18.02.05, 14:25
Witam
Wiem że temat usg był przerabiany sporo razy, ale chcę się jeszcze upewnic,
czy częste usg (np dzień po dniu) mogą jakoś zaszkodzić dzidzi? Mam
możliwosć zrobienia dzisiaj 3D, ale wczoraj byłam już na badaniu usg. Iść
czy nie?
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: USG 18.02.05, 14:28
      nie ma takich ostatecznych badan ktore by wskazywaly ze usg jest szkodliwe albo
      nieszkodliwe, dlatego zapewne okaze sie dopiero za kilkanascie lat- wybor
      nalezy do ciebie- ja bym robila
      • madzias1968 Re: USG 18.02.05, 14:50
        Wczoraj wróciłam ze szpitala. Mnie również interesuje temat częstego usg,
        ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni miałam je robione 5 razy. Pytałam się
        lekarza w szpitalu jak to jest z tym usg. Odpowiedział, żebym się nie
        przejmowała, ponieważ nie ma ono większego wpływu na dziecko.
        Wspomniał też, że ostatnio ponoć były jakieś badania w tym kierunku, i nie
        wykazały one zwiększonej szkodliwości na płód.
        POnadto, lekarze chyba wiedzą co robią, a zapewniam Cię, że dziewczyny leżące
        na patologii ciąży, czasem mają usg robione codziennie.
        Zatem twoje 2 usg nie będą miały większego wpływu na dziecko. Tylko czy to
        konieczne?

        Zastanawiam się też nad taką kwestią. Otóż niektóre dziewczyny idą na usg
        połówkowe i trwa ono nawet do 1 godziny (bo np. dzidzia nie chce się dobrze
        ułożyć). W szpitalu usg trwa stosunkowo krótko (do 1o minut). W związku z tym
        czy bardziej, może nie szkodliwe, a przeszkadzające dzidzi jest 1 długie usg,
        czy kilka krótszych w niewielkich odstępach czasu. Może ktoś pokusi sie o
        odpowiedź na to pytanie?

        Pozdrawiam, MAgda.
    • 1jagienka Re: USG 18.02.05, 14:29
      W pierwszej ciąży miałam koło 7 USG - synek zdrowy jak rydz. Teraz również
      miałam już z 6.
      Co do tego USG 3D. Zapewne bardziej pcha CIę ciekawość, niż konieczność. Gdybym
      miała możliwość, też bym się zastanawiałasmile
    • mama.misia Re: USG 18.02.05, 14:33
      Jak masz na to fundusze to idź. Częste USG nie szkodzi a na 3d dowiesz się
      więcej o stanie zdrowia dzidziusia i może nawet zobaczysz jego buźkę
      • mania3 Re: USG 18.02.05, 14:36
        A ja słyszałam,że już są takie badania i okazuje się ,że nowoczesne aparaty
        USG są całkowicie nieszkodliwe.Oczywiście nigdy nie ma gwarancji,ale ja bym
        poszła,bo na 3D zawsze więcej widać
        • madzias1968 Re: USG 18.02.05, 15:21
          Wczoraj wróciłam ze szpitala. Mnie również interesuje temat częstego usg,
          ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni miałam je robione 5 razy. Pytałam się
          lekarza w szpitalu jak to jest z tym usg. Odpowiedział, żebym się nie
          przejmowała, ponieważ nie ma ono większego wpływu na dziecko.
          Wspomniał też, że ostatnio ponoć były jakieś badania w tym kierunku, i nie
          wykazały one zwiększonej szkodliwości na płód.
          POnadto, lekarze chyba wiedzą co robią, a zapewniam Cię, że dziewczyny leżące
          na patologii ciąży, czasem mają usg robione codziennie.
          Zatem twoje 2 usg nie będą miały większego wpływu na dziecko. Tylko czy to
          konieczne?

          Zastanawiam się też nad taką kwestią. Otóż niektóre dziewczyny idą na usg
          połówkowe i trwa ono nawet do 1 godziny (bo np. dzidzia nie chce się dobrze
          ułożyć). W szpitalu usg trwa stosunkowo krótko (do 1o minut). W związku z tym
          czy bardziej, może nie szkodliwe, a przeszkadzające dzidzi jest 1 długie usg,
          czy kilka krótszych w niewielkich odstępach czasu. Może ktoś pokusi sie o
          odpowiedź na to pytanie?

          Pozdrawiam, MAgda
        • madeyowa Re: USG 18.02.05, 15:36
          Mój lekarz (i ja również) jest zdania, że robienie USG przy każdej wizycie, gdy
          nie ma do tego wskazań typu zagrożenie ciąży itp. jest nieodpowiedzialne.
          Dlaczego? Przytoczę może kilka wypowiedzi na ten temat:
          "....Istnieje teoretyczne ryzyko związane z działaniem fal dźwiękowych na
          tkanki płodu......wiekszość specjalistów uważa, że te fale nie zagrażają
          dziecku. Niektórzy nie są o tym całkowicie przekonani i sugerują, że badanie to
          powoduje u maleństwa bóle głowy./miesięcznik "Twoje Dziecko" nr 8 sierpień
          2003, str.36/
          "...W prasie fachowej zaczynają pojawiać się doniesienia, że częste USG może
          prowadzić do mikrouszkodzeń mózgu, a te z kolei-do dysleksji, nadpobudliwości i
          zaburzeń emocjonalnych.dr A.Kurczuk-Powolny"/miesięcznik "Dziecko" nr 11
          listopad 2002, str.15/
          "....W fachowym piśmiennictwie medycznym pojawiły sie artykuły wskazujące na
          możliwy związek między częstymi i długotrwałymi badaniami USG w ciąży a pewnymi
          zaburzeniami układu nerwowego u dzieci, np. dysleksją. Dlatego nie należy robić
          USG na własną rękę. Natomiast korzyści z planowych badań, zaleconych przez
          prowadzącego ciążę lekarza, przewyższają ewentualne skutki uboczne."/Ciąża bez
          lęku, nr 2/2003, str. 23/
          "...w fachowych pismach medycznych co jakiś czas pojawiają się artykuły
          wskazujące na możliwy związek między częstymi i długotrwałymi badaniami USG w
          ciąży a pewnymi zaburzeniami układu nerwowego u dzieci, na przykład dysleksją.
          Dlatego na wszelki wypadek lepiej nie korzystać z USG bez uzasadnionych wskazań
          lekarza."/miesięcznik "Dziecko" nr 8/2001, str.13/
          Takich przykładów mogłabym tutaj napisać mnóstwo. Podałam dokładnie skąd je
          wzięłam, żeby nie było, że coś wymyślam. To na razie hipotezy, ale coś w tym
          jest skoro o tym piszą.Jeżeli się sprawdzą to po co ryzykować zdrowie własnego
          dziecka. Jeśli lekarz po raz enty zaproponuje Wam to badanie, a wszystko jest
          ok to czy nie możecie po prostu powiedzieć, że się nie zgadzacie? No chyba
          macie do tego prawo? Najwyżej mniej zapłacicie za wizytę.
          Znam jeden bardzo przykry przykład z mojego najbliższego otoczenia. Dziewczyna
          miała robione USG bardzo, bardzo często. Niestety jak się okazało przez
          lekarza, który z prawidłowym odczytywaniem tego badania ma poważne problemy(na
          tym forum jest polecany przez dziewczyny jako świetny położnik, ja bym w życiu
          do niego nie poszła). Patrzył, patrzył i nic nie wypatrzył. A widać było
          wszystko jak na dłoni(wg innych lekarzy), później było już za późno, żeby
          pomóc. Inni lekarze byli bardzo zdziwieni, że wcześniej tamten p. doktor nic
          nie zauważył. Ba, on nie zauważył nic do samego końca. Chcę podkreślić, że
          warto przed tym badaniem zorientować się, gdzie jest dobry specjalista(nie na
          podstawie jednej czy dwóch opinii, ale kilku, kilkunastu). Ja takiego znalazłam
          i on uważa, że 3-krotne USG wystarczy, jeżeli ciąża nie jest zagrożona.
          Podejrzewam, że lekarze robiący USG bez potrzeby przy każdej wizycie po prostu
          naciągają na kasę, bo jak to inaczej nazwać. Tym bardziej, że robienie USG jest
          teraz bardzo modne i do takiego lekarza, który nie ma tego sprzętu mało kto
          pójdzie. A mówienie, że nowoczesne aparaty są całkowicie nieszkodliwe
          (przepraszam, bo nie chcę nikogo urazić)włożyłabym między bajki, bo na razie
          nikt jeszcze nie sprawdził, czy rzeczywiście tak jest. Poczekajmy, aż przyjdą
          na świat (i trochę podrosną) dzieci badane bezsensownie tymi aparatami po
          kilkanaście razy.
          • madeyowa Re: USG 18.02.05, 15:40
            Mam gdzieś jeszcze artykuł o tym(już nie chce mi sie go dzisiaj szukać), że w
            miejscu przepływu fal USG podnosi się temperatura i dziecko to odczuwa.
    • kapoosta Re: USG 18.02.05, 15:39
      ja myślę, że za mało na ten temat wiemy, żeby ryzykować tylko dla swojej
      przyjemności. Skoro robiłaś usg wczoraj i nie ma wskazań lekarskich, to po co
      dzisiaj ??????
      • madeyowa Re: USG 18.02.05, 16:02
        Kapoosta ma rację.Podpisuję się pod tym. Nie warto ryzykować zdrowia
        dziecka,dla własnej przyjemności. Jeszcze się zdążysz na nie napatrzeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka