Dodaj do ulubionych

ciąża i poród

21.06.04, 12:26
chciałabym się dowiedzieć jak u Was przebiegał poród przez cesarskie cięcie-
jka to dokładnie wyglada bo za około dwóch tygodni będe miała cesarkę.
Pozdrawiam Ewa
Obserwuj wątek
    • aleksandraantek Re: ciąża i poród 21.06.04, 13:15
      Ja zaczełam poród siłami natury! po 12 godzinach poprosiłam o zzo i tu poród
      się zatrzymał! Więc po kolejnych 6h padła decyzja o cc (nie żebym się jakoś
      bardzo zmartwiła po tylu godzinach)! Lekarze poszli się przygotować ja dostałam
      mocniejszą dawkę znieczulenia zzo a położna - śmiesznie to zabrzmi - ogoliła mi
      kawałek brzucha tak do wysokości pępka! zostałam przełożona na jeżdżące łóżko
      (sama już nie miałam siły się ruszyć przez znieczulenie) i pojechałam na salę
      tak znowu mnie przełożyli na stół operacyjny! Lekarze się przygotowywali a mną
      zajmowała się pani anastezjolog - podłączyła mine do różnych monitorów i
      tłumaczyła żebym się nie denerwowała (bo miałam wysokie tętno)! Niestety
      musiała dołożyć znieczulenie podpajęczynówkowe (czy coś równie fajnego) bo
      miałam "łatkę" na brzuchu gdzie nie byłam znieczulona! Zasłonili mi też widok!
      Przyszli lekarze i zaczęli operacje z opisu anastezjolog wiedziałm kiedy
      rościnali mi brzuch i macicę bo wyjęcie dziecka sama poczułam (nie martw się
      nie boli tylko takie jakby zassysanie czuć) Pokazali mi synka i oddali go
      neonatologom a mnie zaczęli zszywać! Pediatra powiedziała mi wszystko o synu i
      zabrała go do zważenia i zmierzenie i żeby pokazać go tatusiowi (pani
      anastezjolog już wcześniej wyszła żeby mu powiedzieć że ma syna)! I to było
      najgorsze w całej tej sytuacji że to zszywanie tak długo trwa (ok 30 min)!
      Potem przewieżli mnie na salę dla "cesarzowych" gdzie leżałam ok doby a potem
      wstałam i poszłam na zwykłą salę! Synka przywieżli mi ok 15 min po
      przewiezieniu na salę po narkozową ale na noc ze mną nie został bo nie mogłam
      się ruszać! A potem to już było z górki trochę bolał ale da się przeżyć!
      Mam nadzieję że wystarczy Ci taki opis jeśli nie to mogę tak jeszcze długo bo
      to niesamowite przeżycie!
      Niestety nie wiem jak wyglądają przygotowania do zaplanowanej cesarki!
      Pozdrawaim ola od antka
      • smorawska Re: ciąża i poród 21.06.04, 15:17
        dziękuje bardzo za opis porodu bo nie będe ukrywać troche się boję. Pozdrawiam
    • olek73 Re: ciąża i poród 21.06.04, 14:39
      Ja leżałam na porodówce jakiś czas,kiedy zapadła decyzja o cesarce,najpierw
      dano mi leki rozkurczowe,podgolili ,zacewnikowali i zabrali na operacyjną,tam
      dostałam znieczulenie zo ,pokłuli mnie trochę igłą,aby upewnić się,że nic nie
      czuję i zaczęli.Po jakiś 10 mnin na świecie był mój synek,fakt czułam wyjęcie
      dziecka,jak również czułam jak lekarz czyścił macicę,nie bolało,ale uczucie
      było dość dziwne.Następnie przystąpili do zszywania(trwało o wiele dłużej niż
      sam "poród")po zszyciu położono mnie na sali,zabroniono ruszać głową i
      podłączono do kroplówek.Następnego dnia mogłam już wstać,w 4 dobie zdjęto mi
      szwy i po południu wyszłam do domu.
    • jola.wie Re: ciąża i poród 22.06.04, 08:54
      zapraszam, tu dokładny opis
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=13203051

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka