Dodaj do ulubionych

Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens

18.01.05, 15:41
Witam,
Jakis czas temu wypowiadalam sie na tym forum nt. becikowego w stolicy. Moja
negatywna opinie wyrazilam w poscie
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=19177919&a=19213155
Podobna opinie zawiera artykul na dzisiejszym serwisie Gazety
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2493566.html
Nie wiem dlaczego wiele forumowiczek nie wypowiedzialo sie powaznie na ten
temat, szkoda.
Mysle, ze 1500 PLN jest suma, ktora nie stworzy dysproporcji miedzy bogatymi
i biedniejszymi miastami, o ile te drugie tez zdecyduja sie na to
dofinansowanie, czego im zyczesmile

pozdrawiam
Zuzka
Obserwuj wątek
    • justynas2 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 15:54
      bezsens bezsen zgodabo co z takimi jak ja co maja melideunek na 5 albo dluzej
      lat dlaczego my mamy nic nie dostac pezeciez mieszkamy w warszawie ja np. 4
      lata
      • zuzka.slavo Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 16:02
        Zgodnie z uchwala, kobiety ktore mieszkaja krocej niz 2 lata, bylyby ominiete w
        wyplacaniu becikowego. Taka byla przynajmniej robocza wersja. Chyba ze cos w
        ostatnich dniach ulego zmianie. Zatem Ciebie nie ominelaby ta kwota smile
        • ladymonia1 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 20.01.05, 10:38
          Ja uwazam że to bardzo dobry pomysł!!! 5 tysięcy to sumka która naprawde może
          pomuc w pierwszych miesiacach młodym mamą na wózeczek itd. Przeciez nikt nie
          urodzi dziecka dla 5 tysięcy to paranoja a tym mamuską które sa w ciązy te
          pieniążki sie bardzo przydadzą! W warszawie zycie jest o wiele drozsze niż w
          innych miastach i dlatego uważam że i becikowe powinno być większe!
      • monia725 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 20.01.05, 16:55
        chodzi o to, zeby wyeliminowac przypadki migracji do Warszawy tylko po to, zeby
        zajsc, urodzic, zgarnac kase i wrocic.
    • salemm Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 16:03
      wcale nie uważam, ze to zły pomysł. Takie wsparcie na początek byłoby super!
      Starczyłoby na cała wyprawkę, a to nie małe koszty. Wiem o tym, bo już mam
      jedno dziecko i teraz oczekuję drugiego. Nie zarabiam najgorzej, więc w
      zasadzie może nie powinnam się wypowiadać, ale nawet mi taki jednorazowy
      zastrzyk pieniedzy bardzo by się przydał, tym bardziej, że takie mega zakupy są
      naprawdę nieuniknione. Same policzcie ile trzeba kasy, żeby kupić wszelkie
      potrzebne sprzęty, kosmetyki i ubranka. O pieluchach nie wspomnęsmile

      Dziwię się, że większośc słuchaczy w Trójce wypowiedziała się negatywnie.
      Rozumiem i jestem za, żeby wprowadzić jakieś większe i długofalowe rozwiązania
      dla matek, ale same wiecie, ze takie tematy trwają w nieskończoność w naszym
      kraju i w zasadzie nie wiadomo, jak się skończą, więc może lepiej jednak
      skorzystać z krótkoterminowej pomocy? Tym bardziej, że te długofalowe nawet nie
      są w fazie projektu, a co dopiero realizacji, żeby się opłacało na nie
      poczekać.. Co myslicie?

      • joolanta Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 16:08
        ja tez bym z wielka chęcią przyjęła te pieniądze, no cóż ci co się wypowiadają
        na "nie" po prostu robią to z zazdrości... przecież nie jest to tak ze jak ktoś
        dostanie 5 tys. to oni przez to dostana mniej...
    • sdomitrz Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 17:10
      Ja też jestem jak najbardziej ZA, przecież za te pieniądze (5 tys) mogłybyśmy
      mieć wyprawki dla dziecka - starczyłoby i na wóżek i na łóżeczko, i na
      odciągacz pokarmu i t.p. Wszystkie te rzeczy kosztują sporo, nie zawsze nas
      stać na kupno tych lepszych rzeczy, które i nam ułatwią życie i posłużą dziecku
      dłużej.
    • cyberbaba Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 17:27
      też jestem jak najbardziej ZA
      ci co są przeciw są po prosty zazdrośni!
      • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 17:33
        Chyba nie zazdrośni,a czuja sie pokrzywdzeni,dziewczyny mieszkające 1,5 nie
        dostaną nic ,a Wy 5 tyś,lepiej tak rozdzielic te pieniądze by kazda mieszkank
        Wa-wy nie wazne czy z 2 letnim zameldowaniem czy 10 letnim dostała pomoc -
        becikowe np w wysokości 1 tyś,to chyba jest sprawiedliwe( i w ten sposob unikną
        celowego meldowania sie w Wa-wie)?Ja nie jestem z Warszawy a z Olsztyna,u nas
        takie becikowe to 500 zł,ale wszystkie mamy lub prawni opiekunowie to dostaja
        nie wazne czy mieszkaja tu rok czy dłuzej.Sprawiedliwe było by gdyby w kazdym
        mieście becikowe wynosiło tyle samo,ale jest to nierealna sprawa-niestety.
    • justinewal Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 17:37

      Też nie rozumiem tych, co przeciw. Jeśli same będziemy przeciw, to taka
      inicjatywa upadnie i nikt już nie wychyli się przed szereg. A Warszawa może dać
      dobry przykład i inne miasta też pomyślą o takich prezentach.
      Nie mieści mi się w głowie, kto może być przeciw. Jeśli wydarzyłoby się to w
      KRakowie, czy Poznaniu to bym nie protestowała - jestem z Wwy - tylko może
      zazdrościła, ale nie protestowała i próbowała udowodnić, że to zły pomysł!
      Dziewczyny ! powinnysmy trzymać się razem, a nie myśleć tylko o swoim tyłku i z
      zazdrości odbierać komuś możliwości na dodatkową kaskę !!
      Mam tylko nadzieję, że jednak przegłosują to becikowe i pojawi się ono również
      w innych miastach - czego wszystkim przyszłym mamom życzę.

      PS A argumenty, że lepiej wyrównać drogi w Wwie niż dać przyszłym mamom są
      kretyńskie. Też jeżdżę po tych drogach ... wolałabym jednak, żeby dziewczyny i
      ich dzici miały lepsze rzeczy w domu (droższe, sprawdzone) niż podrubki. A zą
      tę kasę co pójdzie na becikowe, to ile tych dróg wyremontują ??? 100 m???
      • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 17:58
        Nie wiem czy czytałaś mojego posta,ale wydaje mi sie ze propozycja zmniejszenia
        becikowego do takiej sumy aby wszystkie mamy w Wa-wie je dostały a nie tylko te
        ktore mieszkaja tam dłuzej niz 2 lata to nie jest właśnie myslenie z zazdrościa
        czy tylko o własnej d..e a myślenie o wszystkich.Błagam dziewczyny czytajcie
        posty nim napiszecie odpowiedz,unikniemy w ten sposob nieporozumien no i nie
        bedziemy czuc sie ignorowane.Jasne ze fajnie by było gdyby we wszystkich
        miastach becikowe było takie samo i wysokie ,ale jak pisałam jest to
        niewykonalne-a szkoda.Pozdrawiam.
        • justinewal Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 18:05

          Ewuch28,
          Czytałam Twojego posta, czas jaki trzeba 'przemieszkać' w Wwie czy innym
          mieście to inna sprawa. Pewnie trzeba ustawić jakiś próg - może 9 miesięcy,
          tak, żeby dziewczyny nie meldowały się już w momencie, kiedy są w ciąży smile
          Mnie przeraża fakt, głosów o całkowitym odejściu od wysokiego becikowego - czy
          to 5 tys, czy 2 tys. Pomyślmy co zrobią osoby, które wykombinowały i zgłosiły
          taki pomysł (choć była to chyba partia Giertycha.... sad(((. Jeśli my nie
          chcemy becikowego, to jest to argument, który uskrzydli przeciwników pomocy dla
          świeżych mam.
          Pozdrawiam,
          Justyna
          • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 18:09
            Ja tez jestem za becikowym i o tym pisałam ,nie sprzeciwiam sie pomysłowi i
            uwazam ze trzeba krzyczeć zaaaaa,tyle ze dobrze by było jakby w kazdym mieście
            było podobnie co wykluczyłoby dzikie meldowane sie np. w mieście gdzie suma
            jest 10 krotnie większa.patrz-Olsztyn 500zł-faktycznie tak jest dla wszystkich
            bez wyjatku Wa-wa propozycja 5000 nie dla wszystkich;///
            Pozdrawiam serdecznie
    • zuzka.slavo Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 20:07
      Oj dziewczyny, mi nie chodzi o to by nie dawac becikowego w ogole! Mnie po
      prostu draznia takie "zrywy" nie przemyslane do konca! Naprawde, przeraza mnie
      to, ze tylko myslicie, aby jak najszybciej dostac te kase sad Kobiety z innych
      rejonow Polski beda strasznie przygnebione- czy pomyslalyscie o tym?
      Prezydent Kaczynski aprobuje kwote 1500 PLN.
      A co z kobietami, ktore mieszkaja krocej niz 2 lata ??
      Dlatego ze nie myslicie globalnie, to mamy taki kraj jaki mamy..
      Niech bedzie i rozsadna wysokosc becikowego, i fundusze na inne cele w
      miescie...mnie juz wszystkiego sie odechciewa, jak w stolicy mamy tylko kawalek
      metra, dziury w jezdniach i inne niespodzianki.
      Zadajcie sobie pytanie, czy gdybyscie mialy trudna w domu sytuacje finansowa i
      nie decydowalybyscie sie na dziecko , to czy kwota nawet 5000 PLN rozwiazalaby
      sprawe? Daje glowe - ze nie..A o to chodzi LPR-owi, aby zachecic do rodzenia
      (fiasko). Nastapilo tu odwrocenie kolejnosci - bo najbardziej beda domagaly sie
      tej kwoty kobiety, ktore juz sie zdecydowaly na dziecko.

      Nie jestescie tez uwaznymi czytelniczkami postow, gore biora tylko emocje.
      pozdrawiam
      Zuzka
      • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 18.01.05, 20:16
        Zuzka.slavo-o tym tez pisałam.
      • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 09:47
        Hmmm jeśli - jak piszeciee- kobiety z innych rejonów Polski będą przygnębione
        wysokim becikowym w Wawie, to może będzie to dobry impuls, żeby w ich
        miastach/miasteczkach/wsiach - wprowadzić podobne?????
        Mnie przygnębia ludzka zawiść - ja nie dostanę to inne też niech nie mają;-(((
      • kariba Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 13:28
        Jeżeli Warszawę stać na 5 tyś. becikowego to super. Mnie osobiście bedąc
        warszawianką irytują posty dziewczyn z innych miast, które zazdroszczą , że
        stolicę stać na taką kasę. Równo to nie znaczy sprawiedliwie!!! Jeżeli mozna w
        ten sposób wesprzeć warszawianki rodzące dzieci to ja jestem za. Nie będę się
        obrażać na pieniądze bo np. w Krakowie kobitki dostają 1000 zł. Miejcie
        pretensje do swoich Prezydentów a nie wypowiadajcie sie negatywnie tylko
        dlatego, że ta kasa Was ominie. Wszyscy niezainteresowani zrobili już wokół
        tego becikowego tyle szumu, ze znając życie dostaniemy tyle aby mieszkańcy
        innych miast i osoby bezdzietne nie były obrażone na Radnych Warszawy.
        Powtarzam raz jeszcze pieniądze Warszawy mają być przeznaczane dla jej
        mieszkańców a nie dla mieszkańców innych miast więc nie wiem co kobitkom np. z
        Bydgoszczy do budżetu miasta Warszawy?
        • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 13:32
          kariba ja pisałam o sprawiedliwości w odniesieni do Warszawianek a nie kobiet z
          całej Polski ,to pieniądze z kasy miasta i wysokośc ich jest rozna w roznych i
          nikt nie mowi aby pieniadze z inych miast rozkładac na całą Poske,mmowie o
          kobietkach -tych ktore mieszkaja krocej niz 2 lata w W-awie,co z nimi?A inne
          miasta niech sie zajma swoimi cięzarnymi nie porownując tego do
          Warszawy ,Poznania itp.
    • kimot Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 08:40
      a ja uwazam ze opcja jakiegos mieszkania jakiegos czasu w Warszawie w pewnym
      stopniu zniweluje mozliwosci meldowania sie tylko dla kasy tak jak to kiedys
      bywalo. Ja mieszkam w Warszawie od praktycznie urodzenia czyli prawie 30 lat i
      nigdy nie mialem z tym zadnych przywilejow. Co nie znaczy ze mam jakis zal do
      przyjeznych. Najbardzie drazni mnie fakt wypowiadania sie ludzi z innych miast.
      Ze po co becikowe, ze za duzo itd. Ja nie ingeruje w dzialania waszych wladz
      wiec czemu sie czepiacie mojego miasta? Idzcie do swoich radnych i nakloncie
      ich do podobnych dzialan.
      I na koniec mala dygresja. Nie oczekuje wcale zadnego becikowego... ale niech
      porod bedzie bezplatny niech mozliwosc uczesniczenia Tatusiow w tych cudownych
      chwilach nie nie bedzie ciezarem dla Poloznych. Poprostu pozwolcie urodzic nam
      wspolnie i moc sie do tego przygotowac.... Jak na razie w Warszawie jest tylko
      jednen w miare bezplatny szpital. Choc za szkole rodzenia trzeba placic .. a
      przecierz to moze byc profilaktyka z ktorej skorzystamy my rodzice jak i
      personel szpitala bo wiem co mnie czeka na co mam sie przygotowac....
      W Wolominie np mozna rodzic za darmo i szkola rodzenia jest refundowana. I czy
      ja mam o to pretensje do Wołominianek? Nie ciesze sie razem z nimi ...
    • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 09:52
      Becikowe 5 tysięcy- nonsens??? To twoje zdanie. Ja uważam że to świetny pomysł.
    • olcia1 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:01
      Ja sie niestety musze zgodzic z Zuzka - becikowe 5tys jest kompletnie bez
      sensu. Nie bede moze poruszac najbardziej drazliwego aspektu tej sprawy - tzn.
      komu bedzie najbardziej zalezalo na tych pieniadzach; osobiscie chcialabym aby
      te 5tys zlotych zostalo przeznaczone na lepsza opieke medyczna, poprawe
      warunkow w szpitalach (zeby nie tylko na przeladowanej Zelaznej mozna bylo
      rodzic w ludzkich warunkach), na bezplatne szkoly rodzenia dla tych ktorych nie
      stac, na zalatanie dziur w drogach (bo nawet w dobrym samochodzie na takich
      koszmarnych drogach czuje jakby Mlody mial mi zaraz wbic sie w pecherz albo
      zebra). Niech otworza przedszkola, poprawia jakosc ksztalcenia w szkolach,
      zwieksza dlugosc urlopu macierzynskiego
      itd.
      Albo niech zamiast dawac 5tys do reki daja... gotowa wyprawke potrzebujacym, bo
      mam dziwne przeczucia, ze nie tylko w bogatych rodzinach te pieniadze zostana
      wydane niezgodnie z ich przeznaczeniem.

      • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:18
        Skąd u ciebie taka nieufność do przyszłych matek??? Dlaczego uważasz,że nie
        wydamy tych pieniędzy na swoje dzieci?? A może cząść z nich zwróciłaby nam
        koszty porodu (znieczulenia, osobnej sali itp)które w Wawie są przecież bardzo
        drogie, zamiast utopijnie nawoływać,żeby te pieniądze poszły na lepszą opiekę
        medyczną, przedszkola czy....drogi (?). Nie wiem co stan dróg ma do faktu,że w
        lipcu urodzę dziecko i bardzo przydałyby mi się te pieniądze na wyprawkę dla
        Niego.
        Obiecuję,że wydam je tylko i wyłącznie na potrzeby mojego dziecka! Życie w
        Wawie jest bardzo drogie, utrzymanie dziecka-chyba nie warto nt temat się
        rozwodzić.
        Naprawdę dziewczyny jeżeli macie coś przeciwko to ja was nie rozumiem. I proszę-
        zachowajcie swoje "racje" dla siebie. Bo głośne krzyczenie na prawo i lewo że
        to skandal nam i naszym dzieciom nie pomoże.
        • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:30
          Jestem z innego miasta,ale sie wypowiem tak jak juz sie wypowiedziałam,to nie
          zazdrość przemawia za mna a poczucie sprawiedliwości,ja wcale nie chce aby w
          moim mieście było tak jak w Warszawie,u mnie jest jedna suma dla wszystkich mam
          rodzących i nie wazne czy mieszkaja tu od kilku miesięcy czy od urodzenia,a
          porod nawet rodzinny jest darmowy i nie trzeba płacic za dodatkowe przywileje i
          pobyt ojca przy porodzie.Niesprawiedliwe jest to ze wg. tej propozycji 5 tys
          nie wszystkie mamy mieszkajace w Warszawie (wcale nie meldujące sie w tym
          mieście dla jeszcze niepewnego becikowego)otrzymają te pieniądze,albo wszystkie
          warszawianki w albo zadna,czyli warto zmniejszyć tę kwote np do 1500 zł i
          obdarować tymi pieniedzmi wszystkie rodzące i w ten sposob uniknąc takze
          dzikego meldowania sie w Wa-wie dla kasy ,albo nie dawać i tyle.ja nie płacze
          ze w moim mieście ta suma jest mniejsza i nie zamierzam dla paru groszy
          zmieniac miejsca zameldowania,mam świadomość i poczucie sprawiedliwości i
          uwazam ze To własnie głosy Warszawinek typu -"niech sie inne nie odzywaja"
          świadczy o krotkowzroczności,nie dość ze rzad,władza - posłowie często myśla o
          własnej du...e to jeszcze sami Polacy maja takie podejście do sprawy tylko o
          tym- ja chce 5 tyś ,a Wy sie zwroccie do swoich radnych,ja sie moze i
          zwroce,ale do kogo maja sie zwrocic mieszkanki Wa-wy mieszkające tam mniej niz
          2 lata.Warto pomyslec o wszystkich rodzacych.
          • kimot Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 20.01.05, 08:29
            Kruszynka jak zauwazylas u Ciebie porod rodzinny jest darmowy...
            Pozwol ze powiem Ci jak wyglada to w Warszawie..
            Porod rodzinny od 400 zł do 1000 zł (jak wyjdziesz ze szpitala np po wode to
            musisz placic jeszcze raz *(Karowa)
            Znieczulenie od 400 zł
            Sala 2 osobowa od 150 zł/doba
            Szkoła rodzenia od 300 zł
            Własna polożna - 600 zł
            Lekarz - 2000 zł
            To same koszty szpitalne pod warunkiem ze nic sie z bobasem nie dzieje...
            jakies pytania jeszcze??

            Jak juz pare razy pisalem nie mam podejscia roszczeniowego do tego becikowego
            bo pewnie i tak z niego nic nie bedzie. Ja chcialbym po prostu moc z zona
            wspolnie uczestniczyc w nardzinach dziecka. Ja niechce segregacji ludzi na
            przyjeznych i nie przyjeznych ale uwazam ze pomysl przyznania wsparcia dla tych
            co mieszkaja co najmniej 2 lata zniweluje meldowanie sie tylko dla beciokowego
      • sabe Re: każdemu po równo? tak już było... 19.01.05, 10:21
        pamietacie zasiłki porodowe wypłacane rpzez ZUS, czyli bezpieśrednio z budzetu?
        były, ale zostałyz likwidowane, bo Państwa nie było na nie stać - to nawet
        logiczne, aby nie dopłacać "groszy" każdej, nawet najlepiej sytuowanej mamie, a
        wspierać tylko te, które maja problemy finansowe, wiec te biedniejsze i tak
        dostają kasę. Sens becikowego jest taki, aby nam się społeczeństwo szybciej
        rozmanażało, bo wymieramy! Skoro ma być wypłacane z kasy miasta, to każde
        miasto ma prawo ustalać je na takim poziomie, na jaki je stać i argument, ze
        dziewczynom w innych miastach bedize przykro nie trafia do mnie. Jende władze
        są w stanie wyasygnować 500 zł, inne 2000, a inne nic - trudno.
        A dziewczynom z Warszawy nei jest przykro, że za takie same sparawunki płacą
        wiecej, niz mieszkanki mniejszych miast? Że maja koszmarne kolejki do
        specjliastów, bo do warszawiskich szpitali ściagają ludzie z cąłej Polski?
        Dziewczyny, nie dajmy się zwariować!
        Jeśli ktoś moze mieć więcej, to niehc ma, nauczmy sie z tego cieszyć, rpzecież
        to nei naszym kosztem!
        A sens cezury czasowej mieskzania w jakimś mieście jest prosty - wiadomo, z
        ejeśli jesteś tu zameldowana co najmniej 2 lata, to chociaż 2 pity tu
        rozliczyłaś i część tej kaski zasiliła stołeczny budżet.
        pozdrawiam i więcej uśmiechu życzęsmile
        sabe
    • monikadk Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:35
      Z tym dwóletnim okresem zameldowania chodzi raczej o to żeby teraz nagle
      wszstkie rodzące kobiety z całej polski nie zameldowały sie nagle w Warszawie.
      Ciekawe czy Warszawa podołałaby wtedy finansowo?
      Nie rozumiem też argumentacji dlaczego kobiety w Warszawie nie mogły by dostać
      więcej skoro wiadomo że koszty życia są tu wyższe.
      Uważam że uchwalenie takiego becikowego ulżyło by wielu zmartwieniom przyszłych
      Mam (choćby na początku). A mają ich dosyć, jak np:
      -tylko 3 miesiace płatnego macierzyńskiego, co uważam za besialstwo. Zmuszanie
      kobiet żeby zostawiały takie maluchy bo muszą ratować budżet domowy, to wyzysk.
      W wielu przypadkach pomogło by to rodzinom w podjęciu decyzji o pozostaniu
      jeszcze trochę w domu na wychowawczym.
      -koszty związane z niezbędnymi zakupami dla malca, które nie są małe.
      -przy pomocy takich pieniędzy wiele Mam mogłoby też pozwolić sobie na "luksus"
      prywatnych wizyt, czy to u ginekologa czy u specjalistów dziecięcych, zamiast
      wystawać w kolejkach i wyczekiwac miesiacami na wizytę.
      I tak wydaje mis ie że taka jednorazowa kwota nie załatwia wiele i raczej
      trzeba by było pomyśleć o bardziej kompleksowej ochronie rodzin z dziećmi.
      • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:44
        Oczywiście monikadk,ale uwazasz,ze inne mamy nie maja takich problemow?Ja
        rozumiemze okres 2 lat ma zapobiedz dzikiemu meldowaniu sie w Wawie,ale wiele
        jest kobiet ktore zaczęły mieszkac w tym mieście od np. roku bo wyszły za mąż
        za Warszawiaka,lub tam dostały prace i beda mieszkały tam przez wiele lat,one
        takze wydaj pieniądze na jak to określiłas drozsze zycie w tym mieście takze
        musza chodzic do tych samych lekarzy i takze muszą kupowac wyprwki itp.
        • sabe Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:48
          słuchajcie, zawsze, bez wzgledu na to, czego kasa dotyczy - czy ejst to
          zasiłek, czy wysokość kredytu, czy pencja, musi od czegoś zależeć! Czy to tak
          trudno zrozumieć? nie moze być wolnej amerylkankie - nie widzicie, że już i tak
          jest jej wokół wystarczajaco dużo? należy okreś.lić reguły i sie ich ściśle
          tryzmać, a czy to bedize 1000 zł czy 5 razy więcej, to już zupełnie inna
          kwestia!
          • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:57
            Oczywiście ze tak,ale warto być przy ustalaniu tych reguł sprawiedliwym,aby nie
            wzbudzać niepotrzebnych emocji i zalu.Same kobiety w ciąży tez musza o tym
            pamiętać i zabierając głos w dyskusji powinny myslec perspektywicznie a nie
            tylko w granicach własnego portwela,a i nie posadzać innych o zawiść,a
            popatrzec na to z kazdej strony w poczuciu sprawiedliwości.
            Aby nie zostać posadzona o zawiść wspomne ze w moim mieście suma jest jednakowa
            dla wszyskich mam,porody sa bezpłatne i uwazam ze to jest sprawiedliwe,a na
            podstwaie projektu warszawskiego wcale nie żądam zwiększenia sumy becikowego w
            moim mieście,albo zmniejszenia w innych.
        • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:31
          Sama napisałaś ze u ciebie w mieście "...porod nawet rodzinny jest darmowy i
          nie trzeba płacic za dodatkowe przywileje i pobyt ojca przy porodzie..."
          A co byś powiedziała gdybym teraz zaczeła krzyczeć że to niesprawiedliwe bo ja
          i wiele dziewczyn w Polsce nie mamy tak dobrze? Ty masz poród za darmo a ja
          muszę wywalić na to przynajmniej 1000zł. Co na to twoje- jak to nazywasz-
          poczucie sprawiedliwości?
          Spojrz prawdzie w oczy - przemawia przez ciebie bynajmniej nie poczucie
          sprawiedliwości bo wcale nie chcesz żeby w twoim mieście nagle zaczeli pobierać
          grube opłaty za pobyt męża przy porodzie, ewentualne znieczulenie itd. Nie! Ty
          po prostu nie chcesz żeby warszawianki dostały te 5 tys. zł- tutaj leży pies
          pogrzebany.
          To bardzo przykre.
          I nie denerwuj się już tak. Dzięki takim jak ty na pewno nie otrzymamy tej
          jednorazowej pomocy, możesz spać spokojnie
          • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 12:04
            Po pierwsz sie nie denerwuje ,po drugie zycze Ci nawet 10000 tyle ze
            sprawiedliwie dla wszystkich Warszawianek,podkreślam Warszawianek,czytaj
            uwaznie co napisałam a nie bedziesz sie tak irytowac i fukac ,lub oskarzac mnie
            o zawiść.W moim mieście tak jest w szpitalach ze sie nie płaci za porody
            rodzinne ,ale becikowe wynosi 500zł,wcale nie ządam teraz zwiększenia
            becikowego w moim mieście tylko zwracam Wam uwage ze w Warszawie mieszka wiele
            kobiet cięzarnych ktore nie otrzymają nic bo ich pobyt nie przekracza 2
            lat,wydaja tez kase na porod rodzinny tak jak Wy i tez dostaja po dupie jak to
            nazwała jedna z dziewczyn jak rodowite warszawianki.Ja nie wymagam aby w
            warszawie nie było becikowego bo mam takie widzi misie,albo jestem
            zazdrosna ,prosze tylko abyście popatrzyły na problem z roznych stron,pytam co
            z cięzarna X ktora mieszka w Wa-wie od 1,5 roku,bedzie tu mieszkała dobrych
            pare lat i tez musi kupic wyprawke,zyc w tym drogim miescie i płacic za porod
            rodzinny.
    • olcia1 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 10:57
      Baranek_wawa, moje poglady sa troche drastyczne, wiec nie bede ich przedstawiac
      w calosci. Generalnie chodzi mi o to, ze zamiast w roku wyborow mamic
      spoleczenstwo kolejnymi 100mln jak to juz bylo x lat temu zrobic cos
      konkretnego. Becikowe sytuacji nie uleczy. Dostaniesz jednorazowa zapomoge,
      ktora wydasz na gadzety dla niemowlaka a zycie dziecka jest dlugie. Nie lepiej
      zeby miasto wydalo ta kase na poprawe warunkow przyszlego zycia Twojego
      dziecka? Zeby wlasnie nie musialo czekac godzinami w panstwowej przychodni,
      mialo dobrego lekarza, bylo diagnozowane na dobrym sprzecie, poszlo do dobrze
      wyposazonej szkoly z wysokim poziomem nauczania. Jednym slowem - zeby roslo
      zdrowo, ksztalcilo sie, znalazlo dobra robote za dobre pieniadze i nie
      potrzebowalo w przyszlosci zapomogi na swoje wlasne dzieci.
      Gdyby miasto bylo stac i na becikowe i na to o czym pisze nie byloby zadnego
      problemu. Ale nie stac niestety co zreszta widac po tym bajzlu wokol. A co maja
      dorgi do tego? Nic, oprocz tego, ze widac, ze u nas bieda z nedza...
      • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:39
        Olcia1- pewnie,że bym chciała! Ale że to chwilowo leży w sferze marzeń - więc
        chcę innej pomocy. Jeżeli jest szansa na to to czemu nie? Skoro dziewczyny z
        innych miast już od lat dostają tego typu pomoc?
        I guzik mnie obchodzą intencje polityków, którzy to wymyślili.
        SAM POMYSŁ JEST OK I GO POPIERAM.
        Słuchajcie dziewczyny, odbierają nam wszystko - dłuższe urlopy macierzyńskie,
        kasę z zus itp. Musimy płacić za całą opiekę w ciąży i w czasie porodu.
        Dlaczego wrzask rozlega się wtedy, gdy chcą nam nieco ulżyć?Nie rozumiem tegosad
    • klowa1 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:30
      A ja po prostu nie mogę tego czytać co piszecie. Czemu zawsze wszyscy mają
      pretensje do Warszawiaków!!!, że my niby mamy najlepiej, czemu wszyscy się tu
      sprowadzają. Nam wcale nie jest najlepiej, gdyż właśnie przyjezdni zabierają
      nam miejsca pracy itd. Nie będę się rozpisywać . Chodzi mi o to że skoro chcą
      nam dać, to bieżmy. A kryteria powinny być ostre bo inaczej wszyscy się tu
      zjadą. Uważam, że dla rodowych warszawianek powinny być te 5 tys zł. A potem
      powinni to dzielić w zależności od stażu meldunku. Nie rozumiem czemu rodowe
      Warszawianki, które i tak nigdy nic nie dostały miałyby na tym wszystkim
      ucierpieć. My i tak dostajemy po D...e cały czas. A takie 5 tys zł to i tak
      żadna rekompensata ale zawsze coś !!! I my warszawianki walczmy o to!!!!!!!!!!
      • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:44
        popieramwink
        • martyna122 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:51
          A ja uważam, że powinny być jakieś kontrole, czy dana osoba, która ma otrzymać
          5 tys to nie jest jakaś "menelka". Wydaje mi się, że przez taką pomoc np. dla
          każdego rodowitego Warszawiaka będą masowo rodzić się dzieci, a potem będą
          porzucane.
          • baranek_wawa Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 11:59
            POPIERAM!wink
            • sabe Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 12:10
              wiecie, a ja tak sobie myśle, ze podejrzewanie matek, że wydadzą kase na coś
              innego, niz wydatki zwiazane z dizckiem, jest idiotyczne. Nawet jeśli, to co?
              To nie jest zapomoga na dziecko, tylko "nagroda" - przynajmniej ja to tak
              odbieramsmile
              Poza tym, jeśli chodiz o przenzaczenie kasy z ew. becikowego na szkoły, opiekę
              medyczna czy drogi, to to socjalizmem śmierdiz na odległość - oddajesz skałdę
              na zus co miesiąc i na NFZ, a w kolejkach i tak stoisz, badan nie mozesz sie
              doprosić. Na drogi płacisz podatek w każdym litrze benzyny, a gdy Twój malec
              pójdzie do szkoły, to bez komitetu, skałdek na kwiaty i grubej kasy na
              wycieczki i tak jej nie skończy... nadal wierzysz, że przekazanie tych
              niedoszłych becikowych pieniędyz do wspólnego wora, coś zmieni????????

              sabe smile
            • magdip27 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 12:11
              Uważam ten pomysł za nonsens. Dlaczego?
              Po pierwsze nasze państwo jest biedne i wspomaganie wszystkich jest bez sensu i
              niepotrzebne. Przecież nie każdy potrzebuje pomocy od państwa.
              Z kolei dzielenie tak, w W-wie 5 tys., w Olsztynie 500 zet, a np. we Wrocławiu
              nic (bo nic nie słyszałam o propozycjach wrocławskich radnych) też jest głęboko
              niesprawiedliwe.
              Wg mnie jeżeli takie becikowe wprowadzać, to Zakład Ubezpieczeń Społecznych,
              ewentualnie Ośrodki Pomocy Społecznej są chyba najlepszymi instytucjami które
              mogłaby to wypłacać w ujednoliconej formie dla mam spełniających jakieś
              kryterium dochodowe. Wtedy pomoc objęłaby wszystkie potrzebujące mamy, a nie
              tylko te, które mają zameldowanie 9 m-cy/2lata/whatever bez względu na to, czy
              chcą być tą pomocą uszczęśliwiane czy nie.

              pozdrawiam
              Magdi
              • sabe Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 12:18
                dziewczyno, to nie jest kasa bezpośrednio z budżetu państwa, tylko z kas miast
                poszczególnych, a poza tym, patrząc przez pryzmat sprawideliwości, na który tak
                wiele z Was oburoznych pomysłem warszawskich radnych sie powołuje, to moze
                wróćmy do poprzedniej epoki - niech będzie ustaowow ustalana wysokość cen -
                jednolita w całym kraju, niech pensje będą jednakow - czy się stoi, czy sie
                leży...
                sabe...
                • magdip27 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 13:33
                  a wg Ciebie miasta finansują się całkowicie same?? Przecież otrzymują dotacje z
                  budżetu centralnego.
                  Przecież becikowe dla mieszkanek Warszawy, to cytowane przez Ciebie "czy się
                  stoi czy się leży..." bo wystarczy zameldowanie, a nie rzeczywiste problemy
                  finansowe.
                  Wg mnie pomagać trzeba potrzebującym, a nie
                  zameldowanym_w_określonym_mieśc ie_przez_określony_czas

                  Magdi
                  • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 13:49
                    No widzisz ,ale najgorsze jest to ze tak sie nie da uncertain////Jak przeczytasz
                    wszystkie moje wypowiedzi to bedziesz wiedziała o co mi chodzi.Pewnie ze kasa
                    potrzebującym,ale teraz pokaz kto potrzebujew najbardziej...i sie koło zamyka,a
                    to smutne.
                    • martyna122 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:04
                      To jest bardzo fajna sprawa dla: kobiet, które pragną z całego serca wychować
                      swoje dzidziusie. Ale nie patrzmy tylko na swoją sytuację. Ja osobiście nie
                      chcę słyszeć o jeszcze większej liczbie porzucanych albo zabijanych noworodków.
                      Jest mnóstwo ludzi, którzy za te 5tys. będą rodzić, rodzić i rodzić, a los ich
                      dzieci wogóle ich nie obchodzi.
                      • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:13
                        I to jest bol rodzenia dla pieniedzy -koszmar i głupota,wychowanie to nie tylko
                        kasa na start a odpowiedzialnoć na długie lata zycia,a znajac modrych Polakow
                        (nie do wszystkich to mozwie)zaczną sie rodzenie za kase jessssu,az mnie ciarki
                        przeszły.
              • anettab Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:13
                to, że dochód na głowę w mojej rodzinie przekracza 504 zł nie oznacza, że mnie
                stać na porządny wózek (czytaj lekki-mieszkam na trzecim piętrze bez windy),
                wyprawkę, poród rodzinny, znieczulenie, wizyty u ortopedy prywatne po urodzeniu
                dziecka (nie ma możliwości dostać się miesiąc po urodzeniu państwowo) itd... a
                to dlatego, że m.in. spłacam kredyt za mieszkanie, a tego przy ustalaniu
                dochodu na głowę nikt nie bierze pod uwagę. Więc nie mów, proszę, że powinno
                być ustalane jakieś kryterium dochodowe przy teoretycznym wypłacaniu
                becikowego, bo nie masz pojęcia, jakie kto ma zobowiązania i comiesięczne
                wydatki. BECIKOWE DLA WSZYSTKICH!!!!!!!!!
                • ewucha28 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:26
                  anettab do kogo to mowisz? Bo ja nic takiego nie powiedziałam.
                  • anettab Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:48
                    ewucha28 napisała:

                    > anettab do kogo to mowisz? Bo ja nic takiego nie powiedziałam.

                    to była odpowieź dla magdip 27 smile
                    pozdrawiam
    • olcia1 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:03
      Martyna122 poruszyla czesciowo ow drazliwy problem. Pieniadze jesli juz maja,
      powinny trafiac we wlasciwe miejsce. Nie do bogatych, ktorzy ich nie potrzebuja
      ale juz na pewno nie do rodzin tzw. patologicznych, w ktorych szansa na to, ze
      pieniadze zostana wykorzystane na inne potrzeby niz dziecka jest bardzo duza
      (albo, ze rodzice postaraja sie o kolejne dziecko dla tych 5tys/1.5tys). Powiem
      tak, niektorzy uwazaja (wybaczcie drastycznosc), ze od 5tys/1.5tys becikowego,
      potomstwa w tzw. dobrych rodzinach, ktore buduja przyszlosc naszego
      spoleczenstwa nie przybedzie. Gdzie przybedzie nietrudno zgadnac.

      A jesli chodzi o ten wspolny worek i cala reszte. Zgadzam sie w 100% z
      argumentacja, ze jak nam zabieraja urlop macierzynski, panstwowa sluzba zdrowia
      to czarna rozpacz itd. to bierzmy co daja czyli becikowe ale... ani naszego
      panstwa ani Warszawy na to nie stac. Przed wyborami tak zazwyczaj jest politycy
      maca w glowach wyborcow i sa najbardziej hojni. Pal licho jesli chcac sie
      podlizac zrobia nowe chodniki w miescie czy wyremontuja droge - to zostanie na
      kolejne kilka(nascie) lat. Ale z owym becikowym obawiam sie, ze bedzie tak, ze
      zalapia sie moze mamy tegoroczne a te, ktore skuszone pieniazkami postaraja sie
      o dziecko przyszloroczne nic nie dostana (o ile w ogole dostana tegoroczne mamy
      bo jak widac nasi hojni politycy juz zauwazyli, ze na 5tys jednak nas nie stac,
      no ale przeciez mieli TYLE dobrych checi).
      • zuzka.slavo Do Olcia1 19.01.05, 15:08
        Olcia1:
        Przejrzalam wiekszosc postow. Jestem niemalze zrozpaczona. Podoba mi sie Twoje
        zdanie, bo uzupelnia to, czego ja nie wyrazilam.
        Teraz juz rozumiem dlaczego nasz kraj jest w takim chaosie i biedzie, wystarczy
        poczytac posty, one odzwierciedlaja krotkowzrocznosc naszych wspolrodaczek.
        Ciesze sie ze zapoczatkowalam ten watek, bo teraz widac, jacy jestesmy.
        I te stwierdzenia "..nie obchodza mnie intencje politykow! podoba mi sie
        projekt..." to juz jest eskalacja egoizmu i braku obiektywnego spojrzenia na
        nasze wladze.
        Odwiedzilam szpital w Miedzylesiu (nadal Warszawa). Uslyszalam, ze szpitala nie
        stac na kupno nowoczesnego lozka za 11 tys. zl..ze nie ma pieniedzy na
        instalowanie wanny..przerazajace. Takich miejsc dobrego ulokowania pieniedzy
        jest wiecej, niestety. Mnie stac na oplacenie porodu rodzinnego, na wybor
        lepszego szpitala, ale nie wszystkich, nie chce czuc sie specjalnie wyrozniona.
        Jestem juz w tym wieku, ze nie zazdrosc mna kieruje, ale polepszenie sytuacji w
        naszym kraju. Wiele czasu spedzilam zaganica, w roznych krajach Europy i
        wracajac do Polski mam po prostu doła sad
        Niemcy maja cholerny niz demograficzny i nie slyszalam o takich pomyslach.
        Szwedzi psiocza na wysokie podatki, no ale ich szpitale i obsluga...

        Zuzka
        • baranek_wawa do zrozpaczonej zuzy 19.01.05, 16:59
          witam,
          napisałaś coś o krótkowzroczności(???), eskalacji egoizmu i braku obiektywnego
          spojrzenia forumowiczek na nasze wladze. Z zamieszczonych cytatów domyślam się,
          że m.in.mnie miałaś na myśli.
          Pomijam już fakt, że katońskim tonem obwieszczasz nam tutaj co jest dobre a co
          złe, czyj sposób patrzenia na te kwestię poprawny itd. Ale stosunek do
          warszawskiego becikowego rozpatrywać w kategoriach "polepszenie sytuacji w
          naszym kraju" - to chyba pomyłka i jakaś groteska.
          Naprawdę uważasz że sytuacja w naszym kraju/mieście zmieni się jeśli
          warszawianki - w przeciwieństwie do wielu swoich rodaczek z innych miast - nie
          dostaną becikowego??
          Że za te pieniądze ktoś kupi wannę do szpitala czy przeznaczy je na podobne
          inwestycje? Nie bądź śmieszna, tak nie będzie.
          A co to znaczy, że po tym wątku widać jacy jesteśmy? Domyślam się z tonu twojej
          wypowiedzi że (przynajmniej te dziewczyny które mają zdanie przeciwne do
          twojego) - beznadziejni,co? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
          Poza tym nie mając mocnych argumentów obrażasz ludzi, którzy się z tobą nie
          zgadzają. Strasznie uogólniasz, piszesz: "Jestem niemalze zrozpaczona...Teraz
          juz rozumiem dlaczego nasz kraj jest w takim chaosie i biedzie, wystarczy
          poczytac posty, one odzwierciedlaja krotkowzrocznosc naszych
          wspolrodaczek..." "Wiele czasu spedzilam zaganica, w roznych krajach Europy i
          wracajac do Polski mam po prostu doła sad"
          Bardzo płytko podchodzisz do pewnych spraw dziewczyno.
          Wypisujesz banały, które zresztą , wg mnie i niektórych dziewczyn z tego wątku-
          poczytaj uważnie- nie mają związku ze sprawą becikowego.

          • zuzka.slavo Re: do zrozpaczonej zuzy 19.01.05, 17:52
            baranek_wawa napisała:

            > witam,
            > napisałaś coś o krótkowzroczności(???), eskalacji egoizmu i braku
            obiektywnego
            > spojrzenia forumowiczek na nasze wladze. Z zamieszczonych cytatów domyślam
            się,
            >
            > że m.in.mnie miałaś na myśli.
            Uwazam, ze nie mozna naiwnie dac mydlic sobie oczu politykom. Krytyka lepsza od
            konformizmu.

            > Że za te pieniądze ktoś kupi wannę do szpitala czy przeznaczy je na podobne
            > inwestycje? Nie bądź śmieszna, tak nie będzie.
            Nie wydaje mi sie smieszne to, ze zle zarzadzane pieniadze nie trafiaja tam
            gdzie trzeba.

            > A co to znaczy, że po tym wątku widać jacy jesteśmy? Domyślam się z tonu
            twojej
            >
            > wypowiedzi że (przynajmniej te dziewczyny które mają zdanie przeciwne do
            > twojego) - beznadziejni,co? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
            Nie powiedzialam, ze beznadziejni i przepraszam jesli ktos tak to odebral. Ja
            jestem zla w glownej mierze na fakt, ze becikowe nie zacheci do rodzenia dzieci
            i tego nie dostrzegacie. A to jest teza LPR-u. Taka demagogia mnie nie rusza,
            bo lepiej sfinansowac przedszkola i pomoc rodzinom biedniejszym.

            > Poza tym nie mając mocnych argumentów obrażasz ludzi, którzy się z tobą nie
            > zgadzają. Strasznie uogólniasz, piszesz: "Jestem niemalze zrozpaczona...Teraz
            > juz rozumiem dlaczego nasz kraj jest w takim chaosie i biedzie, wystarczy
            > poczytac posty, one odzwierciedlaja krotkowzrocznosc naszych
            > wspolrodaczek..." "Wiele czasu spedzilam zaganica, w roznych krajach Europy i
            > wracajac do Polski mam po prostu doła sad"
            > Bardzo płytko podchodzisz do pewnych spraw dziewczyno.
            > Wypisujesz banały, które zresztą , wg mnie i niektórych dziewczyn z tego
            wątku-
            > poczytaj uważnie- nie mają związku ze sprawą becikowego.
            Szkoda, ze sie nie rozumiemy i naprawde nie chcialam nikogo obrazic.
            Raczej nie zmienie zdania, iz becikowe 1500 zl jest OK (popieram Leszka
            Kaczynskiego) a reszte wsadzic w inne instytucje zwiazane z opieka i leczeniem
            dzieci - to by bylo madre posuniecie dla ktorego LPR wynioslabym pod niebiosa.

            pozdrawiam
            zuzka
            • baranek_wawa Re: do zrozpaczonej zuzy 20.01.05, 10:06
              Ja też załuję, że się nie rozumiemy.
              Napisałaś: Uwazam, ze nie mozna naiwnie dac mydlic sobie oczu politykom.
              Krytyka lepsza od konformizmu.
              Ja też tak sądzę tyle,że w przyjęciu becikowego nie widzę żadnego konformizmu.
              Czy naprawdę uważasz, że w związku z propozycją LPR nagle pokocham Giertycha i
              w najbliższych wyborach polecę na niego głosować??? A propos- nawet nie
              wiedziałam,że to pomysł LPR i szczerze mówiąc- mam to w ...nosie.
              Nie jestem naiwna i wiem w jakim celu partie, szczególnie przed wyborami, nagle
              robią się takie wyczulone na potrzeby społeczeństwa. Co nie zmienia mojego
              zdania, że uważam pomysł becikowego za dobry-niezależnie od tego kto go zgłosił
              i w jakim celu. W tym sensie napisałam,że dla mnie nie liczą się intencje a
              końcowy efekt.
              Piszesz,że nie wydaje ci sie smieszne to, ze zle zarzadzane pieniadze nie
              trafiaja tam gdzie trzeba.
              Oczywiście- to raczej smutne. Ale ja nie napisałam,że to jest śmieszne.
              Napisałam,że śmieszne (a może raczej naiwne) jest twierdzenie,że
              pieniądze,które mają pójść na te nieszczęsne becikowe - trafią do szpitali,
              przedszkoli,ZOZ-ów itd. Kochana, ja pracuję w instuytucji państwowej, wiec
              uwierz mi - wiem o czym piszę.
              Oczywiście,że becikowe nie zachęci do rodzenia. A kto tak sądzi? Dla mnie są to
              pieniądze które należą się rodzącym kobietom jak psu zupa - za to,że mimo
              składek na zus chyba najwyższych w Europie całą ciążę i poród musimy za opiekę
              lekarską płacić, za to,że jak już urodzimy w naszym prorodzinnym kraju to nie
              jesteśmy chronione prawem i pracodawca może nas bez skrupułów wyrzucić na ulicę
              itd,itp.
              Dlatego uważam, że becikowe w Wawie to nie nonsens. Cała otoczka polityczna
              mnie nie rusza. Rozumiem twoje argumenty, ale uważam,że tak naprawdę nie mają
              one nic wspólnego z poruszanymi w tym wątku kwestiami i zdziwiło mnie tylko
              podejście do problemu w kategoriach "becikowe w Warszawie a sprawa polska".
              Ale co człowiek to inne zdanie. Dlatego pozdrawim i zniakam-pa!
              • zuzka.slavo jeszcze do baranek_wawa 20.01.05, 15:58
                Ja rowniez pracuje w instytucji panstwowej (dokladnie instytucie naukowym) i
                wiemy wszyscy jak jest z kasa i dofinansowaniem. Na szczescie mamy zlecenia dla
                firm i dodatkowe dochody. Wiele razy wysuwalam propozycje, zeby zamiast nam do
                kieszeni, przeznaczyc pieniadze na remont budynku, lazienek itp. I dzieki temu
                mamy teraz przyjemne miejsce pracy smile a ja jakos przezylam bez tego dodatku do
                pensji.

                Podobne stanowisko mam do becikowego i tu uwaga: uwazam na nonsens kwote 5000
                zl pakowania do prywatnych kieszeni, a nie becikowe jako takiesmile
                zuzka
    • elza78 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:28
      u mnie to wzbudza szczery usmieszek, poprostu odwieczny konflikt, Warszawa
      kontra Krakow smile a piec kafelkow to chyba troszke za duzo tak mi sie zdaje smile
      • sabe Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 14:56
        wiecie co, ja wiem, że sobie poradze, bez względu na to, czy dostanę
        jakąkolwiek kasę czy nie, bo nie bedę miała innegop wyjścia, tak jak szereg mam
        przede mna i po mnie. Pewnie też nie będiz emnie stać na zakup super lekikiego
        wózka, a nie wiem jeszcze, gdzie bedizmey mieszkać, bo póki co, to pewnie
        rpzeprowadzka w 7-8 mieisacu ciąży mi sie szykuje. Ja nie zamierzam się żżymać
        i złosćić, ze ktoś dostaje/dostanie, a ja nie, bo takie jest życie, że jedni
        mają farta w tym, inni w czym innym - nauczmy się wszyscy cieszyć z tych
        naszych drobnych codziennych sukcesów i radostek.
        Robi Wam taką straszna różnicę to, czy dostaniecię tę kasę? Przecież gdyby LPR
        nie rozpętał sprawy, to byście nawet o takim prezencie nie marzyły!
        pozdrawiam uśmiechając sie do Was wsyztkich jak najserdecnziejsmile
        sabe
        • sofi84 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 19.01.05, 17:05
          smile))
          hmmm wiecie co zadziwiajace jest podejscie ludzkie.
          dajcie nam samym wybrac ktory produk jest dla nas lepszy! txty typu "wyprawka
          jednakowa" jest absurdalna poniewaz wpakuja Ci w te wyprawke oliwke dla dzieci
          i Twoje dziecko dostanie uczucienia!
          dadza Ci drewniane łóżeczko a Ty wolisz za tą samą kwote ale turystyczne~i nie
          żółte tylko zielone!
          dajcie nam samym wybrac opieke!
          poza tym to są pieniadze ms warszawy i z tym tez sie nalezy liczyc. kazde
          miasto ma swoj budzet i walczcie o swoje! wywalczajcie ile tylko mozecie. jesli
          gdzies jest 500zl to albo postarajcie sie o wiecej albo cieszcie sie ze w ogole
          to dostaliscie.
          nie rozumiem, ja nikomu zle nie zycze nikomu nie zaluje ale nie rozumiem skoro
          place podatki w swoim miescie czemu nie mialabym od miasta czegos skorzystac??
          placicie u siebie wiec sie domagajcie.
          i nie wybierajcie nam! dajcie nam samym zdecydowac co jest dla nas najlepsze.
          mysle ze 2 lata to troche przydlugo. ale 9 miesiecy byloby ok zeby kobiety
          faktycznie nie meldowaly sie dla pieniedzy.

          !!!!
          ktos w poscie napisal zeby zmiejszyc w warszawie i rozdac wszystkim - obawiam
          sie ze 5000 tys dla warszawianek i 1500 dla calej polski to jest kolosalna
          roznica i naszego miasta nie stac na nasze rozwiazanie wiec i tak i tak musicie
          zglosic sie wdo waszych wladz.
    • monia725 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 20.01.05, 09:25
      Podejrzewam, ze jakbys to Ty miala dostac te 5 tys to nie powiedzialabys na to
      ani slowa, ale zazdrosc zawsze byla, jest i bedzie .....
    • ankas70 Re: Becikowe w Warszawie 5 tys- nonsens 20.01.05, 16:26
      Fajnie macie w Szczecinie na razie proponują ale .... 500 złotych. A życie
      wcale do tanich nie należy. GRanica robi swoje, a bywało że znacznie taniej
      zdarzyło mi się ubrac i kkupic pewne rzyeczy w Warszawie czy Łodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka