Nie wiem nawet jak to napisac.Jestem zalamana...Stracilam dziecko, juz nic
nie ma dla mnie sensu. Na dodatek najprawdopodobniej mam bialaczke.Nie chce
mi sie juz zyc.Koniec.Dzieki za mle slowa za te kilka tygodni, odpisywania na
moje posty. Trzymajcie sie cieplutko.Wy i wasze malenstwa.

(((((