06.01.05, 18:50
Czy wody moga powoli wyciekac? Zona ma najwyrazniej sluz wymieszany z mala
iloscia wody. Zaznacze ze wczoraj chyba odszedl czop. A skurcze sie nie
zmieniaja, co piec minut przepowiadajace bezbolesne (39 tydzien ciazy).
Pozdrawiam serdecznie i prosimy doradzcie co robic.
Obserwuj wątek
    • agahercz Re: Help!!! 06.01.05, 19:03
      Pewnie że mogą!!! Jak macie jakiekolwiek wątpliwości jedźcie do szpitala. Teraz
      mają w szpitalach papierki lakmusowe na podstawie których sprawdzają czy to aby
      nie wody. Nie chcę wprowadzać paniki, ale mam doświadczenie ( jestem 4 raz w
      ciąży) i poprzednio w 35 tc miałam sączenie wód płodowych. Teraz jestem w 32tc
      i papierki lakmusowe mam w domu. Moim zdaniem trzeba sączących się wód
      pilnować, żeby potem nie wdało się zakażenie wewnątrzmaciczne ( tzw zielone
      wody). Trzymam za Was kciuki. Napewno wszystko będzie OK!!! Aga
    • bombardo Re: Help!!! 06.01.05, 19:15
      Ale przeciez niema bolesnych skurczy.
      • ma.pi Re: Help!!! 06.01.05, 19:23
        bombardo napisał:

        > Ale przeciez niema bolesnych skurczy.

        Skurcze wcle nie musza byc bolesne.

        Niektore kobiety rodza dziecko prawie bez bolu, takie z nich szczescary.

        Pozdr.
      • koleandra Re: Help!!! 06.01.05, 19:24
        Bombardo, jesli to są wody to musicie jechac do szpitala! - to nic, że skórcze
        są bezbolesne.
      • agahercz Re: Help!!! 06.01.05, 19:25
        Myślisz że ja miałam skurcze w 35tc????
        Też nie miałam. Nie chcę Wam pisać jakie były konsekwencje tego, że nie miałam
        pojęcia że to wody płodowe. Myślałam że to upławy ( a byłam już doswiadczona -
        w 3 ciaży). Też nie miałam skurczy. Pękł mi pecherz płodowy gdzieś wyżej i wody
        się sączyły delikatnie aż przez 5 dni!!!! Nie mogę sobie darować, że się nie
        zorientowałam. Wasza wola i wasz wybór. Zrobicie co chcecie. Napisałam tylko
        moje zdanie na temat ewentualnych podejrzeń o sączące się wody. Powodzenia raz
        jeszcze. Aga
      • lucy_ricardo Re: Help!!! 06.01.05, 19:27
        Poczatkowo skurcze wcale nie musza byc bolesne
    • sosenka7 Re: Help!!! 06.01.05, 19:20
      Jeżeli skurcze są regularne i co 5 minut + podejrzenie o sączące się wody to
      radziłabym pojechać do szpitala. Najwyżej Was odeślą z powrotem do domu
      uspokojonych.
      • gusiak_mama_kacperka Re: Help!!! 06.01.05, 19:25
        Mi wody niemal chlustały a do tej pory nie wiem, co to skórcze porodowe - mam
        prawie trzyletniego synka - po prostu nie było żadnych postępów porodu. Skórcze
        co 5 minut to już powod jechania do szpitala, jesli są regularne - przcież nie
        muszą być bolesne!! Każda kobieta ma inny próg odczuwania bólu. Ja bym
        pojechała dla spokojności do szpitala. Powodzenia!
    • bombardo Re: Help!!! 06.01.05, 19:26
      Zona dzwonila do lekarza ktory stwierdzil zeby pzeczekac noc bo tak delikatnie
      saczona woda nie jest grozna a jutro rano jechac do szpitala.
      • agahercz Re: Help!!! 06.01.05, 19:29
        Ale jutor pojedźcie napewno. Dobrze radzę nie lekcewazyć. I 3mam kciuki
        • bombardo Re: Help!!! 06.01.05, 19:34
          Jak by to odemnie zalezalo to juz dawno bysmy byli w szpitalu. Ale ona jest
          strasznie uparta jak kazda kobietasmile. A ja sie strasznie denerwuje i nic na to
          nie poradze, juz taki jestem. Ale my nawet nie jestesmy pewni czy to napewno
          wody. Jak to powinno wygladac?
          • koleandra Bombardo 06.01.05, 19:59
            Niech sobie Twoja zona założy jakąs podpaske albo wkładkę i po godzinie
            sprawdzcie po prostu czy jest mokra czy sucha. Tak sprawdzali dziewczynie w
            szpitalu, nie robili żadnych testów. Jesli wychodzi czop sluzowy to nie będzie
            on mokry tylko na powierzchni sie ten sluz zbierze. Nie wiem jak Ci to
            dokładniej wytłumaczyć... sprawdzcie na razie z tą wkładką.
    • magda1975 Re: Help!!! 06.01.05, 19:53
      ja tez pojechałabym do szpitala. Co prawda nie rodziałam jeszcze (ale już
      wkrótce), ale na kursie rodzenia uczulali nas - jeżeli wody płodowe odejdą to
      jak najszybciej do lekarza. jeszcze nawet mówili, nie chcę straszyć, ale
      naprawdę tak było, że jeżeli kobieta nie jest pewna, że dziecko jest mocno i
      nisko osadzone w miednicy - to jest zagrożenie (kilkuprocentowe - ale jest), ze
      pępowina wpadnie pomiedzy główkę a ścianę macicy i może zostać odcięty tlen dla
      dzidzi. Byłam w pon u lekarza i w moim przypadku jak wody dzisiaj mi by odeszy -
      mam się połozyć i zadzwonić po karetkę. Główka dzidzi nie jest nisko w
      miednicy. I pani dr mówiła, ze w moim wypadku dzisiaj wody by chlusnęły (bo
      dzidzia nie zatyka). Jednak jak u Was wody się sączą - to prawdopodobnie
      dzidzia jest nisko - bo dziecko działa jak korek.
      Tak czy tak pojechałabym do szpitala.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      Magda i 36 tyg. Adaś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka