Dodaj do ulubionych

Badania a raczej ich brak....

13.09.11, 12:11
w poprzedniej ciąży jedyne badania jakie miałam wykonane to odczyn Wassermanna, 3 razy morfologia i mocz i 1 raz badanie poziomu glukozy w 5/6 miesiącu. no i 3 USG. Teraz moja druga ciąża prowadzona przez innego lekarza i to samo... Widzę tutaj na forum, ze dziewczyny mają robione przeróżne badania Ig itd. a ja nic! czy nie przysługują mi czy jak?! na początku to lekarz nawet wywiadu nie zrobił, tylko zapytał czy nie mam cukrzycy i choroby tarczycy... pominął inne kwestie typu choroby genetyczne czy układu krążenia... skąd mam do ch....y wiedzieć, jeśli nie miałam badań? Moja mama miała problemy z tarczyca właśnie w ciąży ze mną...
na wizycie jest tylko USG, pomiar ciśnienia i wagi, nie ma badania ginekologicznego, lekarz nie reaguje na moje problemy ( skurcze lekkie od 10 tygodnia, ból nerek)
mam 23 lata.
Obserwuj wątek
    • e_tam79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 12:23
      nie rozumiem dla czego Ty dostalas opieprz za brak badan. uncertain trzeba bylo podac nazwisko i namiar na lekarza prowadzacego wink
      moim zdaniem powinnas sie upominac u lekarza teraz o te badania. na pewno toxoplazmoza, cytomegalia, grupa krwi.. i hormony tarczycy skoro masz w wywiadzie.. warto to zrobic nawet prywatnie.
    • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 12:47
      Zmien lekarza.
      Nie wyobrazam sobie ciazy bez badan w kierunku toxo, cmv, hiv, vdrl (? dobrze pamietam nazwe?), badania moczu i zwyklej morfologii, oraz - super wazne - badan tarczycy, zwlaszcza ze wiesz, ze jestes w grupie ryzyka (tsh, ft3, ft4). Zmien lekarza. Pewnie chodzisz na nfz, to sie nie dziwie.
      • jeza_bell Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:07
        natchniuza86 napisała:

        . Zmien
        > lekarza. Pewnie chodzisz na nfz, to sie nie dziwie.

        Ooo... ale proste uncertain
        A od kiedy lekarz prywatnie wypisuje badania za free?
        Nie każdego stać na luksus płacenia i nie każda kobieta ma odpowiedzialnego partnera, pracę i jedno dziecko na stanie.
        • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:29
          Zaden lekarz na nfz (albo ja przynajmniej o takim nie slyszalam) nie wypisuje skierowania na bardziej specjalistyczne badania niz morfologia. Jesli kogos nie stac na zrobienie tych badan prywatnie (to koszt zaledwie kilkuset zl przez cala ciaze - 9 miesiecy), to jak bedzie go stac na dziecko, ktore generuje znacznie wieksze koszty przez nasznie dluzszy czas?
          • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:29
            natchniuza86 napisała:

            > przez nasznie dluzszy czas?

            nasznie = znacznie - cos nie trafilam w klawiature.
          • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:37
            eeeeee, bzdura, ja chodze na NFZ. mam wszystkie badanai zrobione, morfologie i mocz co wizyta, jak poweidzialam ze mnie skora swedzi to proby watrobowe bez problemu. nie po to placimy pol pensji na skladki na NFZ, by lekarz nam badan koneiczninych odmawial!
            • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:38
              Kingo, naprawde mialas toxo, cmv, hiv, tarczyce?
              • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 14:59
                tak, co prawda nie wszystko na raz, ale mialam. Jak zglosilam sie pierwszy raz do gina w 6. tygodniu (przez silne skurcze), mialam od razu toxo, rozyczke, WR, antyRH, morfologie, cukier, mocz, TSH i skierowanie na usg (jestem po poronieniu), na nastepnej wizycie skierowanie na HIV. Po plamieniu dostalam kolejne nadobowiazkowe skierowanie na usg. Wiec tu tez nie bylo problemu. Na kolejnej zrobiony posiew z pochwy i cytologie i normalne skierowania na usg. no i na obciazenie glukoza 75 g i po drodze proby watrobowe, ale swedzenie okazalo sie alergia. Rzeczywiscie cytomegalii nie mialam. teraz mam na kazdej wizycie morfologie i mocz. A jestem w 25. tc.

                w pierwszej ciazy tez chodzilam na NFZ do przychodni przyszpitalnej i tez normalnie mialam wszystkie badania, choc wtedy nie mialam na HIV, bo to bylo 6 lat temu i nie bylo go jeszcze w wytycznych.

                • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 20:29
                  Niezle. Jestes chyba wyjatkiem potwierdzajacym regule smile
                  • gosiapatrycja Re: Badania a raczej ich brak.... 14.09.11, 11:40
                    kinga nie jest żadnym wyjątkiem. Podobnie jak ona miałam takie badania robione. I dodatkowo co wizytę miałam usg.
                  • pepparkakor Re: Badania a raczej ich brak.... 15.09.11, 06:46
                    natchniuza86 napisała:

                    > Niezle. Jestes chyba wyjatkiem potwierdzajacym regule smile

                    Przynajmniej wg Twoich wyobrażeń...
          • jeza_bell Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:49
            natchniuza86 napisała:

            to koszt zaledwie kilkuset zl przez cal
            > a ciaze - 9 miesiecy

            Dla ciebie może i "zaledwie", dla niektórych "aż".
            Rozejrzyj się kobieto wokół...

            ak bedzie go stac na dziecko, ktore generuje znaczni
            > e wieksze koszty przez nasznie dluzszy czas?

            Napisz petycję, której tematem będzie "zakaz rozmnażania się ubogich"
            • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:57
              Nie rozumiem, czemu na mnie naskakujesz. Naprawde uwazasz, ze to takie chwalebne i godne podziwu, ze ludzie, ktorych nie stac na podstawowe ciazowe badania funduja sobie dzieci? Jaka to wrozy przyszlosc dla tego potomstwa?
              • jeza_bell Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 14:22
                Nie naskakuję, ale nadziwić się nie mogę, że są osoby tak nieświadome otaczającej rzeczywistości jak Ty....
                • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 15:04
                  dziewczyny, ale to tez nie kwestia stac - nie stac. Skoro pracujemy, zabierane nam sa skladki na NFZ z pensji, to zalecane przez PTG badania sie nam naleza jak psu zupa. Lekarz nie moze sobie oszczedzac na ciezarnej. zreszta nawet babki nieubezpieczone maja prawo do bezplatnej opieki na czas ciazy i pologu, wiec wedlug mnie to nie jest kwestia placenia, a dziwnego lekarza, ktory autorce watku nie zlecil podstawowych badan... chyba ze on jasnowidz i widzi ze autorka zdrowa jak rydzwink
                  • julimama79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 18:47
                    To nie lekarz decyduje o tym , za które badania płaci NFZ, tylko sam fundusz ustala zasady. Uwazasz że lekarz ma płacić za badania z własnej kieszeni?
                    • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 18:51
                      Fundusz ma wytyczne z PTG, jakie badania zaleca robic. I tyle. Myslisz ze moj lekarz placi za moje badania z wlasnej kieszeni?!?!? bo jestem pewna, ze niesmile

                      szkolarodzenia.ips.pl/artykul/opieka-lekarska-w-czasie-ciazy
                      zreszta od niedawna lekarze maja w gabinetach tabelki zeby o niczym nie zapomniec.
                      • julimama79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 18:55
                        Pokaż mi koszyk z funduszu,konkretnie, to co zamieszcza na stronie szkoła rodzenia to zupełnie inna sprawa.
                        • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:15
                          przeciec wiadomo ze koszyka na stronie NFZ nie znajdzieszbig_grin nie wiem, gdzie sa ci lekarze co nie przepisuja badan, moj mi wysztsko przepisal, jak napisalam wyzej, w pierwszej ciazy tez bez problemu, i na pewno sam za badania nie placi. ja tez nie. no ale mozna wyslac zapytanie do rzecznika praw pacjenta. I tyle. sprawa sie wyjasni, dlaczego w jednych rejonach Polski lekarze sobie oszczedzaja na badaniach, w innych nie. rozumiem, ze NFZ-owi jest na reke, jak pacjentki chodza sobie prywatnie i prywatnie sie badaja (przeciez kilkaset zlotych w ciazu paru miesiecy to pryszcz, jak napisala natchniuza86, super ze dla niej pryszcz, dla innych jednak spory wydatek) i jeszcze opowiadaja na forum ze lekarze na NFZ to gbury, co nie zlecaja badan i pewnie na niczym sie nie znaja. Wtedy NFZ sobie na nas oszczedza. A koszyka na ich stronie nie znajdziesz, bo ktos jeszcze by chcial wyegzekwowac to co jest tam zapisane.
                          • julimama79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:28
                            Jestem lekarzem rodzinnym,swój koszyk znam na pamięć i doskonale wiem jakie konsekwencje wynikają z jego przekroczenia. Różnice mogą być nie tylko miedzy województwami,ale nawet poszczególnymi przychodniami. Wynika to z faktu wprowadzania programów profilaktycznych, czyli dofinansowania niektórych badań. Akurat lekarz nie dostaje nic z tego "oszczędzania", więc po co ma to robic?
                            • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:30
                              no ok, ale zobacz to:

                              www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/projekt_okoloporo_21012010.pdf
                              masz liste na 11 stronie badan w ciazy, myslisz ze ona nie ma znaczenia dla NFZ?
                              • kinga_iskierka Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:35
                                sorki, strona 6smile
                                • julimama79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:39
                                  Dla nas lekarzy fundusz to...bark słów i tyle smile
                              • julimama79 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:38

                                ale jednak różnice miedzy przychodniami mogą być bo kontrakty są podpisywane indywidualnie. Uważam,że przy wątpliwosciach co do pracy lekarza najlepiej zadzwonić do NFZ i zapytać. Jeszcze raz powtórzę-lekarz nie ma kompletnie nic z tego,że nie da badań zakontraktowanych. Natomiast jak je przekroczy musi zapłacić.
                • pepparkakor Re: Badania a raczej ich brak.... 15.09.11, 06:55
                  jeza_bell napisała:

                  > Nie naskakuję, ale nadziwić się nie mogę, że są osoby tak nieświadome otaczając
                  > ej rzeczywistości jak Ty....

                  Dokładnie...
              • m.b.g Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 16:58
                Dobrze że twoi rodzice mieli odpowiednią ilość środków finansowych, żeby się na ciebie zdecydować...
              • m.b.g Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 17:03
                To nie są podstawowe badania, o których piszesz.
                Podstawowe finansuje NFZ.
                Cała reszta ze wskazania, chyba że robisz prywatnie, skoro ciebie stać.

                Ale tak jest ze wszystkim- jeśli kobiety szczepią tylko z kalendarza szczepień a nie ponad, to według ciebie też są nieprzygotowane do posiadania potomstwa?
                • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 20:32
                  Wedlug wytycznych PTG to sa podstawowe badania.
            • lidek0 Re: Badania a raczej ich brak.... 14.09.11, 20:03
              Skoro dla niektórych koszt kilkuset złotych za dodatkowe badania to aż tyle to co będzie jak dziecko się urodzi i te kilkaset złotych wydadzą nie w ciągu dziewięciu miesiący ale jdnego? Samo życie, jak Cię nie stać wydać w 9 miesiący kilkaset złotych to jakim cudem będziesz wydawać je co miesiąc? Możesz to logicznie wytłumaczyć zamiast się rzucać?
          • pepparkakor Re: Badania a raczej ich brak.... 15.09.11, 06:44
            natchniuza86 napisała:

            > Zaden lekarz na nfz (albo ja przynajmniej o takim nie slyszalam) nie wypisuje s
            > kierowania na bardziej specjalistyczne badania niz morfologia. Jesli kogos nie

            A to ciekawostka, mój jakoś wypisuje... to jego zakichany obowiązek.
          • zvjezdica Re: Badania a raczej ich brak.... 14.11.11, 17:26
            nie wypisują bo mają jakieś durne limity, tylko co to obchodzi pacjenta. Na NFZ przysługuje większość badań tylko nieświadome kobiety się nie upomną. Ja to rozwiązałam tak, że chodzę jednocześnie na NFZ i prywatnie. Większość badań miałam za darmo, a te co mi się nie pokrywały zrobiłam prywatnie (zawsze to mniejszy koszt a najzwyczajniej mi się nie chce użerać z głupim lekarzem z NFZ-u).
            Nie dajcie się oszukiwać dziewczyny!!!!
    • natchniuza86 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 12:47
      Aa, no i jeszcze grupa krwi, alloprzeciwciala odpornosciowe. To jest cala litania badan!
    • justyna9926 Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 13:36
      Tak szczerze mówiąc to bym chyba na twoim miejscu zmieniła lekarza. Ja zarówno w 1 jak i kolejnej ciąży co miesiąc miałam wizytę u lekarza i co miesiąc robiłam badania krwi. Nie wiem jaką masz kartę ciąży ale na tej takiej w postaci książeczki są wypisane konkretne badania i podane konkretne tygodnie ciąży. Badanie ginekologiczne też jest bardzo istotne i miałam je robione prawie na każdej wizycie.
      • misslesoleil Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 15:01
        Witam.Po prześledzeniu kilku wątków o podobnej tematyce mam dziwne wrażenie ,że ilość badań refundowanych w ciąży jest inna w różnych regionach Polski.Ja mogę się wypowiedzieć w temacie Dolnego Śląska .Jestem w 14 tygodniu i tuż przed ciążą dostałam skierowanie na toxo,różyczkę, morfologię, cukier , mocz , TSH ,od lekarza rodzinnego (wszystko na własne życzenie ,w związku z planowaną ciążą, na NFZ). Do obecnej chwili udało mi się zrobić jedynie mocz, morfologię i TSH ( ponownie ) na NFZ, internista poinformował mnie,że zgodnie z wytycznymi NFZ u osoby zdrowej te badania powinny być zlecane jedynie raz w ciągu roku i więcej skierowania mi nie da.Odesłał mnie do ginekologa, co nic mi nie dało bo chodzę prywatnie, więc płacę za wszystko.W efekcie nie mam pojęcia co faktycznie jest refundowane przez NFZ.Ja robiłam na własny koszt toxo, cytomegalię, odczyn WR, HBS, HCV, HIV, grupę krwi i czynnik RH, hormony tarczycy-kwota za badania jest rzeczywiście spora. Nie chciałam jednak zacząć chodzić do przypadkowego ginekologa tylko dlatego ,że przyjmuje na NFZ, szczególnie że w mojej przychodni terminy wizyt przypadają średnio co 5 tygodni!To nie na moje nerwy. Co do morfologii, moczu i TSH, które muszę powtarzać, stwierdziłam ,że za te akurat badania jestem w stanie płacić co miesiąc więc obędę się bez NFZ ...Aha, co do badania ginekologicznego : z tego co moja pani doktor mówi ,obecnie wcale nie jest zalecane na każdej wizycie w ciąży, chyba ze są wyraźne medyczne wskazania.Ja mam robione póki co USG.
        • karlibartki Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 17:34
          ja też jestem z woj,dolnośląskiego do lekarza chodzę prywatnie przy każdej wizycie mam badanie ginekologiczne przy każdej ważenie ,i badania co wizyta mocz morfologia i glukoza gdyz mam podwyższony niestety cukier,do tego robiłam TSH Grupe krwi hemoglobine glikowana.na hiv tez robilam,wszystko prywatnie nie miałam na toxo i cyme....coś tam.
          mialam cytologie pobieraną.

          tażke u mnie te badania,nie wiem czy dobrze czy jeszcze jakies powinnam wykonac
          • shoja Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 18:06
            ja korzystam z państwowej służby zdrowia w warszawie. toxo itd. miała robione dwukrotnie - przy przygotowaniach do ciąży i na początku ciąży. ponieważ miałam przejściowe kłopoty z tarczycą to także tsh. hiv i wzw c na moją prośbę - bo musiałam na te badania wyrazić zgodę pisemną. na każdej wizycie mam zlecaną morfologię i mocz ogólnie. oczywiście krzywa cukrowa w 24 tyg. usg "należne" 3 razy. dlatego dziwią mnie komentarze z których wynika, że "na nfz" się tych badań nie robi. przecież to jest standard badań w ciąży zalecany przez ptg i chyba lekarze o tym wiedzą. chyba, że tych wytycznych nie respektują - wtedy proponuję zmienić lekarza.
            • aniaszew Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 19:39
              Mogętylko potwierdzić.Ja chodze na NFZ i na samym początku dostałam skierowanie na betę i usg ( ze względu na wcześniejsze poronienie).Następnie skierowanie na 11 różnych badań- min toxo, różyczka, cytomegal. Jak widać są różni lekarze, ale może czasem warto się upomnieć.
    • ta_karola Re: Badania a raczej ich brak.... 13.09.11, 20:48
      Nawet ginekologiczne nie bada??? Jestem w szoku. To jakiś legat, koniecznie zmień lekarza.
      • m.b.g Ta-Karola 14.09.11, 10:27
        Nie wiem, czy piszesz to ironicznie czy też zupełnie poważnie, ale moi lekarze (a miałam ich kilku i to całkiem nieźli specjaliści) odchodzą od ciągłego gmerania w narządach, jeśli nie ma ku temu podstaw. Co innego jeśli kobieta zgłasza podejrzenie infekcji, upławy, swędzenie, wiadomo, trzeba sprawdzić. Ale poza cytologią to na tak wczesnym etapie ciąży nie ma tam czego szukać.
        • kobietka_29 Re: Ta-Karola 14.09.11, 13:07
          mb.g. widzisz, u nas tez wszystko zalezy, do ktorego lekarza pojdziesz. ja tez mialam juz ich kilku. w tej ciazy bylo tak, ze praktycznie przy kazdej wizycie mialam badanie ginekologiczne. inna sprawa, jak przebiega takie badanie. w pierwszej ciazy u owczesnego lekarza mialam badanie z wziernikiem. w tej ciazy lekarka sprawdza tylko reka stan szyjki. jej kolezanka na zastepstwie tez nie uzywala nigdy wziernika. mysle, ze badanie ginekologiczne jest wazne. ale na pewno nie konieczne jest jakies dlugie "grzebanie" przy pomocy narzedzi. wazne wlasnie, zeby stwierdzic stan szyjki.
          • mikusia_k Re: Ta-Karola 14.09.11, 13:11
            bez badania "ręcznego" lekarz nie miałby szansy stwierdzić,że szyjkę mam miękka i mimo,iż z długością nie jest jeszcze najgorzej (wg usg skróciła się z 4,8-4,5 do 3,5cm) i tak lekarz kazał więcej odpoczywać i polegiwać...

            miękkości szyjki usg nie wykaże a większość kobiet sama nie wybada...
          • m.b.g Re: Ta-Karola 14.09.11, 13:56
            Mój mnie za każdm razem przeprasza, jeśli musi użyć wziernikasmile

            Macie rację, badanie jest ważne, ale na sprawdzanie szyjki przychodzi czas później, nie na początku.
        • ta_karola Re: Ta-Karola 14.09.11, 14:01
          To bez ironii. Nie po prostu nie wyobrażam sobie braku takiego badania. Jasne,że mam na myśli zwykle delikatne niedługie badanie bez narzędzi. Raz miałam mocniej by pobrać wymaz do cytologii. Mój lekarz jest delikatny i nie uważam,że mi coś złego robi. Przecież wizyty jak jest ok odbywają się co 4 tygodnie do 2-iego trymestru. Nie uważam,że taka częstotliwość miałaby w czymś zaszkodzić. A jak uprawia się seks w ciąży i jest zazwyczaj ok?
          • m.b.g Re: Ta-Karola 14.09.11, 14:14

            Dostępne dane naukowe nie przemawiają za koniecznością przeprowadzania rutynowego badania przezpochwowego w czasie wizyty prenatalnej. Badanie z użyciem wziernika może być wskazane w przypadku konieczności wykonania rozmazu cytologicznego lub testu przesiewowego w kierunku bakteryjnej waginozy. W niektórych krajach europejskich rutynowe badanie przezpochwowe przeprowadza się w późniejszych okresach ciąży. Nie wykazano, by postępowanie takie zmniejszało ryzyko porodu przedwczesnego lub miało jakikolwiek korzystny wpływ na wynik ciąży. Większość kobiet uznaje badanie ginekologiczne w zaawansowanej ciąży za najbardziej nieprzyjemne doznanie w czasie opieki przedporodowej. Tylko w niektórych przypadkach, na przykład krwawienia we wczesnej ciąży, badania szyjki w kierunku jej niewydolności lub przed podjęciem decyzji o indukcji porodu, uzasadnione jest badanie ręczne lub z użyciem wziernika.
            • ta_karola Re: Ta-Karola 14.09.11, 14:30
              No to widać, że mój lekarz jest bardzo staranny,ponieważ miałam wszystkie wymagane badania z krwi jak do tej pory, mocz oczywiście też zawsze.Przy tym delikatny i miły. Badanie ginekologiczne zawsze i oczywiście niezbędne USG (posiada certyfikat). No ale mój lekarz jest doktorem nauk i wyspecjalizowany w patologii ciąży. Nie wybrałam go przypadkowo. Obawiałabym się chodzić do ginekologa, który sobie olewa. Wolę tych badań mieć więcej niż norma przewiduje niż mniej i tyle.
    • dagmaralodz77 kinga iskierka 14.09.11, 11:13
      spójrz dokładnie na swój wydruk z "wypłaty" i dobrze przeanalizuj czy pół Twojego wynagrodzenia idzie na NFZ!!! Obawiam się, że myliśz składki ZUS ze składką chorobową, która jest śmieszna smile
      • julimama79 Re: kinga iskierka 14.09.11, 11:17
        Dokładnie, popieram smile
        • yvona73pol Re: kinga iskierka 14.09.11, 11:45
          Nie w Pl ale dla porownania:
          badania ginekologicznego ani razu, pewnie by bylo, jakbym sie skarzyla na cos, ale inaczej to nie. Krew dwa razy, w 14 tyg i jakos w 24 razem z poziomem cukru; krew kompleksowo na wszystko co sie da, pobrali chyba z piec fiolek;
          Nawet ten wymaz, co bada sie streptoccoka przed porodem to ciezarna robi sobie sama wink w toalecie.
          Aha, no i mocz ze dwa razy.
          Ginekologa na oczy nie widzialam, tylko polozne, ale super babki, wymacaja dokladne ulozenie dziecka, wage, wyczuja gdzie lozysko wink
      • natchniuza86 Re: kinga iskierka 14.09.11, 11:33
        To nie skladka chorobowa (niska bardzo), a skladka zdrowotna idzie na NFZ, chorobowa to ewentualne L4. Skladka zdrowotna dla wlascicieli firm to aktualnie 243zl (z hakiem malym), naliczane od podstawy 2700zl (cos tam groszy). W przypadku pracownikow polowe skladki placi pracownik, polowe pracodawca, dla pracownika to nie sa jakies kolosalne koszty. Wyzsze skladki sa na ubezpieczenia emerytalno-rentowe.
    • esr-esr Re: Badania a raczej ich brak.... 14.09.11, 14:10
      nie każdy lekarz bada ginekologicznie, mój nie bada a wszystko wie smile (np. o stanie szyjki). robi za to zawsze USG dopochwowe. zapytaj lekarza o badania krwi, jeśli Cię stać zrób prywatnie - możesz rozłożyć na kilka miesięcy, w sumie wyjdzie jakieś 300-400 złotych, a toxo i grupy krwi są ważne. różyczki nie zleca bo jesteś z rocznika objętego obowiązkowym szczepieniem. o choroby genetyczne chyba nie pytają przed tzw usg genetycznym.
      najbardziej niepokojące jest to, że lekarz nie reaguje na skurcze i bóle - tutaj się zastanów czy nie warto zmienić ginekologa.
      na próby tarczycowe może skieruje Cię lekarz domowy?
    • nives1 Re: Badania a raczej ich brak.... 14.09.11, 22:35
      W pierwszej ciaży - morfologia, glukoza i mocz co drugi miesiac, po 1 raz obciązenie glukozy, WR, HBS i jeszcze była cytologia, badanie w kierunku paciorkowców, waga no i usg (troche częściej bo miałam sporo krwawień), toxo na poczatku ciazy
      Teraz jestem w 23 tyg - drug raz robiłam mocz i morfologię i właśnie tez zrobiłam obciażenie glukozą. Usg miałam w 6 tyg, w 12 genetyczne i w zeszłym tyg połówkowe., badania ginekologiczne zawsze, waga też.

      Bardziej niż ilosć badań niepokojąca jest reakcja lekarza na twoje problemy! A raczej jego brak reakcji. Do lekarza trzeba miec zaufanie. Wiem ze gdzies jest w neci ranking Lekarzy tzw biała lista ginekologów. Moze warto tam poszukać. Albo popytać koleżanek bo tez moga miec kogoś sprawdzonego.
    • madziarskosc Re: Badania a raczej ich brak.... 15.09.11, 12:30
      SIGNUM oferuje dostęp do kompleksowej opieki medycznej. Szybko, komfortowo, solidnie, bez kolejek i niekończących się wydatków na lekarzy. 900 placówek medycznych w całej Polsce. Dołącz do zadowolonych użytkowników SIGNUM. Więcej informacji: Magdalena Kowal, tel. 793267040, magdalenakowal.sigma@wp.pl
    • kijek82 paciorkowiec 15.09.11, 13:07
      podlacze sie - a na paciorkowca mialsycie?
    • kotkowa Re: Badania a raczej ich brak.... 15.11.11, 11:47
      Jak chodzisz na nfz, to zazwyczaj zlecaja tylko minimum. Co do reszty badan zdania lekarzy sa podzielone, jedni robia full, inni uwazaja, ze jak nie ma wskazan, to nie ma potrzeby. Ja sama robilam niektore prywatnie z wlasnej inicjatywy, np. tarczyce (TSH, fT3 i fT4), czy cytomegalie przed zajsciem. Moj gin zlecal mi: progesteron, bo mam z nim problemy, morfologie co 2 m-ce, mocz co 2 m-ce, glukoze, robil usg wg potrzeb (na poczatku, w 12 tyg, polowkowe i potem srednio na co drugiej wizycie, ale mialam tez dodatkowe na IP, bo wyladowalam tam ze skurczami i infekcja), zlecal badanie toksoplazmozy w kazdym trymestrze, bo nie przechodzilam, zrobil posiew przed porodem i ktg co tydzien pod koniec ciazy, bo mialam nadcisnienie. Ja chodzilam prywatnie i za wszystkie badania musialam placic - mozliwe, ze na nfz wszystkie nie przysluguja. Jak chcesz, to porob kilka badan prywatnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka