kruczek101
23.06.04, 13:50
Jestem w 7 tygodniu i niestety dopadł mnie jakiś perfidny wirus, na szczęście
bez gorączki. Leczę się domowymi środkami , zgodnie z zaleceniami lekarza,
jednak 2 dni temu pojawił się u mnie okropny, suchy, męczący kaszel. Dzisiaj
przekaszlałam prawie całą noc, nie wiem czy takie permanentne wstrząsy nie
zaszkodzą dzidziusiowi. Najgorsze jest to , że kaszel wywołuje u mnie odruchy
wymiotne.Lekarz przepisał mi syrop homeopatyczny, który niestety w ogóle nie
pomaga.
Wszystkie syropy przeciwkaszlowe, zawierające codeinę nie są wskazane we
wczesnej ciąży , czy znacie jakieś domowe sposob żebyśmy mogli ( z fasolką)
trochę odetchnąć.