patimal Re: głupie pytanie :) 25.05.04, 18:48 ja mam ciemne włosy a mąż jasny blond. czy nasz dzidziuś może być rudy ?? w najbliższej rodzinie nie mamy żadnych osób oty kolorze włosów. nie to żeby mi sie rude dzieciaczki nie podobały i właściwie nie ma to dla mnie większego znacznia, ale tak mi sie jakoś... Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: głupie pytanie :) 25.05.04, 21:20 ja mam jasne maz czarne a dziecko wyszlo szatyn rude sie dziedziczy po przodkach, a nigdy nie wiadomo, z ktorego pokolenia geny moga sie akurat uaktywnic w rodzinie mojego meza jest ryzawa (acz nie tak naprawde ruda) meza ciotka i tez niby nie wiadomo po kim forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948 Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 07:59 Rzeczywiscie glupie pytanie. Czy jak bedzie rude to bedziesz mniej je kochac? Odpowiedz Link Zgłoś
patimal Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 11:36 Przecie* nie napisa*am *e b*d* mniej kocha* tylko *e jestem ciekawa jakie bedzie. Ty nie by*a* ciekawa jakie bedzie twoje dziecko. A kolor w*oskow czy oczk*w czy p*e* nie maj* dla mnie *adnego znaczenia. Chc* *eby tylko by*o zdrowe. Reszta to czysta ciekawo**. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 11:58 Przepraszam, nie chcialam Cie urazic. Po prostu dziwi mnie to ze zastanawiasz sie nad takimi rzeczami. Dla rodzicow zawsze ich dziecko jest najpiekniejsze na swiecie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miska77 Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 12:14 nieprawda... mi sie moj synek nie podobal, bo wyobrazalam sobie go zupelnie inaczej. Zaczal mi sie podobac gdzies po miesiacu. Teraz ma 4 miesiace i jest naprawde sliczny Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
carri Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 08:42 Pytanie moze nie jest najwyzszej wagi, ale nie wiem czemu sie z niego nasmiewacie. Podejrzewam, ze nikt nie kocha mniej swojego dziecka, bo ma inny kolor wlosow od spodeziewanego, ale chodzi o zwykla ciekawosc. Nie zastanawiacie sie czasem, jakie ono bedzie? Blondyn, brunet, kolor oczu...itp. A odpowiadajac na Twoje pytanie, to kolor wlosow i oczu jest sprawa genetyczna. Nie za bardzo pamietam, jak to szlo (mialam biologie ostatnio w szkole sredniej), wiec moge sie pomylic, ale ogolne zasady kojarze. Chodzi o to, ze kazdy z nas ma 2 geny odpowiadajace za kolor wlosow i oczu. Dostajemy po jednym od rodzicow - jeden od matki i jeden od ojca. Ujawnia sie tylko jeden, a drugi po prostu nosimy. Jeden z nich pozniej przekazujemy dzieciom i nie koniecznie ten, ktory sie ujawnil u nas. Np. jesli mama i tata sa blondynami, ale mama ma nieujawniony gen szatynki i nam go przekaze, a wlasnie on sie uaktywni, to dziecko bedzie szatynem. Ogolnie rzecz biorac, jesli wsrod naszych rodzicow, dziedkow i pradziadkow nie bylo rudych, to prawdopodobienstwo, ze nasze dziecko bedzie rude jest prawie zerowe, bo skad by sie wzial taki gen? Od listonosza )) Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 11:57 witaj ja i mąż jesteśmy ciemnymi blądynami a synek ma jasny bląd taki sam jaki miała moja mamy gdy była dzieckiem. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 13:32 Pamietam cos z biologii. Ze kazdy czlowiek dziedziczy od rodzicow 1 gen odpowiedzialny za kolor wlosow i cale zycie nosi potem ten 2 geny - 1 gen dominujacy (to ten ktory odpowiada za nasz kolor wlosow) i gen recesywny (ktory oddziedziczylismy ale pozostaje w tzw. uspieniu). Jeden z tych genow czlowiek przekazuje potem swojemu dziecku. W zwiazku z tym gdybyscie oboje z mezem posiadali gen recesywny = rudy i obydwoje przekazalibyscie go dziecku to wtedy moze sie urodzic rudzielec. Jezeli w Waszej rodzinie nie bylo osob o rudych wlosach to male jest prawdopodobienstwo ze nosicie w sobie taki gen. Odpowiedz Link Zgłoś
isia_50 Re: wcale nie głupie 26.05.04, 12:34 Nawet jeśli w żadnej z rodzin nie było do tej pory rudzielca może się urodzić rudy maluszek, a to dlatego, że gen odpowiedzialny za rudy kolor włosów jest genem recesywnym. Każdy człowiek ma dwa geny odpowiedzialne za daną cechę (tu kolor włosów) jeden od matki (X), drugi od ojca (Y). Możliwe konfiguracje to: - dwa geny dominujące (XY), - dwa geny recesywne (xy) - dwa geny mieszane (Xy, lub xY) Jeśli spotkają się geny mieszane przeważa cecha genu dominującego. Niektóre geny są z natury dominujące, np. ciemny kolor włosów czy oczu. Dlatego dwoje brunetów może mieć jasne dziecko, gdyż oboje np. mieli genotypy mieszane (Xy i xY)i teraz połączyły się geny recesywne obojga i nie ma już dominującego genu (xy). Natomiast dwoje blondynów nie będzie miało bruneta, bo ten gen ciemnych włosów jako dominujący musiałby ujawnić się u któregoś z rodziców. Podobnie jest z genem odpowiedzialnym za kolor rudy. Jest on genem recesywnym, więc jeśli do tej pory w obu rodzinach był zdominowany przez inny gen dominujący to się nie ujawniał, jeśli teraz spotka się mama i tata i te dwa geny recesywne "rudych włosów" sie połączą, urodzi się mała ruda osóbka, która pewnie będzie tak samo kochana jak każda inna. Odpowiedz Link Zgłoś