Dodaj do ulubionych

Do WSZYSTKICH na tym forum

27.02.05, 21:52
Witajcie drogie Przyszle Mamy i obecne rowniez.

Chcialabym poruszyc pewien temat odnosnie was i tego forum.Kiedy po ra
pierwszy tu zajrzalam to zauwazylam jedna niepokojaca i to bardzo
rzecz.Dlaczego Wy traktujecie ciaze nie jak stan fizjologiczny tylko jak
chorobe?Zakladacie watki typu "co wolno a czego nie wolno jesc w ciazy?" "co
wolno a czego nie wolno robic w ciazy?". Rozumiem, ze nie wolno pic
alkoholu,palic papierosow,nie wolno brac okreslonych lekow, trzeba brac
witaminki i sie nie przemeczac,ale Kobiety na litosc Boska, nie przesadzacie
z zakazem jedzenia jajek na mieko,jedzeniem serow itp?!
Z jednej strony mowicie, ze nie wolno jesc jajek a z drugiej radzicie sobie
co zrobic zeby "domowymi" sposobami wywolac ciaze.Ja poprostu tego nie
rozumiem.
Jestem wnuczka dwojki emerytowanych i znanych ginekologow (napewno dla
mieszkanek Lodzi) i jak opowiedzialam babci co Wy tu za nonsensy wypisujecie
to tylko pokrecila glowa z niedowierzaniem.
Nie probuje nikogo tutaj odwodzic od waszych "ciazowych metod" ani nic
sugerowac czy namawiac.Nie chce rowniez nikogo obrazic,ale chcialabym zeby
ktos mi to wszystko wytlumaczyl.
A na koniec,pomyslcie o tym,ze moze warto by tak pozyc w zgodzie z natura? I
zastanowic sie dlaczego teraz rodzi sie wiecej chorych dzieci niz np. 30 lat
temu (wiem,zaraz mi ktos odpowie,ze to wina cywilizacji,stresow i Czarnobyla)?
Na tym koncze i pozdrawiam wszystkich forumowiczow.

Magdalena W.
Obserwuj wątek
    • mmisi Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 27.02.05, 21:54
      "Z jednej strony mowicie, ze nie wolno jesc jajek a z drugiej radzicie sobie
      co zrobic zeby "domowymi" sposobami wywolac ciaze."

      Przepraszam,mialo byc wywolac porod, nie ciaze.
      • pierworodka Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 27.02.05, 22:12
        I tu się z toba w 100% zgadzam.
        Ala tu się muszę przyznać że jestem przyszłym tatusiem i tak naprawde moge na
        to popatrzeć z boku i pokręcić głową w lewo i prawo
        BRAWO ZA OGWAŻNY POST!!!!!!
        Pozdrawiam
        • maniekme Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 02.03.05, 08:41
          Też jestem przyszłym tatusiem i potwierdzam że moze troszke za bardzo sie Panie
          ze soba pieszczą obecnie i potem te dzieciaczki takie chorowite...
      • pimpek_sadelko Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 10:59
        mmisi napisała:

        > "Z jednej strony mowicie, ze nie wolno jesc jajek a z drugiej radzicie sobie
        > co zrobic zeby "domowymi" sposobami wywolac ciaze."
        >
        > Przepraszam,mialo byc wywolac porod, nie ciaze.
        jako wnuczka znanych ginekologow powinnas wiedziec, ze w ciaze sie zachodzi a
        nie wywoluje sie tego stanu.
        Twoi dziadkowie jako dobrzy ginekolodzy powinni wiedziec, ze nie widzac
        pacjentki na oczy, nie znajac przebiegu jej ciazy otraz nie majac pojecia o jej
        wywiadzie ginekologicznym, internistycznym alergologicznym itd itp nie powinni
        sie wypowiadac. chyba, ze nie sa wcale tacy "dobrzy".
        marta j
        tongue_outPPP
        • kateszu Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 14:08
          Myslę,że się czepiasz i bez sensu obrażasz mimisi dziadków. Nie zauważyłaś ,że
          ona uogólniła bo większość ciąż nie ma żadnych powikłań.Po prostu kobiety
          zachodzą, chodzą i po 9 miesiącach rodzą. Sama jestem w ciąży i muszę
          przyznać ,że się z nią zgadzam. Jeżeli piszecie o tym ,że na forum możemy
          wszystko pisać to myślę ,że ona ma prawo sie także wypowiedzieć.I wiesz co : ja
          nigdy nie mialam wywiadu internistycznego ani alergologicznego. Raz w miesiącu
          chodzę do ginekologa, ciąża przebiega prawidłowo i jedyne czego nie jem to
          surowe mięso a tak żadnych zakazów , nakazów i czuję się świtnie z moim
          bąbelkiem.Dodam także ,że moje pierwsze dziecko cudownie się chowa i jest
          zdrowe.I zgadzam sie,że ciąża to nie choroba!!!!
          • pipsztok Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 22:31
            Rowniez popieram! Panuje na tym forum niestety tendencja do WIELKIEJ przesady,
            a szczegolnie w kwestii zywienia.Wiecej zdrowego rozsadku i stop z fanaberiami.
            Pozdrawiam
    • eemka Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 27.02.05, 23:10
      po pierwsze nie zyjemy juz w czasach gdzie wszystko było zdrowe
      po drugie widać ze zadne z was nie było w ciąży

      to forum jest po to zeby dowiedziec się jak to jest być w ciązy, rozwiać wiele
      wątpliwości i,,nie zwariować,, przez ten czas siedząc samemu ze swoim brzuchem.

      a tak nawiasem to dla mnie jest niezrozumiałe co wy tu robicie skoro was to
      denerwuje.
    • zumer do wnuczki znanych ginekologow... 28.02.05, 02:40
      posluchaj, jesli cos ci sie nie podoba to zmykaj po porady do dziadkow(jak juz
      bedziesz w ciazy), tu kazdy ma prawo zadac chocby najdurniejsze i najbardziej
      naiwne pytanie. na tym polega forum, a tobie nie podoba sie dyskusja, to
      dziwne. nie rozumiesz zasad.
      piszesz, ze nie chcesz nikogo obrazic. zdaje sie, ze to zrobilas.
    • soffica Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 07:39
      Post moze i odwazny, ale bez sensu totalnie.
      Twoi dziadkowie mimo ze takie slawy pewnie 20 lat temu nie slyszeli nawet o
      toksoplazmozie ani listerii, prawda? Co nie znaczy, ze jej nie bylo. Czasy sie
      zmieniaja, medycyna idzie do przodu !
    • aga_abc Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 08:11
      Masz 100% racji, śmieszą mnie wątki typu: "Jakie sery wolno jeść?" i inne ego
      typu. J kiedy mam ochotę jem sushi, tatara czy jajka na mięko. W trzecim
      miesiącu ciąży byłam w Afryce na urlopie i jakoś wszystko jest OK. Dziewczyny
      dajcie spokój to nie choroba, chociaż ja przez piersze dwa miesiące czułam się
      strasznie ale trzeba to przetrwać, taka jest fizjologia. To tylko faceci mówią,
      że ciąża to najpiękniejszy okres w życiu kobiety, piękne jest to, że urodzi nam
      się dziecko a sama ciąża z pięknem ma niewiele wspólnego, ale nie zachodzimy po
      to by było super przez 9 miesięcy tylko po to by mieć najkochańszego pod
      słoneczkiem bobasa.
      Pozdrawiam
      • qcharzowa do aga_abc 28.02.05, 10:01
        To tylko i wyłącznie Twoja sprawa, że nie boisz się w ciaży ryzykować z surowym
        mięsem czy sushi. Każda z nas ma swój rozum i robi co chce. JEdnak to nie jest
        powód, żeby krytykować tych, którzy wolą zjeść gotowane mięso od surowego. Na
        co dzień słyszy się o kolejnych przekrętach w sklepach (nieświeże mięso itp),
        więc ja wolę nie ryzykować. A forum jest po to, żeby każda z nas pisała co jej
        się żywnie podoba. I wcale nie tylko faceci mówią, ze ciąża jest piękna, ja na
        przykład jestem w 9 mcu i calutką ciążę przeszłam bez dolegliwości, mogę smiało
        powiedzieć, żę to piękny okres.
    • althea35 A czy ktos zabrania?? 28.02.05, 08:18
      A czy ktos zabrania jesc tych serow? Czy ktos was zmusza do czegos? Jak sie wam
      nie podoba, to nie czytajcie, albo czytajcie a nie stosujcie. Wybor nalezy do
      was. Jesli chcecie ryzykowac... robcie co wam sie tylko podoba.
    • 18lipiec Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 08:22
      Droga mmisi.Jak jest się brzusiem i nosi się fasolkę pod serduszkiem,trzeba się
      oszczędzać. Dzidzi jest najważniejsze, a potrzeby innych są na dalszym planie.
      Najlepiej wcale sie nie ruszać, bo to groźne dla fasolki,leżeć plackiem, seksu
      niet, serów niet, ruchu niet, jajek niet, opalania niet.
      Bo szkodzi fasolce.
      Najlepiej jeść za dwoje,leżec odsłaniać brzusio, nosić obcisłe ubranka,każdy ma
      sie zachwycać ale bez przesady,bo jak pyta to źle, bo wkurza jak nie pyta też
      źle bo jak się może nie interesować fasolką.
      W ciązy trzeba też używać innych kremików do twarzy - najlepiej żeby dla kobiet
      z brzusiem zrobili odzielne bo co będą używać tych samych co bezdzietne, hańba.
      Najlepiej to niech zrobią też oddzielne szamponiki, mydełka a wszystko z myślą
      o fasolce.
      Potem obowiązkowo poród naturalny, jak chcesz CC na zyczenie to nie jesteś
      dobrą matką, idziesz na łatwiznę i nie myślisz o dzidzi.
      Potem też nie wolno się przemęcząć, absolunie karmienie cycusiem do 5 roku
      życia a co za tym idzie urlop wychowawczy.
      Potem okazuje się że jest się obleśnym potworem, bladym, grubym, zaniedbanym, z
      manią na punkcie swojego dziecka i zerowym życiem poza domem.



      Brzydko co? Ale tak postrzegam większość kobiet w ciązy. To straszne.
      • 18lipiec tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 08:34
        więc nie tylko Ty autorko wątku tak myslisz...
        • nie.lubie.lipca Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:02
          Lipiec, ktoś ci już kiedyś napisał na innym forum, że jesteś rozpaczliwie
          głupia, i potwierdzasz to każdym swoim postem. Na dodatek masz jakąś obsesję
          ciąży, dzieci i mam, która się nasila. Jesteś jedną z najbardziej upierdliwych,
          zrzędliwych osób na całym forum GW. Naprawdę to staropanieństwo uderza ci do
          głowy.
          • 18lipiec Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:07
            nie.lubie.lipca napisała:

            > Lipiec, ktoś ci już kiedyś napisał na innym forum, że jesteś rozpaczliwie
            > głupia, i potwierdzasz to każdym swoim postem.

            Nie, no aleś mi przygadala. Znowu zmiana nicka? Czemu nie pod swoim?


            Na dodatek masz jakąś obsesję
            > ciąży, dzieci i mam, która się nasila.



            Nie mam obsesji, czasem zajrzę na ciążę i poród z ciekawości i czasem nie moge
            sie powstrzymać by coś nie napisać. Obsesji nie mam- nie doszukuj sie.

            Jesteś jedną z najbardziej upierdliwych,
            >
            > zrzędliwych osób na całym forum GW. Naprawdę to staropanieństwo uderza ci do
            > głowy.

            Wiem,też tak sądzę. Myślę że powinnam jak najszybciej znaleźć mężusia ,w końcu
            24 lata do tego zobowiązują!!!!
            • nie.lubie.lipca Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:22
              Pod tym nickiem, bo ten mi się bardzo podoba. Czaszem wpadasz - przeciez ty
              ciągle siedzisz e-mamie, tutaj, a nawet twoje mądrości widziałam na "W
              oczekiwaniu" i "Samodzielna mama", To mi zwygląda na obsesję i to mocną. A poza
              tym wiesz, to ty twierdzisz, że mas 24, chociaż ostatnio twierdzłaś, że 25
              lat. Kto wie jak jest naprawdę. Autorka tego wątku przyznała się, że jest w
              wieku emerytalnym...
              • 18lipiec Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:26
                nie.lubie.lipca napisała:

                > Pod tym nickiem, bo ten mi się bardzo podoba.


                Podoba się? Wiesz,jak mam inną teorię na ten temat. Po prostu
                tchórzostwo.Słodzisz pod swoim a wyzwiska już pod innym.


                Czaszem wpadasz - przeciez ty
                > ciągle siedzisz e-mamie,


                Emama, to co innego niż ciąża i poród, nie zauważyłaś. Odwiedzam wiele forów,a
                jak już coś na jakimś napiszę to śledzę wątek.Dziwne co?


                tutaj, a nawet twoje mądrości widziałam na "W
                > oczekiwaniu" i "Samodzielna mama",



                "W oczekiwaniu" powiadasz? Coś Ci padło na głowę. Nie znam takiego forum nawet.


                To mi zwygląda na obsesję i to mocną.

                A właśnie że nie.


                A poza
                >
                > tym wiesz, to ty twierdzisz, że mas 24, chociaż ostatnio twierdzłaś, że 25
                > lat.

                Ło matko!A gdzie ja twierdziłam że mam 25 lat? Może napisałam że się zbliżam. A
                Ty jak zwykle sobie dopowiedzialaś...



                Kto wie jak jest naprawdę. Autorka tego wątku przyznała się, że jest w
                > wieku emerytalnym...
                • nie.lubie.lipca Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:34
                  Twoje teorie o nickach, słodzeniu w ogóle mnie nie interesują, więc odpuśc
                  sobie. Tobie napewno słodzić nie będę. Jeżeli twoją jedyną zaletą ma być to, że
                  wpisujesz się pod jednhm nickiem (w co zresztą nie wierzę) to ja już wolę,
                  żebyś wpisywała sie po tysiącem nicków, za to mądrzej. Nie znasz takiego forum?
                  A to ciekawego. Nie ma teraz czasu szukać, ale później poświęcę się i
                  udowodnię. CO tam jeszcze? No jak zwykle nic nie zrozumiałaś, ale to normalne
                  u ciebie.
                  • 18lipiec Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:38
                    nie.lubie.lipca napisała:

                    > Twoje teorie o nickach, słodzeniu w ogóle mnie nie interesują, więc odpuśc
                    > sobie. Tobie napewno słodzić nie będę.

                    Nie oczekuję tego.Mogłabyś po prostu nie zmieniać nicka tylko po to żeby mnie
                    nawyzywać, jestem tak gruboskórna że mnie nie rusza to co do mnie i o mnie
                    piszesz.


                    Jeżeli twoją jedyną zaletą ma być to, że
                    >
                    > wpisujesz się pod jednhm nickiem (w co zresztą nie wierzę) to ja już wolę,
                    > żebyś wpisywała sie po tysiącem nicków, za to mądrzej.


                    Niestey nie umiem tak.Jestem sobą i nie zmieniam nicka.


                    Nie znasz takiego forum?


                    Nie, nie znam. Nie pamiętam bym się wpisywała na forum w oczekiwaniu i bym
                    pisala że mam 25 lat.
                    >
                    > A to ciekawego. Nie ma teraz czasu szukać, ale później poświęcę się i
                    > udowodnię.

                    Wierzę,wierzę że się poświęcisz i poszukasz.


                    CO tam jeszcze? No jak zwykle nic nie zrozumiałaś, ale to normalne
                    > u ciebie.

                    Ach, to ostatnie jak zwykle najlepsze.
                    • nie.lubie.lipca Re: tak właśnie postrzegam... 28.02.05, 09:45
                      Można tak w nieskończonośc, ale nudzi mi się ta jałowa "rozmowa" z tobą. A
                      bardzo nie lubie nudzić.
          • pipsztok Re: tak właśnie postrzegam... 01.03.05, 22:48
            Nie rozumiem, po co piszesz do lipca, ze jest glupia itd.skoro watpisz w jej
            intelekt?Po co zawracasz sobie nia glowe? Jesli macie zamiar sobie nawrzucac-
            bez wzgledu na to, ktora ma racje- zrobcie to poza forum. Nie twierdze, ze ona
            ma racje, tylko nie widze sensu ublizania komus w ten sposob i to publicznie.
            Wyluzujcie, albo dajcie sobie "po razie"i bedzie spokoj.
            Pozdrawiam i zycze wiecej dyplomacji
            P.s. Dobrze, ze postanowilas to zakonczyc, bo gadka byla na prawde jalowa smile
        • mamaaga5 DO LIPCA 28.02.05, 21:53
          moja droga,
          jestem młodą, szczupłą blondynką, sporo pracuję i przywiązuję dużą wagę do
          swojego wyglądu. Codziennie układam włosy, robię makijaż i zakładam garnitur. A
          w dodatku noszę szpilki; skandal, co? Zwłaszcza, że jestem w 6 miesiącu ciąży!

          Zgodnie z tym co można znaleźć we wszystkich książkach dla mam "KAŻDA ciąża jest
          INNA" i każda kobieta znosi ją inaczej (choć mój lekarz twierdzi, że
          samopoczucie w ciąży w dużej mierze zależy od nastawienia kobiety do posiadania
          dzieci - ale to oczywiście tylko teoria). Ja się bardzo cieszę, że należe do tej
          grupy, która znosi ten stan nie tylko "bezboleśnie", ale jeszcze świetnie się w
          nim czuje i równie świetnie wygląda. I współczuje ci, bo (sądząc po twoich
          postach) wyobrażam sobie co musisz widzieć codziennie rano w lustrze...
    • sowa_m Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 08:30
      a nie masz racji..
      siedzie na tym forum dopiero jakies 5 dni, choc zostalo mi niewiele do
      rozwiazania i jestem zachwycona dziewczynami, ktore bez wzgledu na to,ze nie
      znaja sie nawzajem, tak chetnie sobie pomagaja. a poza tym nie zgadzam sie zeby
      traktowaly ciaze jak chorobe, moze akurat czytalas posty dotyczace jakis
      nieprawidlowosci i problemow...
      bo ciaza to nie choroba tylko wspanialy stan, pelen wyczekiwania, ale i
      niepokojow. i to nalezy zrozumiec, bo szczegolnie te, ktore rodza po raz
      pierwszy maja metlik w głowie. a nasi lekarze czesto zachowuja sie gorzej niz te
      wszystkie przyszle i obecne mamy na forum, i, uwierz, bo sama tego
      doswiadczylam, wiecej wiedza wlasnie mamy niz oni.pozdrawiam..!!!
    • mama75 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 09:21
      Czesc,

      1) Nie zapominajmy, ze KAZDY moze tu zadac pytanie jakie tylko mu sie podoba,
      jesli nie obraza to uczuc innych osob, dlatego rozumiem post mmisi.

      2) Niestety wyglada na to, ze autorka tego posta powybierala sobie tylko
      niektore watki i je przeczytala. Szkoda, ze nie zauwazyla innych, gdzie
      dziewczyny prosza o rade, bo maja bole, krwawienia, niektore traca dziecko i
      chca uprzedzic inne dziewczyny , zeby robily np niezbedne badania.Sama bylam u
      3 lekarzy ginekologow z bolem podbrzusza trwajacym od kilku tygodni non stop
      przez cala dobe , lekarze twierdzili, ze to wiezadelka. Polozna jednak
      stwierdzila, ze to najprawdopodobniej skurcze przepowiadajace. Tylko dzieki
      dziewczynom na tym forum dowiedzialam sie, zeby zasugerowac lekarzowi cos
      takiego jak magnez. I co ? Pomoglo juz na nastepny dzien. Inne dziewczyny
      potrzebuja wsparcia bo ciaza nie jest latwym stanem, jesli chodzi o psychike,a
      tu facet je opuscil albo maz nagle nie akceptuje dziecka o ktore wczesniej
      dlugo sie starali. Jeszcze inne sa w kiepskiej sytuacji materialnej i prosza tu
      o pomoc w skompletowaniu chocby wyprawki.

      3) Autorka tego posta ma szczescie, ma w rodzinie lekarzy ginekologow - ma do
      kogo zadzwonic w srodku nocy, jesli bedzie ja niepokoic chocby najmniejsza
      rzecz,a my mamy tylko to forum, bo wiadomo, ze nie kazdy lekarz jest dostepny
      24h/dobe pod telefonem, a jesli zgodzi sie udzielic porady - to odplatnie w
      swoim gabinecie.

      Nasze posty moga Wam sie wydawac glupie, naiwne - ale my wlasnie chcemy uniknac
      klopotow zdrowotnych naszych pociech, dlatego wymieniamy tu informacje na kazdy
      temat.

      Chcemy tez wygladac jak piekne kobiety, a nie jak uwaza 18lipiec, jak stare,
      spasione, zaniedbane babska z cyckami do kolan. Dlatego umieszczamy posty typu -
      jaki krem do twarzy, jaki na rozstepy itp.

      Mam nadzieje, ze nikogo ta wypowiedzia nie urazilam.
      Pozdrawiam wszystkie osoby na tym forum,
      • isia_50 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 10:23
        Podpisuję się pod Twoim postem mama75.

        1. Ciąża to nie choroba, ale każda z nas przechodzi ją inaczej. Czasem
        wątpliwości i obawy może rozwiać inna oczekująca mama, bo miała podobny
        problem. Na lekarzy nie do końca niestety można liczyć. Mnie w 9 tc lekarz
        (prywatny, też sława z wieloletnim doświadczeniem jak Twoi dziadkowie - bez
        obrazy, w dodatku prowadzący moją pierwszą ciążę bez zastrzeżeń) stwierdził
        małowodzie, płaski pęcherzyk ciążowy i w ogóle prognozę chorego dziecka z
        takiego pęcherzyka w dodatku bez serca, którego nie było widać na USG... Możesz
        sobie wyobrazić jaka byłam załamana. Tymczasem inne mamy już tej samej nocy
        mnie pocieszyły: mają z podobnych pęcherzyków zdrowe dzieci, a małowodzie, cóż
        w I trymestrze nie występuje... Dzięki nim moje samopoczucie znacznie się
        poprawiło. Od razu poleciły innego lekarza, cztery dni później pani ginekolog
        rozwiała wszystkie wątpliwości i potwierdziła to co mówiły inne mamy:
        małowodzie nie występuje w tak wczesnej ciąży (a ja je mam wpisane do karty
        ciąży), pęcherzyk jest normalnego kształtu, a co najważniejsze dziecko ma
        serce. Od razu by mnie uspokoić miałam też robione w 12 tc USG genetyczne.
        Przynajmniej na razie wszystko jest w normie.

        2. Kiedyś kobiety rodziły niemal "w polu" zgodnie z naturą, ale miały też 5-10
        dzieci zaczynając porody od 16-17 roku życia i nawet jeśli 1 czy 2 zmarło jakoś
        żyło się dalej (tak jak moje babcie mające 5 dzieci, druga 6, jedno zmarło).
        Dziś kobiety często decydują się na pierwsze dziecko jak na tamte czasy późno w
        okolicy 30 roku życia, czasem mają problemy z zajściem w ciążę, problemy z jej
        donoszeniem. Potem chuchają i dmuchają na ten oczekiwany skarb i trudno im się
        dziwić.

        3. Co jeść z czego nie - to wolna wola każdej mamy, ale jeśli jednej wiadomo,
        że coś niesie ryzyko choroby (choćby listerioza), to dlaczego nie powiedzieć
        innej, aby sam mogła zdecydować i świadomie wybrać.

        Poza tym wychodzę z założenia, że żadne pytanie nie jest głupie jeśli kogoś
        dręczy. Głupia może być tylko odpowiedź.
    • mmisi Do nie lubie lipca 28.02.05, 09:43
      w ktorym punkcie jest ze jestem w wieku emerytalnym?
      moze potrzebna pomoc okulisty?
      • nie.lubie.lipca Re: Do nie lubie lipca 28.02.05, 09:46
        Do mnisi - orajusiu, strasznie Cię przepraszam, teraz się wczytalam, że jesteś
        WNUCZKą. Jeszcze raz przepraszam.
        • 18lipiec Re: Do nie lubie lipca 28.02.05, 10:09
          Jesteś bardzo niespostrzegawcza, ja mam niby 25 lat, autorka wątku to emerytka.
          Co jeszcze przeoczyłaś?
    • skimag1 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 10:00
      Zgadzam się z poprzedniczką (mama75). Jakaś mądra kobieta.
      Do autorki wątku mmisi: teraz rodzi się wiecej chorych dzieci? a może po prostu
      większość żyje? Kiedyś była bardzo duża śmiertelność noworodków i dzieci. Nawet
      mam. Zastanawiałaś się dlaczego?
      Poza tym, jak ktos czeka kilka lat na dziecko, potem ma dwie martwe ciąże i w
      końcu za trzecim razem dzieciątko żyje z dnia na dzień w brzuchu, to nie dziwi
      mnie, że ktoś pyta, jakie sery można jeść, albo czy można jajka na miękko.

      Życzę więcej tolerancji i więcej empatii.
    • niedzwiedzica_sousie Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 10:02
      po pierwsze, co to wg ciebie znaczy "żyć w zgodzie z naturą"?? moim zdaniem
      jest to awykonalne w dzisiejszym świecie.
      po drugie - to że teraz rodzi się więcej chorych dzieci to wynik postępu w
      medycynie - tak, tak, bo kiedyś te dzieci po prostu w ogóle się nie rodziły!!!
      umierały przed narodzinami lub tuż po. teraz ratuje się dzieci urodzone w 6
      miesiącu, robi się operacje w łonie matki i podtrzymuje najbardziej zagrożone
      ciąże.
      a po trzecie - to uwaga głównie do aga-abc. błagam!!!!!! nie popisujcie się
      ciągle tym najgłupszym ze wszystkich argumentów: ja jadłam cośtam, paliłam,
      piłam, uprawiałam sporty ekstremalne a mam zdrowe dziecko. wniosek z takiej
      historii nie brzmi: zawsze w takiej sytuacji urodzi się zdrowe dziecko, ale
      brzmi: albo miałam gigantycznego fuksa i powinnam być wdzięczna losowi do konca
      moich dni, albo problemy ze zdrowiem dziecka pojawią się później. mam znajomą,
      której dziecko w wieku lat 16!!!!! straciło wzrok ze względu na przebytą w
      ciąży matki toksoplazmozę!!!!!!! a na poparcie mojej tezy jeszcze przytoczę
      dość drastyczny przykład: nawet jak oboje rodzice są nosicielami HIV, to
      dziecko może urodzić się zdrowe. co do diaska nie znaczy, że można sobie mieć
      HIV w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • pampeliszka a czemu Wam to przeszkadza??? 28.02.05, 10:23
      Mnie ostatnio zapytala przyjaciolka, czy nie drazni mnie
      przeslodzono-histeryczny ton ciazowego forum. A ja odpowiedzialam, ze nie... Dla
      mnie nie jest taki, powiedziałabym raczej,ze jest przyjacielski i pomocny
      bardzo. Udzial w nim obowiazkowy nie jest, mozna wejsc np.na polityke i sobie
      pobluzgac, jesli ktos czuje taka potrzebe. Kobiete w ciazy jest w stanie
      zrozumiec tylko druga kobieta w ciazy i jesli obie maja ochote sobie pomarudzic,
      pozastanawiac sie nad kremem czy jedzeniem sera, to, na Boga, dlaczego im tego
      zabraniac? Jesli kogos to drażni, to po co tu przychodzi? "Dowartosciowac sie"?
      Ze nie jest taki naiwny jak my?

      Co do sluchania natury- na poczatku ciazy moja gin stwierdzila, ze radzi mi
      przez 3 m-ce nie brac zadnych lekow na podtrzymanie i zobaczyc,czy zarodek sie
      utrzyma, bo nie byl podrecznikowy. Zgodzilam sie i sie udalo. Ale w 26tc gdy
      zaczelam krwawic bez zastanowienia pojechalam do szpitala. Gdybym sluchala dalej
      natury i zostala w domu, pewnie bym dzis juz w ciazy nie byla. Mowienie,ze ciaza
      to naturalny stan fizjologiczny doprowadza mnie do bialej goraczki-bo juz drugi
      miesiac musze lezec w lozku i czeka mnie jeszcze co najmniej 4 tyg zastanawiania
      sie, czy mala poczeka na swoj czas, nie odklei sie lozysko, nie dopadnie nas
      krwotok itp. Nie moge sie juz doczekac cc (ktorej nie uwazam za cos
      niewlasciwego, tak na marginesie).

      Kiedy Twoja babcia zaczynala praktyke, kobiety rodzily po 4-6 dzieci,pierwszego
      malucha mialy w wieku 18 lat i pewnie wystarczalo sluchac natury. Czasy sie
      troche zmienily, kiedy moja mama udziela mi rad, to sa one zabawne (np. uwaza,ze
      nie powinnam uzywac pampersow, bo niezdrowe, nie kupowac jakichs body,tylko
      koszulki, sutki nacierac spirytusem itp.).Teraz czesto decydujemy sie na
      pierwsze dziecko po 30-tce, wiec trudno sie dziwic, ze ciaza nie jest taka
      prosta jak kiedys.A samo zajscie w ciaze wymaga czasem 2-3 lat staran. Wiec sie
      nie dziw, ze na mysl o stracie malenstwa i zaczynaniu od poczatku staramy sie
      wykluczyc ewentualne szkody i dmuchamy na zimne az do przesady.
      A ostatecznie, co Wam to przeszkadza?
    • luxfera1 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 10:30
      TERAZ rodzi sie wiecej chorych dzieci?? hmm wczesniaczków pewnie tak...a te
      chore urodzone o czasie maja o wiele wieksze szanse i zyja i nierzadko bez
      sladu po chorobie.A jak bylo dawniej?Tylko w mojej rodzinie...mam 37 lat wiec
      bedzie mowa i o bardziej odleglych czasach.1.siostra mojego taty..zmarla przy
      porodzie..blizniaczka przezyla..2. brat mojej mamy...zmarl w wieku 3 m-
      cy..jakas infekcja z goraczka..3.moja siostra cioteczna..zmarla po kilku
      godzinach po porodzie...nie bylo respiratora..4.moj brat...mial 6 m-cy zmarl na
      bronchit 5. corka mojej cioci ..urodzila sie martwa...brak opieki
      lekarskiej...6.moj bratanek..urodzony o czasie,zdrowy zmarl w 3 dobie
      zycia...po 3!!!latach wynik sekcji..liczne wady...a bylo to 15 lat temu..Ktos
      powie naturalna selekcja...ale skoro czasy byly zdrowsze dlaczego tak wiele
      zgonow?.Wiem ze moja rodzina nie jest wyjatkiem..Przepraszam za tak smutny wpis
      ale nie moglam zdzierzyc zdania "dlaczego teraz rodzi sie tyle chorych dzieci"
      az sie cisnie zeby warknac " i po co?"....chociaz czesciowo zalozycielka postu
      ma racje..przesada w zadna strone nie jest dobra.A co do jedzenia..moja
      siostra/floryda/miala zakaz jedzenia tunczyka ze wzgledu na zawartosc rteci...
    • mmisi chyba sie nie zrozumialysmy...:( 28.02.05, 11:10
      Ja sie tylko zapytalam!Mi nic nie przeszkadza,uwazam,ze super jest to forum,ze
      Wy jestescie super.Wyrazilam tylko swoje zdanie,ze uwazam,ze zabranianie
      jedzenia jajek na mieko i serow jest drobna przesada.
      Odnosnie mojej babci,to ona pracowala w miescie a nie na wsi,wiec mojej babci
      pacjetki nie rodzily po 5,6 dzieci.Moze jeszcze dodam,ze moja babcia urodzila
      moja mame w wieku 42 lat...
      • pimpek_sadelko Re: chyba sie nie zrozumialysmy...:( 28.02.05, 11:11
        moze tak mowia Twoi dziadkowie ginekolodzy. pediatrzy uwazaja, ze picie duzej
        ilosci mleka w ciazy jest czynnikiem zwiekszajacym mozliwosc wystapienia
        alergii pokarmowej u dziecka. czasy sie zmienily, medycyna rwie z buta. z calym
        szacunkiem dla dziadkow: ale mamy swoich lekarzy i to ich zalecen bedziemy
        sluchac.
        • e_rubi Re: chyba sie nie zrozumialysmy...:( 28.02.05, 14:41
          Nie ma na to zadnych medycznych dowodow. Chodzi mi o to picie mleka w ciazy a zwiazek z alergia. Nie bylo takich badan, ktore by potwierdzily te teze. Pytalam lekarzy w moim szpitalu. Rowniez pediatre, ktory byl u nas na szkole rodzenia
      • niedzwiedzica_sousie Re: chyba sie nie zrozumialysmy...:( 28.02.05, 11:37
        sama sobie odpowiedz na niektóre pytania.
        np. sery pleśniowe: jeśli jest szansa 1:1000 (strzelam), że to zaszkodzi
        twojemu dziecku - czy będziesz je jadła?? Ja kocham brie, camemberta,
        gorgonzolę, fetę i przed ciążą głównie tym się żywiłam. Ale potrafię sobie
        odmówić przez te kilka, kilkanaście miesięcy tej przyjemności, żeby mieć spokój
        i czyste sumienie. jeszcze to sobie odbiję. a każda mama we własnym zakresie
        rozpatruje tego typu ryzyko. są takie co piją i palą i żyją. to wszystko.
        • azymut17 Drobna uwaga 28.02.05, 12:28
          Do niedzwiedzica_sousie
          Nie musisz sobie odmawiać ulubionych serów, wystarczy znaleźć takie z
          pasteryzowanego mleka. One nie niosą zagrożenia zarażenia się listerią.
          Smacznego!
          • niedzwiedzica_sousie Re: Drobna uwaga 28.02.05, 13:43
            taaak? a valbone jaki jest?
            • e_rubi Re: Drobna uwaga 28.02.05, 14:45
              Wlasnie tak.
              Przynajmniej moj gin powiedzial, ze nie ma absolutnie zadnych przeciwwskazan, zeby jesc sery plesniowe dostepne na polskim rynku (Valbone, Sekret Mnicha itp itd). Byl zdziwiony, gdy mu powiedzialam, ze na forum spotkalam sie z opinia ze nie wolno.
              • niedzwiedzica_sousie Re: Drobna uwaga 28.02.05, 14:57
                no to dzisiaj zaatakuję mojego smile
    • j04nn4 do mmisi 28.02.05, 11:20
      moja droga jak w zyciu codziennym sa ludzie ktorzy troszke bardziej
      przesadzaj i ludzie wyposrodkowani nie wiem czy przeczytalas wszystkie
      odpowiedzi o tym czego nie mozna jesc czy robic wiele z nas neguje ten post
      gdyz wszystko jest dla ludzi a ciaza to dokladnie nie choroba i nie sztuka
      polozyc sie pod kroplowka lub przywiazac do lozka w domu odnosnie tego postu
      czego nie mozna robic w ciazy nie wiem czy zobaczylas ale jest to wysmianie
      postu czego nie mozna jesc wiec przeczytaj najpierw wszystko dokladnie posty i
      odpowiedzi abys mogla sie niepotrzebnie bulwersowac pozdrawiam asia i 21 tyg
      brzusio
    • sierpniowka do mmisi !!! PILNE!!! 28.02.05, 11:34
      witaj
      znalazlam cie w innym watku.
      stad wiem, ze jestes z lodzi smile
      otoz mam problem. poszukuje internisty, panstwowo. ktory panstwowo nie powie
      mi "a niech sobie pani idzie do kogos innego" tak bylo kiedy poprosilam o
      skierowanie na morfologie (na wiesc ze jestem w ciazy...) ani nie bede miala
      takich przygod jak ostatnio na patologii ciazy w madurowiczu, kiedy po prostu
      ucieklam ze szpitala, bo lezalam z panienka, w 35 tc z ciazka infekcja (czesc
      pluca nieczynna) - dziewczyna czekala trzy dni na interniste w szpitalu! byl na
      bloku obok! kiedy postraszylam ze wezwe do szpitala pogotowie, w koncu jakis
      przyszedl smile ale ucieczka nie do konca sie udala - zlapalam jednak to chorobso.
      i nie wiem co mam teraz robic, bo sie po prostu boje isc do lakarza!!!
      zaznacze ze do gin chodze prywatnie, podobnie jak na usg. nie stac mnie juz na
      interniste!
      doradz prosze jakies nazwisko!
      zaznacze ze mieszkam na gornej, ale retkinia tez moze byc.
      pozdrawaim
      joanna & 15 tygodniowa zagadka do rozwiazania
      • mama75 do sierpniowka 28.02.05, 11:41
        Przepraszam, bo mozliwe ze czegos nie zrozumialam w Twoim poscie. Czy Ty
        lezalas na jednej sali z osoba chora? Tzn Ty zdrowa (jezeli na patologii mozna
        byc zdrowym) lezalas w jednej sali z osoba chora na chorobe zakazna ? I pomimo
        tego, ze to byl szpital - gdzie sa rozne oddzialy jak sie domyslam, przez 3 dni
        nie znaleziono lekarza internisty ???????????
        • sierpniowka pomozcie 28.02.05, 11:57
          tak.
          dokladnie tak.
          lezalysmy na sali cztery + lokatorzy.
          przez trzy dni.
          a zamiast internisty i osluchania dziewczyna uslyszala "czy rodzina przyniosla
          leki"
          bo z lekami tez bylo krucho smile
          z trzech krore mialam w karcie dostawalam jeden smile
          znakomicie zrozumialas.
          dlatego jestem w stanie urodzic w taksowce, w domu, w windzie i gdzie to tylko
          mozliwe, ale szpital...
          domowymi sposobami tak?
          doradzcie co robic, bo sie boje
          joanna
    • e_rubi Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 12:06
      Masz sporo racji. Chociaz jest tutaj wiele fajnych i ciekawych postow, mozna
      dowiedziec sie ciekawych i potrzebnych rzeczy, czesc kobietek naprawde jest OK,
      wspiera sie nawzajem, to sa tez rzeczy niepokojace. Niektore posty sa naprawde
      przesadzone i gdy przedstawilam mojemu ginowi niektore info, ktore tu znalazlam
      (np. odnosnie wlasnie jedzenia w ciazy) to az sie za glowe zlapal a potem
      powiedzial, ze dawno juz nie slyszal takich glupot. Zdarzaja sie rowniez
      informacje nieprawdziwe, powielanie stereotypow i gdzies zaslyszanych opini
      (chodzi mi o zzo, cc, czy nacinanie/nienacinanie krocza). Osobny watek to
      agresja i zlosliwe komentarze.
      Jest to ogolne forum i kazdy ma wolnosc slowa, kazdemu wolno dyskutowac o czym
      chce. Ja tu zagladam, bo dla mnie forum ma jednak wiecej zalet, a watki ktore
      mnie czasem rozbrajaja (jak wspomniane jajka na miekko) traktuje po prostu z
      dystansem. I tak ostateczne zdanie ma moj gin, ktoremu ufam i do ktorego moge
      zawsze w razie watpliwosci zadzwonic.
      Pozdrawiam wszystkich
    • mmisi Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 12:44
      dobra odwoluje wszystko co napisalam jezeli macie sie tak obruszac i
      bulwersowac moim jednym postem.to dajmy temu spokoj.
      pare postow wyzej napisalam raz jeszcze o co mi chodzilo.nikogo nie oceniam.
      macie racje robcie co chcecie w koncu to wasze zycie nie moje.
      tych ktorych urazilam przepraszam,nie bylo to w mojej intencji.
      poprostu zadalam pytanie i oczekiwalam odpowiedzi a nie oceniania mnie i moich
      dziadkow.
      • dagu75 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 14:45
        Niepotrzebnie sie obrażasz i ostentacyjnie wycofujesz.
        Obrażanie Twoich dziadków to bardzo niesmaczne.
        Ale sama z doswiadczenia wiem, ile krwi moga napsuć niekompetentni lekarze.
        Więc gdzie szukać informacji, jak nie u doświadczonych mam?
        Sama jestem w drugiej ciąży, pamietam, że w pierwszej miałam wiele wątpliwości
        i oprócz mojego lekarza pomagały mi dziewczyny z forum.
        A notabene, nie masz pewnie dziecka z alergią? Bo dla mnie to ważne jak dużym
        ryzykiem jest picie mleka, czy moze lepiej tylko kefir, zeby zapobiec ew.
        alergii drugiego dziecka. ( uprzedzam, ze lekarze dzielą się mniej wiecej na
        pół co do pogladów, czy dieta matki ma wpływ na alergie dziecka), Moze inne
        mamy maja po prostu wiecej info od swojego lekarza niz ja od alergologa mojej
        córki.A przyszła mama zrobi wiele, by zapewnic maleństwu jak najlepszy start.A
        nie wydaje ci sie, że teraz kobiety posiadaja większą wiedzę co do skutków
        swojego postepowania i wpływau pewnych czynników na zycie płodu? w natłoku
        informacji trudno czasem wybrac te naprawde prawdziwe.
        Nie powinnaś nas traktowac jak histeryczek, ale zastanowic sie dlaczego
        zadajemy czasem naiwne pytania. I cieszyc sie, że twoi dziadkowie potrafia
        pomóc. nie wszystkie mamy tyle szczęścia, żeby trafić do takich lekarzy jak
        twoi dziadkowie.
        Dagmara
    • kateszu Re: Do Pimpek Sadełko 28.02.05, 14:20
      Myslę,że się czepiasz i bez sensu obrażasz mimisi dziadków. Nie zauważyłaś ,że
      ona uogólniła bo większość ciąż nie ma żadnych powikłań.Po prostu kobiety
      zachodzą, chodzą i po 9 miesiącach rodzą. Sama jestem w ciąży i muszę
      przyznać ,że się z nią zgadzam. Jeżeli piszecie o tym ,że na forum możemy
      wszystko pisać to myślę ,że ona ma prawo sie także wypowiedzieć.I wiesz co : ja
      nigdy nie mialam wywiadu internistycznego ani alergologicznego. Raz w miesiącu
      chodzę do ginekologa, ciąża przebiega prawidłowo i jedyne czego nie jem to
      surowe mięso a tak żadnych zakazów , nakazów i czuję się świtnie z moim
      bąbelkiem.Dodam także ,że moje pierwsze dziecko cudownie się chowa i jest
      zdrowe.I zgadzam sie,że ciąża to nie choroba!!!!


    • coronella Brawo!!! 28.02.05, 14:55
      w 100% się z Tobą zgadzam !!! Masz całkowita rację! Przez te brednie tu
      wypisywane, przestałam zaglądac, bo czytac czasem się nie da!!
      Ale ludzi nie zmienisz, jedne będa się podniecać chodzeniem na setki badań co
      drugi dzien, inna będzie liczyc plasterki na talerzu, a jeszcze inna popuka sie
      w głowe i po prostu będzie się cieszyć ciążą.
      Ja zaliczam się do tych trzecich.
      P.s. zdradz mi, oczywiście na priv, kim sa Twoi dziadkowie? Zaciekawiło mnie
      to smile) Nie wykluczone, że znam.
      • luxfera1 DO CORONELLI!! 28.02.05, 22:46
        coronella napisała:

        > w 100% się z Tobą zgadzam !!! Masz całkowita rację! Przez te brednie tu
        > wypisywane, przestałam zaglądac, bo czytac czasem się nie da!!


        LITOSCI CORONELLA....128 wpisow na tym forum z tego tylko w lutym 33....co
        ciekawe daty praktycznie dzien po dniu.Jak ty to robisz bez zagladania??Troche
        konsekwencji...jednego 18 liopca juz mamy!!

        • luxfera1 Re: DO CORONELLI!! 28.02.05, 22:46
          oczywiscie LIPCA nie liopca zeby nie bylo...
    • atlantis75 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 15:31
      To ja Ci odpowiem: bo to jest forum otwarte. I jest tu masa róznych kobiet, z
      różnymi poglądami na życie, z różnymi doświadczeniami, obawami i radościami. To
      taka wieża Babel wink I to jest całkiem normalne, jak twierdzi kuzyn mojego
      kolegi, brat Antka spod piatki, znany w moim mieście psycholog (Olsztyn)wink))
      Takie czasy, amen.
    • pelegrino Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 28.02.05, 15:56
      mmisi! Ja tylko nie rozumiem Twojej konkluzji, że teraz rodzi się więcej chorych dzieci niż 30 lat temu. W świetle Twojego listu ma to chyba związek z tym, że teraz kobiety siedza na forum i "wymyślają" niestworzone historie o serach, etc. Ale to chyba nie znaczy, że nie zyją "zgodnie z naturą" ? (Moim zdaniem życie zgodnie z naturą jest przy obecnym rozwoju cywilizacji możliwe tylko wśród społeczności zyjących z dala od tejże cywilizacji.) A na forum każdy mam prawo pisac o tym, o czym chce, zarówno Ty, jak i przeciwniczki jedzenia jakiegoś serauncertain
      Pozdrawiam!
    • amelia42 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 07:37
      mmisi, a moja babcia ( też emerytka) kręci głową z niedowierzaniem kiedy jej
      pokazuję hipermarkety, wiesz, za jej czasów to w słowniku nie było nawet
      takiego słowa. Więc przestań łaskawie się powoływać na swoich dziadków bo co
      jak co ale medycyna rozwija się intensywnie i osobiście nigdy bym sobie nie
      wybrała gina z tamtej "epoki", nawet jeżeli był kiedyś najlepszy w okolicy!
      Jak ktoś nie chce to nie czyta i się nie udziela. Nikt też nie powiedział że z
      chwilą wejścia na forum trzeba się bezwzględnie podporządkować treści postów.
      Każdy i tak zrobi co będzie uważał za stosowne i dobre dla siebie i dziecka.
      • mijaczek Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 22:05
        Re: tak właśnie postrzegam...
        18lipiec 28.02.2005 09:26 + odpowiedz



        >>Czaszem wpadasz - przeciez ty
        >>ciągle siedzisz e-mamie,


        >Emama, to co innego niż ciąża i poród, nie zauważyłaś.

        Wszystkie dotycza jednego tematu, ktorego ty nie cierpisz, a zainteresowana
        jestes nim tak, ze az po oczach bije, ze masz jakies problemy z tym. Kogo ty
        probujesz przekonac? chyba tylko siebie...

        >Odwiedzam wiele forów,a
        >jak już coś na jakimś napiszę to śledzę wątek.Dziwne co?

        Wiele? Hm... jakich? Bo ja cie widzialam tylko na "dzieciato - ciazowych" i na
        forum - nie, nie jestem normalna [dziekujemy za przyznanie sie... ale my to
        wiemy od samego poczatku], to wszystko lipiec... nigdzie indziej cie nie ma,
        wiec nie chrzan!

        >>tutaj, a nawet twoje mądrości widziałam na "W
        >>oczekiwaniu" i "Samodzielna mama",



        >"W oczekiwaniu" powiadasz? Coś Ci padło na głowę. Nie znam takiego forum nawet.

        ale pewnie zaraz pobiegniesz sprawdzic co sie tam dzieje, nie?



        >>To mi zwygląda na obsesję i to mocną.

        >A właśnie że nie.

        Lipiec, mam nadzieje, ze nie zapomnialas przy tym tupnac nozka i zadrzec
        noska... co? Bo odpowiedz naprawde infantylna...
        • mijaczek Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 22:09
          Przepraszam... lipiec jeszcze pokazuje sie na forum telewzija co by omowic
          najnowsze ploteczki ze swiata show i biznesu...
        • mijaczek Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 23:08
          18lipiec napisala:
          > >"W oczekiwaniu" powiadasz? Coś Ci padło na głowę. Nie znam takiego forum
          nawet.


          NAPRAWDE!? To moze mi wytlumaczysz, dlaczego po wpisaniu w wyszukiwarke twojego
          nicka dostajemy 34 wyniki? Naprawde nie znasz tego forum... hmm... jakis
          wstretny, niedobry czlowiek musi sie pod ciebie podszywac... a fe! Ja bym na
          twoim miejscu zaczela sobie zapisywac swoje klamstwa, bo potem gubisz sie w
          zeznaniach, wiesz?

          Mia
          • czarnamamba9 Re: Do WSZYSTKICH na tym forum 01.03.05, 23:22
            No gubi się dziewczyna w tym wszystkim Ale moja rada jest tylko taka:olewać
            ją, bo ją kręci, że jest taka "popularna". A jest żalosna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka