Dodaj do ulubionych

wymaz i groza

13.01.05, 20:38
Sama podawałam na forum różne wątki i własny przykład namawiając do robienia
wymazu (że bakterie nie daja objawów i że może dojść do zakażenia
wewnatrmacicznego). Dzisiaj więc poszłam do prywatnego laboratorium (już
drugi raz, jestem w 20 tc, tam jest otwarte popołudniu) i pani delikatnie
zaczęła pobierać mi ten wymaz z kanału szyjki. Gdy wyciągnęła wziernik obie
zauważyłayśmy tam krew. Ja bym się nawet nie przejęła tym, bo gdzies
czytałam, że po badaniu ginekologicznym a nawet stosunku może wystąpić
plamienie, bo szyjka jest wrażliwa. Ona jednak przejęła się bardzo.
Zadzwoniłam więc do swojego ginekologa i pytam, czy mam się niepokoić. A on,
ze tak, ze mogło dojśc do uszkodzenia czopu śluzowego i że mam natychmiast
przyjechac do szpitala, bo ma dyżur. Pojechałam, zbadał, krwawienia już nie
było, szyjka na USG w porządku, dzidziuń też. Tłumaczył mi, że nie powinno
się robic wymazów z szyjki, że zna przypadek, gdy po wymazie kobiecie
wyciekły wody płodowe w 26 tygodniu, że lepiej podleczyc nystatyna itd, i ze
nie powinnam bez jego wiedzy wykonwać badań.
Wróciłam do domu, spojrzałam w notes i komlet badań (przechowuję) z ciązy z
Łukim (ma 3 lata) i miałam 2 razy właśnie wymaz z szyjki. Nic sie wtedy nie
stało a jeszcze w 37 wykryto u mnie ecoli i potem, gdy było podejrzenie u
Łukiego po porodzie zapalenie opon mózgowych były do mnie pretensje, że nie
robiłam wczesniej wymazu.
Sama już nie wiem co o tym mysleć. Mam tylko nadzieje, że nie doszło do
uszkodzenia tego czopu śluzowego i wszystko będzie dobrze.
Jakie Wy macie doświadczenia, robiłyscie - robicie wymazy z szyjki? Co mówia
Wasi lekarze na ten temat? I.
Obserwuj wątek
    • ewcik29 Re: wymaz i groza 13.01.05, 20:50
      Ja dużo naczytałam się na formum o posiewie z szyjki i jak ważne jest to
      badanie. Poszłam jakieś kilka tygodni temu i akurat miałam "szczęście", że
      miałam uczennice podczas pobierania materiału. Pani pobierająca tłumaczyła jej
      cytuję "....u ciężarnej pobieramy materiał do badania ze sklepienia szyjki, NIE
      z kanału!!.... proszę zobaczyć...." Trochę byłam sytuacją skrępowanasmile) ale
      czegoś się dowiedziałam... Trzeba ZAWSZE informować, że jest się w ciąży, jak
      się idzie na tego typu badanie... Ciekawa jestem jak Tobie ta pani pobrała
      materiał...
      Pozdrawiam
      Ewcik
    • 18buzka Re: wymaz i groza 13.01.05, 20:52
      witam
      jestem za robieniem wymazów. znam wiele przypadow gdzie ciaza zakonczyla sie
      bardzo zle wlasnie z powodu zakazenie wewnatrzmacicznego. ja tez robie niektore
      badania na wlasna reke ( w tym wymazy, badania na chlamydie itp) i jak wynik
      jest zly to lekarz natychmiast zapisuje leki i mowi jakie to groznie ( choc sam
      nie zlecal tych badan). Nie jestem maniaczka badan ale chuchania na zdrowie
      dziecka
      poz
      buzka
      • jaiza Re: wymaz i groza 14.01.05, 09:34
        Dzięki za odpowiedzi, w następny czwartek mam wizyte u gina to bedę musiała na
        spokojnie z nim o tym porozmawiać. Dobrze też wiedzieć o tym "sklepieniu" I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka