Dodaj do ulubionych

***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC

08.07.04, 12:36
Bardzo rozbolał mnie brzuch ok. 3 w nocy. jak zwykle chodziłam do ubikacji
kilkanaście razy w nocy, ale po przyjściu każdorazowo nie mogłąm się kłaść na
boku, jak zawsze, tylko na wznak. Bardzo niewygodnie i w ogłoe się nie
wyspałam.Czy możliwe jest, że zatrułam się (przytrułam) np. lodami włoskimi,
które zjadłam poprzedniego dnia. Bo od rana kilka razy załatwiałam się, więc
chyba to lekkie przytrucie. Może powinnam pójść do lekarza? Aż się boję
dzisiejszej nocy... Cała jestem mokra jak śpię, mimo, że oknov jest otwarte.
Chciałam napomknąć, że wszytskie badania mam robione na bieżąco i są OK.
Proszę o podpowiedź i pytam, czy inne dzioewczyny mają takie problemy, czy
tylko ja tak się martwię. Może jestem nadgorliwa?
Obserwuj wątek
    • anna20045 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 12:59
      Witaj,
      jestem w 38 tygodniu i również czasem miewam nieprzyjemne bóle brzucha w nocy
      jak napiję się coca-coli. Co do wypróżniania się to ja ostatnio często chodzę
      do toalety.
      Możliwe, że coś nie tak było z lodami ale myślę, że wówczas brzuch bolałby Cię
      cała dobę a nie tylko w nocy. I może to z nerwów teraz częściej biegasz do
      toalety? Poczekaj jeszcze dzisiejszy dzień i noc a jak ból nie ustąpi idź jutro
      do lekarza.
    • maniakow Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 13:00
      Cześć.
      Nie chcę Cię straszyć, ale to może oznaczać, że dzidziuś pcha się już na świat.
      Ja oczywiście nie miałam takich objawów co Ty ( u mnie 3 dni przed porodem
      zaczęły się skurcze hi,hi),ale moja koleżanka tak miała. Też myślała, że się
      czymś struła i nawet to zbagatelizowała, położyła się spać a nad ranem gdy juz
      nie wytrzymywała pojechała do szpitala, a tam 9 cm rozwarcie. Kilka dni
      wcześniej miała podobne objawy co Ty i też biegała do ubikacji - to taka
      naturalna lewatywa.
      Po prostu nie zawsze jest tak jak w książkach piszą. U mnie skurcze trwały trzy
      doby (to znaczy tylko w nocy, w dzień było ok.,ale jak pojechałam do szpitala
      to się okazało, że rozwarcie powoli postępuje i dostałam oksytocynę), a u niej -
      ona myślała, że to naleśniki wink)).
      Pozdrawiam.
      • mijuli1 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 13:25
        A jak tam z wodami? Czy przypadkiem nie odeszły? To wcale nie musi być
        chluśnięcie. Mogą powoli wyciekać nawet przez parę dni, jeśli pęknięcie
        pęcherza płodowego zlokalizowane jest u góry. I wówczas Twoje dolegliwości
        faktycznie oznaczałyby początek....
        Powodzenia
        • konika1 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 13:53
          Właśnie nie. Chyba nie. Jeszcze żebym wiedziała w jaki sposób one mogą
          się "sączyć". Ale chyba nie. Mam upławy, ale normalne, tak jak przedtem. Więc
          nie wiem co to.
          • dorotawey1 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 14:54
            Witam!! Dla świętego spokoju radziła bym przejechać się na izbę przyjęc zrobić
            ktg, o ile jak to piszę nie zaczełaś rodzićsmile).Pozdrawiam!!
            • mijuli1 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 15:24
              Albo zobacz czy coś się będzie działo dziś w nocy. Nie wiem, czy to reguła, ale
              ja miałam skurcze właśnie w nocy. Jeśli to nawet skurcze, to tak od razu się
              nie urodzi i zdążysz do szpitala.
    • afrodyt Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 08.07.04, 15:45
      Kurcze czytam i czytam to co napisalas i mam wrazenie jakbys opisywala moja
      dzisiejsza noc...a ja to zbagatelizowalam...
      Moze faktycznie cos jest nie tak, biegalam do toalety srednio raz na godzine, o
      lezeniu na boku nie bylo mowy i mialam wrazenie ze zaraz dostane potwornej
      miesiaczki.Za to w dzien nic sie nie dzieje...dzidzia jest grzeczna,rusza sie
      tak jak powinna tylko czasem brzucholek twardnieje.Jesli dzisiaj w nocy znow
      tak bedzie to ja chyba pojade do szpitala.
      • saba779 Re: ***BÓL BRZUCHA W NOCY...9MC 15.07.04, 16:29
        Witajcie!!!.Jestem w 36 tyg c i spotkał mnie również taki nocny napad bólu
        brzucha.Pytałam lekarza i mówi że to jest normalne w tym tyg .To są delikatne
        skursze macicy .Jeżeli ból będzie mocno się nasilał wtedy trzeba skontaktować
        się z lekarzem .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka