Dodaj do ulubionych

Pytanie o 2 faze porodu

18.04.13, 12:54
Tak mnie natknal watek o cwiczeniach w ciazy bo ogladam sobie wyniki ankiety i wychodzi ze u mnie 2 faza porodu trwala strasznie dlugo - bo prawie godzine. Owszem polozna caly czas mi trula ze mam sie brac do roboty i ze dlugo to trwa i male sie tam dusi (ale tetno caly czas bylo 143 wiec sie nie spinalam) pecherz "przebil sie" i rozne inne kwiatki bo nie zgodzilam sie na rutynowe naciecie. I ogolnie jak wspominam panie na sali chyba byly gotowe na szybsza akcje (przyj mama przyj na kupe na kupe - sredniowiecze) w koncu znudzilo mi sie to wszystko (oraz nie ukrywam podali mi wczesniej ten zastrzyk oksytocynowy co sie podaje po urodzeniu dziecka zeby sie lozysko szybciej rodzilo) i urodzilam w 3 skurczu. ogole wspominam ze mialam juz dosyc tego skandowania, chcialo mi sie jesc a glupie baby nic mi nie chcialy dac tylko jak urodzisz kochana, jak urodzisz.., Zla bylam na siebie potem bo moj plan zakladal lagodny porod ale te glupie baby caly czas mi nad glowa wisialy i wciskaly glowe miedzy nogi...

No w kazdym razie nastepne dziecko bede chyba w domu rodzic...

Wrazenie mi zostalo ze to jakos mi bardzo szybko poszlo zostalo w kazdym razie - a tu sie okazuje ze da sie w 20 minut... uncertain
Obserwuj wątek
    • d.d.00 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 13:21
      U mnie II faza trwała 20 minut, Mały wyszedł na jeden skurcz. Krocze nacięte.
    • rulsanka Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 13:23
      2 faza w szpitalu ma prawo trwać do 2 godzin
      to, czy wszystko odbywa się szybko, czy wolno, zależy też od dziecka, czy jest duże, czy dobrze się wstawia, czy jest owinięte pępowiną (większość jest).
      Czasem wolniej znaczy lepiej, bo dziecko ma możliwość dostosowania się do kanału rodnego i vice versa.
      U mnie starszak rodził się z przodującą rączką, półtorej godziny druga faza.
      Młodszy 8 minut.
      Drugie dziecko rodziłam w domu narodzin. Można jeść.
      • rulsanka Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 13:27
        zapomniałam dodać, oba porody bez nacinania
      • ichi51e2 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 15:20
        Niech zgadne - zagranica? Obawiam sie ze ostatnia izbe porodowa w pl zamkneli wbrew sprzeciwowi personelu i poloznic ze dwa lata temu...
        Nie wiem o co chodzilo z tym zarciem... Proba nacisku suspicious
        • rulsanka Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 22:31
          W warszawie jest przy szpitalu zofii
      • bisiek10 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 19:20
        A ja nawet nie wiem ile trwala 2ga faza smile Na zegarek nie patrzylam a w wypisie napisali tylko czas trwania porodu ogolnie i czas trwana 3ciej fazy- 4 min po zastrzyku w noge.Nacinac mnie nie nacinali.
        • ciuchcia2 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 20:13
          To ja Was przebiję... mnie przetrzymali w pełnym rozwarciu 6 godzin ! ! ! Zgroza, gdyby nie zmiana lekarzy, którzy zdecydowali o cc na cito to mojej córy by dzisiaj ze mną nie było, bo jak się okazało przed drugim porodem mam nieprawidłowo zbudowaną miednicę i nie było szansy na poród naturalny. A wystarczyło, żeby się położna z tym wielkim cyrklem pofatygowała...
    • koteck Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 13:48
      II faza 37 min. Synek z rączką przy główce i owinięty raz pępowiną (wpis z książeczki). Bez nacinania ale było niewielkie pęknięcie I stopnia. Synek urodził się raczej drobny, obwód główki 33 cm.
    • guderianka Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 14:34
      Mi w ogóle porody mijały błyskawicznie- mimo że trochę jednak trwaly wink
      Przy I- 50 minut drugiej fazy, Przy II- 5 minut wink
    • ichi51e2 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 15:34
      O prosze jak na czasie napisalam wyborcza.pl/1,75478,13758688,Masz_rodzic_i_sie_nie_wtracac.html#MT uwaga wlos sie jezy... Najlepsze "znalazla sobie w internecie przyszla rodzic i chciala wszystko sama, sama, sama!" No bezczelna!
      • glomeria Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 17:12
        20 minut
        a standardy? proszę Was..
        "-teraz boli bardziej? -tak - to dobrze!" - zabieg podania oksytocyny
        - teraz sobie te znieczulenia biorą, tego powinni zabronić! - nie ważne że u mnie nie działało na co się jej skarżyłam 3 godziny wcześniej.. bez badania powiedziała że teraz to i tak już za późno bo zaraz urodzę..
        standardy to chyba tylko za kasę.. niestety..

        • anetchen2306 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 18:51
          Jakies dobre pol godziny to z pewnoscia trwaloi: jak zaczely sie parte to siedzialam jeszcze w wannie. Poslalam meza, coby polozna sciagnal i jej powiedzial, ze mam juz parte i nadal w wannie siedze.
          No wiec przyszla i musialam z wanny wyjsc.
          Nie bylo jeszcze pelnego rozwarcia wiec "chwile" czekalismy, nie kazaly mi przec.
          Nie mialam podlaczonej oksytocyny, wiec wsio szlo swoim rytmem.
          Potem sie okazalo, ze mloda wylazi twarzyczkowo, wiec kazaly mi nadal nie przec, zmienily mi pozycje na kolankowa. Potem mi parte na chwile zanikly ... Potem znowu sie pojawily. Nikt mi nie kazal przec, bo JEMU sie tak chcialo.
          Mlodego urodzilam w 10 minut chyba (z oksytocyna, a jakze, na komando poloznych parlam, nacieli mnie paskudnie), bo "Mundry Doktor"stwierdzil, ze "rodzimy"i ze nie potrzeba pelnego rozwarcia ... Potem, z powodu znowu pospiechu ten sam "mundry Doktor" zaczal wyciskac ze mnie lozysko (a po co czekac na skurcze????). Skutkiem byl krwotok i moja zapasc.
          Zdecydowanie wolalam rodzic swoim rytmem, a nie "szybko i po bolu".
          • siven1987 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 19:18
            Ja oplacilam Polozna. II faza 1:45 wpis z książeczki. Poród wspominam super. Bez znieczulenia a bólu nie było. Uszanowali wszystkie moje decyzje. Bez naciecia tylko lekkie obtarcie. Pecherz plodowy pękł sam przy skurczach partych nikt nie naciskał na przebicie. Ogolnie super poród i na totalnym luzie.
            • glomeria Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 20:35
              gdzie? smile
              • siven1987 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 22:47
                Poród w szpitalu w Płocku.
    • mayaalex Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 22:23
      U mnie najpierw 3 skurcze ale w pozycji w ktorej nie umialam dobrze przec wiec potem zmiana i po kolejnych 3 skurczach juz byl smile mialam zzo na zyczenie wiec polozna mowila kiedy przec, bylam tez lekko nacieta bo jednak juz sie na koniec wszystkim zaczelo spieszyc - synek mial problemy z tetnem, oddal smolke (wody byly brazowe), czekal juz na niego neonatolog na wszelki wypadek. Nacinal mnie lekarz ktory jest w tym szpitalu znany z bardzo ostroznego szafowania tym wynalazkiem wiec zakladam ze rzeczywiscie trzeba bylo to zrobic. Cala faza trwala ok. pol godziny.
      • ichi51e2 Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 07:23
        U mnie w pewnym sensie bylo podobnie - bo ja tez nie umialam przec w tej takiej pollezacej pozycji nie mowiac o tym ze nie chcialam bo (niestety tylko ja) mialam w planach porod z ochrona . Wiec one mi skanduja skurcz przychodzi a ja tam udawalam ze cos robie (ha ha naiwnie myslalam ze mi pozwola wrocic na bok gdzie parlo mi sie swietnie) no i znowu nic... Krzycz mama krzycz... No ale po zastrzyku bylo mi juz wszystko jedno - teraz to wiem ze trzeba bylo im powiedzic ze ja bym wolala na boku ale jakos w ogole takiej opcji nie bylo... No nastepnym razem bedzie lepiej smile
    • great-1981 Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 23:42

      niewiem...
      pierwszy porod 23-11 total masakra, skonczony znieczuleniem. caly czas w szpitalu.
      drugi tez ze 12 godzin z czego w szpitalu okolo 1.5h
      • zonajana Re: Pytanie o 2 faze porodu 18.04.13, 23:58
        Przy pierwszym porodzie, po 2h podjeto decyzje o wypchnieciu dziecka, coz, moje cialo nie chcialo wspolpracowac, porod trwal w tym momencie ponad 24h. Drugie dziecko, druga faza, 8 minut, polozna krzyczala, ze mam nie przec, bo ona mi chce krocze chronic, ale ja mialam strach po pierwszym, ze sie nagle akcja zatrzyma i cisnelam na maxa, lekko peklam.
    • melancho_lia Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 13:32
      U mnie drugie fazy były ekspresowe. Pierwszy poród- 20 godzin 1 fazy i cztery skurcze drugiej (jakieś 10 minut), drugi poród- 8 godzin 1 fazy z czego masakryczna ostatnia godzina i dwa skurcze drugiej (urodziłabym na jednym skurczu ale położna mi zabroniła przeć wink ).
    • leyla76 Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 14:11
      U mnie 3 porody, 3 szybkie bez żadnego znieczulenia. Tylko przy pierwszym troszkę peklam, nie zakładali żadnych szwow. Przy pierwszym druga faza ile trwała nie pamietam, drugie wyskoczyło razem z wodami plodowymi, trzecie w sumie tez, tyle,ze poród miałam dosłownie expresowy. Nie zdążyłam na sale porodowa, jeszcze chwila a mały by mi sie w spodnie urodził. Przyjechałam do szpitala ze średnimi skurczami, zaraz podlaczyli mnie pod ktg i dosłownie minutę pozniej sie darować, ze muszę przec. Położna pomogła mi zdjąć spodnie i przy okazjizlapala dziecko, które wyplynelo razem z wodami. W karcie napisane przyjęcie do szpitala 16:43 dziecko sie urodziło 16:59.
    • kfffiatek Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 20:06
      U mnie pierwszy poród- druga faza trwała 40 minut, pięć skurczy, synek urodził się na piątym. Nie nacinali. Lekko pękłam, rodziłam w kucki. Była tylko jedna położna, bardzo skupiona nie krzyczała, nie naciskała na mnie, czekała aż sama urodzę. Światło było przygaszone, ogólnie było cicho (jeśli nie liczyć mojego stękania wink ) w ogóle drugą fazę wspominam wspaniale bo była tuż po znieczuleniu i wreszcie mogłam myśleć i zachowywać się jak normalny człowiek. Synek ważył ponad 4kg a mnie nawet nie zapiekło smile Kocham anestezjologów smile To co działo się wcześniej wspominam jako 7 godzinny koszmar. Rodziłam w świętej Zofii w Warszawie.
      • panizalewska Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 20:25
        O, jakie inne wspomnienia z Zofii smile
        U mnie poród był błyskawiczny, w sumie 5 godzin, choć druga faza 70 min, bo nie mogłam sobie znaleźć dobrej pozycji. Ale też położna była super opanowana, żadnych krzyków i ponaglania z jej strony, po prostu instrukcje, kiedy przeć, kiedy nie, kiedy "dmuchać świeczkę" wink A, mi nie zdążyli założyć znieczulenia. Miałam moment, że bardzo chciałam, ale obyło się i bez.

        A o której Kfffiatku rodziłaś, że było przygaszone światło itp itd? Bo ja w środku dnia, w lecie, lampa na dworze, jeno rolety były, ale też luz. I to ja się darłam, więc cicho nie było wink Ale i tak było super
        • glomeria Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 21:43
          dużo (90%) zależy od położnej
          ja rodziłam na Inflanckiej (w fabryce dzieci smile) i naiwnie po szkole rodzenia wierzyłam że nie muszę brać położnej bo one tam wszystkie były takie natchnione położne z powołania wink
          następnym razem inny szpital i na pewno moja własna nie pospieszająca akcji położna
          fabryki dzieci mają to do siebie że trzeba się spiąć, nadąć i szybko urodzić bo już następna w kolejce smile
        • kfffiatek Re: Pytanie o 2 faze porodu 19.04.13, 21:45
          Synek urodził się o 22:45 wink Położna mówiąc szczerze była według mnie niezbyt miła ale nie mam jej dużo do zarzucenia, dostosowała się do mnie. Po prostu nie lubię jak mnie ktoś nazywa "Anka" tongue_out Oficjalnie wpisali mi czas trwania porodu 5h40min ale ja liczę jednak 7 godzin, czas liczę od momentu dostania bóli w stopniu nie do wytrzymania (poród wywoływany).
          • ichi51e2 Re: Pytanie o 2 faze porodu 20.04.13, 08:32
            Mnie to takie bezosobowe ''mama' wkurzalo jak nie wiem. Dlaczego nie mozna wchodzac powiedziec "dzien dobry jestem anita kowalska bede odbierac pani porod jak mam sie do pani zwracac?" Mialam wielka ochote wrzasnac "polozna, zamknac sie!"...

            Polozna o 90% sukcesu - ja tez glupio wierzylam ze im wwzystkim zalezy na moim dobrym porodzie... A im przewaznie zalezy na szybkim i sprawnym porodzie. Teraz to juz wiem o co i jak pytac polozna zeby nie trafic na przecietna - szkoda ze sie nad tym nie zastanowilam wczesniej uncertain
            • kfffiatek Re: Pytanie o 2 faze porodu 20.04.13, 09:40
              No cóż, ja w tej konkretnej sytuacji wolałabym żeby zwracano się do mnie Aniu lub pani Aniu tongue_out Nienawidzę tej formy "Anka" tongue_out
              • siven1987 Re: Pytanie o 2 faze porodu 20.04.13, 11:42
                Ja miałam dobrą położną.. Z polecenia no i podpisana umowa ze szpitalem. Co prawda okazało się, że moja pani Ania akurat nie może ale podesłała koleżankę też panią Anię więc na prawdę było super. Obie panie miło wspominam. Najgorzej pana doktora, który przyszedł pod koniec no i stanął sobie z kubkiem kawy w ręku i do mnie: "No ładnie pani rodzi, pięknie pani rodzi" i wyszedł... A położną miałam cały czas, mogłam sobie zjeść gdybym tylko chciała - a nie to mi było w głowie, no i wody pod dostatkiem na szczęśćie... Za gorąco było jak dla mnie na tej sali porodowej ale no co tam najważniejsze, żeby dla maluszka było ciepło po porodzie... Jeszcze później na położnictwie obie mnie odwiedzały. Także jeżeli następny raz to też ten sam szpital i ta sama położna. Wolę zapłacić i się umówić niż liczyć na to, że może się trafi, i że wszystkie są natchnione i wogóle... Poród to ma być po mimo bólu moment, który jednak jest najszczęśliwszy w życiu bo po tych trudach rodzi się dziecko.
    • florecistka.best Re: Pytanie o 2 faze porodu 20.04.13, 12:40
      jesteś mistrzynią w głupich wątkach. ty chyba się strasznie nudzisz w domu. posprzątała, nagotowała i nudzi się - to jest najgorsze. zmień forum na ''Ciąza i poród''
      w ogóle to opisz jeszcze jak to dziecko robiłaś, ale ze szczegółami!
      • alutka314 Re: Pytanie o 2 faze porodu 25.04.13, 23:37
        Jeść Ci się chciało???ja tam o jedzeniu nie myślałam przy tym bólucrying
      • arya82 Re: Pytanie o 2 faze porodu 05.05.13, 10:26
        florecistka, ty to dopiero sie meeeega nudzisz! big_grin Lazisz nie wiedziec czemu po tych glupich, bezsensownych watkach i narzekasz. Zbierz d...pe w troki i napisz cos ciekawego i na poziomie, zebysmy tu wszyscy mogli sie zanurzyc w twoich przydatnych madrosciach big_grin
    • tomelanka Re: Pytanie o 2 faze porodu 03.05.13, 10:01
      Caly porod 13 h, parte 10 min, synu 4190 i 34 cm glowka, nacieli mnie, ale tam chyba wszystkie pierworodki nacinaja, chyba tak szybko mi poszlo bo polozna franca powiedziala, no teraz bedzie parla i parla, glupia pinda
    • syswia Re: Pytanie o 2 faze porodu 03.05.13, 21:48
      obu rodzilam pod znieczuleniem okolo godziny (3 faza)
      obaj mieli ponad 4 kg
      drugi syn urodzil sie twarza do gory - podobno nietypowo
      podczas pierwszego porodu 1 faza trwala prawie 3 dni... a podczas drugiego jakies 20 godzin
      polozne mialam cudowne - u mnie jest mozliwosc wyboru opieki podczas ciazy i porodu ( lekarz albo polozne) i miejsca (szpital albo dom)
      rodzilam w szpitalu ale z poloznymi i anestozjologiem
      nacieta bylam za pierwszym razem (i bylam piata nacieta poloznica w calej dlugiej karierze mojej poloznej)-
      atmosfera byla bardzo mila, bo wszyscy (polozne, ja i maz) znalismy sie od 12 tygodnia mojej pierwszej ciazy)
      rodzilam w pokoju jednoosobowym i od razu po kilku godzinach wychodzilam do domu (jak tylko zeszlo mi znieczulenie i moglam samodzielnie wziac prysznic)
      czytalam ten artykul o standartach polskich i normalnie wlos mi sie na glowie jezy, ze kobiety daja sie tak traktowac
      mysle, ze w czasie porodu obowiazkowo powinien brac udzial maz albo ojciec, to by sie szybko takie chamstwo na porodowkach skonczylo
      -
      Z buntem przez zycie...
      www.bakowska1.webpark.pl
    • natchniuza86 Re: Pytanie o 2 faze porodu 03.05.13, 22:20
      U mnie trwala 2,5h. Skonczylo sie cc. Czekali i tak zdecydowanie za dlugo.
      • przystanek_tramwajowy Re: Pytanie o 2 faze porodu 04.05.13, 17:37
        Druga faza totalna masakra - 3,5 godziny potwornego bólu. Marzyłam, żeby mnie ktoś dobił. W końcu lekarz wycisnął ze mnie dziecko, przy okazji nieźle masakrując mi żebra.
    • brown_aurelia Re: Pytanie o 2 faze porodu 04.05.13, 22:56
      U mnie 40 minut, ale miałam znieczulenie zzo i podali mi wczęśniej oxy. W ogóle cały poród miałam mało naturalny (zabiegowy, ale na szczęście bez nacięcia), ale i tak to był cudowny czas dla mnie smile
    • arya82 Re: Pytanie o 2 faze porodu 05.05.13, 10:46
      Kurcze, dobra jestes, ze tez myslalas o jedzeniu wink Chcialabym tak... we mnie wciskali jakies lucozade itpnapoje, zebym wogole cokolwiek przelknela
      Ja rodzilam cos ponad 18h w sumie. Nie wiem dokladnie ile trwala ktora faza, bo jechalam ostro na gazie (nic innego nie moglam dostac) i generalnie przelecialo mi w mgnieniu oka wink Skurcze tez od poczatku co 5-6 min bardzo mocne, wiec juz pod koniec to naprawde nie wiedzialam co sie dzieje.
      Ale chyba druga faza trwala dosyc dlugo chyba grubo ponad godzine, nie jestem pewna. Pwnie maz by lepiej pamieal. W dodatku tez musialam dostac oksy, ale zrobili to zanim jeszcze odkryli problem i tak mi sie dluzylo potym. Wiem tylko ze maly byl przyblokowany resztka worka plodowego i poprostu od ktoregos momentu nic nie szlo do przodu. Jakis tam 10 lekarz, ktory przyszedl mnie ogladnac dopiero to odkryl i potem juz polecialo migiem. Syn do tego mial 4700 a ja jestem drobniutka, wiec temu tez pewnie ciezko bylo dlatego.
      Nie mam pojecia tez na ktorym skurczu urodzilam, wogole wszystko jak przez mgle pamietam
      Pozniej noc w szpitalu i pol dnia, nic tez nie jadlam, jak zobaczylam szpitalne sniadanie to mi sie odniechcialo.
      Ale w sumie porod na plus i bardzo jestem zadowolona winkI mimo wszystko tez bym chciala nastepne w domu, i bez wachania bym sie na to zdecydowala, bo wiem ze ZZO nie dostane (nawet bym nie chciala) a cesarki nigdy bez absolutnej koniecznosci... ale pewnie tez bede musiala byc pod opieka lekarzy i czeka mnie szpital
    • madziulka1982 Re: Pytanie o 2 faze porodu 05.05.13, 15:10
      u mnie trwała niecałe 30min
      • madziulka1982 Re: Pytanie o 2 faze porodu 05.05.13, 15:15
        bez znieczulenia, porod drogami natury, wody plodowe same odeszly chyba miedzy 1 a 2 fazą porodu chlusneły na położną big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka