Dodaj do ulubionych

ciąża a pogrzeb

12.02.05, 09:21
jestem w 37 tyg. i właśnie teraz zmarł mój teść, chorował na rak od kilku
miesięcy więc było to do przewidzenia ale to jednak trudne chwile, chcę być z
mężem ale jednocześnie na wszystko zawsze reaguję emocjonalnie, boję się że
odprawianie różańca przy zmarłym, pogrzeb, itp żle wpłynął na moje maleństwo
jak to przetrwać ??
Obserwuj wątek
    • ewucha28 Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 10:39
      No nie są to łatwe chwile gdy umierają nam najbiźsi.Trzymaj sie ciepło,moze idz
      do kościoła i bądz z mężem w czasie pogrzebu,a zrezygnuj z modlitw przy
      zmarłym,ktore odbywają sie przez dni poprzedzające,pomodl sie w domu sama i
      powiedz mezowi ze nie czuesz sie na siłach by uczestniczyc we wszystkich
      ceremoniach.Myśle ,ze on to zrozumie,niedługo smutek przysłoniety zostanie
      przez radość z narodzin dzidzi,mimo wszystko ona jest najwazniesza teraz i to o
      niej myśleć powinnaś.Jeszcze raz trzymaj sie dzielnie.
    • joakal Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 13:16
      idź do gina i poproś o leki - tak duży stres może wywołać przedwczesne skurcze
      Ja dostałam jakieś lekarstwo (nie pamiętam nazwy) które powoduje że jesteś
      trochę otumaniona i nie reagujesz bardzo intensywnie na stresy i co
      najważniejsze jest nieszkodliwy dla maleństwa
    • katrinka3 Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 15:00
      Ja uczestniczyłam w pogrzebie mojej babci w nowy rok, i wcale nie uważam, że
      obecność na pogrzebie wpłynęła na mnie negatywnie, bo nadal jestem w ciąży, a
      dzidziuś ma się całkiem dobrze tongue_out nie panikujmy, nie bójmy się cmentarzy i tak
      dalej, bo to tylko zabobony, a stres czy będziesz na pogrzebie czy nie to myśli
      i uczuć chyba nie wytniesz sobie z głowy, a ja nigdy bym sobie nie darowała,
      gdybym opuściła pogrzeb bliskiej mi osoby
      • ewucha28 do katrinka3 12.02.05, 18:31
        Nie było mowy o zabobonach a o radzeniu sobie ze wzruszeniem jakie towarzyszy
        takim chwilom i jak sobie z tym poradzic ,aby nie zaszkodzic dziecku.Nikt tu
        chyba nie mowi o ciemnogrodzie i zabobonach,zyjemy w XXI wieku.
    • kasia9926 Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 15:10
      Witaj Skarbie, bardzo Ci współczuję. Mi prawie rok temu też zmarł teść, cudowny
      człowiek ale jeszcze wtedy nie byłam w ciaży( to było pół roku po naszym
      ślubie). Ale wtedy męża siostra, była w 7 miesiącu, a dwa miesiące wcześniej
      zmarła babcia. Bardzo to wszyscy przeżyliśmy. Najważniejsze abyś myślała o
      dziecku, a z czuwania przy zmarłym zrezygnuj. Na pewno to niewskazane i tobie
      może zaszkodzić. Myśl pozytywnie, niunia jest czuła i też współodczuwa gdy się
      denerwujesz. Trzymaj się cieplutko, papapa. kasia
    • elza78 Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 15:31
      ja w okolicach 12 tygodnia ciazy przejechalam przez pol polski noca aby
      dojechac na pogrzeb dziadzia mojego meza (nie wyobrazalam sobie, ze moglabym
      nie pojechac), to byl wspanialy czlowiek i pomimo tego ze czulam sie na prawde
      zle przez caly pierwszy trymestr to pojechalam tam z naszym malutkim michalkiem
      w brzuchu odprowadzic w ostatnia droge jego pradziadka, o dziwo nie wiem, czy
      to nie zasluga dziadka ktory sie wstawial jakos po tamtej stronie o moje
      zdrowie i maluszka, od pogrzebu zakonczyly sie moje problemy z ciaza i o dziwo
      wspaniale sie czulam jesli chodzi o dolegliwosci pierwszego trymestru... nie
      robilo mi sie slabo nie mdlalam, cala msze swieta za dziadzia takze czulam sie
      dobrze bez zadnych sensacji w stylu zemdlenia czy cos, jednym slowem wytrwalam,
      a przed msza byl tez odmawiany rozaniec, takze uroczystosci trwaly dosc dlugo...
      A jesli chodzi o tradycje ogladania i zegnania se ze zmarlym przy otwartej
      trumnie to ja w ogole mam zwyczaj w takich smutnych okolicznosciach nie
      podchodzic, bo wole aby ten ktos bliski pozostal w moim sercu i pamieci tak jak
      byl za zycia, a nie juz w trumnie, tak ze dziadzia nie widzialam i wiem ze
      wiele osob podobnie mysli o tym ostatnim pozegnaniu sie ze wola zapamietac
      zmarlego takim jakim byl za zycia.
      mysle ze jesli pojdziesz na ten pogrzeb to nic sie nie stanie, wrecz zdziwi cie
      to ze bedziesz sie dobrze czula, bo jednak cos w tym jest ze zmarli sie nami
      opiekuja, a twoje malenstwo tez pewnie chce pozegnac swojego dziadka.
      Wspolczuje ci, bo to okropne przezycie stracic kogos bliskiego, badzcie silni z
      mezem.
      A na pogrzeb idz, z taka ewentualnoscia, ze jesli ci sie zrobi slabo, zeby moc
      gdzies przycupnac, wyjsc na moment z kosciola np pooddychac swiezym powietrzem
      a w kosciele mysle ze nikt nie bedzie mial za zle kobiecie w zaawansowanej
      ciazy jesli bedzie siedziala kiedy wszyscy stoja lub klecza...

      trzymajcie sie i badzcie silni w tej trudnej chwili i wspieraj meza, bo on z
      pewnoscia takze smierc taty mocno przezywa.
      pozdrawiam
      elka
    • atena14 Re: ciąża a pogrzeb 12.02.05, 17:10
      Jestem w 26 tc. Dwa miesiąe temu zmarł mój tato,przygotowania pogrzebu od
      początku do końca były na mojej głowie,po prostu tak musiało być.Nie wzięłam
      ani jednej tabletki na uspokojenie, bo wiedziałam,że muszę sobie poradzić bez
      tego ze względu na dziecko.Też reaguję bardzo emocjonalnie,płakałam ,bo to
      przynosiło mi ulgę.
    • aari Re: ciąża a pogrzeb 11.03.05, 18:22
      W grudniu zmarł mó TEść ... jakoś to było. Może nie łatwo ale jakoś przeszło.
      Byłam na czuwaniu i na pogrzebie w kościele i na cmentarzu - potem spędziłam
      tydzień u Teściowej - jako podpora ... NIc nie wpłynęło źle na dzidzię,
      wszystko jest w porządku.
      To wszystko zalezy od Twojego podejścia - sytuacja widzę bardzo podobna. Tato
      mojego męża tez chorował na raka - spodziewaliśmy się,ze wcześniej czy później
      to nastąpi - ja miałam jednak nadziejęze chociaż maja ( narodzin maluszka )
      doczeka - nie wyszło.
      Trzymaj się ciepło - będzie trudno ale przeżyjecie. A męża nie opuszczaj - On
      Ciebie teraz potrzebuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka