kathmandu72
28.04.06, 16:28
"Bigda idzie!". To przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Żegnam. Nikodem
Dyzma.
P.S. Proszę, nie szukajcie mnie. Decyzja jest nieodwołalna.
Drodzy rodacy! Moją ostatnią wolą jest abyście zapoznali się z dziełem, które
napisał Juliusz Kaden-Bandrowski lub przynajmniej obejrzeli spektakl w
reżyserii Andrzeja Wajdy. No!