Dodaj do ulubionych

WODY PŁODOWE PROSZĘ O PORADĘ????

29.09.04, 17:14
Byłam dzisiaj w szpitalu ponieważ podejrzewałam że mogą mi się sączyć wody
płodowe najpierw pokazałam lekarzowi swoją wkładkę higieniczną on polał ją
jakąś substancją wkładka zabarwiła się na zielono< czyli niedobrze to znaczy
że wody się sączą natomiast to co stało się póżniej wszystkich zdziwiło <
lekarz wsadził mi wziernik który wykazał że jest wszysstko ok na koniec polał
sobie rękawice którymi mnie badał i też ok< czyli tylko na wkładce było coś
nie tak< KTG też ok< niewiem co o tym myśleć bardzo się denerwuję za dwa dni
mam przyjść jeszcze raz z wkładką jak to bed wody płodowe?? to dopiero
trzydziesty drugi tydzień PORADZCIE MOŻE KTOŚ TAK MIAŁ?
Obserwuj wątek
    • bobofrutt Re: WODY PŁODOWE PROSZĘ O PORADĘ???? 29.09.04, 19:32
      Mialam identycznie to samo, zatrzymali mnie na tydzien w szpitalu i sami nie
      wiedzieli o co chodzi. nie denerwuj się u mnie to prawdopodobnie zapalenie
      pecherza moczowego, popuszczam siusiu, a wszystko co na wkladce barwi sie na
      zielono, bo to nie chodzi o wody tylko o PH - tak powiedziala mi polozna.
      jestem teraz w domu, jeszcze nie ochlonelam po tym wszystkim. moj numer gagu
      gadu, w razie jakbys chciala porozmawiac to:2887616
    • winniczka1 Re: WODY PŁODOWE PROSZĘ O PORADĘ???? 30.09.04, 10:56
      dziękujętrochęmnieuspokoiłaś
    • winniczka1 Re: WODY PŁODOWE PROSZĘ O PORADĘ???? 01.10.04, 21:25
      Byłam dzisiaj w szpitalu, i znów taka sama sytuacja jak ostatnio, polali mi
      jakąś substancją wkładkę i zrobiła się po bokach zielona a w środku tam gdzie
      były upławy ok. lekarz mnie zbadał wewnętrznie i też powiedział że jest ok, nie
      widzi żeby coś sie sączyło, tylko są spore upławy o kolorze mlecznym. Po
      namyśle lekarze stwierdzili że to może wina wkładki jakiś jest w niej składnik
      przez który wkładka się barwi?? Troche to dziwne ale jestem spokojniejsza.
      • bobofrutt Re: WODY PŁODOWE PROSZĘ O PORADĘ???? 02.10.04, 17:18
        bardzo się cieszę. ja natomiast wracam do szpitala i prawdopodobnie zostanę tam
        już do końca, a koniec też jest mglisty. okazało się, że mam zmniejszoną ilość
        wód płodowych i lekrka doszła do wniosku, że być może konieczne będzie cc.
        muszę odnaleźć jakieś informacje na temat "zmniejszonej ilości wód" i
        konsekwencji tego. jeszcze teraz cieszę się sobotą i niedzielą w domu, bo od
        poniedziałku szpital. pozdrawiam i życzę powodzenia. ilona + 31 tyg. Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka