Dodaj do ulubionych

głupie pytanie :)

25.05.04, 18:44
Obserwuj wątek
    • patimal Re: głupie pytanie :) 25.05.04, 18:48
      ja mam ciemne włosy a mąż jasny blond. czy nasz dzidziuś może być rudy ?? w
      najbliższej rodzinie nie mamy żadnych osób oty kolorze włosów. nie to żeby mi
      sie rude dzieciaczki nie podobały i właściwie nie ma to dla mnie większego
      znacznia, ale tak mi sie jakoś... smile
      • gagunia Re: głupie pytanie :) 25.05.04, 21:20

        ja mam jasne maz czarne a dziecko wyszlo szatyn smile
        rude sie dziedziczy po przodkach, a nigdy nie wiadomo, z ktorego pokolenia
        geny moga sie akurat uaktywnic smile w rodzinie mojego meza jest ryzawa (acz nie
        tak naprawde ruda) meza ciotka i tez niby nie wiadomo po kim smile


        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
    • roxi_hart Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 07:59
      Rzeczywiscie glupie pytanie. Czy jak bedzie rude to bedziesz mniej je kochac?
      • patimal Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 11:36
        Przecie* nie napisa*am *e b*d* mniej kocha* tylko *e jestem ciekawa jakie bedzie. Ty nie by*a* ciekawa jakie bedzie twoje dziecko. A kolor w*oskow czy oczk*w czy p*e* nie maj* dla mnie *adnego znaczenia. Chc* *eby tylko by*o zdrowe. Reszta to czysta ciekawo**.
        • roxi_hart Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 11:58
          Przepraszam, nie chcialam Cie urazic. Po prostu dziwi mnie to ze zastanawiasz
          sie nad takimi rzeczami. Dla rodzicow zawsze ich dziecko jest najpiekniejsze na
          swiecie.
          Pozdrawiam
          • miska77 Re: glupie pytanie :) 26.05.04, 12:14
            nieprawda... mi sie moj synek nie podobal, bo wyobrazalam sobie go zupelnie
            inaczej. Zaczal mi sie podobac gdzies po miesiacu. Teraz ma 4 miesiace i jest
            naprawde sliczny smile

            Pozdrawiam,
            Ewa
    • carri Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 08:42
      Pytanie moze nie jest najwyzszej wagi, ale nie wiem czemu sie z niego
      nasmiewacie. Podejrzewam, ze nikt nie kocha mniej swojego dziecka, bo ma inny
      kolor wlosow od spodeziewanego, ale chodzi o zwykla ciekawosc. Nie
      zastanawiacie sie czasem, jakie ono bedzie? Blondyn, brunet, kolor oczu...itp.
      A odpowiadajac na Twoje pytanie, to kolor wlosow i oczu jest sprawa genetyczna.
      Nie za bardzo pamietam, jak to szlo (mialam biologie ostatnio w szkole
      sredniej), wiec moge sie pomylic, ale ogolne zasady kojarze. Chodzi o to, ze
      kazdy z nas ma 2 geny odpowiadajace za kolor wlosow i oczu. Dostajemy po jednym
      od rodzicow - jeden od matki i jeden od ojca. Ujawnia sie tylko jeden, a drugi
      po prostu nosimy. Jeden z nich pozniej przekazujemy dzieciom i nie koniecznie
      ten, ktory sie ujawnil u nas. Np. jesli mama i tata sa blondynami, ale mama ma
      nieujawniony gen szatynki i nam go przekaze, a wlasnie on sie uaktywni, to
      dziecko bedzie szatynem.
      Ogolnie rzecz biorac, jesli wsrod naszych rodzicow, dziedkow i pradziadkow nie
      bylo rudych, to prawdopodobienstwo, ze nasze dziecko bedzie rude jest prawie
      zerowe, bo skad by sie wzial taki gen? Od listonosza smile))
      • aprze Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 11:57
        witaj
        ja i mąż jesteśmy ciemnymi blądynami a synek ma jasny bląd taki sam jaki miała moja mamy gdy była dzieckiem.
        Agnieszka
      • magdalenax Re: głupie pytanie :) 26.05.04, 13:32
        Pamietam cos z biologii. Ze kazdy czlowiek dziedziczy od rodzicow 1 gen
        odpowiedzialny za kolor wlosow i cale zycie nosi potem ten 2 geny - 1 gen
        dominujacy (to ten ktory odpowiada za nasz kolor wlosow) i gen recesywny (ktory
        oddziedziczylismy ale pozostaje w tzw. uspieniu). Jeden z tych genow czlowiek
        przekazuje potem swojemu dziecku. W zwiazku z tym gdybyscie oboje z mezem
        posiadali gen recesywny = rudy i obydwoje przekazalibyscie go dziecku to wtedy
        moze sie urodzic rudzielec. Jezeli w Waszej rodzinie nie bylo osob o rudych
        wlosach to male jest prawdopodobienstwo ze nosicie w sobie taki gen.
    • isia_50 Re: wcale nie głupie 26.05.04, 12:34
      Nawet jeśli w żadnej z rodzin nie było do tej pory rudzielca może się urodzić
      rudy maluszek, a to dlatego, że gen odpowiedzialny za rudy kolor włosów jest
      genem recesywnym. Każdy człowiek ma dwa geny odpowiedzialne za daną cechę (tu
      kolor włosów) jeden od matki (X), drugi od ojca (Y). Możliwe konfiguracje to:
      - dwa geny dominujące (XY),
      - dwa geny recesywne (xy)
      - dwa geny mieszane (Xy, lub xY)
      Jeśli spotkają się geny mieszane przeważa cecha genu dominującego.

      Niektóre geny są z natury dominujące, np. ciemny kolor włosów czy oczu. Dlatego
      dwoje brunetów może mieć jasne dziecko, gdyż oboje np. mieli genotypy mieszane
      (Xy i xY)i teraz połączyły się geny recesywne obojga i nie ma już dominującego
      genu (xy).
      Natomiast dwoje blondynów nie będzie miało bruneta, bo ten gen ciemnych włosów
      jako dominujący musiałby ujawnić się u któregoś z rodziców.

      Podobnie jest z genem odpowiedzialnym za kolor rudy. Jest on genem recesywnym,
      więc jeśli do tej pory w obu rodzinach był zdominowany przez inny gen
      dominujący to się nie ujawniał, jeśli teraz spotka się mama i tata i te dwa
      geny recesywne "rudych włosów" sie połączą, urodzi się mała ruda osóbka, która
      pewnie będzie tak samo kochana jak każda inna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka