I czar prysnął... :( puste jajo płodowe

24.04.14, 19:17
Jestem w ciąży!- Byłam taka szczęśliwa. Patrzyłam z niedowierzaniem na zrobione w domu testy i nie mogłam uwierzyć w to co się właśnie stało. Mimo całego szczęścia jeszcze nie do końca wierzyłam w całą sytuację, nie chwaliłam się- z partnerem i moją mamą zachowaliśmy te nowiny dla siebie. W jak się okazało 6tc poszłam do swojego ginekologa. To co usłyszałam zwaliło mnie z nóg. Nie mogę sobie poradzić z sytuacją, jestem całkowicie załamana. Lekarz powiedział, że owszem- jest pęcherzyk ciążowy, ale nie płodu... Powiedział, że może ciąża być wcześniejsza i może jeszcze urosnąć, ale raczej nastawiałby się na to, że jest to po prostu puste jajo płodowe.
Mam przyjść na usg za 10 dni. Jeśli szybciej zacznę krwawić szybko zgłosić się do lekarza. Jestem załamana, wiem, źe nie powinnam się nastawiać, ale cały czas mam tą małą iskierkę nadziei.
Najgorsze jest to, że mam wszystkie objawy ciążowe. Jest mi niedobrze, powiększyły mi się piersi i są bolesne. Od wczoraj mam lekko żółte upławy.
Miała któraś z Was taki przypadek?

'Macica powiększona, w jamie macicy pojedynczy pęcherzyk ciążowy, GS 23x 18.0 mm.
Nie uwidoczniono echa płodu i pęcherzyka żółtkowego.
Przydatki b.z., jajniki z widocznym aparatem pęcherzykowym, zatoka Douglas'a wolna. '

Mam cały czas łykać kwas foliowy.
Dodam, że ostatnią miesiączkę miałam 10 marca.
    • amanda012 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 24.04.14, 19:29
      Przykre to, trzeba poczekać te 10 dni, niech lekarz coś więcej Ci powie.
      Pozdrawiam
      • amanda012 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 24.04.14, 19:33
        parenting.pl/portal/pusty-pecherzyk-ciazowy
      • kisi_165 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 17:52
        Polecam przeczytać. forum.gazeta.pl/forum/w,585,133659332,133659332,puste_jajo_plodowe_.html
        Mój synek ma obecnie 18 miesięcy ! Puste jajo w 6t0d według usg był to 6t3d 2 tygodnie później mini dzidziuś odpowiadający 8 tygodniowi. Pozdrawiam i się nie załamuj a jak nie możesz wytrzymać idź za kilka dni do innego lekarza.
    • merl_inka Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 24.04.14, 19:54
      iintimacy może ja ci dodam ziarno nadzieji - wiadomo nadzieja umiera ostatnia. Wg. mnie sprawa nie jest do końca pewna. Sama miałam podobnie - na usg nie było nic widać oprócz jaja płodowego, ale mnie lekarz nie straszył, wręcz przeciwnie powiedział że to o niczym nie świadczy, bo ciąża jest wczesna a ultrasonograf nie jest taki czuły. Po dwóch tygodniach na usg widać było zarodek (wcale nie mały jak na swój wiek ciążowy) i bicie jego serduszka. A mojej przyjaciółki lekarz posunął się nawet o krok dalej, bo od razu chciał ją wysłać na łyżeczkowanie. Na szczęście poszła na konsultacje do drugiego gina i on zobaczył zarodek i bijące serducho.
      Nie napiszę zmień lekarza, ale skonsultuj się chociaż z innym dla pewności. Możesz też zrobić beta hcg żeby sprawdzić czy jest wzrost. Brak wzrostu oraz jej spadek oznacza że ciąża się nie rozwija i obumiera.
      • e-milia1 zgodze sie z poprzedniczka 24.04.14, 21:32
        nie rozumiem jak mozna starszyc kobiete i od razu mowic o pustym pecherzyku. ciesze sie, ze mam madrego ginekologa. u mnie w 6tc. nie bylo prawie nic widac choc moj lekarz ma swietny sprzet, ja przerazona ( w poprzednich ciazach w 6tc. widzialam duzo wiecej, krotko potem widac bylo juz bijace serduszko, tmy razem nic). lakarz powiedzial, ze do zaplodnienia musialo dojsc pozniej i kazal przyjsc za 2 tyg. rzeczywiscie, ciaza byla dla nas zaskoczeniem bo w czasie plodnym uwazalismy. okazalo sie, ze w ciaze zaszlam pod koniec cyklu. na kolejnym usg bylo widac wiecej, miesiac pozniej bijace derduszko. moj lekarz na poczatku mnie uspokoil i mial racje. wszystko bylo dobrze. termin lekarz policzyl mi na podstawie usg a nie ostatniej miesiaczko bo roznica bylo jakies 10 dni. teraz jestem w 28 tc. zycze powodzenia i glowa do gory. moze rzeczywiscie warto byloby pojsc do innego gina?
        • q_fla Re: zgodze sie z poprzedniczka 25.04.14, 07:59
          Mój lekarz w 6 tc odesłałby mnie do domu i zaprosił na wizytę i pierwsze badanie usg za dwa tygodnie.
    • zebra12 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 24.04.14, 21:57
      Jeśli się utrzymują tak wyraźne objawy ciążowe, to ja bym nie traciła nadziei.
      Poczekaj spokojnie te 10 dni, bo szkoda nerwów.
      • calineczkafu Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 24.04.14, 22:34
        Jeszcze nic przesadzone nie jest. 6tc to dosc wczesnie. Wystarczy kiepski sprzet i lekarz ktoremu sie "nie chce" i sprawa zalatwiona.
        Zrobilabym tak jak merlinka pisze. 1. Albo poszlabym na konsultacje do innego -co wcale nie oznacza ze on cos zobaczy jesli ciaza jest wczesniejsza niz wydaje aie z OM
        2. Zrobilabym betahcg w odstepie 24h. Wtedy bedzie wiadomo co i jak. A ze ciezko czekac z zalozonymi rekoma 10 dni to ja sklonilabym sie do bety. Sama ja robilam bo w 5tc nic nie bylo widac nawet pecherzyka. Nic pusto. Mialam przyjsc po dwoch tygodniach. Wiedzialam ze tyle nie wytrzymam. Zrobilam bete i widzac ze rosnie latwiej bylo mi wytrzymac te kolejne 2 tyg wink glowa do gory nie zalamuj sie od razu smile
        • e-milia1 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 08:09
          wiesz, ja w zadnej ciazy bety nie robilam. nawet nie slyszalam by w Niemczech cos tkiego robiono. dopiero tu na forum dowiedzialam sie co to ta beta... nikt tak na prawde nie wie kiedy zaszlas w ciaza. ja wiem o sobie, ze los czesto plata figle i w ciaze zajsc mozna nawet w ostatnich dniach cyklu. ja sie dziwie, ze lekarz na to nie wpadl i od razu sugerowal sie ostatnia miesiaczka. to bardzo wczesna ciaza i ma prawo nic nie widac. wiem, ze niektore czekaja za do 8-9 tc. by wogole cos mozna bylo widac. moja szwagierka nawet nie chodzila zbyt wczesnie do ginekologa bedac w ciazach, bo wiedziala, ze w 6-7 tc. nic nie zobaczy. ma czesto nieregularne i dlugie cykle...
          • lenk_a37 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 08:47
            beta w tej syt pomoze ale nie jednorazowy wynik. Ten nam nic nie powie.
            Musi byc powtorzona po 48h - przy pustym jaju płodowym przyrost jest nieprawidłowy i to juz cos sugeruje. Ale to prawda ze czeka sie zwykle do okolo 8 tc - dluzej raczej nie.
            Ja zobaczyłam serduszko na poczatku 6 tc przy cyklach 34 dni i owu w 19 dc.
            Trzymam kciuki zeby sie jednak udalo.
            • anolia Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 09:03
              Dokładnie. Jedyne co może potwierdzić że jest to puste jajo płodowe to beta. Dwa badania w odstępach tak jak się bada prawidłowy przyrost. jeżeli przyrost procentowo będzie ok to jest duża szansa, ale jeżeli beta nie urośnie tak jak powinna to niestety.....Miałam puste jajo płodowe w 8 tyg miałam zabieg moja beta była 29,000 i nie rosła tak jak powinna. Jak nie chcesz czekać 10 dni zrób betę, wszystko Ci się wyjaśni. A że masz objawy ciąży to normalne bo organizm się zachowuje jak w ciąży.
    • iintimacy Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 12:11
      Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Nie chcę się nastawiać i sądzę, że lekarz po prostu w razie czego woli za 10 dni mieć wesołe wieści niż rozczarowanie. Nie nastawiam się już, że będzie dobrze... Jedynie trochę się uspakajam, staram poradzić sobie jakoś z sytuacją. Wiadomo, że jest ta iskierka nadziei, ale nie chce po raz drugi przeżywać tego co przeżyłam przy wizycie i usg.
      Nie będę robić tej bety, wytrzymam jeszcze... 2 maja idę powtórzyć to usg.
      Dziękuję Wam jeszcze raz... Trzymajcie kciuki.. I Wam również życzę wszystkiego dobrego.
      • jotka_k Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 16:08
        Nie rozumiem zupełnie tego pesymizmu uncertain
        mam za sobą dwie ciąże, w obu na pierwszym USG byłam na przełomie 6-7 tygodnia i w obu na tym etapie nie było nic prócz pęcherzyka
        dla mojej lekarki to zupełnie naturalne i normalne, na kolejnych wizytach po 2 tygodniach było już pięknie bijące serduszko, te serduszka maja teraz 4,5 i dwa latka smile
      • moniq7 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 29.04.14, 13:32
        ja tez 2 maja mam usg- podobna sytuacja jak u ciebie- puste jajo (jak na razie)...
        przeszukalam caly internet i troche sie uspokoilam ze moze byc dobrze....
        i wlasnie ta mala nadzieje trzyma mnie jakos zeby nie zwariowac do piatku
        • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.06.14, 17:10
          Witam ! jestem załamana, w pon (6t 3 d) lekarz przeprowadził usg powiedział ze nie wiedzi konkretnie nic i może to być puste jajo. Dziś zrobiłam Bete i wyszła 9514, 58 ! ostatnią mies miałam 18 kwietnia, poszłam na lepsze usg i też nic , przy czym pierwszy ginekolog mówił ze moze cos tam jest , ten drugi nie zobaczył nic - dodał, ze mam grubą otoczke ????... mam zgłosic sie za kilka dni błagam pomózcie!
          • kremka2014 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.06.14, 21:03
            A przeczytałaś niniejsze forum? Czasem lekarz nie widzi i koniec kropka. Ten wynik bety wskazuje na który tydz.ciazy? Na pewno wskazuje na ciaze,ale moze na 4-5-tygodniową,a więc nie zawsze wykrywalną na usg. Wiec spokojnie.... Odczekaj przynajmniej tydzień
            • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 07:39
              Według ostatniej miesiączki to dziś przypada 6 tydz i 5 dzien... według mnie to od owulacji minęło 5 tyg i jeden lub 2 dni... wspominał tez mi o jakiejś grubej otoczce...jestem załamana bo czy naprawdę możliwe ze jeszcze nie widać ( pęcherzyk ma 10 mm)
              • kremka2014 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 09:40
                Zakladam,ze mialas dopochwowe. To mozliwe. Poczytaj sobie na forach. Do rozpaczy doprowadzają mnie wyroki lekarzy. Kiedyś miałam tez taki wyrok w 6 t.c. A niektóre dziewczyny to pisza,ze byly juz umówione na łyżeczkowanie,ale jednak poprosily- wyobrażasz sobie - POPROSILY kontrolne usg,a tam dzidziuch sobie w niedziele nibypustymjaju leży 😊Glowa do góry.
                • e-milia1 nie kieruj sie ostatnia miesiaczka 04.06.14, 13:23
                  bo nie wiesz kiedy doszlo do zaplodnienia. u mnie w podobnym czasie tez prawie nic nie bylo widac, ale madry lekarz wyszedl z zalozenia, ze pozniej doszlo do zaplodnienia i uspokoil mnie. po 2 tygodniach bylo juz wszystko pieknie widac. termin porodu ustalony mam wiec nie wg. ostatniej miesiaczki ale wg. usg, ktore jest bardziej wiarygodne. u mnie roznica miedzy terminem z miesiaczki a terminem z usg wynosila przeszo tydzien, albo cos kolo 2 tygodni nawet....
                  • izabellkab Re: nie kieruj sie ostatnia miesiaczka 04.06.14, 13:33
                    a tez miałas 1 cm pęcherzyk?
                    • e-milia1 nie wiem, nie interesowalo mnie to 04.06.14, 17:01
                      posluchalam lekarza, ktory po zrobieniu usg nie podal mi zadnych pomiarow, wielkosci tylko stwierdzil zebym przyszla dopiero za dwa tygodnie bo malo widac. zaczelam sie zamartwiac, ale mnie uspokoil, powiedzial, ze nie wiemy kiedy doszlo do zaplodnienia, a najprawdopodobnie pozniej wiec nie ma sie czym stresowac. okazalo sie, ze w ciaze zaszlam pod koniec cyklu. dzis jestem w 34 tc smile
                      • izabellkab Re: nie wiem, nie interesowalo mnie to 04.06.14, 18:06
                        własnie wróciłam z kolejnego usg...dalej pusto ani pol kropki..lekarz powiedział... raczej nic z tego nie bedzie...juz nawet przyzwycziłam sie do tej mysli...ale boje sie boje sie bardzo
                        • e-milia1 w ten poniedzialek mialas usg i dzis tez? 04.06.14, 20:59
                          czy moze cos zle przeczytylam? a moze wybierz sie do innego lekarza?
                          • izabellkab Re: w ten poniedzialek mialas usg i dzis tez? 05.06.14, 07:42
                            tak w pon i w srode, ale u dwóch róznych..juz chyba straciłam nadzieje
                            • e-milia1 nie wazne ilu lekarzy, to dopiero 2 dni 05.06.14, 09:04
                              jak ciaza jest bardzo wczesna to nawet wrozka nic nie zobaczy. ja bym poczekala minimum tydzien a najlepiej dwa tygodnie...
    • jw.ow Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 16:25
      Ja też byłam u ginekologa w tak wczesnej ciąży i tez widział tylko pęcherzyk ciążowy. Zrob betę i będziesz mieć jakiś ogląd sytuacji. Moim zdaniem lekarz nie powinien wysnuwać takich opinii tak wcześnie.... No ale to jest moje zdanie.
      • fafyfa Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 18:08
        A tak z ciekawosci czy USG bylo robione od wewnatrz czy z zewnatrz?
    • zolza78 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 18:31
      U mnie w 6 tc też nie był nic widać, za dwa tygodnie od tego momentu biło już serce, wiec nic nie jest jeszcze przesądzone.
      Trzymam kciuki i życzę, żeby się udało!
    • kerri31 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 25.04.14, 21:23
      Kiedy jajo płodowe ma 3 cm mówi się o pustym jaju płodowym.
      Narazie za wcześnie na diagnozy.
      Odczekaj 2 tygodnie, jak nic się nie zmieni to będzie wiadomo.
    • arya82 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 26.04.14, 07:20
      Po pierwsze , popatrz ile dziewczyn biegnie tak wczesnie ( moim zdaniem stanowczo za wczesnie) do lekarza I jak wiele stresow najczesciej z tego wynika.
      Tym co powiedzial "madry" pan lekarz w zwiazku z powyzszym bym sie nie przejmowala. Postapil bardzo nieprofrsjonalnie, tak wrozac Ci poronienie I zalecajac nastawienie sie na najgorsze, na tym megawczesnym etapie, nie mowiac juz o tym ze ciaze mozesz miec i tydzien czy wiecej mlodsza. Wielu lekarzy z prawdziwe go zdarzenia nawet mialoby opory by robic Ci wtedy usg, bo tak czesto jest na tym etapie bezsensowne I moze niepotrzebnie mamie stresowac.
      Do INNEGO lekarza wybralabym sie za 2 -3 tygodnie na twoim miejscu.
      • jotka_k Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 26.04.14, 10:23
        masz rację, że na to by ujrzeć zarodek za wcześnie, ale przykładowo ja mam niedobór progesteronu i u mnie była kwestia szybkiej suplementacji smile

        arya82 napisała:

        > Po pierwsze , popatrz ile dziewczyn biegnie tak wczesnie ( moim zdaniem stanowc
        > zo za wczesnie) do lekarza
        • netka2 Ja mam podobnie... 26.04.14, 19:29
          Ja mam podobnie...
          Ostatnia miesiączka 9 marca, usg z 24 kwietnia -pusty pęcherzyk ciążowy. Wiem że zaszłam w ciąże tydzień przed planowaną miesiączką, mam cykle 30-34 dniowe i moja lekarka powiedziała że ciąża może być młodsza. Ale gdyby doszły krwawienia to mam spokojnie to przeczekać. Ja mam następne usg 8 maja.
    • iintimacy Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 29.04.14, 13:27
      Jeszcze kilka dni do powtórnego usg... Nerwy i emocje trochę już opadły. Nie wiem czy pogodziłam się z tym co się stało, czy najadłam się nadziei. Czuję się fatalnie- praktycznie codziennie rano jest mi niedobrze, wymiotuję. Mało co mogę zjeść. I pewnie by mi to tak nie przeszkadzało gdybym wiedziała, że to z powodu ciąży... a nie 'pustego jaja płodowego'.
      • moniq7 dolaczam do was 29.04.14, 13:35
        a jednak wariuje i wpisje posta nie tam gdzie trzeba, wiec jeszcze raz:

        ja tez 2 maja mam usg- podobna sytuacja jak u ciebie- puste jajo (jak na razie)...
        przeszukalam caly internet i troche sie uspokoilam ze moze byc dobrze....
        i wlasnie ta mala nadzieje trzyma mnie jakos zeby nie zwariowac do piatku
      • jotka_k Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 29.04.14, 13:42
        bosh, kobieto uncertain no przecież to z powodu ciąży
        w 6 tyg brak uwidocznionego zarodka jest NORMĄ
        weź się w garśc i przestań takie głupoty wypisywać
    • stysia1987 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 29.04.14, 13:46
      W listopadzie byłam w Twojej skórze. Nawet byłam w szpitalu, bo mimo bety potwierdzajacej ciaze, nie było nawet pecherzyka ciaz. Lekarze myśleli, że to ciąża pozamaciczna. Jak się później okazało Zaszłam w ciaze w terminie spodziewanego okresu. Jest to różnica ponad dwóch tygodni, która na tak wczesnym etapie jest kolosalna. Obecnie jestem w 30 tyg ciazy. Trzymam kciuki!
      • e-milia1 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 29.04.14, 20:34
        gdy ja poszlam do gina i nic nie bylow widac to mu powiedzialam, ze chyba nic z tego to mnie opierdzielil i kazal sie uspokoic bo od razu stwierdzil, ze w ciaze moglam zajsc duzo pozniej niz mysle. ciesze sie, ze mam normalnego lekarza a nie barana jak niektore z was.
    • iintimacy Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.05.14, 13:07
      Dziewczyny... Maluch zrobił psikusa. Pojawił się, ma 11,1 mm i ma się dobrze! Termin 15 grudzień smile)
      Dziękuję za słowa wsparcia i otuchy smile)
      • jotka_k Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.05.14, 14:17
        matko, nie maluch zrobił psikusa tylko masz kretyna a nie lekarza
        w każdym razie gratuluję
      • sunlife44 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.05.14, 14:51
        SUPER że wszystko OK smile W takim razie GRATULACJE! jak tak od samego początku robi psikusy to ciekawe co będzie na koniec...

        Nasz drugi synek urodził 16.04.2014 i też zrobił nam psikusa... na usg lekarz stwierdzał że na 100% będzie dziewczynka w dniu porodu wyciągają dziecko a tu... CHŁOPAK smile a cała wyprawka różowa big_grin
      • e-milia1 nie, nie zrobil psikusa. mysmy od razu mowily, ze 03.05.14, 16:58
        to za wczesnie i ma prawo nic nie widac. ciesze sie bardzo, ale przykro mi, ze lekarz niepotrzebnie cie nastryszyl i tyle dni sie zamartwialas. ja bym do takiego gina juz nie poszla... trzymam kciuki i powodzenia!
      • konwalia87 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 06.06.14, 06:27
        hej iintimacy czyli jednak jest wszystko ok ja jeszcze nie wiem ile ma moje dzieciątko następną wizytę mam 02.07. 2014 ale widzę że termin porodu mamy bardzo podobny ja mam na 11.12.2014 ma nadzieję że już będzie widać co się urodzi chociaż z drugiej strony może poczekać na niespodziankę przy porodzie :0)))
    • najma78 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 03.05.14, 16:36
      iintimacy napisał(a):

      > W jak się okazało 6tc poszlam do swojego ginekologa. To co usłyszałam zwaliło mnie z nóg. Nie mogę sobie poradzić z sytuacją, jestem całkowicie załamana. Lekarz powiedział, że owszem- jest pęcherzyk ciążowy, ale nie płodu... Powiedział, że może ciąża być wcześnie
      > jsza i może jeszcze urosnąć, ale raczej nastawiałby się na to, że jest to po prostu puste jajo płodowe.

      I to jest niepowazne podejscie. Po co robic usg tak wczesnej ciazy skoro nic niepokojacego sie nie dzieje? Zeby uslyszec taki komentarz od lekarza i zamartwiac sie niepotrzebnie?
      Gratulacje smile jeszcze duzo czasu przed toba i miejmy nadzieje ze bedzie wszystko dobrze.
      • e-milia1 najma, nie zgodze sie z toba 03.05.14, 17:04
        u mnie jakos tak wyszlo, ze w kazdej ciazy bardzo szybko polecialam do gina i od razu zrobiono mi usg bo tak na ogol potwierdza sie ciaze w Niemczech. tzn. nie robili mi tutaj testu tylko od razu usg. w pierwszej ciazy polecialam szybko bo bylam taka szczesliwa i od razu bylo widac ciaze na usg. drugi raz-ciaza niespodzianka, mielismy jechac na urlop wiec chcialam wczesniej skonsultowac to z lekarzem. zrobiono mi usg, ciaza byla widoczna. trzecia ciaza, poszlam nieco pozniej, ale okazalo sie, ze prawie nic nie bylo widac, ja spanikowalam, lekarz (modry lekarz) od razu mnie uspokoil i powiedzial, ze ciaza pewnie pozniejsza i mam sie uspokoic. w kazdej ciazy w pierwszych trzech miesiacach mialam wizyte co dwa tygodnie i co miesiac mialam robione usg. takze nie wina dziewczyny, ze za szybko poleciala, tylko lekarz durnowaty jakis...
        • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 03.05.14, 23:19
          E-milia1 nie autorka pierwsza i nie osatnia ktora "strachu sie najadla" bo wiadomo ze zbyt wczesnie obraz moze byc taki dlatego zostane przy swoim zdaniu ze jesli nie dzieje sie nic niepokojacego (bole, krwawienia itp) takie badanie nie jest potrzbne. Owszem, lekarz powienien wytlumaczyc ale to wcale nie zmieni wiele jesli chodzi o emocje wielu kobiet.
          • e-milia1 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 08:10
            to fakt, ale lekarz moze odmowic wykonania usg bo jeszcze jest czas. poza tym pierwsze usg jest po to by potwierdzic cize, nie zeby straszyc kobiete. malo tego, przeciez pewnie dzwonila zeby umowic sie na wizyte, pewnie powiedziala jaki jest powod wiec mozna bylo jej powiedziec zeby przyszla za kilka tygodni. a jak juz zrobil to usg to majac doswiadczenie w zawodzie, powinien wiedziec, ze na tym etapie mozna jeszcze nic nie zobaczyc. po co od razu straszyc? mnie np. ginekolozka w drugiej ciazy ochrzanila, ze wszystkim od razu powiedzialam, ze jestem w ciazy. wg. niej powinnam poczekac do 4 miesiaca bo tyle moze sie wydarzyc. jak zrobila pierwsze usg to tez powiedziala, ze ciaza jest, ale jeszcze moze wszystko sie stac. przez cala ciaze czulam sie u niej niepewnie. w aktualnej ciazy jestem u innego lekarza, do tamtej juz nie wroce.
            • netka2 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 11:24
              Trochę się z Tobą zgodzę. Do mojej lekarki chodzę od zawsze, prowadziła moją pierwszą ciążę, wszystko dobrze sprawdzała na usg itp. A teraz jak przyszłam z drugą ciążą w 7 tyg i był tylko pęcherzyk bez zarodka to strasznie mnie zawiodła bo mówiła że raczej nic z tego nie będzie, że za dwa tygodnie się okaże. Mówiłam jej że zaszłam w ciążę przed miesiączką więc różnica może być. A najbardziej to mnie dotknęło jak powiedziała że jak zacznę krwawić to mam odczekać jakiś czas, bo lepiej bym się sama oczyściła. Ona lekow na podtrzymanie nie da bo to one są tylko dla spokoju pacjentki i lekarza. A jak ma się poronić to i tak się poroni... Oczywiście w trakcie wizyty jej przytakiwałam itp a potem jak już byłam w domu to byłam trochę w szoku że tak mówiła. Ogólnie to pracuję na Intensywnej dla dzieci i po prostu te ciąże naciągane, pózniej rodzenie wcześniaków w 24 czy 25 tyg tygodniecierpień rodziń, dzieci niespełnosprawne, dzieci umierają itp czasem człowiek odłączył by takie dziecko żeby nie cierpiało. Wiem że niektóre rzeczy dzieją się z jakiegoś powodu ale czasem ciężko na to patrzeć.
            • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 13:45
              e-milia1 napisała:

              > to fakt, ale lekarz moze odmowic wykonania usg bo jeszcze jest czas. poza tym p
              > ierwsze usg jest po to by potwierdzic cize,

              Ciaze to sie potwierdza testem ciazowym, ktore obecnie mozna zrobic bardzo wczesnie, pokazuja nawet tydzien ciazy.

              mnie np. ginekolozka w drugiej ciazy ochrzanila, ze wszystkim od razu powiedzialam, ze jest
              > em w ciazy. wg. niej powinnam poczekac do 4 miesiaca bo tyle moze sie wydarzyc.
              > jak zrobila pierwsze usg to tez powiedziala, ze ciaza jest, ale jeszcze moze w
              > szystko sie stac. przez cala ciaze czulam sie u niej niepewnie. w aktualnej cia
              > zy jestem u innego lekarza, do tamtej juz nie wroce.

              Twoja ginekolog miala racje. W ciagu pierwszego trymestru moze sie wiele zdarzyc, do poronien dochodzi czesto i najczesciej na tym etapie medycyna nie ma nic do powiedzenia dlatego wlasnie wiekszosc kobiet nie obwieszcza o ciazy przed 12 tygodniem. Zazwyczaj mowia najblizszym glownie partnerowi. Dobrze tez nie nakrecac sie zbytnio. Ja informowalam o ciazach zawsze gdy bylam po usg w 12 tyg, gdy wiedzialam ze plody nie maja wad ktore spowodowalyby rozwazenie aborcji itp. Pdobnie robia znajome mi kobiety np w pracy.
              • e-milia1 znam wiele kobiet, ktore poronily tez duzo pozniej 04.05.14, 19:03
                poweidzialam wszystkim-tzn. najblizszym, przejaciolom i w pracy. dla mnie to cos niepowaznego, udawac przez 3 miesiace, ze nic sie nie dzieje... jak pisalam wyzej, wiele kobiet traci ciaze i po 3 miesiacu wiec bez przesady...
                • najma78 Re: znam wiele kobiet, ktore poronily tez duzo po 05.05.14, 09:36
                  e-milia1 napisała:

                  > poweidzialam wszystkim-tzn. najblizszym, przejaciolom i w pracy. dla mnie to co
                  > s niepowaznego, udawac przez 3 miesiace, ze nic sie nie dzieje... jak pisalam w
                  > yzej, wiele kobiet traci ciaze i po 3 miesiacu wiec bez przesady...

                  Kazdy obwieszcza komu chce i kiedy chce to jest indywidualne. Jednak co do poronien to pozne sa zdecydowanie rzadsze i inne sa przyczyny. Poza tym nie rozumiem zwiazku pomiedzy podzieleniem sie wiad ze sie jest w ciazy a udawaniem ze nic sie nie dzieje? A co ma sie niby dziac?
          • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 14:19
            USG na tak wczesnym etapie ma za zadanie wykluczyć inną przyczynę braku miesiączki czyli np. ciąże pozamaciczną. I wtedy ma uzasadnienie. Straszenie uważam za zbędne, ale rzetelna informacja- że ciąża może się nie utrzymać i trzeba czekać to co innego. Zależy w jaki sposób informacja zostanie przekazana i jak pacjentka ją odbierze
            • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 14:36
              kasia_4646 napisała:

              > USG na tak wczesnym etapie ma za zadanie wykluczyć inną przyczynę braku miesiąc
              > zki czyli np. ciąże pozamaciczną. I wtedy ma uzasadnienie.

              A skad takie info? Dane medyczne tego nie potwierdzaja bo jak sie okazuje tak wczesne usg nie ma znaczenia w wykrywaniu ciaz pozamacicznych gdyz tylko bardzo niewielka ich ilosc jest w ten sposob detektowana.

              Straszenie uważam zazbędne, ale rzetelna informacja- że ciąża może się nie utrzymać i trzeba czekać to co innego. Zależy w jaki sposób informacja zostanie przekazana i jak pacje
              > ntka ją odbierze

              Hmmm, pacjentka? Mowa o kobiecie w wciazy lub nie a nie osobie chorej.
              • e-milia1 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 19:06
                trzymasz twardo na swoim. nie rozumiem tego. wiele kobiet ma potrzebe wczesniejszego pojscia do lekarza lub ma inne powody-np. chora tarczyce, problemy we wczesniejszych ciazach.. ja pytalam sie zawsze czy to nie za wczesnie (dzwoniac by umowic sie na wizyte9, mowiono mi, ze nie i zaden lekarz mnie z kwitkiem nie odeslal. nikt tez lekarzowi usg robic nie kaze.
                • e-milia1 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 19:08
                  acha, test moze wyjsc pozytywny z roznego powodu, np. przez brane leki. mi lekarz powiedzial, ze robi mi usg by wlasnie potwierdzic ewentualna ciaze. test dla niego byl nieistotny,
                  • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 09:42
                    e-milia1 napisała:

                    > acha, test moze wyjsc pozytywny z roznego powodu, np. przez brane leki. mi leka
                    > rz powiedzial, ze robi mi usg by wlasnie potwierdzic ewentualna ciaze. test dla
                    > niego byl nieistotny,

                    smile coz widac twoj lekarz ma inne standardy niz przyjete u mnie. Moze i tak byc. Nie wiem jakie leki powoduja pozytywny wynik testu ciazowego ale przyjmuje ze tylko bardzo maly procent kobiet je bierze wiec owszem testy ciazowe sa potwierdzeniem ciazy smile
                    • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 15:51
                      Najma, ów standard to nic innego jak czysty finansowy zysk. Zawsze jest nadzieja, że zestresowana ciężarna powtórnie skorzysta z płatnego usg za dwa, trzy dni.

                      Uczciwy lekarz według prawideł medycznych autorce wątku powinien powiedzieć tak: Cieszę się, że test jest pozytywny. Odczuwa pani jakieś dolegliwości, krwawi? Nie. W takim razie zapraszam panią na pierwsze usg ok. 8 tc wtedy zobaczymy piękny zarodek z bijącym sercem, oraz założę pani kartę ciąży. Oczywiście proszę się zglosić wcześniej gdyby dzialo sie coś niepokojącego.
                      • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 20:04
                        q_fla napisała:

                        > Najma, ów standard to nic innego jak czysty finansowy zysk. Zawsze jest nadziej
                        > a, że zestresowana ciężarna powtórnie skorzysta z płatnego usg za dwa, trzy dni
                        > .
                        >
                        > Uczciwy lekarz według prawideł medycznych autorce wątku powinien powiedzieć tak
                        > : Cieszę się, że test jest pozytywny. Odczuwa pani jakieś dolegliwości, krwawi?
                        > Nie. W takim razie zapraszam panią na pierwsze usg ok. 8 tc wtedy zobaczymy pi
                        > ękny zarodek z bijącym sercem, oraz założę pani kartę ciąży. Oczywiście proszę
                        > się zglosić wcześniej gdyby dzialo sie coś niepokojącego.

                        zgadzam sie q_fla. Istnieje tez mozliwosc ze ubezpieczenie medyczne pokrywa wczesne usg i sluza one do potwierdzania (lub niekoniecznie) ciazy. Natomiast to kto kiedy ma ochote podzielc sie z innymi wiadomoscia o ciazy to indywidualna sprawa z tym ze jednak bezpieczniej jest poczekac do usg na koniec pierwszego (poczatku drugiego) trymestru kiedy bedzie juz potwierdzone iz ciaza jest zdrowa oraz nie ma innych problemow mogacych sugerowac ze cos pojdzie nie tak.
                        • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 20:57
                          Istnieje tez mozliwosc ze ubezpieczenie medyczne pokrywa wcz
                          > esne usg i sluza one do potwierdzania (lub niekoniecznie) ciazy.

                          Nie wiem jak jest teraz, bo w ciązy byłam 10 lat temu. Wtedy NFZ pokrywał chyba trzy badania usg.
                          Tak jak w przypadku słynnych syropków dla dzieci zalecanych juz po pierwszym kaszlnięciu - usg i badania beta hcg bez wskazań to jest żyła złota wyciągana od naiwnych pacjentek.
                          • e-milia1 ja nie wiem nad czym wy dyskujecie, za usg nie pla 06.05.14, 08:30
                            cilam. nie wiem po co dalej temat drazycie? chyba taki jest standart w Niemczech, ze lekarze na poczatku co wizyte robia usg. wg. mojego lekarza-zeby szybko reagowac gdyby sie cos dzialo. ale widze, ze co niektore forumki maja wieksza wiedze niz lekarze i inne zdanie. w Wielkiej Brytanii przez pierwsze 12 tc pacjentka nie ma wogole po co isc do ginekologa-czyli ze skrajnosci w skrajnosc, co kraj to obyczaj. mialam bronic sie przed darmwym usg? jestem w 3 ciazy, mialam 3 prowadzacych lekarzy, kazdy robil mi na poczatku usg. po 12 tygodniu mialam juz tylko dwa. jesli ktoras chce placic za usg i miec co wizyte to jej sprawa. nad czym tu dyskutowac? to juz nudne. mialam juz sie nie udzielac bo temat wyczerpany moim zdanie, ale nie musialam napisac, ze usg mam darmowe i taki jest standart, przynajmniej tu gdzie mieszkam...
                            • q_fla Re: ja nie wiem nad czym wy dyskujecie, za usg ni 06.05.14, 09:19
                              My dyskutujemy głównie o zasadności badania usg w 4, 5, 6 tc, kiedy jedynie mozna stwierdzić obecnośc pęcherzyka ciążowego, a i to nie zawsze - zależy od sprzetu, wprawy lekarza, czy dlugości cyklu. Na tym etapie ciąży na podstawie usg nie da się w 100% określić, czy ciąża rozwija sie prawidłowo, czy też nieprawidlowo. Nalezy zalozyć, że skoro kobieta nie zgłasza zadnych niepokojących objawów, bądż jej przeszłośc położnicza nie jest obciążona - ciąża rozwija sie prawidlowo. W nastepnych tygodniach, kiedy juz stwierdza sie obecnośc zarodka z bijacym sercem takie badania w zależności od standardów w danym kraju sa jak najbardziej zasadne.
                • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 09:39
                  e-milia1 napisała:

                  > trzymasz twardo na swoim. nie rozumiem tego. wiele kobiet ma potrzebe wczesniej
                  > szego pojscia do lekarza lub ma inne powody-np. chora tarczyce, problemy we wcz
                  > esniejszych ciazach.. ja pytalam sie zawsze czy to nie za wczesnie (dzwoniac by
                  > umowic sie na wizyte9, mowiono mi, ze nie i zaden lekarz mnie z kwitkiem nie
                  > odeslal. nikt tez lekarzowi usg robic nie kaze.

                  Czego nie rozumiesz? Skoro nikt usg nie zakazuje ci robic to rob.w czym problem?
                  Standardy sa rozne. W wiekszosci ciaz wczesne usg nie ma zadnych wartosci diagnostycznych a jak widac chocby na tym forum moze byc przyczyna niepotrzebnego stresu.
              • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 04.05.14, 19:50
                Wiesz, masz prawo się nie zgadzać. Choć uważam, że czepiasz się dla zasady. Skoro kobieta nie ma miesiączki, ma dodatni wynik testu, a macica jest pusta ( brak pęcherzyka) to chyba jednak usg ma znaczenie.

                Pacjent – osoba korzystająca ze świadczeń opieki zdrowotnej, niezależnie od tego czy jest zdrowa, czy chora (definicja Światowej Organizacji Zdrowia) źródło wiki
                • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 09:48
                  kasia_4646 napisała:

                  > Wiesz, masz prawo się nie zgadzać. Choć uważam, że czepiasz się dla zasady. Sko
                  > ro kobieta nie ma miesiączki, ma dodatni wynik testu, a macica jest pusta ( bra
                  > k pęcherzyka) to chyba jednak usg ma znaczenie.

                  Usg moze miec znaczenie diagnostyczne ale nie jest to zaden standard we wczesnej ciazy dla wiekszosci kobiet dlatego napisalam ze wykonuje sie (ma sens) gdy sa do tego konkretne przeslanki. Ja mialam wczesne usg (ok 7 tyg) ze wzgledu na krwawienia, wiedzialam ze jestem w ciazy bo potwierdzil to wczesniej test. Gdyby nic sie nie dzialo mialabym je na posniejszym etapie w celach diagnostycznych.

                  > Pacjent – osoba korzystająca ze świadczeń opieki zdrowotnej, niezależnie
                  > od tego czy jest zdrowa, czy chora (definicja Światowej Organizacji Zdrowia) źr
                  > ódło wiki

                  Jesli sie przyjmie ze ciaza zwlaszcza na wczesnym etapie to choroba wink
                  • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 12:32
                    Sama przyznajesz, że ma znaczenie diagnostyczne, więc pozostaje mi się tylko zgodzić.
                    Nie, ciąża to nie choroba. Ale ciężarna korzysta ze świadczeń opieki zdrowotnej, czyli jest pacjentem zgodnie z def. Pozdrawiam
                    • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 12:40
                      kasia_4646 napisała:

                      > Sama przyznajesz, że ma znaczenie diagnostyczne, więc pozostaje mi się tylko zg
                      > odzić.

                      Nie przyznaje ale stwierdzilam. O innym znaczeniu usg niz diagnostyczne nie pisalam przeciez. Niektore kobiety natomiast robia wczesne usg bez powodu i o to mi chodzilo.

                      > Nie, ciąża to nie choroba. Ale ciężarna korzysta ze świadczeń opieki zdrowotnej
                      > , czyli jest pacjentem zgodnie z def. Pozdrawiam

                      smile pytanie czy usg bez powodu diagnostycznego jest korzystaniem z opieki zdrowotnej? Ale mniejsza o to smile
                      • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 20:22
                        to nie usg świadczy o korzystaniu ze świadczeń lecz porada lekarska czyli wizyta. Idziesz do lekarza i stajesz się pacjentem.
                        • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 20:52
                          Bzdury wypisujesz. Usg, cytologia, użycie jednorazowych wzierników - wszystko kosztuje.
                          • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 05.05.14, 23:21
                            ale o co Ci chodzi? gdzie ja napisałam cokolwiek o kosztach? Tu dyskusja trwa o tym czy ciężarna jest pacjentką czy nie.
                            • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 00:22
                              O to, że wg Ciebie badanie usg nie podlega korzystaniu ze świadczeń.

                              Ciężarna owszem jest pacjentką, ale badanie usg bez wskazań do 7-8 tc jest po prostu zbędne. Oraz, jak wynika z lektury tego forum jest często powodem niepotrzebnego stresu.
                              • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 00:41
                                Nie wiem skąd taki wniosek. Widocznie czytanie ze zrozumieniem jest dla ciebie trudne
                                • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 09:25
                                  > to nie usg świadczy o korzystaniu ze świadczeń lecz porada lekarska czyli wizyta.

                                  Stąd. Z twoich wlasnoręcznie napisanych słów, kilka postow wcześniej. tongue_out
                                  • kasia_4646 Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 11:58
                                    Widzisz, to zdanie jest wyrwane z kontekstu. Otoz Najma napisała, ze ciezarna nie jest pacjentem, bo nie jest chora. I stad dyskusja. Ja odpowiedzialam,ze jest bo korzysta ze świadczeń opieki zdrowotnej. Najma odpisala,ze tak, choć moze to byc zbedne usg. Ja odpisalam,ze nie musi miec wykonywanej żadnej procedury diagnostycznej, a sama wizyta lekarska świadczy o korzystaniu ze świadczeń opieki zdrowotnej. Mam nadzieje ,ze teraz zrozumiesz
                              • e-milia1 Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 08:32
                                Ciężarna owszem jest pacjentką, ale badanie usg bez wskazań do 7-8 tc je
                                > st po prostu zbędne.
                                moi lekarze prowadzacy (Niemcy) mieli i maja inne zdanie. hmm. ale widze, ze ty chyba tez po ginekologii jestes. chyba, ze wiedze z internetu czerpiesz...
                                • q_fla Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 09:22
                                  Wiedzę czerpię z życia (dwie straty w 26 i w 10 tc), oraz z rozmow z moim lekarzem prowadzącym, ktory jest na tyle uczciwym człowiekiem, że nie naraża swoich pacjentek na niepotrzebny stres i koszty.
                              • a1ma Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 16:41
                                Nie jest zbędne. Pozwala ocenić, czy ciąża umiejscowiona jest w macicy, czy np. w jajowodzie, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Przy czym historia medyczna nie daje żadnych wskazówek do stwierdzenia, czy ciąża będzie pozamaciczna.

                                I nie wiem, o co takie wielkie halo z "badaniem usg"? Ot, podejrzenie przez 30 sekund, co tam się dzieje, i po sprawie. Zwykłego badania ginekologicznego na standardowej wizycie też lekarz ma nie robić, bo "jest zbędne"? Skoro już pacjentka przyszła, to co mu szkodzi upewnić się, czy wszystko ok?
                                • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 06.05.14, 17:59
                                  a1ma napisała:

                                  > I nie wiem, o co takie wielkie halo z "badaniem usg"? Ot, podejrzenie przez 30
                                  > sekund, co tam się dzieje, i po sprawie.

                                  Polminutowe badanie usg to mozna o kant doopy...

                                  Zwykłego badania ginekologicznego na sandardowej wizycie też lekarz ma nie robić, bo "jest zbędne"?

                                  Owszem, obecne (ups juz od dawna) standardy nie przewiduja "zwyklego badania ginekologicznego". Krwawialam w obu viazach ok 7-go tyg i mialam usg za kazdym razem (jednak zdecydowanie dluzsze niz 30 sekund) natomiast ani razu nikt mi palcami tam niebgrzebal, materialu do tzw cytologii nie pobieral.
                                  • a1ma Re: najma, nie zgodze sie z toba 07.05.14, 01:34
                                    No, akurat w tym 6/7 tygodniu to pol minuty wystarczy, zeby dostrzec kropke w macicy albo w jajowodzie, i tak nic wiecej nie widac wink
                                    • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 07.05.14, 12:08
                                      a1ma napisała:

                                      > No, akurat w tym 6/7 tygodniu to pol minuty wystarczy, zeby dostrzec kropke w m
                                      > acicy albo w jajowodzie, i tak nic wiecej nie widac wink
                                      >
                                      Tiaaa, no widac niektorym sie tyle oferuje i tyle im wystarcza. Good luck.
                                      • merl_inka Re: najma, nie zgodze sie z toba 07.05.14, 16:51
                                        Dziewczyny, jak was czytam to odnoszę wrażenie że wszystko wiecie lepiej od lekarzy - w takim razie po co do nich chodzicie?

                                        Zasadność wykonywania usg na wczesnym etapie ciąży zostawcie ginekologom, każdy wykonuje je bądź nie zgodnie ze swoim standardem. A jak wam to nie odpowiada to zmieńcie ginekologa a nie wykłócacie się jak przekupy na targu!
                                        • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 08.05.14, 19:50
                                          merl_inka napisała:


                                          > Zasadność wykonywania usg na wczesnym etapie ciąży zostawcie ginekologom, każdy
                                          > wykonuje je bądź nie zgodnie ze swoim standardem.

                                          To jest problem wlasnie, bo lekarz nie powinien postepowac zgodnie z wlasnymi standardami a zgodnie z biezacymi standardami medycyny opartej na dowodach.
                                          • e-milia1 widzisz najma, czas zmienic zawod. 08.05.14, 19:54
                                            zostan ginekologiem....
                                    • kremka2014 Re: najma, nie zgodze sie z toba 08.05.14, 17:10
                                      No wszystko to o czym mówicie to spór czysto akademicki. Jednakowoż aspekt psychologiczny jest chyba tu najważniejszy. Ciężko. Po zrobieniu testu czekać cale 3 czy 4 tyg.na potwierdzenie ciąży... Wy Mądrale tak wytrzymywalyscie twardo do 8 tyg.? A informowanie przez lekarza,ze moze to być puste jako to wielki BETON. To tak jakby lekarz choremu na raka powiedział, że statystyka mówi, ze raczej nie na szans.....
                                      • najma78 Re: najma, nie zgodze sie z toba 08.05.14, 19:46
                                        kremka2014 napisał(a):

                                        > No wszystko to o czym mówicie to spór czysto akademicki. Jednakowoż aspekt psyc
                                        > hologiczny jest chyba tu najważniejszy. Ciężko. Po zrobieniu testu czekać cale
                                        > 3 czy 4 tyg.na potwierdzenie ciąży...

                                        Potwierdzenie ciazy??? Test nie wystarczy???
                                        Jasne,,trzeba pedzic do lekarza i badac przyrosty bety jak najwczesniej sie da, byc klebkiem nerwow - jak ktos lubi to przeciez moze.
                                        • e-milia1 najma, a ty nie masz nic innego do roboty? 08.05.14, 19:53
                                          caly czas na forum siedzisz... sama szybko chodzilas do gina (ok, ok, mialas powod) po zrobieniu praktycznie testu a innym nie zyczysz. a co cie to? ja przyznam szczerze, ze wiekszosc moich kolezanke tez zaraz leci po zrobieniu testu-ba, jedna moja kolezanka nie zrobila nawet testu, ale ze wymiotowala od kilku dni bez przyczyny, to poleciala do gina sprawdzic czy nie jest w ciazy... w ciazy nie byla, grype zoladkowa miala. porazka. te z kolezanek co poszly do ginekologa pozniej, pozniej poprostu zorientowala sie, ze sa w ciazy. nie slyszalam tez, zeby ktorys lekarz mial pretensje, ze pacjentak za szybko przyszla. nie rozumiem wiec czemu ty najma z tym masz problem?
                                          • najma78 Re: najma, a ty nie masz nic innego do roboty? 08.05.14, 20:29
                                            e-milia1 napisała:

                                            > caly czas na forum siedzisz...

                                            A co ciebie obchodzi co ja ze swoim czasem robie? Ogranij sie. Jesli nie potrafisz dyskutowac, bo uwazasz ze wszyscy maja sie z toba zgadzac to sobie daruj.
                                            • e-milia1 Re: najma, a ty nie masz nic innego do roboty? 09.05.14, 07:53
                                              wiesz, juz od dluzszego czasu tylko pyskujesz tutaj. to staje sie smieszne. uspokoj sie troche, chyba jestes w ciazy wiec dziecku mozesz tym zaszkodzic. zanim znow cos madrego napiszesz, zajrzyj na "trudna ciaze", poczytaj troche, nabierzesz skruchy i moze przestaniesz juz tutaj pyskowac. dyskusja z toba staje sie nieprzyjemna, zaczynasz sie robic agresywna. zycze wszystkiego najleprzego!
                                          • kremka2014 Re: najma, a ty nie masz nic innego do roboty? 09.05.14, 10:07
                                            Najma- a Ty w którym tygodniu poszłaś do gina z ciążą? No szczerze.... No ja wytrzymałam do 8...z trudemsmile)). A w I ciąży to mi od razu rejestrująca położna powiedziała- "proszę- zarejestruję PAnią za 2 tygodnie- wtedy będzie sens potwierdzać, bo będzie więcej widać"smile
                                        • kandyzowana3x Re: najma, nie zgodze sie z toba 09.05.14, 09:19
                                          Moj test byl pozytywny jeszcze dlugo, dlugo po tym jak ciaza obumarla.
    • gusiagusia Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 10:37
      Witam, ja mialam bardzo podobna sytuacje. W 9 tc pani doktor orzekla ze jest to jajo plodoe puste. Zdziwiona byla ze nie mam zadnych plamien. Chciala mi dac skierowanie na lyzczekowanie, dala l4, stwierdzajac,ze dajemy sobie dwa tygodnie,ze moze sama poronie. Pani doktor jest z Krakowa. Wizyta byla prywatna. To byla moja pierwsza ciaza, istna rozpaczacz i pytanie dlaczego nam sie to przytrafilo. Zrobilam hcg, okazalo sie,ze rosnie odpowiednio do tygodnia ciazy. Pojechalam do innego lekarza. Okazalo się, ze wszystko jest w porzadku. Dzidziusiowi serduszko bije, dzisiaj nasza coreczka ma 3 latka. Maz pojechal do Pani doktor razem ze mna jak juz bylo widac ciaze, udawala,ze nie wie o co chodzi, zero przeprosin. I cud,ze wtedy nie poronilam z nerwow i stresu.
      • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 11:29
        Ja cały czas chce wierzyć, ze usłysze, że widać w pęcherzyku malutką kropeczkę... mam 6 letniego synka, ta ciąza była przypadkiem ale bardzo radosnym, Proszę powiedzcie mi czy któraś zobaczyła zarodek później niż w 6 tyg mimo iż w 6 robiła usg i zarodka nie było?
        • gusiagusia Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 12:10
          przeczytaj co napisałam wyzej, poszlam do ginekologa w 9tc i nie znalazla zarodka mimo staran. Lekarz byl z polecenia, a okazala sie zwyklym konowalem.
          • puszek1991 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 15:21
            U nasz w 6 tyg było już widac jak pulsuje serduszko tzn nie dokładnie ale mała kropka pulsowała to było serduszkosmile Ale zależy od dziecka i od tego kiedy było zapłodnienie bo mogło być pózniej niż z daty OM. Najlepiej się nie stresować i czekaćsmile
        • gusiagusia Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 12:11
          izabellkab napisała:

          > Ja cały czas chce wierzyć, ze usłysze, że widać w pęcherzyku malutką kropeczkę.
          > .. mam 6 letniego synka, ta ciąza była przypadkiem ale bardzo radosnym, Proszę
          > powiedzcie mi czy któraś zobaczyła zarodek później niż w 6 tyg mimo iż w 6 robi
          > ła usg i zarodka nie było?
          nie czekaj idz do innego lekarza
          • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 12:42
            byłam u dwóch różnych ! jutro kolejna beta , objawy ciązy normalne, mój pęcherzyk ma 10mm a dziś 6 tydz i 5 dzień ;-(
            • kremka2014 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 12:53
              Wcześniej pisałaś, że owulacja mogła być nieco później i jesteś na początku 6 tygodnia czyli 5t2d....zatem spokojnie- dodaj do tego np. jeszcze fakt, że mogło dojść do późniejszego zagnieżdżenia (do 10 dni) i masz jeszcze mikromaleństwo w sobie. Mój pęcherzyk na pocz.6 tyg. też miał 10 mm. Mam nadzieję, ze ten drugi lekarz też Cię uspokajał? Pewnie musisz poczekać......
              • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 13:15
                Już pisze dokładnie ! 18 kwietnia miałam miesiaczke , a wcześniejszą (28 marca)... strasznie kr.ótki cykl mi się trafił... z tym, że ja miewam miesiączki, 5,6, a nawet 7 dniowe i dobrze pamiętam ze w czwartek tj. 24 kwietnia miałam jeszcze końcówke okresu jakies plamienia, więc sądze, że owulacje miałam koło 28,29 kwietnia. Nie wiem dlaczego ale ciągle mam wrazenie ze doszło do zapłodnienia 4 maja(po prostu wtedy pamiętam ze wspolzylismy z męzem) wcześniej byliśmy na wyjeździe i seksu nie było;_) z ost mies wynika więc że to 6 tydz i 5 dni...żaden z lekarzy mnie nie uspokoił tylko powiedzieli że póki co pusto, na moje pytanie czy może być tak, ze jest za wcześnie usłyszałam no może... ale widać powinno już...
                • kremka2014 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 13:38
                  spokojnie. To zagnieżdżenie mogło nawet 14 maja nastąpić. Dzieć może mieć niespełna 3 tyg. życia więc niespełna 5t.c. Ja też się tym ryłam strasznie,ale naprawdę- dużo zależy od umiejętności lekarza i usg! Cięzko się przyznać, że się ma kiepskie usg a co dopiero kiepskie umiejętnoścismile. Postaraj się odczekać tydzień i idź do najlepszego w Twojej okolicy. Jajo płodowe puste- owszem zdarza się, ale trzeba myśleć, ze bedzie oki.
                  • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 13:43
                    właśnie byłam wczoraj w najlepszej klinice bielska ! na swietnym usg i tez puste ;-(((
                • ziutka23 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 09:42
                  Zaraz zaraz. Sądzisz, że owulacja 28-29 kwietnia, a zapłodnienie 4 maja? Nie ma takiej możliwoścismile Wieczorem trzeciej doby po owulacji nie ma szans na zapłodnienie (komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia max. 24-36 h). Skąd wiesz, że owu była 28-29go? Sam ból o niczym nie świadczy. Udowodniono, że nie zawsze oznacza pęknięcie pęcherzyka, czasem jego rośnięcie i ucisk na okoliczne tkanki.
                  • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 10:03
                    Jeszcze raz - ja ost mies miałam 18 kwietnia ( miesiączki mam 6,7 dniowe) mimo to lekarz twierdzi ze owulacje musiałam mieć koło 29-30, a ja jestem prawie pewna ze wspolzyłam dopiero 3-4 maja.
                    • e-milia1 a skad lekarz wie kiedy mialas owulacje? 05.06.14, 11:33
                      ...
                      • q_fla Re: a skad lekarz wie kiedy mialas owulacje? 05.06.14, 11:40
                        Oszacował na podstawie terminu ostatniej miesiączki i długości poprzedniego cyklu.
                        • izabellkab Re: a skad lekarz wie kiedy mialas owulacje? 05.06.14, 14:19
                          beta dziś 12004,87 w wtorek była 9514,58 ...
                        • e-milia1 no wlasnie, oszacowal... 06.06.14, 08:07
                          powinien wzisc pod uwage, ze cykl mogl sie wydluzyc, ze cos moglo sie zmienic. nie wiem dlaczego tylu lekarzy na sile ustala tygodnie ciazy i termin porodu wg. miesiaczki? widze po znajomych ile zamieszania przez to jest. moja szwagierke zmuszano do tego by zgodzila sie do wywolania bo termin z miesiaczki (tym sie kierowano) byl o 2 tygodnie wczesniejszy od tego z usg... urodzila bez wywolywania w terminie z usg. jak czytam te posty i niektore problemy to ciesze sie, ze moj lekarz od razu zauwazyl, ze termin z miesiaczki ma sie nijak do rozwoju zarodka i date porodu ustalil mi wg. usg. wg. miesiaczki rodzic mialabym na poczatku lipca, wg. usg w drugiej polowie lipca..... dodam, ze cykle mialam zawsze dlugie, ale regularne i pierwszy raz az tak mi sie wydluzyl i zaszlam w ciaza w czasie kiedy powinnam praktycznie dostac kolejna miesiaczke.
                          • q_fla Re: no wlasnie, oszacowal... 06.06.14, 08:44
                            > nie wiem dlaczego tylu lekarzy na sile ustala tygodnie ciazy i termin porodu wg
                            > . miesiaczki?

                            Musi być jakis punkt odniesienia, a termin miesiączki jest najbardziej pewny, no chyba że kobieta nie wie, nie pamieta kiedy ostatnio krwawiła. To też jest tylko szacowanie, bo wg tego obliczenia tylko 5% kobiet rodzi w wyznaczonym terminie. Dlatego powtórzę po raz kolejny: robienie usg przed 8 tc bez wskazań nie ma zadnego sensu, gdyż owulacja mogla nastapić np w 23 dc i wszystko automatycznie opóźnia sie o ponad tydzień. Kobiety, ktore widziały zarodek w 6 tc musiały mieć po prostu wczesną owulację. Nawet w zaawansowanej ciąży wszelkim pomiarom płodu daje się margines +/- 2 tyg.
                            • e-milia1 Re: no wlasnie, oszacowal... 06.06.14, 09:18
                              masz racje. ale to nie oznacza, ze trzeba od razu straszyc pacjentke. a to zdarza sie bardzo czesto jak widac na tym forum. u mnie jakos tak sie zlozylo, ze za kazdym razem, w kazdej ciazy mialam usg robione na pierwszej wizycie, ktora mialam juz w 5-6 tc. nie wiem, moze to standart w Niemczech. robiono mi usg by potwierdzic ciaze i sprawdzic czy znajduje sie w odpowiednim miejscu. za kazdym razem bylam u inneg lekarz prowadzacego i kazdy robil od razu usg. w pierwszych 3 miesiacach mialam u kazdego 3 nieodplatne usg.. nawet jak nic nie bylo widac, kazano mi przyjsc pozniej. nikt mnie nie straszyl, nie opowiadal bajek. w tej ciazy, jak pisalam juz wielokrotnie to ja zaczelam panikowac bo nic nie bylo widac. lekarz mnie uspokoil i sam powiedzial, ze wychodzi z zalozenia ze doszlo pozniej do zaplodnienia. nie zalozyl mi wtedy jeszcze karty ciazy tylko kazal przyjsc za 2 tygodnie. moim zdaniem jesli lekarz chce to niech sobie robi i w 4 tc usg, ale niech nie straszy przy tym pacjentki.
                              • q_fla Re: no wlasnie, oszacowal... 06.06.14, 09:46
                                Wiesz, nie wiem jakie standardy obowiazują w Niemczech. W Polsce wiekszość kobiet raczej korzysta z usług prywatnych ginekologów. Nie twierdzę, że wszyscy lekarze tak robią, niemniej jednak jest to przysłowiowa żyła złota - żerowanie na strachu kobiet.
                                Rozumiem wykonywanie wczesnego usg w przypadku obciążonego wywiadu położniczego, zgłaszaniu przez kobietę niepokojących objawów, przy technikach wspomagania rozrodu.
                                Ale z samej lektury tego forum, oraz obserwacji znajomych wynika obraz paniki tuż po wykonaniu testu ciążowego: bieganie co dwa dni na usg najlepiej do dwóch różnych lekarzy, robienie pomiaru beta hcg co kila dni, faszerowanie Duphastonem na wszelki wypadek bez stosownych badań. Moim zdaniem zupelnie niepotrzebnie.
                                • q_fla Re: no wlasnie, oszacowal... 06.06.14, 09:52
                                  Do tego również dochodzą uwarunkowania genetyczne. Moja corka jest bardzo drobnym dzieckiem. Miesiączki miałam jak w zegarku, owu w 15 dc. Termin porodu na koniec stycznia, termin wg usg - na początek lutego. Urodziłam na początku stycznia w 38 tc, 15 dni przed terminem zdrową, donoszoną córkę.
                      • ida17 Re: a skad lekarz wie kiedy mialas owulacje? 05.06.14, 14:57
                        Rok temu przeżyłam podobna sytuacje .Tzn podobna w pierwszej fazie , bo potem okazało sie ,ze ciaza jest pozamaciczna. Ale pamietam ,ze duzo osob mówiło mi o prZyoadkach ,kiedy długo pęcherzyk był pusty , lekarz juz zawyrokował lyzeczkowanie ,a w ostatniej chwili w szpitalu okazało sie ,ze pojawił sie zarodek .....Jedno z takich dzieci ktore pojawiło sie przed samym lyzeczkowaniu ma 4 latka i czuje sie swietnie .
                        U mnie było tak ( zreszta pisałam tu o tym na bieżąco ) nie było pęcherzyka a beta rosła .Nie rosła tak jak powinna ale urosła do 29.000. Pod koniec modlilam sie zeby spadała ,bo wiadomo było ,ze z ciazy niestety nic nie bedzie a nie chciałam operacji .....Zrobiono mi lyzeczkowanie a beta rosła dalej .W koncu po 10 dniach lekarz zauważył ,ze w jajowodzie cos jest i była to ciaza .Miałam operacje .
                        Chce Ci powiedziec tylko tyle ,ze jesli sie nie uda to nie załamuj sie tylko pomysl ze gorsze jest t o kiedy w ogole nie ma pęcherzyka a beta rosnie. Wiadomo wtedy ,ze ciaza jest gdzieś gdzie i tak nie ma szans przeżyć .....To był koszmar ,naprawde.
                        I straciłam jajowod .Na szczęście mam drugi i staramy sie z mężem z całych sił choc mamy juz 40 lat.
                        Jesli zarodek sie pojawi to bedzie to wielkie szczęście ale jesli nie to pomysl ,ze szybko zajdziesz znow w ciąże i bedzie wszytko ok. Bedziesz mamą tak czy tak.....
            • nasturcja10 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 13:53
              Izabelka, spokojnie... Ja byłam na usg w 6 tygodniu ciąży i również nie było widać zarodka. Lekarz od razu uprzedziła, że to nie musi nic oznaczać i najpewniej wynika z wczesnego etapu ciąży. Zleciła zrobić betę, po 2 dniach ją powtórzyć. Wyjaśniła, ze jeśli poziom i wzrost bety bedą ok, to ciąża jest. Wyniki wyszły prawidłowo, a dwa tyg pózniej na usg było już widać zarodek prawidłowej wielkości smile
              • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 14:10
                od razu mi lepiej,ale czy możesz mi powiedzieć jak duzy mialas wtedy pęcherzyk? wink
                • nasturcja10 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 04.06.14, 15:42
                  Niestety tego nie pamiętam. Pamiętam tylko, że dr powiedziała, że jest mniejszy niż to wynikałoby z daty ostatniej miesiączki. Ale w tym zakresie też powiedziała, że nie ma czym się martwić, ze niekiedy tak bywa. W późniejszym okresie już wszystko "dogoniło", a ostatnie usg wskazywało wielkość maluszka nawet większą niż faktyczny wiek ciąży wink
    • konwalia87 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 08:19
      Hej też jestem w ciązy to już 14 tydzień na początku też miałam taką sytuację poszłam na usg 22.04.2014 i widać było pęcherzyk ciążowy wielkości 32 mm ale bez zarodka dostałam luteinę dopochwowo i za tydzień miałam się zgłosić na kolejne usg 29.04.2014 i tym razem widać już było zarodek i bijące serduszko lekarz stwierdził 6-7 tydzień ciąży i póki co jest wszystko dobrze a jestem już w 14 tygodniu następną wizytę mam za miesiąc. A co u ciebie widać było zarodek?
      • izabellkab Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 09:22
        nie u mnie brak zarodka... powoli oswajam sie z mysla ze nosze w sobie pusty pecherzyk...lekarz nie pozostawił mi złudzeń mówiac prawdopodobnie sie nie uda i dodajac że kiedy tak mówi to raczej napewno taj jest..Dziśjest 6 tydz i 6 dzień;-( od ostatniej miesiaczki;-( boje się,,, już nie wierze że zarodek sie pojawi...boje sie bo siadam psychicznie i boje sie tego wszystkiego...ani razu nie plamiłam, bete miałam wysoką cały czas z resztą wzrasta, pobolewa mnie podbrzusze ale nie mam juz złudzeń...
        • q_fla Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 10:52
          Oto mamy kolejny przypadek, kiedy to lekarz robi wodę z mózgu kobiecie wykonując jej bez wskazań usg przed 8 tygodniem ciąży. Funduje kobiecie niepotrzebny i bardzo szkodliwy dla rozwoju dziecka stres, dodatkowo biorąc za to pieniądze.

          Brak zarodka w 6 tc jest całkowicie normalne. Z opisu wynika, że poprzedni cykl był krótki, więc ten może (ale nie musi) być wydłużony, czyli owulacja mogła nastąpić ok. dnia współzycia, lub nawet później, czyli ok. 18-23 dc. Nic wiec dziwnego, że jeszcze nic nie widać.
        • ziutka23 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 10:55
          Mi lekarz kazał pojawić się po skończonym 7 tyg. Wtedy zarodek będzie. Wcześniej nie ma sensu. Już to było nie raz tu mówione.
          W 6t6d może nie być jeszcze widać zarodeczka! Mnie w dwóch ciążach pobolewało podbrzusze, a dzieci się urodziły, jedno 8 lat, drugie 3 latasmile
          • konwalia87 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 06.06.14, 06:43
            ziutka23 nie zgodzę się z tobą ja byłam na usg przed 6 tc i nie widać było zarodka tylko pusty pęcherzyk ciążowy wielkości 32 mm dostałam luteinę dopochwowo i gdyby nie to byłabym już po łyżeczkowaniu. Być może że powodem przyjmowania tych tabletek było to iż pierwszą ciążę straciłam w 7 tygodniu jednego dnia na usg lekarz widział żywą ciążę wielkości 7 hbd a następnego dnia nad ranem zaczęłam krwawić i wylądowałam w szpitalu dostałam leki ale niestety nie udało się... dla mnie był to ogromny cios i mimo że od poronienia minął już prawie rok to nie tak łatwo o tym zapomnieć :0(((( dlatego teraz poszłam do lekarza od razu jak tylko wiedziałam że jestem w ciąży i mam nadzieję że tym razem będzie wszystko ok ziutka23 napisała:

            > Mi lekarz kazał pojawić się po skończonym 7 tyg. Wtedy zarodek będzie. Wcześnie
            > j nie ma sensu. Już to było nie raz tu mówione.
            > W 6t6d może nie być jeszcze widać zarodeczka! Mnie w dwóch ciążach pobolewało p
            > odbrzusze, a dzieci się urodziły, jedno 8 lat, drugie 3 latasmile
            • q_fla Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 06.06.14, 07:54
              Ale w Twoim przypadku wykonanie wczesnego usg jest jak najbardziej zasadne. Chociaż ja będąc po dwóch stratach w trzeciej ciąży miałam wykonane pierwsze usg w 8 tc, za co jestem mojemu lekarzowi bardzo wdzięczna. Powiedział, że dopóki nic się niepokojącego nie dzieje nie bedzie mnie narażał na niepotrzebny stres, gdyż w większości przypadków takie wczesne usg nie daje żadnych korzyści diagnostycznych.
              • e-milia1 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 06.06.14, 08:09
                mi zrobil gin wczesnie usg bo teoretycznie wg. miesiaczki powinnam byc dalej, poza tym ja poszlam na cytologie bo akurat wczesniej mialam umowiona wizyte. lekarz twierdzil, ze jak podejrzewam ciaze i jak u niego jestem to zrobi od razu usg....
    • baska86slask Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 05.06.14, 13:28
      witam mam podobny prpblem wedlug miesiaczki ktora mialam 27marca wynika ze jestem juz w 10tyg ciazy ale niestety pecherzyk ciazy widoczny malenstwa brak mam tez nadzieje ze kazdej z nas sie uda w takich przypadkach ja przynajmniej czytajac to wierze ze akurat sie uda tak samo jak kazdej smilepozdrawiam
      • mamcia2014 Re: I czar prysnął... :( puste jajo płodowe 06.06.14, 16:50
        w 10 tygodniu powinno być widać juz bijące serce....U mnie było widać w 7 tygodniu.
Pełna wersja