edyssia_k
19.03.05, 16:00
Moje kochane koleżanki chcę się z wami podzielić moim szczęściem dnia 9 marca
przyszedł na świat nasz wyczekiwany od 4 lat synuś. Przyznam się że bardzo
bałam się porodu i nie moge powiedziec ze było lekko skurcze porodowe są
okrepne ale samo wyparcie dzidziusia to już nalezy do przyjemności, nie
przyjemne tylko było nacięcie (niestety czułam) ale skurcze były bardziej
bolesne niż to nacięcie a kiedy mały wyszedł na świat wszystko ustało, a
później to jedna wielka radość. Dodam jeszcze że poród odbył się 2 dni po
terminie a przyśpieszyłam go sobie olejem rycynowym który naprawde sprawdza
się - polecam mamusiom po terminie!!! Życzę wam wszystkim szczęśliwego
rozwiązania i zdrowych dzidziusiów!!! Edyta z Michałkiem!!!