mimag 24.05.04, 09:49 Kochane Mamy, Czy farbujecie włosy, kiedy można, kiedy nie (I, II trymestr)? Dzięki za odpowiedzi Magda Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marysia1000 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 10:26 Witam, Miałam te same wątpliwości. Spytałam lekarza. Nie stwierdzono bezpośredniej szkodliwości farb do włosów (podobno). Tylko on doradził mi łagodne farbowanie- typu pasemka czy iine cudza- chodzi głownie o to, aby farba nie dotykała nadmiernie skóry, a nałożona została na same włosy. Bezpośrednio "z włosów" farba nie dostaje się do organizmu. A osobiście jestem zdania, że nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. Teoretycznie wszystko może być szkodliwe (podobno kiwi?). Zafarbowałam- odrosty przez 9 miesięcy ciąży nie pomagałyby mi w zachowaniu dobrego samopoczucia Pozdrawiam Marysia Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj1 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 10:30 Ja farbuję - tym samym środkiem, co zawsze, tyle że teraz robię opisywaną w instrukcji próbę uczuleniową. Wolę nie ryzykować, tym bardziej, że "wysypało" mnie już po kremie, który zawsze świetnie tolerowałam. PS do Marysi - o co chodzi z tym kiwi? Odpowiedz Link Zgłoś
yellow1 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 10:41 Ja tez farbuje, nie wyobrazam sobie chodzenia z odrostami na pol glowy. Uzywam lagodnej, sprawdzonej farby. Odpowiedz Link Zgłoś
k1w0 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 10:51 W pierwszej ciąży spytałam lekarza czy mozna i powiedział, że jak najbardziej tak. Ostatnio na innym forum wypowiadał się ekspert i też powiedział, że można. W poradniku "wokół narodzin" napisali, że można tak często jak tylko masz na to ochotę ...... Myślę, że te obawy to pozostałość zamierzchłych czasów, gdy farby do włosów miały "trochę" inny skład niż teraz, a samo farbowanie groziło oskalpowaniem. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mynia0 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 11:01 mój lekarz zalecał ostrożność, bo chociaż rzeczywiście farby są znacznie łągodniejsze, niż kiedyś, jest to jednak chemia, która po kontakcie ze skórą głowy przechodzi do organizmu mamy i dzidziusia. A poza tym - w ciąży nigdy nie wiadomo, jaki będzie efekt końcowy farbowania - hormony szaleją i robią z nami, co chcą. Myślę jednak, ze nie należy dać się zwariować - inaczej nic bym nie jadła i nie piła, z obawy przed skażonym pożywieniem. Z farbowania jednak zrezygnowałam, czułam się co prawda fatalnie, ale dało się przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1000 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 11:53 Opopwiadam o co chodzi z kwiw W jakimś "mądrym" periodyku przeczytałam, że nie należy jeść kiwi w ciąży ani podawać dzieciom do lat 7, bo b.często wywołuje mocną reakcję alergiczną. Chyba przestanę czytać, bo wychodzi na to (po złożeniu wszystkich info do kupy), że nie powinnam jeść, pić, podnosić rąk do góry czy chodzić do kina (jakieś totalne abstrakcje). Stawiam więc na zdrowy rozsądek ( Mc Donald czy kawa w ilościach nieograniczonych szkodzi nie tylko w ciąży) i nie daje się zwariować Jak na razie (jestem w 23 tyg) czuję się świetnie,a Zosia kopie i ma się dobrze (wszystko na to wskazuje pozdrawiam mocno i radzę się nie stresować nadmiernie (wiem, że to trudne Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: farbowanie włosów 24.05.04, 12:08 Ja farbuje raz/miesiac. Nie wyobrazam sobie ze moglabym tego nie robic i chodzic z paskudnymi odrostami. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda1977 Re: farbowanie włosów 24.05.04, 12:41 Ja też miałam z tym dylemat i zapytałam o to mojego gina.Według niego nie powinno się farbować w pierwszym trymestrze i w ostatnich dwóch-trzech tygodniach przed porodem.Jednak chemia zawarta w farbie do włosów wnika przez skórę i do krwiobiegu więc troszkę należy z tym uważać.Powiedział mi również,aby już po urodzeniu dziecka przez parę miesięcy wytrzymać bez farbowania,bo to jest bardziej szkodliwe,oczywiście zakładając,że karmi się piersią.Pozdrawiam jagoda i 33 tyg. niespodziewanka Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: farbowanie włosów 24.05.04, 12:47 ja też postanowiłam nie farbować w tym czasie, dla mnie co prawda nie było to aż takie problematyczne bo przedtem zmieniałam trochę odcień włosów, więc odrostów jako takich nie było. stwierdziłam że bez tego akurat mogę się obyć, więc po co kusić los? choć też nie jestem radykałem, uważam że kazda z nas powinna się kierować swoim rozsądkiem i wyczuciem (oczywiście o ile nie dotyczy to palenia - tu jestem zdecydowanym wrogiem i picia - choć jestem zdania że lampka wina od czasu do czasu nie zaszkodzi, a może nawet pomoże)... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: farbowanie włosów 24.05.04, 20:12 Witajcie! Mój lekarz też pozwolił i doradził aby w momencie nakładania farby nałożyć sobie na usta i nos jakąś maseczkę, czy chusteczkę z zapachem który bedzie mozna wdychac zamiast oparów farby, bo te podobno sa wtedy najgorsze. Pozdrawiam Aga i 27 tyg. bąbelek Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczka81 Re: farbowanie włosów 30.05.04, 16:09 Ja osobiście włosy farbuje, nawet ostatnio zrobilam sobie lekką trwałą Mój gin twierdzi, ze dzidzia bedzie szczęsliwsza jesli jego mama tez taka bedzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: farbowanie włosów 31.05.04, 09:30 Można farbować. Co najwyżej kolor nie wyjdzie. Jeżeli chodzi o kiwi - to u kogo ma wystąpić ta reakcja alergiczna? U kobiety czy dziecka? Przyznaję, że z taką opinią spotkałam się po raz pierwszy. W pierwszym trymestrze jadłam tylko kiwi i prawie nic więcej i żyję, żadnych alergii nie stwierdziłam, ale w ciąży ogólnie organizm reaguje nieco inaczej na różne rzeczy, które do tej pory tolerowałyśmy, nie tylko kiwi Odpowiedz Link Zgłoś