Dodaj do ulubionych

Obrzęki...pomocy!

26.11.04, 16:27
kochane dziewczyny...jestem w 37tc, od dwóch tygodni zaczęły mi się straszne
obrzęki, rano moje nogi wyglądają jak dwie pulsujące belki(czasami to aż boli)
a cała czuję się jak napompowany balon...w ciągu dwóch ostatnich tygodni moja
waga podskoczyła o ponad 3kg(wydaje mi się, że to również skutek zatrzymania
wody w organizmie)...wiem, że zostało mi już nie wiele... ale może macie
jakieś sposoby na tego typu przyjemności ciążowe?...
pozdrawiam Kasia
Obserwuj wątek
    • johana19 Re: Obrzęki...pomocy! 26.11.04, 17:19
      Cześć, mojej kumpeli też styrasznie puchną nogi. Dzisiaj nasza położna w Szkole
      Rodzenia zaleciła jej aby tak:
      1. Zmierzyła sobie obwód nogi centymetrem w trzech miejscach (w okolicach
      kostki i potem wyżej) i zaznaczyła je np. długopisem (narysowała kreseczkę)
      2. Ugotowała wywar z korzenia pietruszki (tak spokojnie ze 3-4 korzenie) i
      wypiła go
      3. Potem po oddaniu moczu (bartdzo ważne) zmierzyła obwód w tych samych trzech
      miejscach (stąd wązne by je trwale zaznaczyć)
      Podobno obrzęki ustępują.
      Pozdrawiam

      Asia i Dzidzio (30tc)
      "lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
      • dorotamoron Re: Obrzęki...pomocy! 26.11.04, 17:29
        Ja od chirurga dostałam tabletki-nie pamiętam nazwy, ale są dwa rodzaje
        tabletek, które pomagają na obrzęki i mozna je stosować w ciąży. Mi pomogły,
        ale ja nie miałam aż takich obrzęków. Oprócz okładów (o czym pisze koleżanka)
        trzeba trzymać nogi wysoko np. na krześle, a gdy śpisz na poduszce, można też
        kupić jakiś żel do nóg w aptece (mi nie pomógł-tylko skóra mi się łuszczyła).
    • bogada mamy to samo 27.11.04, 01:34
      kajaaa napisała:

      > kochane dziewczyny...jestem w 37tc, od dwóch tygodni zaczęły mi się straszne
      > obrzęki, rano moje nogi wyglądają jak dwie pulsujące belki(czasami to aż boli)
      > a cała czuję się jak napompowany balon...w ciągu dwóch ostatnich tygodni moja
      > waga podskoczyła o ponad 3kg(wydaje mi się, że to również skutek zatrzymania
      > wody w organizmie)...wiem, że zostało mi już nie wiele... ale może macie
      > jakieś sposoby na tego typu przyjemności ciążowe?...
      > pozdrawiam Kasia

      Masz najprawdopodobniej zatrucie ciążowe (gentoza). To samo przechodzę - byłam
      z tym u lekarza. Zmierz sobie ciśnienie - powyżej 140 na 90 jest w takim stanie
      niebezpieczne. Mam opuchnięte (baaardzo) stopy..kostka jest dwa razy (!!!)
      grubsza niż normalnie, dłonie mam opuchnięte - to aż boli, nie mogę zacisnąć
      pięści czy zeprzeć się na dłoni. Nawet twarz mam opuchniętą. Stopy bolą mnie
      jak chcę zrobić krok. Lekarz kazał leżeć i wstawać tylko do łazienki (to w
      sumie kwalifikuje się do leżenia w szpitalu, ale nie chciałam). Czytałam o tym
      sporo ostatnio i dowiedziałam się, że ta dolegliwość jest bardzo niebezpieczna
      dla matki i dziecka - to wiem ze źródeł pisanych. A od koleżanki dowiedziałam
      się że w szpitalach praktykuję się cięcie cesarskie przy tego typu
      dolegliwościach....muszę więcej popytać o to lekarza bo się niespokojna robię.
    • bima5 Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 09:16
      Nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiem. W ciązy chodzilam spuchnięta jak
      balon. Cisnienie miałam w normie lub nawet niskie.Pod koniec ciaży chodziłam
      już tylko w jednej sukience do miasta a w domu jakaś podomka lub ....koszula
      nocna. naprawdę!!!byl sierpień więc na nogi wchodziły tylko japonki, nawet
      rozepchane trampki nie dały sie nałożyć, policzki miałam jak balony. Rano
      opuchlizna wcale nie zchodziła, było mi ciężko. Podobnie jak Ty- strasznie
      przybierałam na wadze w tym okresie- ale to byla tylko gromadząca się woda (
      przed ciążą ważyłam 70 kg, idąc do porodu 100) Po porodzie (7 dni) stanęłam na
      wage a tutaj spadło mi tylko 9. Byłam strasznie sfrustrowana. Ale z dnia na
      dzien waga spadała. Po dwóch tygodniach spadło beż jakiegokolwiek wysilku 11
      kg, po prostu zeszła ze mnie woda. potem btło juz trudniej- w ciągu miesiąca
      spadło jeszcze 3. teraz waga stoi. Fakt , moge chodzić w staniku ze ślubu, ale
      brzuch po cesarce został i rozstępy też. Zostalo mi te 5 kg.
      Nogi mialam tak spuchnięte że ....pękala mi skóra wokól kostek. Nic na to nie
      poradzisz. Teraz macie latwiej, jest zima , chłodniej,lepiej jest znosic takie
      niedogodności. Chociaż ja wiem? Mąż może krzyczeć , że okno ciągle otwarte.
      I jeszcze jedno, nie zdziw się jeżeli 2-3 doby po porodzie obudzisz się,
      będziesz cała mokra i będzie ci zimno- po prostu tracisz wodę.
      Ale zobaczysz jak potem będzie miło wcisnąć sie w majtki sprzed ciąży, lub
      włożyć normalne buty. Nie martw się. Pozdr
      • melba76 Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 09:49
        Ja jeszcze dodam, żebyś na bieżąco chodziła na kontrole, ktg czy inne
        wyznaczone badania.Monitoruj, co tam u dzidzi słychać, bo takie puchnięcie
        często wskazuje, że już najwyższy czas na poród. Też byłam potwornie
        opuchnięta sad a poród miałam rozkęcany, bo małej było za ciasno.
    • black_currant Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 09:53
      Pierwsza rzecz - badanie moczu (czy nie ma białka) i pomiar ciśnienia (czy nie
      jest wysokie). Takie objawy mogą wskazywać na zatrucie ciążowe z którym nie ma
      żartów. Jest niebezpieczne i dla mamy i dla dziecka. Więc przede wszystkim
      skonsultuj się lekarzem.

      Jeśli on Ci powie, że wszystko jest ok, to na pewno pomoże znaczne ograniczenie
      soli w diecie (sól zatrzymuje wodę w organiźmie), leżenie z lekko poniesionymi
      nogami. No i pociesz się, że już niedużo Ci zostało do końca smile

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • kajaaa Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 10:34
      Bardzo wam dziękuje za wszystkie odpowiedzi...dobrze jest wiedzieć, że nie
      tylko mnie dotyczą takie "przyjemności" i dziękuję wam wszystkim za
      rady...ciśnienie mam dobre(nawet za niskie), soli nie używam od 7mc, leżenie z
      nogami do góry pomaga, ale ile można tak leżeć...no nic nie będę już marudzić,
      muszę dotrwać!...jeszcze raz dziękuję...
      pozdrawiam Kasia
      • netmenka29 Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 21:05
        A ja mam pytanie - czy przy zatruciu ciążowym, prócz opuchlizny sa jeszcze inne
        dolegliwości?

        Kaśka
        • emka1974 Re: Obrzęki...pomocy! 27.11.04, 21:12
          Ja też przez to przeszłam (przez 8 mies. przytyłam 9kg, + 3kg w 9-tym mies.).
          Puchły mi tylko nogi (zaczęło się od początku 9. mies.), mogłam chodzić tylko w
          męża adidasach ;-(. Nie pamietam nazwy tabletek, jakie dostałam, ale nie
          pomogły. Po cc spuchłam wprost okropnie (twarz, ręce, nogi jeszcze bardziej),
          po 3 dniach zeszło. Do wagi sprzed ciąży wróciłam po ok. 10 dniach wink.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka