madzias1968
10.12.04, 13:24
Jestem w 13tc. Od dnia w którym ujrzałam dwie kreseczki ciągle coś mi dolega.
Zaczęłam od infekcji - ból głowy, 37,5 śluz spływający po gardle (spływał
przez 4 tygodnie). Potem doszedł ból pleców i problemy z oddychaniem - co
trzyma mnie do dzisiaj. Nie dostałam antybiotyków bo żaden z lekarzy (byłam u
kilku różnej specjalności) nie uważał za zasadne, abym brałą antybiotyk (choć
ja chciałam). To już 13 tc, a ja nie miałam jednego dnia, kiedy bym
powiedziała - dzisiaj jest już dobrze. Trochę to stresujące. Chyba, że taka
moja uroda w tej ciąży (to będzie moje 3 dziecko). Ciekawa jestem czy któraś
z was dziewczyny przechodziła pierwszy trymestr (a zapowiada się i kolejny) z
wrażeniem ciągłego nadziębienia. Nadmienię tylko, że wczoraj miałam usg i
dzidzia rozwija się prawidłowo. Pozdrawiam.