Dodaj do ulubionych

Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie

19.11.12, 13:41
Witajcie, piszę, bo jestem przerażona i nie mogę doczekać się wizyty u lekarza i wyjaśnienia wszystkich moich wątpliwości.

Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Do ok. 5/6 tyg. (według testu bhcg) nie wiedziałam o niej. Pierwszy miesiąc ciąży był dla mnie miesiącem wielkiego zabiegania i zerowego dbania o dietę i siebie w ogóle. Oczywiście gdybym wiedziała, wszystko wyglądałoby inaczej. Wychodziłam z domu rano, bez śniadania, w ciągu dnia zwykle kupowałam sobie suchą bułkę lub dwie i jakiś jogurt, po wieczornym powrocie do domu jadłam kanapki. Porządnie odżywiałam się właściwie tylko w weekendy. Oczywiście nie brałam kwasu foliowego, a dodatkowo 2 razy zdarzyło mi się wypić piwo (jeden z razów miał miejsce mniej więcej w 5. tygodniu - czasie, kiedy zarodek jest najbardziej na alkohol wrażliwy). Jestem załamana, to chyba będzie jakiś cud, jeśli mój tryb życia nie odbije się na zdrowiu dziecka...

Mam tylko nadzieję, że może bhcg nie wskazała poprawnie tygodnia. Ostatnią miesiączkę miałam 25 września, cykl ok. 34-dniowy. Zdarzały się wcześniej nieregularności, dlatego spóźnianie się okresu aż tak mnie nie niepokoiło, przypisywałam je zabieganiu i stresowi, ew. jakimś hormonalnym nieprawidłowościom do wyjaśnienia z lekarzem. Test na betę robiłam 13 listopada i wg norm laboratoryjnych był to 5. lub 6. tydzień. To oznaczałoby zapłodnienie na początku października, a owulacja powinna chyba nastąpić dopiero w połowie października...

Czy w takiej sytuacji będę mogła wykonać państwowo badania prenatalne? Jak oceniacie zagrożenie wadami rozwojowymi? Czy znacie przypadki podobne do mojego? (zwłaszcza te zakończone pomyślnie).
Czuję, że niedługo nie wyrobię z tymi myślami. Odkąd wiem o ciąży dbam o dietę, odpoczynek i o wszystko, o co powinnam dbać, przyjmuję kwas foliowy, ale boję się, że jest już za późno.
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 13:56
      Ja jestem w planowanej ciazy i tez sie fatalnie odzywialam i dalej odzywiam, bo przez mdlosci nic nie moge jesc normalnego! Alkohol tez pilam - jakies jedno piwo czy wino na samym poczatku - to nie jest nic strasznego. Przeciez nikt nigdy nie wie czy mu sie udalo zajsc w ciaze czy nie! Nie przejmuj sie, pewnie jakies 90% osob ma tak samo jak ty smile

      I pomysl sobie, ze twoje dziecko ma jakis 1cm dlugosci jak nie mniej, wiec nie potrzebuje az tak bardzo duzo skladnikow odzywczych! Wystarczy mu to co masz zgromadzone w organizmie, dopiero potem maly wiecej "wysysa" z ciebie, ale wtedy tez twoj organizm bedzie sie domagal tego jedzenia - widze to po sobie. Nigdy nie lubilam jogurtow, na sama mysl bralo mnie obrzydzenie, w ogole zadnych produktow mlecznych. A od jakiegos czasu jak sobie nie zjem dziennie kilku jogurtow to nie moge spokojnie usiedziec.

      Moj lekarz mowi (moim zdaniem b madrze) ze trzeba sluchac tylko swojego organizmu i nikogo innego. Ja sie do tego stosuje - jesli wystarcza ci dziennie 1 bulka to jedz 1 bulke, male sobie zorganizuje to co mu potrzebne albo sie o to upomni tak, ze tego nie przeoczysz smile
      • princesswhitewolf Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 20:43
        bo przez mdlosci nic nie moge jesc normalnego!

        dokladnie. Sa kobiety nawet jakie chudna w ciazy przez mdlosci, a zdrowe dziecko rodza.
    • hanusina_mama Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 13:58
      Żartujesz chyba...
      • florka72 Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 17:12

        nie wierzę... słowo. i nie oczekujcie ode mnie empatii dla takiego przypadku.
    • sharzan-ka Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 16:45
      "zabieganie" nie jest wskazaniem do badań prenatalnych
      takich przypadków jest cała masa i cała masa dobrze się kończy
      • princesswhitewolf Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 20:42
        nie jest wskazaniem do badań prenatalnych

        badania prenatalne krwi i przeziernosci karku dziecka kazda kobieta powinien miec robione
        • sharzan-ka Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 23:00
          1. krwi?? czyli pappa?? a poco?? dla statystyki?? bezsensu...
          2.USG na którym jest mierzone NT jest darmowe dla wszystkich kobiet, więc myślę, że autorka wątku miała na myśli bardziej specjalistyczne badania prenatalne ...
    • chyba.ze Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 19.11.12, 17:27
      Czy wg Ciebie zdrowa dieta równa się zdrowe dziecko?
      I w takim razie jakim cudem przetrwały populacje głodu np Korea, Etiopia, Afganistan... Dzieciaki tam urodzone są zdrowe, śliczne i mądre.
      • aniaidaniel [...] 19.11.12, 17:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kasiak37 aniaidaniel 19.11.12, 22:07
          zajrzyj do watku na szpilce u gory forum dot.sygnaturek i ich regulaminowej wielkosci.
    • paul_ina Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 20.11.12, 02:11
      Nie martw się, miliony kobiet na całym świecie balują na potęgę dopóki nie dowiedzą się o ciąży, nie biorą kwasu i jedzą co popadnie, a rodzą zdrowe dzieci. Bóg przewidział, że człowiek jest słaby i początkowe tygodnie ciąży zarodek jest jakoś odcinany od substancji szkodliwych z organizmu mamy - wrzuć sobie w google 'ochrona zarodka w pierwszych tygodniach ciąży".

      Ostatnio czytałam wspomnienia Urszuli Dudziak, jej w drugiej ciąży lekarz kazał wypijać butelkę czerwonego wina dziennie - wypijała - obie córki ma jak malowane.
    • betka1402 Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 21.11.12, 10:26
      ja miałam podobną sytuację. tzn. planowaliśmy ciąże jednak po kilku miesiącach braku efektów nadszedł czas przygotowań do ślubu i postanowiliśmy ,że chwilowo "odpuścimy" sobie te starania i wrócimy do nich po całym stresie, zabieganiu po ślubie. wiadomo wieczór panieński , ślub , parapetówka... czyli 3 weekendy z rzędu praktycznie spożywałam alkohol , nie dbałam wcale o dietę, całymi dniami nie raz nie jadłam praktycznie nic bo nie było czasu, wiecznie w biegu itp.okres spóźniał się ale zwaliłam to na stres związany ze ślubem itp. po dwóch-trzech tygodniach po ślubie zrobiłam test. wyszedł pozytywnie. oczywiście bardzo się ucieszyliśmy ,jednak moje myśli były bardzo podobne ponieważ bardzo bałam się ,że ten alkohol, stres, zabieganie i zła dieta źle wpłyną na maleństwo.(po wykonaniu badań lekarz określił 8/9 t.c. ) jednak po wykonaniu wszystkich dotychczasowych wyników ( jestem w 26 t.c czyli mam za sobą dwa główne bardzo dokładne badania USG i wiele innych wyników ) lekarze mnie uspokoili. nie widać żadnych nieprawidłowości , które mogły wystąpić. tak więc myślę ,że możesz być spokojna. wiele kobiet dowiaduje się o ciąży w 2 - 3 miesiącu a nieraz nawet o wiele później . bądź dobrej myśli , dbaj o siebie i maleństwo a z pewnością wszytsko będzie ok smile))))
    • alfabetta Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 21.11.12, 19:44
      Myślę, że to Twoje hormony szaleją i przejmujesz się na zapas. Dla rozrywki przeczytaj sobie o tej brytyjskiej pani żołnierz, która całą ciążę przebujała w Afganistanie.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Afganistan-porod-zaskoczyl-zolnierke-Nie-wiedziala-ze-jest-w-ciazy,wid,14941336,wiadomosc.html?ticaid=1f914
      Jak widzisz, będziesz żyć. I dziecko też. Uszy do góry.
      • vimi77 Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 21.11.12, 20:05
        Kompletna bzdura, nigdy w to nie uwierzę. Wiedziała, tylko nikomu nic nie powiedziała.
        • alfabetta Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 21.11.12, 20:17
          Nie ona pierwsza, niestety. Takie rzeczy się zdarzają w przyrodzie smile
    • tanoshii Re: Nieplanowana ciąża - fatalne odżywianie 22.11.12, 11:41
      Do końca 6 tc nie wiedziałam o ciąży- 2 negatywne testy kilka dni po tym, jak się okres spóźniał i wizyta u lekarza na przełomie 5/6 tc- uznał, że w ciąży nie jestem. Być może była to wina kiepskiego sprzętu do USG, bo kilka dni później, inny lekarz potwierdził ciążę.
      A drugi raz do lekarza poszłam tylko dlatego, że odrzuciło mnie od papierosów i wydawało mi się to podejrzane. Tak więc do 6tc paliłam, zdarzyło mi się też raz zabalować na imprezie ok. 5tc, wtedy wypiłam kilka piw. Do tego kilka lampek wina wieczorami.
      Mój syn ma 4,5 roku, urodził się zdrowy, rozwija się normalnie, jak jego rówieśnicy smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka