letsgostarted 19.01.05, 18:09 "Dobre rady" - pierwsza od znajomej, ze jak urodze dziecko to kategorycznie musze sie pozbyc mojej kotki. KATEGORYCZNIE!!! A to dopiero poczatek...... co uslysze dalej? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pimpek_sadelko Re: Zaczelo sie!!! 19.01.05, 18:14 olej to sama bedziesz widziala co szkodzi dziecku. bedziesz z nim caly czas. wylapiesz rozne niuanse. Odpowiedz Link Zgłoś
letsgostarted Re: Zaczelo sie!!! 19.01.05, 18:21 Smieje sie i tyle? Ciekawa jestem czego Wy sie nasluchalyscie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia152 Re: Zaczelo sie!!! 19.01.05, 18:32 pewnie kobieta nie miała złych intencji, jak większość, ala ludzie zapominają że to czego oni doświadczyli niekoniecznie musi się trafić innym,nie?pamięętam przesąd że nie powinno nosić się łańcuszków albo przechodzić pod sznurami z bielizną bo dziecko bedzie okrecone pepowiną-ja całą ciążę nosiłam łańcuszek i mała rzeczywiście była raz okrecona ale jakoś do głowy mi nie przyszło ze to przez to;myslę ze to się często zdarza poprostu i już Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Zaczelo sie!!! 19.01.05, 18:40 Pewnie usłyszysz, żebyś nie nosiła nic ciężkiego np. mokrego prania ani zakupów. Ja tez słyszałam, żeby przy siedzeniu nie podwijać nóg pod siebie bo przyduszam dziecko... usłyszysz pewnie rady jak powinnaś się żywić. Punkt nr 1 to jeść dużo mięsa, pic mleko, bo ma dużo wapnia (guzik prawda, bo pasteryzowane nie ma...) Jakby każda z nas sobie przypomniała co już usłyszała to byłaby niezła lista Mnie jeszcze wkurza to, że moje ciotki uwzięły się na święta i twierdzą, że widać że będzie dziewczyna, bo zbrzydłam. Myślałam, że mnie trafi, bo nie dały sobie wytłumaczyć, że to sprawa hormonów a nie płci dziecka (i jakoś nikt oprócz nich nie zauważył, żebym zbrzydła a wyglądam dokładnie tak jak w ciąży z synkiem). Generalnie trzeba to wszystko olewać, ale jak hormony buzują to jest ciężko... Życzę powodzenia! Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
letsgostarted Re: Zaczelo sie!!! 19.01.05, 18:45 Mozna sie usmiac. Musisz miec anielska cierpliwosc. Te ciotki to aparatki. No, ale to wszystko jeszcze na mnie pewnie czeka. Ta znajoma od kota - nigdy nie miala kota. Pozdrawiam serdecznie, trzymajmy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 jeszcze mi się przypomniało :-) 20.01.05, 09:54 Jedna z tych samych ciotek w mojej poprzedniej ciąży też powiedziała coś głupiego... Byłam wtedy jakoś na końcu 5 mc i nie było wiadomo co będzie, bo lekarz nie mógł wypatrzeć nic między nogami. Więc jakoś wszyscy sobie wbili do głowy, że to dziewczyna. Więc ciotka stwierdziła, że zbrzydłam, bo na dziewczynki zawsze się brzydnie... Po następnym USG w 6 mc małe pokazało siusiaczka. Nie pytałam się juz ciotki czy nagle wypiękniałam To sa bardzo fajne ciotki, ale z tymi swoimi teoriamy to przesadzają. A co do kotka to przebadaj się na toxoplazmozę (powinnaś dostać skierowanie przy pierwszej wizycie). Jeżeli jestes odporna to dobrze. A jak nie to zawsze zalecają, żeby nie dotykać gołymi rękami odchodów kotka. Lekarz powinień dać Ci "instrukcje". Pozdrawiam Marzena 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra To nie żadne zabobony 19.01.05, 19:18 A powiedziała Ci dlaczego powinnaś się pozbyć kota? Ja też miałam kota... milusiński, oswojony i kochany... aż pewnego razu ni z tego ni z owego skoczył mi na twarz i zaczął mnie gryźć. Nie wiem dlaczego to zrobił, nie zaczepiałam go, nie drażniłam, stałam nieruchomo... Twarz miałam nieźle pogryzioną, byłam podrapana i teraz wiem - nigdy więcej kota! a juz za żadne skarby nie zostawiłabym meleńkiego spiącego dziecka w jednym pomieszczeniu z kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: To nie żadne zabobony 19.01.05, 19:42 wiesz wydaje mi się że tej dziewczyniwe bardziej chodsziło o zagrożenie toksoplazmozą... ale jeśli kotek jest przebadany i nie wywołuje się u niego zazdrości.... to nie widzę problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
ciaczek Re: Zaczelo sie!!! 20.01.05, 10:46 Moi znajomi mają 4 miesięczną córeczkę i kotkę, która z nimi mieszka od ponad 2 lat i ani w ciąży, anie po urodzeniu małej nie było z nią żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zaczelo sie!!! 20.01.05, 12:56 z kotem tez sie nasluchalam, od wszystkich naokolo (mamy 3 milusinskie kotki), ze toksoplazmoza i takie tam bzdety, zrobilam badania i sie okazalo ze toksoplazmoze przechodzilam juz baaaaardzo dawno i nie musze sie martwic, nastepny mit z jakim mnie tu atakuja, to to, ze piersi trzeba hartowac, i sie nie da wytlumaczyc ze to przestarzaly poglad i to wiecej szkody przynosi niz pozytku , ogolem, to odnosze momentami wrazenie, ze wszyscy nokolo wiedza najlepiej co bedzie dobre dla mnie i mojego dzidziusia od pewnego czasu za namowa meza dobre rady "cioci kloci" wpuszczam jednym uchem a drugim wypuszczam, przecieez to nasze dziecko i sami wiemy co bedzie dla niego najlepsze, wiem ze sa osoby ktore juz przeszly ciaze i wiedza juz co i jak ale kazdy jest inny, jedyna dobra rada jest to, zeby sie glupotami nie przejmowac, ja w tym wzgledzie (przesadow i innych takich tam jak np posiadanie kota) ufam mojemu lekarzowi i moze to i troche glupie bo zawracam glowe, ale o wszystko pytam jego, bo wlasnie jego uwazam za osobe najbardziej kompetentna w sprawie doradzania o tym co dla mnie i mojego dziecka jest najlepsze hehe przypomnialo mi sie jeszcze jedno, jak to moja mama nasluchala sie od jakichs kolezanek swoich ze trzeba pic sok z surowego buraka jak sie jest w ciazy, oczywiscie ten sok mi zrobila i wmusila we mnie praktycznie (smakowalo paskudnie, pomijajac zapach ziemi z dolnicy z fikusem), ja bylam wtedy w pierwszym trymestrze i z sokiem sie poddala po tym jak mialam po nim takie mdlosci ze nic do konca dnia nie moglam wziac do ust... jak widac dobre rady kolezanek nie zawsze sie sprawdzaja a i sok z buraka pomimo swoich wartosci odzywczych, ktorych nie poddaje w watpliwosc nie jest dobry dla wszystkich, ja tam wole tabletki z zelazem nie sluchajmy wiec glupot i o wszystko pytajmy lekarza, mniej stresu bedzie pozdrowka elka Odpowiedz Link Zgłoś
milana2 Re: Zaczelo sie!!! 20.01.05, 13:42 Wpadam tu czasem, bo moja przyjaciolka jest w ciazy. Moze sie czegos nowego dowiemy ) Badania wykazaly, ze nie ma przeciwcial toksoplazmozy, wiec jakiekolwiek kontakty przede wszystkim z kotami nie sa wskazane. Wiec to nie jest takie oczywiste, ze kontakt ze zwierzetami moze byc lekcewazony. Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zaczelo sie!!! 20.01.05, 13:52 wlasnie z ta toksoplazmoza to nie jest tak rozowo, ze tylko kotka glaskac nie wolno w gruncie rzeczy kot wlasciwie nie stanowi az tak duzego zagrozenia, bo zaraza tylko przez krotki okres czasu kiedy sam choruje... natomiast problemem sa niemyte owoce, warzywa, np salata, woda nieprzegotowana nawet nie umyte rece po zabawie ze starszym dzieckiem w piaskownicy, mieso swini niedogotowane badz niedopieczone (grill odpada) a wszyscy :psy na kotach wieszaja: o toksoplazme... trzeba uwazac na siebie poprostu Odpowiedz Link Zgłoś