bluebaby
11.05.04, 08:53
W watku "czego Wam brakuje czerwcowe ciężarówki..." poruszono temat
elektronicznej niańki, czyli takiego urządzenia, które pozwala słyszeć co się
dzieje u dziecka kiedy wyjdziemy gdzieś na "chwilkę" (działanie na zasadzie
krótkofalówek).
Chciałam Was jednak zapytać czy zamierzacie używać monitora oddechu i ruchu?
To zupełnie inne urządzenie. Nazywa się to "AngelCare" (opieka anioła / anioł
stróż), i ma uchronić przed bezdechem.
Wydaje mi się, że elektroniczna niańka nie uchroni (nie daj Boże) przed
bezdechem u dziecka, bo jeśli dziecko przestałoby oddychać, to poprostu nic
nie bedzie słychać i w ten sposób można się nie zorientować na czas...
Taka sytuacja grozi śmiercią a w "najlepszym" wypadku porażeniem mózgowym.
Napiszcie czy słyszałyscie o takim urządzeniu? Czy będziecie je kupować?
Co myslicie na ten temat?
Pozdrawiam
Blue