agnis7
09.01.05, 00:52
Jestem w 33 tyg. ciązy i nie mam nic dla mojego maleństwa i nie bede pewnie
miec przed porodem. Przeraza mnie to!
Nie wierze, ze mogę mieć tyle szczęścia i ciaza zakonczy sie pomyslnie.
Jestem totalna pesymistka!
Boje sie nawet wybierac imienia. Jak Wy potraficie pozytywnie myslec i
gromadzic wszystko dla dzidzi? Tak Wam tego zazdroszę, w sensie jak
najbardziej pozytywnym!
Ja nie moge dac sobie z tym rady!!!!
Pomóżcie, bo zwariuję!
Agnis 33tyg + 3 dni.