Dodaj do ulubionych

Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzie???

30.01.05, 16:07
Witam,

Mam mieć CC ze względu na położenie miednicowe, w szpitalu ( Dyrekcyjna
Wrocław) powiedzieli, że nie ma żadnego umawiania i przyjechać trzeba jak się
zacznie akcja lub odpłyną wody.
Czy to nie za późno??? Wszędzie czytam, że na cc trzeba się umawiać wcześniej,
że wykonuje się kilka dni przed terminem.
Jeszcze mam trochę czasu, ale ja już żyję w stresie, nie wiem co o tym
myśleć. Jak to u Was było ?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:19
      Nie chcę Cię stresować, ale masz pewność, że zrobią tą cesarkę? Bo może
      najpierw sprawdzą czy samo nie pójdzie?
      • iwka901 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:29
        Właśnie mam takie obawy- czy nie zechcą sprawdzić, czy nie "pójdzie samo" !
        Co radzicie???
    • radowinkaala Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:24
      Moja koleżanka miała umówiony termin cc na 16 grudnia (t.p. wg OM na 18.12). 11
      grudnia poszła do szpitala - bo tak jej kazał lekarz. 13 grudnia ok. 6 rano
      zaczęły jej odchodzić wody płodowe, dostała skurczy. Jej syn przyszedł na świat
      tego dnia o godzinie 13.33. Pewnie gdyby była w domu zdążyłaby dojechać do
      szpitala, ale bezpieczniej jest czekać w szpitalu na cc. Sądzę, że cc powinno
      być konkretnie umówione co do terminu, bo może się zdarzyć tak, że w chwili
      kiedy przyjedziesz ze skurczami do szpitala sala operacyjna bedzie zajęta - i
      co wtedy?
      • andaba Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:34
        Też myślę, że powinnaś pogadać z jakimś lekarzem. To pierwsze dziecko? Który
        tydzień i ile mniej więcej waży?
    • iwka901 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:51
      Teraz 36tc, dziecko ok 2500 g. poród pierwszy.
      Dwa razy się upewniałam, raz dzwoniłam, a potem pojechałam sama i otrzymałam tę
      sama odpowiedź - ze skurczami, albo po odejściu wód i też usłyszałam, że nie
      wykluczone,że sala operacyjna może być zajęta.
      poradźcie co zrobić?
      • andaba Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 16:56
        Kurczę, nie wiem co Ci poradzić... Dzidziuś niby niewielki, może by wyszedł SN,
        ale to pierwsze dziecko... Niestety lekarze lubią w takich wypadkach
        eksperymenty "a nuż się uda".
        • iwka901 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 17:17
          A czy można jakoś zapobiec ewentualnemu eksperymentowi-tzn żądać cesarki i nie
          zgodzić się na pośladkowy? Czy można się na coś powołać?
        • yola13 do andaba 01.02.05, 12:12
          a jak się nie uda, to co?
    • 1kajetan Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 17:49
      Hej! u mnie planowana cesarka ze wzgl. na położenie, ale muszę czekać az
      dzidzia zechce wyruszyć w drogę. Mój lekarz zadecydował, że jeśli Mały dalej
      tak będzie siedział i zaczna się skurcze to czekamy do 4-5 cm rozwarcia i dalej
      cięcie. Ponoć w tej sytuacji rozwarcie powinno być ponieważ ułatwia to później
      lepsze oczyszczanie sie macicy z odchodów porodowych a przede wszystkim skurcze
      pobudzaja maluszka (masują) żeby szybciej zaadoptował sie po wyjęciu go z
      brzucha.
      • andaba Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 18:34
        1kajetan napisała:

        > Hej! u mnie planowana cesarka ze wzgl. na położenie, ale muszę czekać az
        > dzidzia zechce wyruszyć w drogę. Mój lekarz zadecydował, że jeśli Mały dalej
        > tak będzie siedział i zaczna się skurcze to czekamy do 4-5 cm rozwarcia i
        dalej
        >
        > cięcie. Ponoć w tej sytuacji rozwarcie powinno być ponieważ ułatwia to
        później
        > lepsze oczyszczanie sie macicy z odchodów porodowych a przede wszystkim
        skurcze
        >
        > pobudzaja maluszka (masują) żeby szybciej zaadoptował sie po wyjęciu go z
        > brzucha.


        To ma sens, może u Ciebie też tak będzie, czego Ci życzę.
      • yola13 do 1kajetan 01.02.05, 12:14
        Kto Ci takich bzdur nagadał? Położna w szkole rodzenia czy lekarz? Bo niestety
        nie masz do końca racji.
        • 1kajetan Re: do 1kajetan 01.02.05, 12:52
          Dlaczego od razu bzdury!!!!????
          Widzę że masz już swoja teorie ale pamietaj że każdy lekarz ma swój sposób
          prowadzenia. Ja z mojego jestem ogromnie zadowolona bo Naszej nienarodzonej
          dzidzi życie uratował i o bzdury go nie posądzam. To jest lekarz z 25-letnią
          praktyką szpitalna i wie co robi!!! Poza tym mój post to był mój przypadek,
          który opisałam jako jedną z możliwości tego typu porodu.
        • 1kajetan Re: do 1kajetan 01.02.05, 13:03
          Aha i jeżeli możesz oprócz swojej wcześniejszej wypowiedzi "a co jesli się nie
          uda" cos lepszego bardziej optymistycznego przyszłym mamusiom zaproponować to
          byłabym wdzięczna, a nie tylko skrytykowac nie wnosząc nic ciekawego!
          Pozdrawiam reszte brzuszków!!!
          • 1kajetan Re: do 1kajetan 01.02.05, 13:09
            To były oczywiście 2 odp. skierowane do yola13 od 1kajetan (zle kliknęłam)
            • yola13 Re: do 1kajetan 01.02.05, 15:22
              Chodziło mi o to że nie jest prawdą że tylko i wyłacznie cc przeprowadzane po
              rozpoczęciu akcji porodowej ma sens. Jaki ma sens męczenie się parogodzinne
              kobiety ciężarnej w bólach rozwierających szyjkę macicy(niekiedy trwa to parę
              godzin)skoro i tak wiadomo że zakończy się to cesarskim cięciem. Moim zdaniem
              jest to zupełnie niepotrzebne dostarczanie stresu matce i dziecku. Nieprawdą
              też jest że po cięciu bez akcji porodowej ma się problemy z laktacją. Natomiast
              jeżeli chodzi o to że "jak się nie uda", chodziło o to że niektóre kobiety są
              traktowane bardzo przedmiotowo jak króliczki doświadczalne, i bynajmniej nie
              chodziło mi tu o straszenie nikogo, ale prawda jest taka, że lekarze czasem
              zachowują się jakby mieli wszystko w nosie, a w razie czego to lekarza obroni
              zawsze sąd lekarski, bo póki co to u nas w kraju mało który lekarz odpowiedział
              przed sądem za popełnione błędy lekarskie. Dlatego kobiety nie powinny dawać
              się tak traktować. Trzeba walczyć o swoje. Eksperymenty to niech sobie robią w
              laboratorium a nie na kobietach ciężarnych. I to tyle z mojej strony.
              Pozdrawiam
              • 1kajetan Re: do yola13 01.02.05, 16:23
                W moim poście nie padło słowo tylko i wyłącznie po rozpoczęciu akcji, ani że są
                jakieś problemy z laktacja. Zadna też z nas obecnych na forum kobiet nie jest
                na tyle nie wyedukowana żeby pozwolic na bezsensowne torturowanie sie przez
                wiele godzin na łóżku szpitalnym. Po prostu jestem zdania że będąc tuż przed
                rozwiązaniem i mając pewne wyobrażenie o lekarzu i jego kompetencjach nie
                mozemy sobie juz za bardzo pozwolić na nagłe zmiany lekarzy, wyszukiwanie
                kolejnych szpitali i uleganie róznorodnym opiniom (które i tak juz robią mętlik
                w głowie)Komuś po prostu trzeba zaufać i jakis kierunek obrać, aby spokojnie
                dotrwać do końca i urodzic Nasze maleństwasmile
      • malaika7 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:38
        1kajetan, masz rację. Ja w szpitalu też słyszałam, że dobrze się stało, że
        miałam cc po rozpoczęciu akcji porodowej, bo to, że organizm sam "rodzi" ma
        dobroczynny wpływ choćby na laktację. I rzeczywiście, nie miałam z nią żadnych
        problemów. W końcu rozpoczęcie akcji porodowej to sygnał do zapoczątkowania
        wielu zmian w organizmie.
    • mpenzi Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 30.01.05, 22:13
      Ja miałam planowaną cesarkę z tych samych powodów. Córeczka była pośladkowcem.
      Miałam wyznaczony termin ale dzidzia zaczęła pchać się na świat 3 tyg
      wcześniej. Przyjechałam do szpitala gdy rozpoczęła się akcja porodowa. Musięli
      się strasznie spieszyć i wszyscy biegali w nerwach, więc odradzałabym ci
      zostawianie tego aż do skurczów. Wg mojego lekarza cesarke zawsze planuje się
      wcześniej .Powodzenia. Trzymam kciukismile
    • martap10 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 10:14
      Hejsmile
      nie martw się. Ja rozmawiałam na Brochowie, pytałam też o cesarkę, gdyby co.
      Tam też tną dopiero, jak zacznie się akcja. Anestezjolog tłumaczył mi, że tak
      jest lepiej, bo macica przygotowuje się do porodu i mięsień staje się cieńszy.
      Nie wiem dlaczego, ale ma to znaczenie i lepiej jest dopiero wtedy robić
      cesarkę. Nie bój się: Dyrekcyjna to dobry szpital i na pewno nikt nie bęzie CI
      kazał rordzić naturalnie, skoro powiedzieli, że cc. Widocznie wychodzą z tego
      samego założenia co tu. Pozdrawiam i życzę pomyślnego rozwiązania.marta.
      • mast1 a cc robia od razu, czy czekaja na rozwarcie?? 31.01.05, 10:34
        Mnie tez czeka cc i tez w moim szpitalu czekaja na akcje. Slyszalam juz rozne
        opinie, ze czeka sie do rowarcia 2,5 cm, albo ze az 5 cm, widac zalezy to od
        lekarza chyba?? Mnie to przeraza, bo ja przy pierwszym porodzie rozwarcie 2,5
        cm mialam po 4 godzinach od podania oksytocyny i wylam z bolu!!! To jak to
        wlasciwie jest??
    • jogaj Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 13:22
      Ja przy pierwszym dziecku ulozenie miednicowe w terminie porodu poszlam do
      szpitala i nastepnego dnia mialam cc,z nikim sie ne umawialam,moj lekarz nie
      pracuje w tym szpitalu.Obejrzal mnie ordynator i poweidzial,ze dziecko duze,nie
      ma na co czekac. Slyszalam tez o tym,ze lepiej jak sie zacznie akcja,bo miesien
      staje sie cienszy,lepiej sie goi itd.
      Teraz tez mam ulozenie miednicowe,ale niestety bede rodzic w innym szpitalu i
      tam mam sie zglosic w terminie porodu,ale tam podobno kalada na patologie i
      czekaja na akcje porodowa. Wcale mi sie to nie podoba,ale co mam zrobic?
      Mam nadzieje,ze dla nas wszystkich porod potoczy sie gladko.
      Pozdrawiam-Jola
    • coronella Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 14:12
      ja nie mialam cesarki, ale moja dobra kolezanka tak. I z tego samego powodu-
      ułozenie posladkowe.
      I tak, jak u moich poprzedniczek-czekali do rozpoczecia akcji. I z tgo samego
      powodu jak u poprzedniczek.
      Z tym, ze nie wolno czekac w domu zbyt dlugo, bo nigdy nie wiadomo jak akcja
      sie rozwinie.
      • iwka901 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 15:00
        Dziękuję za odzew, już spokojniejsza jestem.
    • malaika7 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 16:50
      Ja miałam mieć wykonane cc w terminie porodu, ale skurcze "rozkręciły się" 9
      dni wcześniej. Pojechaliśmy nad ranem do szpitala, a po chwili już leżałam na
      stole operacyjnym. W moim odczuciu ani to, że operację przeprowadzał lekarz
      dyżurny, a nie mój, ani to, że cięli mnie z rozpoczętą akcją porodową nie
      wpłynęło w żaden sposób na "jakość" operacji. Wszystko odbyło się spokojnie,
      fachowo i w miłej atmosferze, mimo, że lekarze zrobili mi cc na godzinę przed
      końcem nocnego dyżuru.
      • malaika7 I jeszcze... 31.01.05, 16:51
        Nikt nawet przez moment nie próbował sugerować porodu naturalnego, mimo że
        miałam już spore rozwarcie. Dla wszystkich, łącznie ze mną, było oczywiste, że
        położenie miednicowe jest wskazaniem do cięcia.
    • kulka50 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 21:39
      koniecznie pogadaj z lekarzem!
      planowe cesarki odbywają sie ok 2 tygodni przed terminem porodu
      w zaleznosci od wskazania trzeba ciezarna odpowiednio przygotowac, podac
      odpowiednie leki itd
      ja bylam w szpitalu od poczatku sierpnia a cesarke mialam 16
      • jogaj Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 31.01.05, 21:55
        Chyba nie czytas poprzednich postow,poczytaj,a nie bedziesz tak stanowczo
        mowic o swoim przypadki jak o regule.
        Pozdrawiam-Jola
        • kulka50 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:29
          ????
          pisalas do mnie?
          jesli tak to 1/ to nie regula- nigdy sie nie wypowiadam autorytatywnie
          2/ sama napisalas ze w TWOIM szpitalu kladą na stół po rozpoczeciu akcji
          porodowej, ale czy to jest dobre to mozna dyskutowac
          dlatego uważam ze osoba zadająca pytanie powinna omówic sprawe z lekarzem
        • kulka50 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:32
          ????
          pisalas do mnie?
          jesli tak to 1/ to nie regula- nigdy sie nie wypowiadam autorytatywnie
          2/ sama napisalas ze w TWOIM szpitalu kladą na stół po rozpoczeciu akcji
          porodowej, ale czy to jest dobre to mozna dyskutowac
          dlatego uważam ze osoba zadająca pytanie powinna omówic sprawe z lekarzem
          planowa cesarka, jak sama nazwa wskazuje jest planowa i z reguły powinna odbyc
          sie przed rozpoczeciem akcji porodowej i po odpowiednich przygotowaniach
          • kulka50 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:33
            sorki za dwa wpisy, chcialam cos dopisac i mnie wywalilo smile
    • yola13 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 12:09
      iwka901 napisała:

      > Witam,
      >
      > Mam mieć CC ze względu na położenie miednicowe, w szpitalu ( Dyrekcyjna
      > Wrocław) powiedzieli, że nie ma żadnego umawiania i przyjechać trzeba jak się
      > zacznie akcja lub odpłyną wody.
      > Czy to nie za późno??? Wszędzie czytam, że na cc trzeba się umawiać wcześniej,
      > że wykonuje się kilka dni przed terminem.
      > Jeszcze mam trochę czasu, ale ja już żyję w stresie, nie wiem co o tym
      > myśleć. Jak to u Was było ?
      >
      Jeśli ludzie z tego szpitala(rozumiem że twój lekarz tam pracuje)proponują Ci
      takie rozwiązanie, to szczerze radzę Ci zmienić i lekarza i szpital.
      • adag Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:43
        Ja dzisiaj będę wiedziała, czy cc czy sn, bo ma o tym decydować kardiolog, ale
        wczoraj rozmawiałam z ginem i powiedział mi, że jeżeli będzie cc, to wyśle mnie
        do szpitala wcześniej, ok 20 III (a termin om mam na 30 III), bo nie jest
        konieczne czekanie na rozpoczęcie się akcji. Powiedział,że przynajmniej
        wszystko można będzie na spokojnie przeprowadzić, a nie w biegu. W szpitalu
        zaś, jak tam zadzwoniłam, położna powiedziała,że mam przyjechać jak się zacznie
        akcja. Więć najlepiej chyba porozumieć się z lekarzem, który pracuje na
        Dyrekcyjnej i się umówić, np. z drem Kucharskim albo Fuchsem.
        • adag Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:47
          Dziewczyny, a może wiecie jak wygląda procedura wystawiania skierowania na cc,
          jeżeli nie jest ze wskazań ginekologicznych? Czy wskazania to to samo co
          skierowanie? Czy, np. kardiolog wypisuje wskazania a na tej podstawie ginekolog
          skierowanie? Już mam mętlik w głowie, poradźcie.
          • renata28 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 18:57
            Ja miałam od okulisty. I dałam zaświadczenie w szpitalu tuż przed cc. Nie
            miałam w ogóle skierowania od ginekologa.
            Miałam zaplanowane cc (umówione na 5 sierpnia), jednak moja córeczka się
            pospieszyła i na samym początku 38 tyg. (27 lipca) jechałam do szpitala po
            odejściu wód.
    • iwka901 Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 13:52
      Byłam dziś na w szpitalu i pytałam 2 innych lekarzy- potwierdzili, że jednak ze
      skurczami przyjechać. Niestety mój gin nie pracuje w tym szpitalu i chyba już
      nic nie mogę zrobić tylko czekać.
    • justinewal Re: Do cesarki planowanej ze skurczami się jedzi 01.02.05, 18:34

      Urodziłam w czwartek (28.02) przez cc planowaną. Pojechałam ze skurczami w 39tc.
      Pozdrawiam,
      Justyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka