Jestem w 4 tyg.ciąży. Tydzień temu byłam u lekarza i było wszystko ok. Wczoraj na kontroli,lekarz powiedział,że niepokoi Go rozwój płodu i że płód jest zniekształcony. Przepisał mi luteinę i kazał leżeć.Więcej nic nie powiedział. Czy to oznacza,że dziecko urodzi się chore?Był ktoś w podobnej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedzi

.