mkostki
01.07.04, 23:24
Bardzo bym chciała urodzić w terminie albo ciut przed, więc idąc za Waszymi
radami nabyłam dziś w aptece herbatkę z liści malin i własnie mi się to
zielsko gotuje w garnku.
Poczytałam jednak na opakowaniu i dowiedziałam się, ze ziółka te "działają
ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, hamuja rozwój bakterii
jelitowych. Stosowane w biegunkach bakteryjnych, nieżycie żołądka, o jelit,
nieznacznych wzdęciach oraz dla zwiększenia diurezy".
Czy ja aby kupiłam własciwe ziółka i czy one naprawdę coś dają?
Przy okazji, czy to się w ogóle daje pić, bo jakos tak podejrzanie wygląda?
Aha, dziewczyny, czy należy bezwzględnie odstawić magnez - miesiąc temu
zaleciła mi go internistka, żeby zapobiec skurczom w łydkach? Ma on jakiś
wpływ hamujący na czynność skurczową?
Wątpiaca Magda (38 tydz.)?