Dodaj do ulubionych

skrócona szyjka i inne dolegliwości...

08.12.04, 09:22
Hej dziewczyny!!!Zaczynam 25 tydzień, a tu coraz gorzej. Wczoraj byłam u
lekarza, stwierdził, ze mam skrócona szyjkę. podobno miałam tez ja 4 tygodnie
temu, ale nie chciał mi mówić, zeby mnie nie martwić...co to oznacza???Poza
tym dzięki synuskowi radośnie kopiacemu od rana do nocy nabawiłam sie
hemoroidów, żylaków na nogach, mam problemy z zaparciami i od 3 miesiecy nie
moge wyleczyc jakiejs infekcji, mimo stosowania najrozniejszych globulek!!!
Cudownie jest byc w ciazy, czekam na Szymka z niecierpliwoscia, ale te
dolegliwosci sprawiaja, ze cisna mi sie na usta slowa, ktorych lepiej glosno
nie wypowiadac. Tez tak macie???Do tego jestem 5.5 kilo do przodu i niedlugo
bede przypominac slonia!!!!Kasia
Obserwuj wątek
    • celka_s Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 10:07
      Dla mnie ciąża to coś wspaniałaego, też ostatnio szyjka mi sie skróciła i
      brzuch pobolewa, ale przezyje!!! To juz 30 tcsmile
      • qcharzowa Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 10:11
        cześć Kasiu, jedyne czym mogę Cię pocieszyć to to, że masa dziewczyn ma
        skróconą szyjkę macicy. Trzymaj się zdrowo, niech ustąpią pozostałe
        dolegliwości. Już niedługo Szymuś będzie w Twoich ramionach smile
    • iwka901 Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 10:17
      Hej Grochalcia, jesteś motylkiem a nie słoniem.
      Ja też mam skróconą szyjkę i różne dolegliwości- z każdym tygodniem większe.
      Tu coś kłuje, tam pobolewa , brzucho ciąży, chodzę jak kaczka a mała kopie
      boleśnie po pęcherzu.
      Też nie mogę się doczekac kiedy przyjdzie na świat, byleby nie za wcześnie !
      pozdrawiam
      28tc i juz prawie +10 kg!
      • emma_euro_emma Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 10:47
        Może ciut nie na temat, ale z tego, co piszecie, to widzę, że chyba dość dużo przytyłam - 6,5 kg, a to dopiero 15 tydzień. Jak uważacie?
        Co do dolegliwości, to z końcem trzeciego m-ca prawie wszystkie minęłysmile (jak na razie). Ale nawet jak były, to ten stan emocjonalnej euforii wynagradzał wszystkosmile
        Pozdrawiam wszystkie Przyszłe Mamy, ich Synków i Córeczkismile
    • cookee2 Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 11:30
      jak narazie mi nic nie dolega ale w poprzedniej ciąży też szyjka mi się
      skracała a grzybicę miałam non stop myślałam że się tam zadrapię ale jedna
      oczywiście prywatnie lekarka zapisała mi gynodaktarin i przeszło no i brałam
      fenoterol 3maj się pozdrawiam
      • b-e-a-t-k-a Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 12:55
        Witaj Kasiu,
        ostatnio moj lekarz stwierdzil skrocona szyjke i to mocno (lekarz zna mnie
        jakies 14lat), wiec poszlam do drugiego. ten mnie zbadal przez usg i normalnie
        i stwierdzil ze taka moja uroda bo mam szyjke wygieta (co widac na usg
        a "recznie" moze sie wydawac super krotka)i mam prowadzic normale zycie. wg
        mojego gin bylo zagrozenie szpitalem, a ja sobie zyje normalnie juz 3tyg od tej
        diagnozy i na szczescie czuje sie wysmienicie. Co do wagi to leci sobie 27tc a
        ja mam +7kg. Mysle ze Ty przytylas w sam raz. A co do pozostalych dolegliwosci
        to niestety sa to uroki ciązy (tez z nimi walczewink
        Pozdrawiam cieplutko, głowa do góry
        Beata
        • badrak Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 13:12
          Cześć Kasiu. U mnie tez od dzisiaj 25 tc. Wiem co przeżywasz. Czasami od
          wielkiej euforii przechodze w stan, ze wstyd się przyznać. Moja ciąża jest
          zagrożona od samego początku, od lipca leżę i nic nie moge robić. Ostatnio
          nawet chorowałam, tem. 38,4 stopnie. I jak tu być nie wkurzonym. Miesiąc temu
          też dowiedziałam się, że mam krótka szyjkę 2,9 (badanie USG), ale za 2 tyg.
          okazało sie, ze szyjka nadal ma taka długość. Ostatnio tez lekarz też mi ja
          badał i nadal jest taka sama. Ale mam świadomość, że w każdej chwili może
          zacząć się skracać. Boję się jak cholera!!! Od tamtego tygodnia mam twardnienia
          brzucha, byłam na KTG, no i niby nie ewykazało czynności skurczowej. A mnie
          ciągnie w dół i nie wiem brać no-spę czy nie brać. Za 2 tyg. mam kolejną
          wizytę. To cała wieczność!!! Jest we mnie dużo lęku, tym bardziej, ze prawie 4
          lata temu poroniłam.Czekam na marzec jak na zbawienie, aby do 1 marca, wtedy to
          możemy spokojnie rodzić. Damy radę-musimy ja dać, dla naszych Okruszków. Nie
          martw się Kasiu, nie jestes sama!!! Wszystko będzie dobrze. Tak sie pocieszam,
          w ostateczności mogą założyć nam krążki-wiele kobiet je ma.Trzymaj się i bądź
          dzielna!!!
          Pozdrawiam
          Agata
          • badrak Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 13:16
            Zapomniałam napisać,że tez ciagle mam jakąś infekcję. Zuzyłam juz 3 opakowania
            natamycyny. A co do wagi to 10 kg do przodu-ja to dopiero jestem słoń. Ale to
            akurat najmniejsze dolegliwości.Buźka!
            agata
          • grochalcia Re: Agatko, glowa do gory!!! 08.12.04, 13:49
            No tak, byle do marca. Pytalam sie wczoraj mojego lekarza w ktorym tygodniu
            ciazy moge spokojnie urodzic, aby moj synek przezyl. A on sie strasznie
            zdenerwowal za takie pytanie. No coz, jak ma sie tle roznych dolegliwosci, to
            sie mysli o roznych rzeczach, prawda???Ja dzieki Bogu chodze do pracy, swego
            czasu bolal mnie brzuch, straszyli szpitalem, ale sie nie dalam. Wierze, ze
            bedzie dobrze. Ale tak strasznie kocham juz ta mala kruszynke!!!
        • grochalcia Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 08.12.04, 13:44
          wiesz, moze masz racje, bo ja tez mam szyjke wygieta....dawno juz temu
          stwierdzil to lekarz podczas badania....nie bede sie martwic. Ale pytalam sie
          lekarza, czy moge jechac na swieta do rodzicow 500 km i on pozwolil. Czyli
          chyba wszystko ok!!!
        • grochalcia Re: Beatko!!! 08.12.04, 20:23
          Tchnelo mnie....wiesz, wczoraj lekarz powiedzial mi, ze mam skrocona szyjke
          macicy. I ze miesiac temu tez mialam tak samo skrocona, tylko nie chcial mnie
          martwic i dlatego nic mi nie powiedzial. Miedzy tymi dwoma badaniami bylam w
          Lodzi na usg genetycznym I mam przed soba wydruk z tego usg, na ktorym pisze
          jak byk:kanal szyjki prawidlowej dlugosci....czyli kto ma racje???moj lekarz
          robiacy badanie ginekologiczne, czy genetyk z Lodzi???czlowiek, czy usg???jej,
          nic nie wiem. Kasia
          • aaala1 Re: Beatko!!! 08.12.04, 21:04
            Kasiu skoro lekarz miesiąc temu nic Ci nie powiedział to uznał ze na tyle się
            skróciła, że nadal jest prawidłowej długości, wiec moze dlatego Cie nie
            martwił. Różne sa długości szyjki. Lekarz z USG poprostu nie miał porównania
            jaka długośc była wczesniej a Twój lekarz porównał to pewnie z jeszcze
            poprzednia wizytą.
            Na USG lekarz przecież tylko ocenia długość, nie wiedząc co się działo
            wcześniej.
            Jedne kobitki mają szyjke 50mm, inne 30mm i jedno i drugie jest pewnie
            prawidłowe.

            Nie wiem czy cos zrozumiałaś z tych moich wywodówsmile))
            kissy
            • grochalcia Re: hej Viola 09.12.04, 12:08
              Buziaki Viola!!!
          • b-e-a-t-k-a Grochalcia 09.12.04, 09:06
            Co do tych lekarzy to po pierwszej ciąży która przebiegła normalnie, tylko
            poród miałam wywoływany bo mała nie chciała wyjść. Teraz mam wieksze problemy i
            poprostu wprowadziłam drugiego lekarza ktory poprostu kontroluje sytuacjewink nie
            ufam jednemuwink Jeżeli masz wątpliwościto poradz sie jeszcze jakiegos ale moim
            zdaniem wsyatrczy maszyna i człowiek. Tak jak napisałam moj gin stwierdzil ze
            krotka, a inny na usg zobaczyl ze jest ok, choc krotsza niz normalnie u babek a
            recznie potwierdzil diagnoze z usg.
            pozdrawiam i zycze powodzenia
            Beata
    • iguana-marta Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 09.12.04, 09:17
      ja teraz zaczełam 25tc 6kg do przodu, ciagle jakas infekcja, wieczorami bolacy
      brzuch itp ale cóż ciało przechodzi teraz niezła transformację więc chyba to
      normalne ze cos tam musi bolec...
      trzymaj sie do marca juz bliżej niż dalej.
    • anulina Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 09.12.04, 09:35

      5,5 kg? ciesz sie, ze tylko tyle!

      dziwie sie, że lekarz nie powiedział Ci wcześniej o tej skróconej szyjce...
      powinien od razu zalecić oszczędny tryb życia itp.

      a hemoroidy, zaparcia, upławy, żylaki to w ciąży prawie norma smile

      ja bym tylko na te szyjke uważała mocno, wiec odpoczywaj dużo i nie lataj jak
      szalona smile

      pozdrawiam
      ania
      • grochalcia Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 09.12.04, 12:07
        ciezko nie latac jak sie chodzi do pracy!!!od wczoraj biore czopki na
        hemoroidy, natamacyne na infekcje, smaruje zylaczki zelem esceven czy jakos
        tak, a Szymek tak fajnie kopie, ze az sie serducho moje smieje.Pozdrawiam. kasia
    • atlantis75 Re: skrócona szyjka i inne dolegliwości... 09.12.04, 18:24
      Kasiu smile
      Też miałam skróconą szyjkę od 23-26 tc i donosiłam do 41 tc! Ale przede
      wszystkim musisz się oszczędzać, dużo leżeć, nie stresowac sie. I kontrolowac
      tę szyjkę, czy dalej się skraca, czy jest wiotka i miękka (nie powinno tak
      być), czy twarda. Hemoroidów nabawiłam się po porodzie, szok - nie wiedziałam,
      że będzie tak okropnie uncertain Przez to paskudztwo i przez szew po cięciu krocza nie
      mogłam skorzystać z toalety przez 5 dni! Ale pomogły mi czopki Procto-Glyvenol.
      Tylko, że nie można ich stosować w ciąży sad Ale warto zapamiętać nazwę na
      przyszłość, bo w 5 dni pomogły mi się uporać z hemoroidami. Poleciła mi je
      połozna w szpitalu. Żylaki będziesz jako tako mogła leczyć po porodzie. Na
      razie... duzo leż z nogami do góry. 5,5 kg do przodu w 25 tc to naprawdę nie
      dużo!!! Ja przytyłam w sumie 10 kg, które zgubiłam zaraz po porodzie.
      Kasiu, wiem co czujesz... Leżałam od 26 tc, zaliczyłam szpital... nieraz
      płakałam w poduszkę, było mi smutno i byłam wściekła. Ale pamiętaj: SZYMUŚ. Gdy
      się urodzi będziesz najszczęśliwszą mamą smile O trudnościach ciązy zapomnisz
      tkwiąc po uszy w macierzyńskim kołowrotku wink

      Pozdrawiam Cię gorąco i Twojego syneczka!
      Atlantis
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka