ewa_r1
31.08.04, 10:07
Jestem w 30 t.c. Od jakiegoś czasu, ostatnio bardzo często, czuję
najwyrażniej w nocy, gdy chcem zmienić pozycję spania, że dosłownie w
kościach biodrowych coś mi strzyka jakby w stawach. Lekarz mówi że to dobrze,
ale czy to nie za wcześnie? Mam nie duży brzuszek, czy to może być powód?
Pobolewa mnie po prawej stronie nisko, jakby macica się rozciągała, najgorzej
jest jak trochę poleżę lub w nocy, w dzień gdy chodzę do pracy i się ruszam
jest możliwie.
Zastanawiam się też,czy jest jakaś norma ilościowa skurczów macicy na dobę?
Nie są bolesne,trwają kilkanaście sekund, ale są nie przyjemne i zdarza się ,
że mam je bardzo często w ciągu dnia, najczęściej jak coś załatwiam na
mieście i się śpieszę i wiadomo trochę szybciej idę. Biorę czasem nospę, ale
mam wrażenie że to nic nie daje. Czy w 30 tc. nadmiar nie jest szkodliwy.
Gdzieś czytałam , że mogą wywołać wczesny poród. Jeszcze czasem mam uczucie
jakby dziecko lekko cisnęło mi na krocze.
Czy te dolegliwości są normalne i prawidłowe w tym okresie ciąży, czy
powinnam się niepokoić. Chodze systematycznie do lekarza i mam wyniki w
normie.