Dodaj do ulubionych

Pracować?

11.01.12, 11:53
Witam wszystkich. Właśnie zaczynam szósty miesiąc. Czuję się świetnie. Zastanawiam się czy podjąć pracę (przy komputerze) w pełnym wymiarze godzin wiążącą się z dojazdami pociągiem do pracy. Wszystko przemawia za 'odpuść sobie', ale to dla mnie szansa na rozwój, jestem świeżo po studiach. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • madzia.7 zdecydowanie pracowac 11.01.12, 12:36
      tak..
      • myszos Re: zdecydowanie pracowac 11.01.12, 12:39
        Pewnie, dopóki się czujesz dobrze jak najbardziej, zawsze możesz pójść na L4 smile
        powodzenia
    • gruba_mamma Re: Pracować? 11.01.12, 20:18
      zalezy to znaczy "wszystko przemawia, żeby odpuścic".jesli jestes gotowa na siebie uważać i w razie konieczności odpuścić natychmiast - to pracować. Wiem co mówię, mam wcześniaczka, nie wolno lekceważyć żadnych objawów złego samopoczucia - jak cos się dzieje nie halo to nie zwlekaj jeszcze jeden dzień bo cos tam ważnego w pracy tylko natychmiast kontrolnie do lekarza albo na IP.
      • jagnaborynowa tak 11.01.12, 22:52
        No pewnie. Niestety teraz jest plaga zwolnień w ciąży bez powodu i nic dziwnego, że ZUS się czepia. A i pracodawca patrzy inaczej na taką pracownicę (również po powrocie z macierzyńskiego czy wychowawczego). Ja nie piszę teraz o ciąży zagrożonej, kiedy trzeba się bardzo oszczędzać, nawet leżeć, ale o normalnej, fizjologicznej. Mnie do porodu zostały dwa tygodnie, a ja nadal pracuję (też głównie przy komputerze), choć pracodawca i tak sam mnie oszczędza w różny sposób. Ze starszym dzieckiem też pracowałam do ostatniego dnia, choć nie było to osiem godzin dziennie, jak teraz, a raptem 2-3.
        • kobietka_29 Re: tak 12.01.12, 08:56
          tylko ze ona chce dopiero te prace podjac.
          abstrahujac juz od tych dojazdow pociagiem, ktore ja znam i nie polecam (pracowalam do macierzynskiego i tez dojezdzalam), zaden pracodawca jej w tym stanie nie zatrudni. nie ma mowy. moze sie do tej pory nie widzieli, ale jak ja spotkaja osobiscie, to nie ma mowy, zeby nie zauwazyl takiej szesciomiesiecznej ciazy. i wtedy najpozniej moze zapomniec o pracy. bo po co pracodawcy kobieta, ktora najpozniej za 3 miesiace pojdzie na urlop? a znajac polskie kobiety, bedzie "musiala" zostac z dzieckiem w domu przez kolejne 3 lata.
    • kobietka_29 Re: Pracować? 12.01.12, 08:50
      Podjac prace teraz, w szostym miesiacu ciazy? Nie sadze, zeby jakikolwiek pracodawca Ciebie teraz przyjal do pracy.
      • czykwadrat Re: Pracować? 12.01.12, 10:40
        Byłam osobiście na rozmowie. Nikt się nie domyśla (nie widać). Ostatecznie jednak powiedziałam sama. Chodzi o staż na uczelni. I tak płaci za to urząd pracy, więc z formalnego punktu widzenia nie powinni robić problemów. Mnie jednak zastanawia jak będę znosić codzienny pobyt poza domem przez 12 godzin w okresie zimowym. Najgorsze stresy przeżywam, gdy jakiś współpasażer śmierdzi, w chodniku jest dziura, ktoś zachodzi mi drogę... albo jestem głodna. Wiadomo, życie nie jest łatwe. Ale czy to wszystko szkodzi dziecku?
        • estel7 Re: Pracować? 12.01.12, 10:57
          wiesz jakby ciąża była zagrożona z powodu dziury w chodniku, albo smrodu to byśmy byli zagrożonym gatunkiem...
        • natchniuza86 Re: Pracować? 13.01.12, 23:32
          Nigdy nie slyszalam o tym, zeby dziura w chodniku albo fakt, ze ktos Ci zajdzie droge szkodzilby dziecku. No chyba, ze dziura i zachodzacy sa powodem wypadku/upadku czy innego nieszczescia.
          Ja bym nowej pracy nie podjela, w 6. miesiacu tez czulam sie swietnie, a teraz czuje sie fatalnie i na pewno nie bylabym w stanie pracowac.
        • kobietka_29 Re: Pracować? 16.01.12, 13:50
          czykwadrat, osobiscie odradzam. rozumiem, ze to dla Ciebie wielka szansa. sama bylam w podobnej sytuacji rok temu. bylam juz na rozmowie, wszystko bylo zaklepane a na dzien przed terminem podpisywania umowy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. prace podjelam, nic nie mowiac o tym szefowi. ale byl strach, bo wczesniej stracilam dwie ciaze a do pracy tez jak Ty musialam dojezdzac godzine w jedna strone, a ciaze znosilam fatalnie. nie spedzilam ani jednego dnia na zwolnieniu, chociaz sie na nie kwalifikowalam- balam sie, co na to powie szef. przepracowalam do macierzynskiego i teraz czeka mnie zwolnienie. ciesze sie, ze moglam choc troche popracowac. ale powiem Ci, ze bylo strasznie ciezko. u Ciebie na pewno pociagi nie sa mniej zatloczone, a na ludzka zyczliwosc i to, ze ktos Ci ustapi miejsca nawet w bardzo zaawansowanej ciazy, nie masz co liczyc. przemysl to sobie, czy warto.
    • estel7 Re: Pracować? 12.01.12, 10:50
      Jak sie czujesz dobrze to spróbuj, jak się poczujesz źle to zawsze będziesz mogła zrezygnować.
      Jazda pociągiem w niczym nie przeszkadza, jest nawet bezpieczniejsza niż autem, bo i wypadków mniej i tak nie szarpie.
    • julita165 Re: Pracować? 12.01.12, 11:11
      Pracować. Komputer i PKP nie szkodzą ciąży smile
    • minerwamcg Re: Pracować? 12.01.12, 20:37
      Powiem to samo - spróbuj. Zobacz jak będzie, jeżeli przekonasz się, że to nie dla Ciebie, to zrezygnujesz. A praca to zawsze praca, bedziesz miała mniej czasu na rozmyślania, co w końcówce ciąży i przy porodzie może pójść nie tak.
    • lazurja1 Re: Pracować? 13.01.12, 23:08
      Pracowac ,Pracowac ,Pracowac ja jak poszłam na urlop w 8 miesiącu to myslałam że zwarjuje w czterech scianach .
    • niebieska4 Re: ja pracowałam:) 15.01.12, 21:14
      Ja pracowałam do ostatniego dnia ciąży - też praca przed kompem. Miałam jednak o tyle wygodnie, że nie musiałam wypracowywać wyznaczonej ilości godzin, co w ostatnim miesiącu było bardzo korzystne (mała okrutnie kopała po żebrach gdy siedziałam i mogłam wytrzymać tylko kilka godzin).

      Dziecku nic nie zaszkodziło - mała urodziła się w idealnym zdrowiu.
      pozdrawiamsmile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka