:35
                      Jeśli osoba nie planująca i nie starająca się o dziecko, ujawniła swoje zainteresowanie smółkami, siarami, konsystencją kupki etc. i nie byłoby to zawodowa pasja byłabym co najmniej zdziwiona nietypowym hobby. Nie są to interesujące tematy.
                      Przed ciążą najważniejsze dla mnie było jak dobrze się do niej przygotować. Oczywiste było to, że będzie to czas bez używek i intensywnego wysiłku fizycznego. Resztę wiedzy nabywam stopniowo, ale dziecko interesuje mnie jako nowa istota, strona techniczna jest dodatkiem.
    • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 13:57
      O ile rozwalają mnie pytania w stylu "czy mogę być w ciąży" to takie na temat KTG nie. Ciężarna nie musi wiedzieć wszystkiego- wystarczające są chyba informacje te które lekarz jej udziela na temat prowadzonej ciąży.
      Ktoś może mieć i piątkę dzieci i przy szóstym wyskoczyć z pytaniem o KTG- co to jest - widocznie z poprzednimi dziećmi nie miała ta osoba z tym do czynienia.
    • kiniox Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 14:43
      Może to nie do końca na temat, ale też nie całkiem od rzeczy, więc napiszę, że w Belgii, gdzie miałam szczęście rodzić dziecko, nie ma w szkole rodzenia czegoś takiego, jak nauka opieki nad dzieckiem. Kiedy o to pytałam, wszyscy się dziwili i mówili, że "przecież jeszcze nie mam dziecka, więc jak i czego chcę się uczyć". Wydało mi się to przerażające, bo miałam wizję eksperymentowania na żywym organizmie, zamiast wcześniejszego przygotowania. A tymczasem tutaj w szpitalu, tuż po urodzeniu dziecka, położne opiekują się młodą matką i uczą ją wszystkiego, co na bieżąco wiedzieć powinna. Tłumaczą, pokazują, nadzorują i są na każde zawołanie o każdej porze dnia i nocy przez cały okres pobytu w szpitalu (do 5 dni przy porodzie bez powikłań). Nikt nie zakłada na przykład, że wiesz, jak sobie poradzić ze smółką, skoro nie widziałaś jej na oczy, tylko o niej przeczytałaś w książce. Bo ja czytałam o smółce, ale jakoś nie wyobrażałam sobie, jakie to w praktyce jest kleiste, jak ciężko to z dziecka "zdrapać" itp. I tak jest z wieloma sprawami związanymi z porodem oraz opieką nad noworodkiem. Można sobie o tym poczytać, a praktyka i tak jakoś tam nas może zaskoczyć, bo każdy co innego sobie może wyobrażać. Zapewniam, że to niesamowity komfort i ulga rodzić w kraju, w którym system (a co za tym idzie także społeczeństwo, np. koleżanki na forum) nie przewiduje, że przyszła matka ma być wszechwiedząca, nikt nie dokłada jej obciążeń i stresów, a raczej wszystko zorganizowane jest tak, żeby pomóc, wyjaśnić, odciążyć i ułatwić. Nikt nie uważa, że kobieta, która oczekuje informacji, pomocy i wsparcia od położnej ma muchy w nosie i jest księżniczką. Na tym między innymi polega praca położnej i, kurczę, ta położna wykonuje ją z uśmiechem na ustach nawet, jeśli wzywasz ją do siebie po raz piąty o drugiej w nocy, bo jakoś nie umiesz przystawić dziecka do piersi, mimo że się o tym sporo naczytałaś. Z całego serca życzę wszystkim kobietom, żeby takie podejście stało się standardem również w Polsce.
    • kamelia04.08.2007 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 15:20
      zebra12 napisała:

      > Dziwię się, że kobiety decydując się na dziecko zupełnie nic nie wiedzą o ciąży
      > i porodzie (przepraszam z góry, te co wiedzą lub chcą się dowiedzieć i szukają
      > informacji). Post Kornelii mnie załamał: kobieta ma drugie dziecko i nie wie d
      > o czego służy KTG... No masakra.


      poniwaz jest to wycieczka do mnie wprost, to na jakiej podstawie twierdzisz (błędnie zresztą) , ze nie wiem co to ktg?

      Nawet gdybym nie wiedziała, to dlaczego masakra? Nie musze znac nazw sprzetów medycznych, ani do czego służą
      • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 15:31
        bo jest przekonanie ze musisz wiedzieć absolutnie wszystko... i tak jak napisałam ze są dziewczyny ktore nie maja pojecia co to jest, i zadaja pytaine czy dziecku nie zaszkodzi.... tylko co z tego ze nie sa obeznane w temacie KTG, ale czy muszą wiedzieć.... nieeeeeeeee... i kamelio przestan sie denerwowac czy wiedziałas czy nie widziedziałaś... podzieliłas sie "wrazeniami" po porodzie a to ze od razu zostało wyłuskane to co w temacie nie mialo najmniejszego znaczenia swiadczy że nie został nawet przeczytany temat wątku!!!

        • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 15:40
          kamelio!! nie denerwuj sięsmile koleżanki z forum już ci powiedziały jak nazywa się to narzędzie i już będziesz wiedziała, że to KTG. Na drugi raz nie popełnisz tego błędu niewiedzy...
        • kamelia04.08.2007 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 16:08
          wiesz co jest jeszcze, niektóre sprzety czy rodzaje badan maja swoja nazwe po polsku, a np. w innym jezyku zupełnie inaczej i nie doszukasz sie tego w internecie. Trzeba by miec słownik medyczny, albo po prostu studiowac w danym jezyku. Przykładów jest sporo, chocby owo ktg (nie wiem jaka jest tego pełna nazwa i zaraz przyjdzie jedna z druga i mnie wyzwa od idiotek), jestem pewna, ze po francusku po rozwiniecue skrotu bedzie inaczej.
          Inny przykład: usg, czyli ultrasonografia, przypuszczac mozna, że bedzie podobnie, a tu zdziwienie, to échographie (nazwa oczywiscie oddaje sens mechanizmu). Jak sie powie mięśnie Kegla, to też nie wiadomo o które chodzi, trzeba wyjsniac, ze to chodzi o te miesnie.
          • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 16:13
            po francusku KTG to Cardiotocographie i skrót CTG!!! ale kamelio odpuść!!! daj spokój i wyluzuj!!!
            • kamelia04.08.2007 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 18:20
              dzieki stukrotne smile, a moze wiesz jak oni nazywaja miesnie Kegla
              • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 18:33
                Muscules pelviens... miesnie miednicy... parfois appelés les exercices de Kegel
                czasami zwanymi miesniami Kegla
                • dagmaralodz77 do kamelia korekta ... 24.02.11, 18:35
                  Muscules pelviens... miesnie miednicy... parfois appelés les exercices de Kegel
                  czasami zwanymi cwiczeniami Kegla....
          • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 16:52
            Ja rozumiem, żeby to było pierwsze dziecko, ale przy drugim nie wiedzieć? Nie wiem, może ja mam nietypowe zainteresowania, ale też netu nie miałam 15 lat temu, gdy zachodziłam w ciąże, jednak czytałam i jakoś te wszystkie rzeczy nie były mi obce. Doszłam do wniosku, że nie wiesz, co to KTG po tym jak napisałaś... cytat jednej z forumek wyżej. Nie wiedziałaś po co Ci to ustrojstwo przypięli do brzucha. No dobra, w sumie Twoja sprawa czym się interesujesz. Ale moje dzieci w wieku lat 14 i 11 wiedza co to rtg, usg, ktg i do czego służy. Serio. Wiedzą tez o smółce i wodach płodowych. Po prostu o tym się rozmawia. A tym bardziej w ciąży.
            Nie chodziło mi tylko o Twój post, bo na forum sa jeszcze bradziej szokujące wypowiedzi. Można się czasem dziwic niewiedzy ludzkiej.
            Mój eks małozonek nie wie nigdy kiedy są Święta Bożego Narodzenia. Może mnie to dziwić, czy nie? Nie wie też, że Wielkanoc zawsze przypada w te same dni tygodnia. Co roku się o to pyta. Powinien wiedzieć?
            Czasem nas dziwi, że ktos nie wie czegoś, co dla nas jest oczywiste. A ja juz mam takie zboczenie, że jeśli coś mnie dotyczy (ciąża, choroba, praca itp) to staram się dowiedzieć jak najwięcej, bo przecież to MOJA SPRAWA.
            • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 17:00
              wydaje mi się jednak, że co innego wiedza ogólna o świece a co innego wiedza z wąskiego zakresu..
              a wiesz co to jest np. unduskamera?? na pewno nie wiesz...a to jest urządzenie optyczne. Czy każdy kto nosi okulary musi wiedzieć jak nazywają się przyrządy do badania oczu?? nie sądzę... to bardzo dobrze, że Twoje dzieci wiedzą co to smółka czy rumień... ale ja np. nie jestem mamą jeszcze i nie wiem co to smółka...może się kiedyś dowiem.
              • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 05:30
                No moim zdaniem to nie jest wąski zakres wiedzy. A co do Świąt - mój mąż w zasadzie nie swiętuje, więc musi wiedzieć?
                • iwonagos Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 13:02
                  lol, niezły ze mnie kwiatekwink
                  jestem w 3 ciąży i nie wiem, co to jest rumień noworodkowywink
                  • kamelia04.08.2007 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 17:17
                    iwonagos napisała:


                    > jestem w 3 ciąży i nie wiem, co to jest rumień noworodkowywink


                    ty głupia kobieto*, jak mozesz nie wiedzieć??? wink

                    Zreszta ja tez nie wiem, nie do konca wiem co to ciemieniucha, skad sie bierze, jak rozpoznac, czym leczyć, jakie powinny byc stawy biodrowe u noworodka tez nie wiem, ale mysle, że lekarz wie, nie wiem dokładnie co to egzema, ot, wiem, ze jest.
                    I taka bezmysla i tępa urodziłam 2 dzieci

                    O sprzecie medycznym i róznego rodzaju akcesoriach tez nie wiem zbyt duzo, ot wiem, że sa, ale fizyki ich działania nie znam.... taka durna sobie zyję. Dobrze, ze znam cechy postepowania cywilnego, czy co to decyzja administarcyjna, choc mozna powiedziec po grzyba mi teraz ta wiedza.

                    *cytat z "allo, allo"
                    • dagmaralodz77 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 17:28
                      kamelio... rozbawiłaś mnie do łez!!!! fantastycznie napisałaś!!!! Wszystkie dowody na bezmyślnoś i tępość zostały zgłoszonę!!!! smile
            • kamelia04.08.2007 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 18:19
              zebra12 napisała:

              > Ja rozumiem, żeby to było pierwsze dziecko, ale przy drugim nie wiedzieć?


              słuchaj, załuzyłas na celna riposte wujka staszka: odpie...sie ode mnie

              Jestes nastepna z tych, których wizja swiata jest jedyna i prawdziwa. To, że tobie sie cos wydaje, to nie znaczy, że tak musi byc.
              Przy drugim, trzecim czy piatym nie musze znac nazw i mechanizmu działania sprzetu medycznego
              • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 05:29
                A cóż Ty myślisz, że ja to li tylko o Tobie mówię? No weź, nie ejsteś tu sama. Spokojnie.
    • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 16:39
      Własnie KTG służy do badania czynności pracy serca dziecka... A przy okazji pokazuje skurcze.
      Masakra.
      • ciociacesia ale ktg nie jest jedynym sposobem badania 24.02.11, 18:54
        czynnosci pracy serca dziecka
        heloł
        nie pojmuje sensu podlaczania babie z pelnym rozwarciem uprzęży ktg
    • easyblue faceci mają rację, 24.02.11, 19:06
      uważając, że jak baba nie ma problemów to se jakiś zawsze wynajdziesmile

