Dodaj do ulubionych

Depresja poporodowa

13.07.04, 22:26
Miłe Panie,

czy któras z Was miała depresję i jak z niej "wyszła". Obecnie już moja
dzidzia ma 8 tygodni a ja nadal jestem załamana, rozdrażniona i się wściekam
(tak twierdzi mój mąż). Pomóżcie prosze co mam robić aby w końcu minął ten
fatalny nastrój. Najchętniej to wywalilabym za drzwi męża i teściową (całe
szczęście że mieszka w innym mieście - ale dzwoni i mnie wkurza mówiąc "a nie
mówiłam, że będą kłopoty...")
Obserwuj wątek
    • rosiee Re: Depresja poporodowa 13.07.04, 23:00
      Tez bym sie wkurzyla, chociaz depresji nie mam.
    • ihalas Re: Depresja poporodowa 13.07.04, 23:55
      Ja miałam coś takiego po porodzie. Już nie pamiętam ile to trwało, ale
      chodziłam załamana, ciągle płakałam, miałam o wszystko pretensje do męża.
      Pamiętam, że zaraz po porodzie było OK. Ta depresja pojawiła się po ok. 2
      tyg.Nie pamiętam kiedy minęła, ale nic nie brałam.
      Natomiast moja sąsiadka miała też coś podobnego i to dosyć długo. Na początku
      kupiła sobie Deprim, potem była u specjalisty. Dostała nawet jakieś
      tabletki.Brała je przez jakiś czas, potem jej przeszło.
      Pozdrawiam i życzę pogody ducha.smile))))))
    • glamorgan Re: Depresja poporodowa 14.07.04, 11:43
      Pyziorku, Ty nie masz depresji, tylko zwyczajne podlamanie spowodowane i burza
      hormonow, i nowa stresujaca, meczaca sytuacja (plus tesciowa). Depresja
      poporodowa to prawdziwa choroba kwalifikujaca sie do leczenia i (jak opowiadala
      nam swietna pani psycholog na szkole rodzenia) nie charakteryzuje sie
      pobudliwoscia i rozdraznieniem, lecz apatia i zobojetnieniem.
      Wszystko z Toba w porzadku. Moze porozmawiaj z mezem. Pomozesz sobie jesli
      zastanowisz sie, co konkretnie stanowi zadre. Daj sobie prawo do nastrojow. I
      pamietaj, ze ponoc najtrudniejsze sa pierwsze trzy miesiace, potem "bierze i
      przechodzi". Pozdrawiam serdecznie, trzymaj sie, a z "taktowna" tesciowa
      rozmawiac nie musisz smile
      gla
    • monika94 Re: Depresja poporodowa 14.07.04, 17:42
      Tez po porodzie mialam "depresje" bylam zasmucona i zatroskana.Balam sie o
      zdrowie dziecka i nie potrafilam sie niczym cieszyc.Bylo mi zle ze sama
      soba .Zamiast skakac do gory z powodu slicznej coreczki chcialo mi sie plakac,i
      plakalam.Maz sie troche na mnie denerwowal i sredni to rozumial ,ale samo
      przeszlo.Nie wiem kiedy poczlam sie dobrze i po depresji zostalo tylko
      wspomnienie.Nie drecz sie tym,ze dopadaja cie te dziwne uczucia.Jestes
      usprawiedliwiona - burze hormonow,porod,nowa sytuacja. Pamietaj,ze wiekszosc
      kobiet czuje sie dziwnie w kilka tygodni po porodzie ,nie jestes zla matka ani
      zona.Wszystko z toba w porzadku.Trzymaj sie .Napewno ci niedlugo przejdzie.
      Pozdrawiam.
      mama 5 mies.Karolinki
    • kasia_mama_krzysia Re: Depresja poporodowa 15.07.04, 07:07
      to raczej nie depresja, tylko tzw. baby blues - rzecz normalna i przemijająca
      nie wiadomo nawet kiedy; poszukaj grupy wsparcia, tzn. innych mam z
      niemowlakami - wygadanie albo wykrzyczenie problemów i wątpliwości to w tej
      sytuacji najlepsze lekarstwo, a nikt Cię tak nie zrozumie jak druga kobieta w
      podobnej sytuacji (mąż,choćby miał najlepsze chęci, dziecka przecież nie
      rodził); jeśli mieszkasz w Warszawie, polecam klub mam przy fundacji "Początek"

      pozdr
      Kasia mama Krzysia 4 l. i Niespodzianki 39 tydz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka