Zostało mi 8 dni do terminu porodu... dziś cały dzień czuję się jakbym miała
@ boli mnie brzuch i krzyż. Maluszek musiał się obniżyć ponieważ od rana
odwiedzam toaletę co 15-30 minut...
Byłam na wizycie u położnej. Rozwarcia nie ma, KTG jest ok bez skurczy...
powiedziała, że mogę rodzić za kilka godzin lub za tydzień. Popołudniu
skręcałam się z bólu i wzięłam APAP.
Co Wy o tym sądzicie??? Czy to normalne, że tak źle się czuję???