      Kolejna dyskusja by udowodnić sobie, że się jest lepszą od innych. Żenujące.
      • cheeringup Re: faceci mają rację, 24.02.11, 19:12
        easyblue...dokładniesmile
        • dimeah Re: faceci mają rację, 24.02.11, 20:00
          A ja myślę,że to nie wina kobiet,tylko edukacji i służby zdrowia.
          Ja w pierwszej ciąży nie wiedziałam o co chodzi z długością szyjki,rozwarciami,nie miałam KTG aż przyjechałam rodzić,nie wiedziałam,jak się liczy tygodnie i co to jest czop.
          Bałam się,czy mogę zafarbować włosy,w dodatku pamiętam jak trafiłam na to forum i z każdym moim pytaniem co mądrzejsze śmiały się ze mnie na całego.
          Przez całą ciążę miałam 5 USG,nie byłam badana palpacyjnie ani razu.
          Takiego miałam lekarza.
          i wcale się tego nie wstydzę smile
          Świat idzie do przodu,w kolejnych ciążach zdobyłam taką wiedzę,że-nie chwaląc się-przychodzą do mnie koleżanki na porady wink
    • milamala Re: A ja się i tak dziwić będę 24.02.11, 21:08
      Kobieto daj sobie spokój i nie zaśmiecaj forum swoimi dygresyjkami. Albo przynajmniej wtemacie ujmij, że nie bedzies mówić o niczym konkretnym ... żeby ludzie nie tracili czasu na otwieranie wątku, który im nic nie da.
      • kingusia1974 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 13:04
        A w Polsce to same "lekarki"- pozal sie Boze, takie wyszkolone, ze hej. Az strach sie bac.
        Jak jakies pani chca sobie poprawic samopoczucie (ze ona taka "madra i wyszkolona" - w jej mniemaniu) to proponuje poszukac nieco bardziej inteligentny sposob. A nie na forum. Droga pani wszystkowiedzaca autorko postu. Pewnie nieco cie zdziwi ta informacja, ale wyobraz sobie, ze forum jest po to zeby ZEBY WLASNIE SZUKAC INFORMACJI. Bo choc porod to rzecz naturalna, to jeszcze sie taka nie urodzila coby wiedziala wszystko od urodzenia. A forum to jedna z forum uzyskiwania informacji.
        Lepiej snuj swoje wywody we wlasnym domu, moze tatus dziecka ma wiecej cierpliwosci aby znosic twoje komleksiki.
        • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 16:55
          No nie mów, że Cię nie dziwią posty w stylu: czy jestem w ciązy... oczywiście mamy zgadnąć, bo testu pytająca nie robiła. Albo czy mozna zjeść czekoladkę z adwokatem...
          A Ty co? Możesz osądzać, co mnie może dziwić a co nie? Masz jakieś kompleksiki?
          Otóż moge się dziwić czemu chcę i nie potrzebuję do tego celu konsultacji z mężem, bo jestem osobą samodzielną.
          • easyblue Re: A ja się i tak dziwić będę 25.02.11, 21:27
            > No nie mów, że Cię nie dziwią posty w stylu: czy jestem w ciązy
            Nie, NIE DZIWIĄ MNIE.
            • naomi19 Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 12:59
              A co może tu dziwić?
              Czy niedoświadczona kobieta nie może po prostu zapytać?
              Jeśli na przykład nie ma już mamy, a przyjaciółki nie rodziły, to czemu nie może zapytać na odpowiednim forum? Czy któraś też miała taki a nie inny objaw ciąży?
    • naomi19 Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 00:26
      zebra- Ty od 12 lat stosujesz stosunek przerywany, tak?
      No coments!
      • gazeta_mi_placi Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 14:30
        big_grin
        Biedny jej mąż, po 12 latach stosunku przerywanego każdy normalny facet musi mieć silnie zaawansowaną nerwicę seksualną sad
      • zebra12 Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 13:37
        Tak. I wyobraź sobie, że nie zawiódł. To z czym masz problem?
    • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 13:52
      no i ja czasami się zastanawiam co tu dziewczyny wypisują... ale myślę że to dobrze że pytają, głupie pytania ale liczy się to że i autorka się dowie i zapewne inne dziewczyny zdolne do obsługi wyszukiwarki, większość pytań zapewne powodowana jest lekkomyśnością i brakiem zastanowienia się oraz lenistem wink

      natomiast bardzo mnie dziwi jeśli ktoś stara się o dziecko a nie przygtowuje swojego organizmu na nie tj. nie leczy wcześniej zębów, nie wykonuje zalecanych zabiegów czy nie jest doinformowany odnośnie swoich chorób przewlekłych i skutków jakie będzie miała ciaża na organizm kobiety i odwrotnie. Coś takiego jest dla mnie już głupotą.
      • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 14:00
        jak to się mówi...nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi...

        nie każdą ciążę planuje się ze szczegółami. Ja np swojej pierwszej zupełnie nie planowałam...liczyłam się, że mogę zajść, ale to był raczej przypadek. Teraz trochę inaczej, o zęby dbam normalnie, co roku kontrolna wizyta i w razie potrzeby leczenie... ale faktycznie, mam do siebie trochę wyrzutów, bo nie robiłam teraz przed ciążą badań ogólnych oraz na toxo. Lekarz, który mnie stymulował nie kazał robić żadnych badań, więc nie myślałam o tym zupełnie... przecież nic mi nie dolegałosmile a tu niepodzianka bo mam przeciwciała toxo. Na szczęście nie choruję...ale mogłabym. Tylko, że ja uważam, że to lekarz powinien mi powiedzieć co mam robić i jak o siebie zadbać... a to niekoniecznie tak jest, jak widać.
        • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 15:39
          ale ja opisuję przypadki gdy kobiety starają się o dziecko wiedząc że coś im w mniejszym stopniu lub większym dolega, ciąż nieplanowanych pod mój wywód nie podciągam wink

          jeśli planuję dziecko to włączam myślenie, przed staraniami wyrzuciłam amalgamaty (niby wszystko ok ale już rozszczelnione więc wolałam dmuchać na zimne) i usunełam 8mki bo już mi dokuczały, poszłam też na pewien zabieg który wiedzialam że mnie nie ominie. Czy to nie jest normalne? nie rozumiem jak można wiedząc że coś jest do wymiany/wyleczenia tego nie zrobić a potem narażać i siebie i dziecko na stres i cierpienie
          • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 19:02
            A siedziałaś w komorze tlenowej czy oddychałaś powietrzem z zewnątrz- wiesz ja na twoim miejscu w ogóle bym z domu nie wychodziła- lepiej dmuchać na zimne.
            Ale ze mnie zła kobieta- ósemek nie usunęłam- ba nawet nie wszystkie zęby mi się chciało iść poprawić.

            "nie rozumiem jak można wiedząc że coś jest do wymiany/wyleczenia tego nie zrobić a potem narażać i siebie i dziecko na stres i cierpienie"
            Nie tak dawno byłam u dentysty- nie zauważyłam żebym dziecko tym zestresowała lub spowodowała jego cierpienie.

            No litości, jak te nasze matki i babcie z amalgamatami miały w ogóle czelność w planowaną ciążę zachodzić...........
            • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 20:21
              kolejny wpis potwierdzający tylko że masz problemy ze rozumieniem treści a co za tym idzie prowadzeniem rozmowy smile ale uszy do góry, może następnym razem coś wniesiesz do dyskusji
              • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 23:00
                Tak, tak-tak sobie to tłumacz- argumenty się skończyły to klep bzdury i czytaniu ze zrozumieniem.
                • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 12:28
                  cóz za cios, argument o argumentach - że się skończyły wink typowe dla tego typu rozmów i rozmówczyń

                  szkoda że u Ciebie się nawet nie zaczęły smile
                  • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 12:52
                    O jezu i co jeszcze ..................
                    • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 13:07
                      widzę że męczy Cię własny styl wink trochę szkoda, ale co się odwlecze ... smile życzę wytrwałości m.in w pisaniu o amalgamatach "naszych" babek (jesteś pewna że powinny były je wymienić a świadomie i z premedytacją tego nie zrobiły? bo moje babcie nie miały niczego takiego, ale to nic) i do zobaczenia w innym wątku!
                      • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 13:56
                        Czekam na więcej- chyba jednak nie masz do kogo się odezwać skoro piszesz do kogoś kto wg. nic do rozmowy nie wnosi....
                        • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 14:11
                          wiesz... dużo mnie to nie kosztuje smile
      • posh_emka Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 14:39
        "natomiast bardzo mnie dziwi jeśli ktoś stara się o dziecko a nie przygtowuje swojego organizmu na nie tj. nie leczy wcześniej zębów, nie wykonuje zalecanych zabiegów czy nie jest doinformowany odnośnie swoich chorób przewlekłych i skutków jakie będzie miała ciaża na organizm kobiety i odwrotnie. Coś takiego jest dla mnie już głupotą. "

        Nie każdy ma schizę jak ty- wyobraź sobie,że jak się zajdzie w ciążę bez tego o czym piszesz to dzieci też się zdrowe rodzą i matki mają się dobrze. O własne zdrowie typu leczenie zębów etc. to się dba niezależnie od tego czy się dziecko planuje czy nie.
        • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 28.02.11, 15:30
          posh_emka napisała:
          Nie każdy ma schizę jak ty- wyobraź sobie,że jak się zajdzie w ciążę bez tego o
          > czym piszesz to dzieci też się zdrowe rodzą i matki mają się dobrze. O własne
          > zdrowie typu leczenie zębów etc. to się dba niezależnie od tego czy się dziecko
          > planuje czy nie.

          nie mam żadnej schizy - widać Ty na to cierpisz skoro w taki sposób zwracasz się do mnie, ale spoczko, dzięki za diagnozę smile

          a tak na marginesie to nie bardzo wiem gdzie napisałam że dzieci kobiet scharakteryzowanych wyżej rodzą się chore smile to samo dotyczy leczenia zębów itd. niezależnie od ciaży, może czytaj ze zrozumieniem i oddychając przy tym głęboko, pozdrawiam
          ,
          • cheeringup Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 13:45
            ja Cię rozumiem tak, że wyrwałaś te ósemki tylko dla tego, że dziecko będziesz miała bo inaczej to byś nie wyrywała...a mi się wydaje, że to jednak dba się o zęby niezależnie od ciąży czy nie.
            Ale wiem też, że rzeczywiście trzeba by się dokładniej przebadać przed ciążą. U mnie np. wykryto w moczu bakterie, i pewnie będę musiała wziąść jakiś antybiotyk...a może gdybym wiedziała wcześniej uniknęłabym tego. Tylko, że mój lekarz wiedział, ze się staramy i nic takiegi nie zalecał...a uważam że powinien. Jak będę starać się o kolejne to na pewno zobię wcześniej badania, przynajmniej te podstawowe.
            • panna.w.drodze Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 14:10
              ja Cię rozumiem tak, że wyrwałaś te ósemki tylko dla tego, że dziecko będziesz
              > miała bo inaczej to byś nie wyrywała...

              wyrwałabym je - kiedyś wink mam małe łuki i ósemki ciężko mi się wyrzynają (do połowy) a w dodatku krzywo ;/ zdrowe zęby i trochę szkoda mi było je usuwać więc zapewne bym to przecigała i męczyła się bo wiesz jakoś radośnie do chirurga nie chadzam wink ale perspektywa ciąży przyspieszyła decyzję, o wiele bardziej bałam się problemów z nimi w trakcie ciąży

              co do badań przed ciążą - teraz wiesz że warto to zrobić i będziesz tego pilnować, nie ma co robić sobie wyrzutów że czegoś sie nie zrobiło tym bardziej będąc pod opieką lekarza, sytuacja w której byś to świadomie zignorowała jest dla mnie głupia np czujesz pieczenie przy oddawaniu moczu i podejrzewasz że coś jest na rzeczy a to olewasz
    • milamala Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 13:53
      A ja sie zawsze bede dziwic takim postom jak zebry. Forum jest po to by pytac. To jest miejsce gdzie mozna rowniez szukac informcji. Gdzie mloda przyszla mama we wczesnej ciazy spotka w jednym miejscu tyle samo kobiet w podobnych sytaucjach.
      Pytac mozna o wszsytko, a jak sie komus pytanie nie podoba to nei musi na nie reagowac. To chyba proste jest prawda?
      Wiem teraz co to jest KTG, i choc nie pamietam jak to bylo w momencie gdy zrobilam test ale nie wykluczone, ze wtedy nei wiedzialam. I co?
      Zebro nei zarzucaj ludziom kompleksow, bo jedyna, ktora ja ma to chyba jestes Ty sama.
      • marioleczka34 Re: A ja się i tak dziwić będę 01.03.11, 19:21
        milamala, zgadzam sie z Tobą w 100% i pozdrawiam "najmądrzejsze" obecne i przyszłe mamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka