Dodaj do ulubionych

jesli odejda wody...?

01.07.13, 17:57
to same (mam na mysli z mezem kimkolwiek) jedziecie do szpitala, czy wzywacie karetkę?

Co jeśli będziecie same w domu, bierzecie taxi czy wzywacie karetke?
Obserwuj wątek
    • feronique Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 18:32
      Ja byłam sama w domu, tylko że u mnie z odejściem wód nie zaczęła się akcja porodowa (ledwie zauważalne, nieregularne skurcze) - wzięłam taksówkę, a do taksówki kilka ręczników smile
    • bluex Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 20:25
      Fakt odejścia wód nie jest powodem, żeby wzywać karetkę.
      Bierzesz swoje rzeczy i dokumenty i jedziesz do szpitala.
    • taliona123 Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 21:37
      Mnie jak odeszły wody, poszłam do łazienki się przygotować, a w tym czasie mąż zadzwonił po szwagra i spakował do torby potrzebne rzeczy. W ciągu godziny byłam w szpitalu, a akcja porodowa zaczęła się i tak dopiero po około 17 godzinach, po tym jak dostałam kroplówkę na wywołanie.
      • sarna3 Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 22:14
        Zadzwonilam do poloznej, zjadlam, wzielam prysznic i po ok 4,5 godzinach pojechalismy do szpitala. Urodzilam 1,5 godziny pozniej.
    • magdalenna31 Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 22:22
      karetkę wzywa się, jeżeli jest zagrożenie życia lub poważne zagrożenie zdrowia.
      Odejście wód raczej nie jest (no chyba, że to 20któryś tydzień wody zielone i ma się krwotok) takim zagrożeniem wink
      • anetchen2306 Re: jesli odejda wody...? 02.07.13, 12:39
        ... lub jesli wody odchodza bardzo gwaltownie, wtedy powinno sie wezwac karetke (takie instrukcje dostalam od dwoch roznych lekarzy dwukrotnie, przed kazdym porodem). Gwaltowne odejscie wod a nastepnie chodzenie i tansport na siedzaco groza wypadnieciem pepowiny. I jezeli wody odeszlyby mi w postaci jednego wielkiego wodospadu (a nie saczac sie co chwile), to absolutnie nie mialam sie transportowac sama, tylko wzywac karetke, coby przewiezli mnie na lezaco.
        Przy pierwszym porodzie wody jednak leniwie sie saczyly. Skurcze przyszly dopiero po 5 godzinach: zjadlam sniadanie, spakowalam reszte rzeczy i pojechalam do szpitala. Urodzilam w 10-12 godzin po peknieciu pecherza z wodami.
        Za drugim razem wody odeszly dopiero przy bolach partych.
        • rafa-kolorowa Re: jesli odejda wody...? 03.07.13, 23:02
          hmmmm - u mnie wyglądało to tak jakby chlusnęło z wiadra a nikt włącznie z moją lekarką nie pospieszał mnie do szpitala...
          • anetchen2306 Re: jesli odejda wody...? 04.07.13, 07:30
            Mnie jednak ostrzegano. I to zarowno lekarka w Pl mi powiedziala jak i pozniej w De.
            Nie, zeby sie spieszyc, tylko zeby uwazac. Zebym potem pretensji do nikogo nie miala, ze mnie "nie pouczono".
            • rafa-kolorowa Re: jesli odejda wody...? 05.07.13, 12:48
              ale jak uważać?
              w sensie nie chodzić?
              serio się dziwę bo nikt mi o tym nie mówił
    • ashraf Re: jesli odejda wody...? 01.07.13, 22:54
      Wody odeszły mi o 6 rano, spokojnie dopakowałam torbę, wzięłam prysznic, zrobiłam depilację, uczesałam się i pojechaliśmy do szpitala (miałam zaplanowane cc), przecież (poza baaaardzo nielicznymi wyjątkami) nie rodzi się w 2 czy 3 godziny smile
    • klubgogo Re: jesli odejda wody...? 02.07.13, 08:04
      Karetkę? W jakim celu?
      Wody odeszły mi o 6 rano, mąż poszedł po bułki, ja do kąpieli, ogoliłam się, umyłam włosy, zjedliśmy śniadanie, w szpitalu byliśmy na 8, a tam ktg, papierki, kroplówka, czekanie na anestezjologa (do cc) do 12-ej. Strasznie mi się nudziło, bólów nie było.
    • rafa-kolorowa Re: jesli odejda wody...? 02.07.13, 11:20
      odejście wód 20:50
      wyjazd do szpitala samochodem - koło 22:30
      przyjęcie na oddział około 23:20
      młody urodził się o 3:27
      • ankarin Re: jesli odejda wody...? 02.07.13, 12:25
        Ja urodzilam za pierwszym razem 13 a za drugim 24 godziny po odejsciu wod.
    • podkocem Re: jesli odejda wody...? 03.07.13, 19:02
      Kiedy odeszły mi wody, zadzwoniłam do szpitala z informacją że pojawię się w ciągu 2 godzin bo nie ma skurczów. Wody nie były zielone. Przyjechałam, zrobili ktg, wszystko ok, położna sprawdziła czystość wód - czyste, więc wróciłam do domu na wigilijną kolację. Sama, autobusem, bo M pojechał po rodzinkę na lotnisko. Zjedliśmy i pojechaliśmy znowu gdy skurcze były już bardzo regularne i częściej niż co 5 min. 2 godziny później urodziła się Młoda.
      • agata.redakcja Re: jesli odejda wody...? 04.07.13, 08:55
        To zależy czy to pierwsze dziecko, czy drugie. Jak pierwsze to minimum 2-3h masz na dojechanie do szpitala. To nie jest tak, że odchodzą ci wody i od razu z wodami wypływa dziecko, nie ma tak łatwo.
        jeśli to drugie dziecko (ale nie sądzę, skoro nie wiesz co robić) to trzeba się trochę bardziej "streszczać". U mojej koleżanki, po odejściu wód, skurcze były co 2 minuty nie doszła do windy, urodziła w domu. Tobie życzę, aby nie było tak jak tutaj smile, ale bez stresu, jak pierwsze dziecko i skurcze nie są np. co 2 minuty to karetka nawet nie przyjedzie.

        Powodzenia
        • podkocem Re: jesli odejda wody...? 04.07.13, 21:32
          to chyba nie do mnie?
    • bahati0 Re: jesli odejda wody...? 04.07.13, 18:50
      Karetkę tylko gdyby działo się coś złego, gdybym czuła, że jednak poród odbywa się ekspresowo i nie dam rady, ewentulanie gdybym była w obcym mieście i nie miała pojęcia gdzie jest szpital lub gdybym utknęła w korku...W normalnych sytyacjach jest czas na domknięcie torby, prysznic, depilację...
      • maja1406 Re: jesli odejda wody...? 04.07.13, 22:03
        mi wody zaczęły odpływać o 8.00. Ok. 8.30 zaczęły się skurcze, wody sączyły się cały czas. Wzięłam prysznic, ubrałam się i o 11.00 byłam w szpitalu. O 13.30 urodziłam.
        • 2ewuncia2 Re: jesli odejda wody...? 05.07.13, 08:44
          u mnie odeszły wody o godz. 0:40, mała na świecie pojawiła się o 3:40 smile
    • aliciayayo Re: jesli odejda wody...? 05.07.13, 11:09
      To, że odeszły wody, nie znaczy, że lada chwila urodzisz. Ja np. pojechałam do szpitala w ciągu 30 min. a na rozpoczęcie właściwej akcji musiałam czekać 12 godz... Dlatego nie wpadaj w panikę ale też nie siedź z założonymi rękami - kiedy odejdą wody lepiej znaleźć się pod opieką lekarza.
      • kangoorol Re: jesli odejda wody...? 05.07.13, 12:02
        W moim szpitalu panuje reguła, że po odejściu wód należy się do niego zgłosić - nie karetką a własnym transportem. Nieregularne skurcze bez odejścia wód - czekać. Wg nich dziecko po odejściu wód jednak może znaleźć się w jakimś stresie i muszą sprawdzić na ktg co się dzieje. Myślę, że przy pierwszym porodzie starałabym się w ciągu godziny znaleźć się w szpitalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka