tessamila72
15.08.13, 21:12
A czym ? A tym że był u mnie na kontroli. Do ciężarnych podobno nie jeżdżą. KONTROLA polegała tylko na sprawdzeniu czy jestem w domu i podpisie i panie odjechały. Tak jestem z tych co okradają polskie państwo i siedze na zwolnieniu od 2 miesiaca ciąży.-). mam powody....jak to jest jak by mnie nie było w domu to co. Przecież mogłam być na spacerze.. w sklepie w aptece u ciotki . NA zwolnieniu mam napisane może chodzić.