Dodaj do ulubionych

Poród latem

05.12.14, 06:00
Zawsze, kiedy myślałam o porodzie, to tylko zimą, ewentualnie jesienią. Ale nigdy latem albo wiosną. I pierwsze dzieciątko udało mi się urodzić zimą. Same zalety. Ale teraz jestem w ciąży i mam rodzić latem. I nic bardziej mnie nie przeraża. Przez to katorga rodzić latem w takich tepmeraturach.
Obserwuj wątek
    • ursz-ulka Re: Poród latem 05.12.14, 07:48
      Przezyjemy. Ja mam w czerwcu czyli tak początek lata. Chyba gorzej nosić ciążę do sierpnia, w upalach... Pocieszam się tym, że będzie trzeba mało ubranek zdejmować przy zmianie pieluch, lekko na spacerach ( bez kombinezonow , szali), pierś się szybko poda .
      • niutaki Re: Poród latem 05.12.14, 08:46
        Ja pierwsza corke urodzilam w sierpniu, teraz mam termin na 6 stycznia i nic mnie bardziej nie przerazawink Najciezej bylo przechodzic koniec ciazy w tych upalach, co do porodu, to po 8 godzinach skurczow mialam cc, wiec nie bylo najgorzej, ale i tak w trakcie nie myslalam o upale, uwierz mismile
    • mikolajka85 Re: Poród latem 05.12.14, 09:10
      Ja jedno urodziłam na początku października, drugie w sierpniu i te ciąże z ostatnim trymestrem w lecie były cudowne. Upały az tak nie dokuczały (nie bardziej niż bez brzucha), ale łatwo było sie ubrać, japonki na nogi i tyle, zwiewne sukienki. Teraz mam termin na styczeń/luty i juz mam dość. Te ubieranie, wciąganie butów, niedopinanie kurtki, ja juz wysiadam. Ja bym wolała jeszcze raz latosmile
      • niutaki Re: Poród latem 05.12.14, 09:18
        no zakladanie butow to jest wyzwaniewink kurtka mam nadzieje, ze wystarczy do dnia porodubig_grin
        • manuskrypt1 Re: Poród latem 05.12.14, 10:18
          Moja córka miała urodzić się w grudniu, a urodziła się w listopadzie. Nie nic lepszego, jak ta ciąża zimą. Latem ta ciąża jeszcze nie była taka uciążliwa, a ubieranie się z brzuchem jakoś nie sprawiało mi ogromnej trudności. Do samego końca sama się ubierałam. Na położniczym, kiedy leżałam po prodzie jest ciepło, ale latem tam jest masakra, bo jeszcze okna nie można otwierać. A tak, na chwile się otworzyło i był przypływ świeżego powietrza. I teraz mam termin na początek sierpnia. Już sam termin mnie przeraża, bo przecież w lipcu są najgorsze upały. A jeżeli historia się powtórzy , to URODZĘ w lipcu, kiedy są te właśnie najgorsze upały. O rany, nawet myśleć mi się o tym nie chce.
          • olga400 Re: Poród latem 05.12.14, 12:59
            Ja rodziłam w listopadzie, kwietniu, lipcu i sierpniu smile i przy zadnym porodzie mi temperatury nie przeszkadzały...teraz mam termin na początek lipca i jakoś przerażona nie jestem..
            • yantichy Re: Poród latem 05.12.14, 13:58
              A my z góry zaplanowaliśmy, że poród ma się odbyć wiosną, po głównym sezonie grypowo-zaziębieniowym. Tak, żeby młode zdążyło nieco podrosnąć do jesieni, kiedy starsze rodzeństwo zacznie przynosić do domu nowe zarazy smile
              • olga400 Re: Poród latem 05.12.14, 14:22
                Ja myślę że to takie troche zyczeniowe myslenie. Mój najmłodszy syn ma 2,5 roku w domu trójka starszego rodzeństwa a chorował ze 2 razy i to lekkie przeziębienia były. Nie ma reguły chyba jeżeli chodzi o choroby..
                • yantichy Re: Poród latem 05.12.14, 16:19
                  Życzeniowe bez wątpienia. Życzę sobie jak najmniej chorób smile
                  U nas drugie dziecko pojawiło się pod koniec listopada. Infekcje, które które przechodziliśmy bez kłopotu, dla młodej często kończyły się antybiotykiem. Najgorzej było w następnym roku, kiedy starszy poszedł do przedszkola i zaczął przynosić ichnie szczepy wirusów i bakterii. Pewnie jest to też kwestia osobnika - i jakąś tam rolę odgrywa u nas np.zagrożenie astmą, ale po rozmowie z pediatrą uznaliśmy, że pomysł z wiosennym dzieckiem nie jest zły. Zwłaszcza, że od maja do września infekcje odpuszczają smile

                  • olga400 Re: Poród latem 05.12.14, 17:09
                    No to życzę jak najmniej infekcji...ale zauważyłam też inna prawidłowość każde kolejne dziecko choruje mniej..przynajmniej u nas smile
    • lidek0 Re: Poród latem 05.12.14, 21:29
      Najlepiej rodzić wiosną, szybko wychodzisz do ludzi na długie spacery, zimą to raczej niemożliwe. Nie bardzo rozumiem jaka to katorga rodzić latem, sama rodziłam i pora roku nie miała dla samego porodu większego znaczenia.
      • niutaki Re: Poród latem 05.12.14, 21:45
        Kurcze, ja zamierzam wychodzic od poczatku na dlugie spacery, a rodze w styczniu. Czemu niemozliwe?
        • mikolajka85 Re: Poród latem 05.12.14, 22:15
          A ja wlasnie cieszyłam sie, ze moje jesienne dzieci zimę przeleżały w wózkach, w gondoli. Przyszła wiosna i przejście do spacerówki było bardzo przyjemne. Spacerowaliśmy zima ile sie dało, po 2 godziny, nawet przy -10. Takie spacery sa dobre. Ponoć nie ma złej pogody, sa tylko nieodpowiednie ubrania. mam wrażenie, ze dzięki temu zostały zahartowane odpowiednio. Synek od 2,5 roku ma codzienny kontakt z dziecmi (najpierw zlobek, teraz przedszkole) i jeszcze nigdy nie chorował. Córka tez jeszcze nie, ale dopiero od 2 miesiecy ma kontakt z rówieśnikami. Niutaki wychodź na spacery, moim zdaniem to najlepsze co moze byc. Ale ja mam lekarza, ktory pracował w Skandynawii, moja rodzona siostra tam mieszka i staram sie trzymać ich "zasad". Tam jest zimno, dzieci leżakują na dworze, a chorób w zasadzie nie ma.
          • niutaki Re: Poród latem 05.12.14, 22:20
            no taki mam zamiar, wychodzic od razu najszybciej, jak sie udasmile stara juz jestem i musze szybko wejsc na obrotywink jak sie zasiedze to koniecsmile
            • kremka2014 Re: Poród latem 05.12.14, 23:33
              Mialam cc teraz w lipcu.. Ciąża w upal masakra, polog również. Mialam nawiedzoną sąsiadkę, ktora zamykała okno i ubierała córkę jak na Sybir. Masakra. Ale są i plusy. Dziecię w bodziak i juz jesteś na dworze, bez krzyków przy ubieraniu kolejnej warstwy ubrań. Im młodsze tym bardziej wrzeszczy. Starszy natomiast z lutego i ubierając go na spacer płakałam razem z nim. A sale porodowe nie są wyposażane z reguly w klime?
              • manuskrypt1 Re: Poród latem 06.12.14, 07:47
                No właśnie chyba nie. Ja mam inne doświadczenia. Urodziłam w listopadzie i poczekałam tylko dwa tygodnie, bo urodziła się miesiąc wcześniej. W szpitalu mówili, żeby od razu wychodzić z nią na spacery, najpierw kilkuminutowe, a później stopniowo coraz dłuższe. A jeżeli chodzi o ubieranie, to teraz mam większy problem. Kiedy była malutka, to nawet nie zakwiliła przy ubieraniu, a teraz skończyła roczek i od miesiąca nie daje się ubrać. W ogóle. Nie tylko w kombinezon, ale też w ogóle w ubranie. To samo jest z przewijaniem. Od razu przewraca się na brzuch, albo płacze.
                • manuskrypt1 Re: Poród latem 06.12.14, 07:49
                  Generalnie była i jest dzieckiem bardzo spokojniutkim, tylko przy tym ubieraniu i przewijaniu dostaje szału. I tak od miesiąca to trwa. A czy się skończy, to nie wiem smile
        • lidek0 Re: Poród latem 06.12.14, 14:45
          Wyobrażasz sobie długi /tylko co to dla Ciebie znaczy?/ spacer w mróz kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt stopni? Może dla Ciebie to frajda, no dla mnie nie a dziecko leżące też na takim mrozie zbyt długo przebywać nie powinno, latem mój była praktycznie po 8 godzin poza domem, poza karmieniem i przewijaniem choć karmić i przewijać latem można na dworze a zimą tego sobie nie wyobrażam.
          • olga400 Re: Poród latem 06.12.14, 17:50
            Dziewczyny u nas w Polsce nie ma lata a już tym bardziej nie było w tym roku smile
            Ja mieszkam w Chorwacji wyobrażacie sobie tu ciąże ??? Na szczęście rodzić będę w Polsce...
          • najma78 Re: Poród latem 07.12.14, 12:33
            lidek0 napisała:

            > Wyobrażasz sobie długi /tylko co to dla Ciebie znaczy?/ spacer w mróz kilkanaśc
            > ie czy nawet kilkadziesiąt stopni? Może dla Ciebie to frajda, no dla mnie nie a
            > dziecko leżące też na takim mrozie zbyt długo przebywać nie powinno, latem mój
            > była praktycznie po 8 godzin poza domem, poza karmieniem i przewijaniem choć k
            > armić i przewijać latem można na dworze a zimą tego sobie nie wyobrażam.

            Moje dziecko urodzone latem tez spedzalo wiekszosc dnia na zewnatrz ale w ogrodzie na patio. Na spacery chodzilysmy ale nie kilkugodzinne, nie chcialoby mi sie az tak dlugo vhodzic i rozumiem ze wielu osobom sie nie chce. Gdybym nie miala ogrodu to dziecko spedzaloby mniej czasu na zewnatrz co jest oczywiste. Mam tez dziecko urodzone pod koniec listopada i spacery letnie jak i jesienno-zimowe byly takie same. Nie zawsze zima sa mrozy tak jak latem upaly. Nie kazdy ma ochote spedzac na zewnatrz wieksza czesc dnia zwlaszcza gdy sie jest zmeczonym po nocnych pobudkach. Ja wolalam sie zdrzamnac kiedy dziecko spalo.
            • lidek0 Re: Poród latem 07.12.14, 16:21
              Dziecko było tyle na dworze, ja nie, spacerował głównie dziadek, ja wystawiałam na balkon, ale latem większa szansa na pogodę spacerową niż zimą, latem przewiniesz na dworze, nakarmisz a zimą już nie, ja cieszę się, że urodziłam w czerwcu no i ubierać tyle nie trzeba.
          • niutaki Re: Poród latem 07.12.14, 15:15
            Mroz? Kilkanascie stopni mrozu to u mnie bylo w styczniu br przez... dwa dnibig_grin Mysle, ze dam rade jakos.
    • livia25 Re: Poród latem 06.12.14, 11:16
      a ja mam 2 dzieci pozno jesiennych a teraz mam termin na czerwiec, fatalne jest chodzenie w ciazy w zime, to ubieranie sie masakra bedzie, w dodatku jeszcze dwoje dzieci do ogarniecia ubraniowo
      ale problemu nie widze w rodzeniu latem, upaly mi nigdy w niczym nie przeszkadzaly, ale ja z tych co je lubia

      u mnie tez kolejne dziecko choruje duzo mniej, z ubieraniem niemowlaka nigdy problemow nie mialam w zimie, i od razu na spacery wychodzilam przy kazdej pogodzie
    • fizmedka Re: Poród latem 07.12.14, 15:10
      Cora urodzila sie w Wigilie. Wyszlysmy na spacer w sylwestra. Mroz byl 10 st ale calkiem calkiem oksmile
      Nosilysmy sie w chuscie, wiec dzieciu bylo cieplo i mnie tez wygodnie. Jak gdzies wchodzilysmy to kurtka na reke i tylesmile dziecie zadowolone i ja tezsmile
      • fizmedka Re: Poród latem 07.12.14, 15:11
        Teraz termin m na czerwiec wiec Malucha tez zapakuje do chusty i bedziemy spacerowac od poczatkuwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka