Dodaj do ulubionych

lęk o dziecko

07.12.04, 12:56
Witam,
To już 12 tydzień a ja wciąż panicznie boję się o zdrowie i życie dzidziusia.
Ten strach jest okropny.Na niczym innym z wyjątkiem ciąży nie potrafię się
skupić. Być może przyczyniły się do tego problemy jakie miałam na samym
początku (pobyt w szpitalu). Jednocześnie zdaję sobie doskonale sprawę z
tego, że ten lęk nie pomaga dziecku i tak kółko się zamyka.
Jeżeli któraś z Was odczuwa podobnie albo odczuwała i znalazła na to sposób
proszę o radę.
Dzięki z góry
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gosia_815 Re: lęk o dziecko 07.12.04, 14:15
      Droga magi,to normalne,że przyszłą matką targają takie uczucia,to hormony a i
      oczywiście po prostu lęk co będzie jutro.Przerabiałam dokładnie to samo.O ciąży
      dowiedziałam się szybko bo już ok 5 tyg,a w 6 tyg byłam już w szpitalu z
      podejrzeniem poronienia,plamiłam.Całą ciąże plamiłam,nawet teraz jestem w 38
      tyg i też plamie,ale to chyba po badaniu.Także daj na luz,odpocznij,daj dzidzi
      odrobinke komfortu,niech rośnie spokojnie,nie denerwuj się,będzie dobrze,ciesz
      się ze stanu w jakim się znajdujesz,pozdrawiam i życze spokoju ducha smile
    • malaika7 Re: lęk o dziecko 07.12.04, 14:23
      Hej! Wiem doskonale co znaczy ten strach. Sama znalazłam się w szpitalu w 21/22
      tygodniu, z zagrożeniem poronieniem. U mnie jedyną receptą na te lęki i obawy
      był czas. W miarę jego upływu nabrałam jako takiego dystansu do tych wszystkich
      czarnych myśli. Kiedy czułam się naprawdę bardzo źle i zaczynałam wariować,
      otwierałam gazetę dla mam i przyszłych mam, oglądałam zdjęcia zdrowych,
      ślicznych dzieci i to mi pomagało. Poprzyklejałam sobie nawet kilka na lodówce.
      Ich widok pomagał mi odyskać równowagę i patrząc na nie wierzyłam, że za kilka
      miesięcy ja też będę mieć w ramionach takie - donoszone, zdrowe, śliczne. Daj
      sobie czas i odganiaj złe myśli ze wszystkich sił. Skup się na tym, co
      pozytywne.
      Pozdrawiam ciepło smile

      Olga i Iwo (37 tc)
    • blablatka Re: lęk o dziecko 07.12.04, 14:24
      Bardzo dobrze Cię rozumiem...Jestem w 32 tyg. ciąży (również z komplikacjami)i
      mam podobne dylematy...Zastanawiam się czy synek będzie zdrowy, czy nie będzie
      jakiś komplikacji w czasie porodu itp.Z drugiej strony wiem, że co ma być i tak
      nie ominie nas...więc pozostaje mi tylko czekać na to co podaruje los. Są
      rzeczy na które mamy wpływ, są też takie na które nie wpłyniemy w żaden
      sposób..więc po co się zamartwiać?? Tak sobie tłumaczę i na parę krótkich chwil
      zapominam o tym co może być...tysiąc wersji w głowie, tysiące scenariuszy
      odchodzą na chwilę...Uśmiechaj się częściej i pomyśl, że jest jeszcze
      conajmniej jedna taka ciężarna (ja)- która walczy ze złymi myślami...Może razem
      uda się odpędzić złe duchysmile
      • magi.m Re: lęk o dziecko 07.12.04, 14:55
        dzięki wielkie smile
        zawsze łatwiej walczyć wiedząc, że nie jestem jedynym wojownikiem!
        Pozdrawiam
        • klar5 Re: lęk o dziecko 07.12.04, 17:22
          Witaj!
          Doskonale wiem co czujesz. Ja podobnie ja Ty boję się o dzidzię, a raczej płód,
          bo jestem w 3 tygodniu. Boję się, że mogę je stracić, a nie wiem czemu mam
          takie myśli? Może dlatego, że dużo się naczytałam nt poronień? sama nie wiem.
          Pragnę, aby dzicku nie nie było, żeby rozwijało się jak najlepiej i urodziło
          się zdrowe, a w tych czasach - strasu, góry chemii w produktach i powietrzu
          itp. coraz więcej dzieci rodzi się chorych. Wiem, że należy myśleć pozytywnie,
          ale dlaczego nachodzą nas takie myśli????????????????
          Pozdrawiam
          • wybredna Re: lęk o dziecko 07.12.04, 17:43
            Ja na początku ciąży codziennie robilam test żeby sie upewnić,że nadal mam w sobie dzidziusia!Strasznie się denerwowałam,że coś może być nie tak.
            Na szczęście obawy były niesłuszne i dzisiaj wlaśnie mija wyznaczony termin porodu.
            Pozdrawiam i życzę szczęsliwego donoszenia ciąży!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka