Dodaj do ulubionych

Kolczyk w pępku a ciąża.

07.09.04, 11:16
Przed zajściem w ciąże przekłułam sobie pępek i ząłożyłam kolczyk. Jestem
narazie w 1 miesiącu ciąży. Jak myślicie czy to może zaszkodzić mojemu
maleństwu czy powinnam z tego zrezygnować. Czekam na opinie smile. Pozdrawiam
wszsytkie przyszłe mamy.
Obserwuj wątek
    • paulinka1509 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 11:51
      Czyżby nikt nic nie wiedział sad
      • uasiczka Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 11:55
        kolczyk mam od dość dawna, teraz planuję ciążę i będę nosiła dopóki mi nie
        będzie przeszkał. wydaje mi się, że jeżeli masz profesjonalnie zrobiony (tzn
        nie sztyft od kosmetyczki tylko sztangę ze studia) to nie powinien krzywdy
        zrobić.
        • paulinka1509 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 17:39
          uasiczka napisała:

          > kolczyk mam od dość dawna, teraz planuję ciążę i będę nosiła dopóki mi nie
          > będzie przeszkał. wydaje mi się, że jeżeli masz profesjonalnie zrobiony (tzn
          > nie sztyft od kosmetyczki tylko sztangę ze studia) to nie powinien krzywdy
          > zrobić.


          Co to takiego sztyf a co to sztanga bo tego nie rozumiem. Robiłam w studio ale
          czy to jest sztyf czy sztanga to nie wiem sad
    • peggy1 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 13:41
      Szczerze powiedzawszy ja wyjelam i dobrze zrobilam. Skora sie bardzo rozciaga i
      pod koniec znaczek po jednej dziurce mialam daaaaleko od znaczka po drugiej.
      jakos nie wyobrazm sobie gdzie na moim opietym brzuszku zmiescilby sie jeszcze
      kolczyk. Noś puki nie bedzie przeszkadzal (dzidziusiowi nie zrobisz krzywdy,
      ale Tobie - gwarantuje - zacznie przeszkadzac). Niepotrzebnie przebijala przed
      ciaż. Jak wyjmiesz to dziurka sie raczej zarośnie (ja mialam kolczy kilka lat i
      dziurka sie zarosla). U mnie w miejscu przebicia zrobil sie zrost, ale to juz
      chyba taka moja urodasad Moze sa mamy ktorym kolczk nie przeszkadzal, bo moze ja
      bylam przewrazliwiona. Polecam kolczyk w jezyku -fajna sprawa i wcale nie taka
      bolesna jezeli robi ktos kto sie na tym znasmile Pozrawiam
    • draconi1 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 18:31
      ja wyjelam kolczyk w 4 miesiacu (przeszkadzal) a dla dziecka raczej nic nie
      powinien zaszkodzic
    • luccio1 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 20:48
      Bardzo proszę, aby nie brać mojej opinii jako starczego ględzenia, ale dla mnie
      zarówno paradowanie z gołym paskiem brzucha między bluzką a spodniami czy
      spódnicą - i eksponowanie pępka (z kolczykiem lub bez) to po prostu wulgarność
      i chamskie epatowanie seksem, chyba tylko po to, żeby poderwać faceta. Naprawdę
      i piękniej i naturalniej byłoby np. plażować nago (w myśl zasady: właściwy
      strój we właściwym czasie na właściwym miejscu). Absurd noszenia kolczyka w
      pępku wychodzi zresztą z samego pytania postawionego w tytule wątku. A po co
      komu kolczyk w języku, tego już absolutnie nie rozumiem. W imię czego ryzykować
      infekcję i powikłania?!!! Łukasz
      • paulinka1509 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 11:22
        Siłz rzeczy Twoja opinia Luccio1 jest starczym ględzeniem. Jestem młoda i
        subkultura i moda w której ja się wychowałam stworzyły swoje wyglady i sylwetki
        ludzi. Zrobiłam kolczyk po to zeby wyglądać inaczej "nie normalnie" jak ty to
        nazywasz na innych postach. Nichce byś mógł mnie zakwalifikować do ludzi
        przeciętnych do tzw. normalnych. Jakiekolwiek ograniczanie swobód jest
        nienormalne kazdy ma prawo do tego żeby wyglądać tak jak chce. Nieuważam to za
        wulgarność i nie chcę zdobyć faceta bo tego jedynego już mam. Masz strasznie
        konserwatywne podejście do życia "(w myśl zasady: właściwy strój we właściwym
        czasie na właściwym miejscu)". To jest własnie nienormalne postępowanie według
        ściśle określonych zasad. Owszem są tego odstępstwa. Ale z życie trzeba kochać
        i z niego kożystać i czuć się szczęśliwym i cieszyć się z tego co robimy a nie
        postępować tak jak zasady nakazują czasami wbrew sobie.

        Jak wynika z opinii niektórych przyszłych mam nie ryzykuje nic ani powikłań ani
        infekcji jedynie blizna mi pozostanie. smile
        • morepig Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 14:08
          paulinka1509 napisała:
          > Jak wynika z opinii niektórych przyszłych mam nie ryzykuje nic ani powikłań
          ani
          >
          > infekcji jedynie blizna mi pozostanie. smile

          hej wink
          ja mialam w pepku kolczyka, ale mi sie babral przez 2 lata i w koncu pies jak
          sie o mnie oparl to mi go wyjal (juz mialam tak malo skory, ze tylko
          najmniejszy do ucha moglam nosic). nie mam go od pol roku mniej wiecej, dziurka
          sie nie do konca zrosla, ale juz widze jak mi sie pepek rozciaga. osobiscie
          radzilabym ci go wyjac- mniejsza blizna zostanie a zawsze mozesz przekluc drugi
          raz (ja tak po ciazy robie)
          kumpela ktora juz od dawna nie nosila kolczyka zaszla w ciaze i pod koniec
          ciazy ta skorka ktora kolczyka trzyma pekla jej i miala brzydka 2 cm blizne-
          skora sie jednak za bardzo chyba napina.
          jezeli nie dawno robilas- to moze wyjmij jak najszybciej, wtedy jest mala
          szansa na okropna blizne wink
          dla poprawienia humoru strzel sobie kolczyka gdzie indziej, np w nosie wink)

          pozdr

          morepig
      • ella5 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 12:05
        Tak wiec kobiety ciezarne i nie tylko. Koniec z wyzywajacymi ciuchami i
        odslanianiem brzucha. Uszyjmy sobie zgrzebne szaty z workow po ziemniakach, aby
        swoim wygladem nie prowokowac i nie rzucac sie w oczy panom i wladcom tego
        swiata i nie wzbudzac w nich niezdrowej chuci.
        Amen
        • oxygen100 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 12:35
          zdecydowanie popieram!! jak, no jak mozna siac takie zgorszenie i bezwstyd?? a
          potem ci biedni mezczyzni nie moga sie opanowac i po porstu MUSZA gwalcic!!! to
          wszytsko nasza wina! smile)najlepiej w ogole na czas ciazy wycofac sie z zycia
          lezac i oczekujac na przyjscie potomka ( bo niektorych panow moze takze
          podniecac brzuch ciezarnej kobiety wiec to tez moze byc zamach na meska czesc i
          cnote)jak za czasow Scarlet O'Hara hehe.
    • luccio1 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 07.09.04, 20:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16604&w=14918936
      (link do wątku na innym forum, dotykającego m.in. tego tematu).
    • paulinka1509 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 11:58
      Słaszałam o specjalnych kolczykach które można nosic w czasie ciąży. To
      prawda?? Gdzie można kupić takie w woj. Lubuskim mieszkam niedaleko Zielonej
      Góry. Jezeli można kupić je w internecie to prosze o link do strony. Dziękuję.
      • morepig Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 14:10
        www.wildcat.pl , wejdz na sklep on-line, sa tam kolczyki elastyczne. ale sama
        pusta dziurka tez moze peknac, wiec lepiej jest zdjac na ten czas i wlozyc z
        powrotem juz po ciazy wink)
    • kozka76 Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 08.09.04, 13:05
      Ja nosiłam kolczyk dokąd nie zaczął mi przeszkadzać. Przy każdej wizycie lekarz
      go oglądał i mówił, że jak na razie jest ok. Jak brzuszek się zrobił duży ok.
      23 tc, to kolczyk po prostu zaczął mnie uwierać, więc go wyjęłam. Kupiłam nawet
      taki inny kolczyk z tworzywa, który miał niby się lepiej układać, ale też mi
      przeszkadzał. Po prostu mam za mało skóry na brzuchu, żeby nosić kolczyk.
      Ponieważ nie chcę, żeby dziurka zarosła co kilka dni wkładam na chwilkę kolczyk
      i dezynfekuję spirytusem. Dziurka cały czas jest ok.
      • patrischa Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 09.09.04, 10:48
        ja jestem w 39 tc. kolczyk wujelam w 15 tc. bo tak zalecil mi lekarz...co jakis
        czas -raz w miesiacu wkladalam i sprawdzalam czy jest wszystko ok i tak do tej
        pory moge go wlozyc...nic nie zaroslo...choc skora jest napieta...i troszke
        przy dziurkach sie zaczerwienilo...ale mysle ze jak urodze to bede bez problemu
        mogla noscic
    • higa Re: Kolczyk w pępku a ciąża. 09.09.04, 14:44
      ja zadecydowałam że jak będę czuła że mnie coś ciągnie itp to wyjmę. potem
      siostra mi powiedziała że jej koleżanka już urodziła a bardzo długo nosiła
      kolczyk i teraz brzuch się wciągnął i wyglada b.fajnie natomiast to miejsce po
      kolczyku wyglada fatalnie - skóra się tam rozciągnęła z dziurka i nie chce
      wrócić na swoje miejsce tylko wisi jej taki flak w tym miejscu. powiedziała, że
      na mim miejscu wyjęłaby jak najszybcie. tak też zrobiłam w 5-mcu w którym wtedy
      byłam. Treaz jestem w 7-ym i wiem że to dobra decyzja. Skóra sie rozciąga i ten
      ślad po kolczyku też. jest ciemnobrazowy ale wyglada jeszcze w miarę ok - jak
      pieprzyk większy. Jak byłam na usg u dra Roszkowskiego w ubiegłym tygodniu -
      powiedział - dobrze zę Pani wyjęła ten kolczyk w miarę wcześnie bo widuję tu
      dziewczyny które to zrobiły późno i teraz mają dziury takie, że niemal palec
      można tam włożyć... uffff dobrze że wyjęłam.
      ale decyzja jest indywidualna.
      dodam że też miałam malutki kolczyk z salonu tatuażu a nie jakiś wielgachny
      wisior z kolorowym szkiełkiem ala Britney Spears..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka