Dodaj do ulubionych

Czy obcy ludzie sa dla Was mili?

07.04.05, 08:00
Wczoraj spotkala mnie bardzo przykra sytuacja. Wieczorem, wracajac ze szkoly
rodzenia, wstapilam na chwile do hipermarketu na drobne zakupy. W koszyku
mialam 5 produktow. Odszukalam kase pierwszenstwa dla inwalidow i kobiet w
ciazy. Stala kolejka, okolo 6 osob, stanelam na koncu. Podszedl pracownik
hipermarketu i powiedzial, ze ja w tej kolejce stac nie musze, zebym przeszla
do przodu. Wiec przeszlam. Boze! Jak ja zaluje! Rozpetala sie burza, jakis
facet zaczal wrzeszczec, ze "te czasy juz sie skonczyly", ja zaczelam mu
tlumaczyc, ze to specjalna kasa, jedna na 50 kas w tym sklepie, specjalnie
oznaczona... W koncu zaplacilam za moje zakupy, ale rozplakalam sie
strasznie, nie moglam dojsc do siebie przez caly wieczor. I po co taki stres?
Nastepnym razem, jak mi ktos ustapi miejsca to chyba uciekne z przerazenia...
A jak Wy sobie radzicie, mamusie ze sporymi, widocznymi brzuszkami? Ustepuja
Wamm miejsca w autobusie, kolejce do kasy? Chlip...
Obserwuj wątek
    • mareike1 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 09:34
      rozumiem Cię doskonale, miałaś prawo tam stanąć i być obsłużona bez kolejki to
      kasa właśnie dla ludzi którzy nie moga stać jak kobiety w ciązy i inwalidzi.
      przeczytałam na forum ze jednej dziewczynie kiedy poprosiła jakiegoś faceta o
      ustapienie miejsca odp"nie ja ci tego bachora zrobiłem żeby ci teraz miejsca
      ustępowac" - koszmar własciwie nie potzrebuje komentarza.
      jestem bardzo rozczarowana co do męzczyzn w naszym kraju panowie to zwykle
      bydleta i chamy naprawde wolałabym aby było inaczej
      mój brzuch widoczny jest od dwóch miesięcy tak juz ze nie mozena nie zauważyć
      czesto poruszam sie po naszej wspaniałej stolicy i tylko raz jeden jedyny w
      ubiegłym tygodniu jeden Pan na poczcie na grochowie ( w centrum gdziemieszkam
      nigdy) powiedział pani nie powinna stać w kolejce odp ze mam bliski numereke i
      jest gdzie usiąść a on na to "ale tak nie powinno być smile
      był z zoną i z dzieckiem i miał dres adidasa smile pozdrawiam tego Pana smile) bardzo
      serdecznie reszrta do bani
    • koma77 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 09:42
      Ostatnio poszłam na badania krwi. Wchodzę, a tam cały korytarz starych 'bab' i
      dziadków. Pytam sie czy wszyscy idą na badania, a stare baby łypią na mnie
      spode łba i jedna mówi 'każdy musi czekac w kolejce, kazdy musi'. Postanowiłam
      więc ze pójde na badania o godzinie 16.00 jak te stare baby już się zabiorą.
      Pielęgniarka tak się wkurzyła na to ze kazała mi przyjsc nazajutrz rano i
      wchodzic bezczelnie bez kolejki, a inne panie w lab. juz mialy wiedziec co jest
      grane.
      Co do innych ludzi-ogółem chamówa, naprawdę myslałam ze jest lepiej. Ludzie
      którzy uszanują kobietę w ciąży to sporadyczne przypadki.
      • martyna122 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 09:47
        Jeszcze ani razu nie przytrafiło mi się, żeby ktoś przepuścił mnie w kolejce,
        ustąpił miejsca itp. Wszyscy tylko patrzą się bezczelnie na mój brzuszek i nic,
        a brzuszek od dawna widoczny, bo to już 8 miesiąc.
        Moja mam stwierdziła, że powinnam pchać sie bez kolejki, ale nie chcę skończyć
        tak jak autorka tego wątku, z płaczem i z nerwami na wierzchu.
        Pozdrawiam
      • eballieu Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:00
        Moje doswadczenie - tak sa mili, bardzo. A mieszkam w Londynie i poruszam sie
        metremsmile Odkad brzuch jest widoczny, za kazdym razem znajduje sie ktos kto chce
        ustapic mi miejsca. Nie korzystam z zyczliwosci bo czuje sie swietnie. Ale
        gdybym czula sie gorzej, to gdyby nawet ktos nie zauwazyl i nie byloby miejsca
        do siedzenia, to poprosilabym o ustapienie - czy w ciazy czy bez. Z zyczliwym
        usmiechemsmile Ludzie w metrze zwykle czytaja ksiazki, gazety, nie widza nikogo.
        Jednak znajduja sie zawsze zyczliwi. Moze ja mam szczescie do ludzi?
        Tak chyba trzeba reagowac kobitki, nawet na typow o ktorym jedna z was
        wspomniala w supermarkecie. Usmiechnac sie do pana, zazartowac z sytuacjismile
        I jeszcze jedno - wchodzcie do srodkow transportu publicznego z usmiechem - to
        pomaga!
        Ale moze malo wiem o tym, 38 tydzien ciazy i jakos jeszcze nie mialam problemu
        z powodu stania w kolejce, za kasami dla ciezarnych nawet sie nie rozgladalam -
        nie wiem czy tu istnieja. Czuje sie swietnie.
      • koleandra Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 17:11
        Taaa, chamówa... Szczególnie jak ktoś się wyraża o starszych osobach per "stare
        baby".
        • soffica Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 08.04.05, 18:31
          koleandra napisała:

          > Taaa, chamówa... Szczególnie jak ktoś się wyraża o starszych osobach
          per "stare
          >
          > baby".

          BO SĄ STARSZE ODOBY I WŁAŚNIE "STARE BABY"







    • magda.mich Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 09:51
      Trafiłaś na bydlaka! A on niby co robił w tej kolejce, też był w ciąży??? I
      niby jakie czasy się skończyły, że kobiety w ciąży chodzą? Powinien palant się
      jeszcze cieszyć, że dziewczyny chcą rodzić dzieci, które nota bene będą kiedyś
      na jego emeryturę pracowały!
      Ja przyjmuję taką taktykę w swoim obecnym stanie (a brzunio mam już nieźle
      widoczny): jeśli ktoś jest dla mnie miły, to ja również odpłacam tym samym;
      jeśli obojętny nie zwracam uwagi; jeśli trafiłabym na takiego typka jak Ty, to
      tak bym mu dogadała (nie tłumaczyła!), żeby mu w pięty poszło i wstyd sie
      zrobiło!! Np spytałabym, w którym miesiącu ciąży jest, jeśli w bardziej
      zaawansowanej, to proszę przepuszczę pana! Albo bym powiedziała, że pan jest
      bardzo miły ze przepuszcza kobietę w ciąży!
      Wiem, że było ci przykro, ale musimy olewać (przepraszam za słowa) takich gości
      bo szkoda naszych nerwów. Po prostu nie zwracaj uwagi!
      Pozdr.
    • marianka.m Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 09:53
      Mnie mile zaskakują ludzie w metrze (mieszkam w Warszawie). Co rano, kiedy jadę
      do pracy, ktoś ustępuje mi miejsca. Nie spodziewałam się tego, naprawdę. Jeśli
      zaś chodzi o hipermarkety, wczoraj byłam w Tesco. Stanęłam w kolejce do kasy z
      pierwszeństwem dla kobiet w ciąży i inwalidów i musiałam odstać swoje za
      kilkorgiem młodych ludzi, małżeństw itp. Nie śmiałam prosić o przepuszczenie z
      obawy, że stanie się to, co opisała autorka wątku.
      • luna333 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:02
        ja chyba nigdy jak mi jeszcze brzuszek trochę urośnie nie pójdę do kasy z
        pierszeństwem - dlaczego? bo tam stają same chamy i prostaki - bo jak nazwać
        osoby które stają w uprzywilejowanej kasie jeśli nie są owymi uprzywilejowanymi
        osobami i jeszcze mają czelność ochrzanić kogoś komu właśnie to prawo
        pierszeństwa przysługuje ?
        to samo się tyczy parkowania na miejscach dla inwalidów.
        • marianka.m luna333 07.04.05, 10:06
          Stać to oni sobie mogą, bo nie jest to kasa wyłącznie dla kobiet w ciąży i
          inwalidów, ale kasa z pierwszeństwem dla tych osób (czyli, że ci, którzy stoją
          w kolejce, a do uprzywilejowanych nie należą, mają bezwzględnie przepuścić
          osoby z pierwszeństwem). Grunt, żeby nie postępowali tak, jak opisują
          dziewczyny.
          • luna333 Re: luna333 07.04.05, 10:13
            no właśnie -tylko problem polega na tym że oni nie uznają tego pierwszeństwa
            osób uprzywilejowanych choć kasa wyraźnie oznakowana - widziałam to już wiele
            razy jak brzuchatki grzecznie stoją a każdy udaje że ich nie widzi - moim
            zdaniem tam wogóle nie powinno się stać - to powinna być kasa dyżurna właśnie
            dla szczególnych przypadków bo często jest tak że człowiek nawet chciałby
            przepuścić ale nie ma jak bo są po bokach barierki uniemożliwiające zawrócenie
            koszykiem z zakupami i wycofanie się aby kogokolwiek przepuścić więc siłą
            rzeczy kasa jest zatłoczona i trzeba swoje odstać
    • magda.mich Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:27
      Może trochę zboczę z tematu, ale przypomniała mi się sytuacja z niedzieli. Otóż
      byłam na spacerze w parku z córcią i znajomymi. Ja z widocznym wyraźnie
      brzuszkiem i prawie pięcioletnią córką (mąż pracował) i znajomi (małżeństwo) z
      3,5 roczną córką. W parku ludzi jak mrówek. Dziewczynki biegały sobie,
      najczęściej wokół mniesmile. Śmiać mi się chciało, bo widziałam reakcje ludzi,
      którzy patrzyli na mnie, jakbym była jakaś inna, a to dlatego, że wyglądałam
      jak matka dwójki dzieci i z trzecim w ciąży. Jakieś starsze kobietki (i nie
      tylko one), które nas wyprzedziły, to nawet się oglądały za siebie z bardzo
      zdziwioną miną... Widziałam zdziwienie, czasami uśmiech jakby politowania a
      czasami ironię na twarzach tych ludzi.(wyobrażam sobie co by było, jakbym
      zabrała na spacer jeszcze dziecko siostrysmile)
      Wszyscy w koło narzekają, że ludzie wygodni są, bo dzieci nie chcą mieć itp. A
      jak widzą kobietę w ciąży to wielkie zdziwienie!!....!
      Sytuacja komiczna ale prawdziwa.
      • jakw Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 11:01

        Moja ciotka swojego czasu (daawno temu) chodziła czasem na spacery ze swoją
        2-letnią wówczas córką i bliźniaczkami swojej siostry (m.in mną w wózku). Czasem
        słyszała politowania: "Taka młoda i już troje dzieci !"
    • aliceparis Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:29
      Mieszkam w Warszawie i muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczona, bo odkąd
      widać brzuch to ludzie sami z siebie mnie przepuszczają, ustępują, itd.
      Zdarzają się oczywiście wyjątki (najczęściej w komunikacji, ale na szczęście z
      tej korzystam rzadko), ale generalnie jest bardzo miło.

      A jeśli chodzi o takie sytuacje jak opisała sylka75, to uważam, że jest to
      niedopuszczalne. Ja bym od razu tak odpowiedziała gościowi, że by się spalił ze
      wstydu, ale rozumiem, że nie każdy ma taką śmiałość, żeby cokolwiek
      odpowiedzieć. W razie czego trzeba wezwać obsługę sklepu, żeby wytłumaczyła
      burakowi dla kogo jest ta kasa, bo po co się samemu użerać? Dziwię się, że nikt
      w tej kolejce, ani kasjerka nie zareagowali, bo ja bym gościa zmieszała z
      błotem. Jak mu się nie podoba, to po cholerę staje w kolejce do takiej kasy. Ma
      do wyboru co najmniej 20 innych.
    • e-myszka Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:34
      Takie jest nasze spoleczenstwo i to nie tylko faceci. Powiedzialam sobie na
      poczatku ciazy ze nigdy nie poprosze nikogo o ustapienie miejsca, bo nie chce
      sie narazac i wysluchiwac...Wczoraj jechalam w Warszawie tramwajem, kurtka
      rozpieta bo bylo duszno, wiec brzuch bardzo widoczny w 7 m-cu. Stanelam przy 2
      dziewczynach ok 25-28 lat. Zadna nie ustapila. Kazdy widzi a udaje ze jest
      zafascynowany tym co widzi za oknem jakby po raz pierwszy jechal tramwajem.
      Przez 7 miesiecy raz dostapilam zaszczytu ustapienia miejsca w autobusie, ale
      za to 3 razy proszono mnie zebym ustapila "komus" starszemu. A ludzie patrza
      sie na brzuch jakby mi ktos krzywde wyrzadzil.
    • jamile Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:41
      Jedna uwaga - wytykacie innym brak kultury a same piszecie o "starych
      babach", "bydlakach', "burakach", "chamach"...
      Każdy kij ma dwa końce, tu - mam wrażenie - z kulturą jest krucho po obu
      stronach barykady niestety
      =====
      maluszek
      • koma77 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:56
        no niestety, taka starsza pani co łypie na mnie z niechęcią bo mam brzuch i
        zaraz na pewno wyprzedzę ją w kolejce to stara baba, powiem więcej...prawie
        czarownica!
      • mareike1 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:14
        aq jak takich ludzi nazwać??? zawsze ale to zawsze ustępowałam miejsca
        ludziom,. dobrze sie z tym czułam a kobietom w ciązy to już szczególnie bo
        wydawało mi się zę są wręcz "święte" dzisiaj keidy sama jestem w ciązy i
        odczuwam mimo wszystko duzy cieżar i dyskomfort nie m0ogę na to liczyćsad oby
        chociaz obyło się bez głupich mina i przykrych komentarzy...
        oczywiście nadal będę ustępować bo mam jedną paszczę do patzrenia w lustro - tu
        nie kulture chodzi ale rzeczy podstawowe jakie posanowanie i zauważenie
        drugiego człowieka!!
        • jamile Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 14:52
          Mareike, dla mnie sprawa jest prosta - jeśli obie strony zachowują się względem
          siebie po chamsku (jedna nie ustępuje miejsca, druga z w zamian obdarza go
          niewybrednymi epitetami) to znaczy, że obu stronom brakuje kultury. I tyle.
          Razi nie roszczeniowość i morze pretensji, jakie rozlewa się tu przy byle
          okazji - 20 minut stania w autobusie urasta do rangi dramatu tygodnia.
          I zaczyna się przerzucanie "dramatycznymi" historiami, ktore mają dowieść ponad
          wszelką wątpliwość, jaki to świat "nieciężarny" jest wstrętny, nieczuły, ślepy,
          głuchy i chamski wobec nas.... Trochę zdrowego dystansu by się przydało. Mnie
          osobiście jakoś szkoda życia na takie duperele.
          I druga sprawa - żyje w tym samym kraju ale jak dotąd nie spotkałam się z
          nieżyczliwością z racji mojego stanu - żadnych krzywych spojrzeń, dziwnych min,
          komentarzy. A też robię zakupy, stoję w kolejkach, chodzę do lekarza.
          =====
          maluszek
          • dazzle Jamile 07.04.05, 15:24
            zgadzam się z Tobą w zupełności.
            podobny post wymaściłam przy okazji wątku o nieustępowaniu miejsca - autorstwa
            rechotki.

            a na uśmiech nawet największy ponurak odpowiada uśmiechem, na uprzejmość -
            mniejszą lub większą uprzejmością. Postawa roszczeniowa wywołuje cichą agresję
            i opór. Taka ludzka natura.

            Pozdrawiam
            d.
    • pimpek_sadelko Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:48
      wczoraj na poczcie oplacalam rachunki. przy okienku nie bylo nikogo,
      pdchodzilam spokojnie zatem do niego i nagle na chama wcisnal sie pewien
      pan.nie musza mnie ludzie traktowac inaczej, specjalniej, ale takiego chamstwa
      nie znosze, powiedzialam zatem, zeby pan uwazal jak sie rozpycha, bo moze mnie
      uszkodzic, a on na to: baby to mysla, ze jak sa w ciazy to wszystko im wolno.
      burak, powiedzialam mu ze baby to w nosie i zeby go sobie wysmarkal. palant.
    • tufda Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 10:55
      niestety w tej materii niewiele się zmieniło, nawet teraz w tak szczególnym
      czasie. Mojej ciąży jeszcze nie widac ale byłam wcoraj świadkiem takiej
      przykrej sytuacji (nie będę opisywac, bo prawie zawsze przebiega to tak samo.
      Jest wielka awantura, że ktoś "pcha się" bez kolejki, albo wszyscy
      maja "pomroczność jasną" i udają, że nie widzą). Mam nadzieję nie musiec
      korzystać z "uprzejmości" innych. W pierwszej ciąży wiele razy byłam dla ludzi
      niewidoczna i widzę, że to się nie zmieni również tym razem sad.
    • alchemilla Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 12:15
      Jestem w ciąży i nie oczekuję ustępowania. Sama ustąpiłam kiedyś miejsca w
      tramwaju - po raz ostatni: panienka z brzuchem ciężko opadła rzucając mi złe
      spojrzenie (pewnie nie dość szybko się poderwałam by ustąpić), dziękuję się nie
      doczekałam. Sama ledwo żyłam, dopadła mnie migrena stulecia (po nowych
      pigułkach zresztą) i doświadczenie zapamiętałam sobie bardzo dobrze.
      Z ciekawości obserwuję podobne sytuacje, piszecie o facetach, starych babach,
      którzy nie przepuszczają w kolejkach i nie ustepują miejsca. Ale np. nigdy nie
      widziałam, żeby dziewczyna, młoda kobieta, potencjalna ciężarówka w końcu,
      puściła kobietę w ciąży. Wy tak ustępujecie często? Myślę, że tym babciom też
      dogadywano i im zostało. Inna sprawa, że jestem w stanie ustąpić komuś
      starszemu miejsca o ile jest to ktoś budzący sympatię, uśmiechniety a nie stare
      zgryźliwe babsko, niestety ciężarówki najczęściej mają pretensje wypisane na
      twarzy. Trudno, kolejki w marketach znowu nie są takie olbrzymie. Nie oczekuję
      ustepowania i jeżeli będę się źle czuła pójdę do kogoś z personelu z prośbą o
      pomoc i asekurację.
      • martagrz Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 12:44
        a tak z ciekawości spytam: w którym jesteś miesiącu, tygodniu???
    • gumecka Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 12:55
      Ja jestem obecnie w polowie 7 miesiaca i brzuszek jest spory ale jeszczenikt mi
      nieustapil miejsca w kolejce(autobusami nie jezdze ani tramwajami) a jak ktos mi
      cos glupiego powie to ja mu odpowiadam tak samo, niektorzy ludzie sa wredni i
      nikt tego nie zmieni.
      • martagrz Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:04
        pytałam się alchemilli o to w którym jest miesiącu
        ja jestem w ósmym miesiącu, na szczęście do pracy mogę i jeżdżę samochodem,
        gdybym miała jeźdźić autobusem to chyba nie dałabym rady bo po pierwsze:
        strasznie ciasno i bałabym sie że ktoś mnie przyciśnie do jakiejś barierki, po
        drugie kierowcy nie zawsze jeżdżą bezpiecznie i nie raz zdażyło mi się prawie
        przewrócić jak kierowca zahamował (jeszcze wtedy nie byłam w ciąży)
        i myślę że alchemiia dobrze przechodzi ciąże bo gdyby rzygała przez kilka
        miesięcy lub mdlała to wtedy też oczekiwałaby że ktoś jej ustąpi miejsca
    • murken Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:00
      Jestem dopiero w 17 tyg. i na razie niewiele widać,ale cos czuje ,że jak ktoś
      coś mi powie nie miłego na temat ciąży,to nie będę przebierała w słowach.
      • kinada HALO!!! jamile !!!!!!!!! 07.04.05, 13:16
        MOJA DROGA ,A JAK BYŚ NAZWAŁA TAKIEGO PANA,KTÓRY WPYCHA CI SIE NA BRZUSZEK
        I JESZCZE NIEPRZYJAZNE EPITETY POD TWOIM ADRESEM RZUCA?????
        WYBACZ,ALE JA W SŁOWACH BYM NIE PRZEBIERAŁA!!NIE MÓW O DOBRYM WYCHOWANIU W TAKI
        SPOSÓB!!MOŻE JESZCZE MAM SIE CZUC WINNA,ŻE 'TAKI'PAN MI NAWRZUCAŁ?????
        • jamile Re: HALO!!! jamile !!!!!!!!! 07.04.05, 13:33
          .... a capslock wyłącza się po lewej stronie.
          Wrzeszcząc nie jesteś niestety bardziej przekonująca
          =====
          maluszek
      • jennie24 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:17
        Wiekszosc ludzi jest okropnych blee
        Jak ja bylam w ciazy a bylo to juz pare lat temu studiowalam dziennie i
        dojezdzalam godzine na uczelnie. Najpierw autobusem, potem tramwajem. W
        tramwaju przewaznie stalam. Kiedys jechalam juz pod koniec ciazy, brzuch wielki
        a tam jakies baby sobie siedza i sie patrza na mnie. Jedna sie przyblizyla do
        drugiej, zrobila mi miejsce i mowi zebym usiadla. Moze pol tylka by mi sie
        zmiescilo. Nie usiadlam, powiedzialam ze sie nie zmieszcze i wole postac niz
        sie gniesc. Jeszcze gorzej jest jezdzic z malutkim dzieckiem. Owszem mezczyzni
        ustepuja, ale baby szczegolnie te 40 takie mlode,ale juz musza tylki sadzac no
        i nie moga sie odkleic. Najgorsze komentarze jak np z 3latkiem sie jedzie i
        kilka takich sie zbierze. DZiecko moze postac. Wiec niech sie nie dziwia ze
        potem stoja, bo ja nie ustepuje. Ustepuje ludziom z dziecmi, mezczyznom bez
        wyjatku. Wiem jak to sie z dzieckiem jedzie, wystarczy ze autobus przyhamuje
        juz dziecko leci. Zycze Wam zyczliwych ludzi. Naprawde nieraz mi rece
        omdlewaly jak musialam z dzieckiem jechac. Nigdy nie stawajcie przy kobietach,
        tylko przy facetach oni sa lepsi.
        Teraz rzadko jezdze autobusem i mam nadzieje ze niebawem bede znow w ciazy, ale
        niech mnie wtedy maz wozi.
        Pamietajcie dla bezpieczenstwa Waszego i Waszych dzieci powinnyscie siedziec w
        autobusach.
        Podarujcie sobie zakupy w duzych sklepach w godzinach szczytu. Tu to w ogole
        mozna zostac przejechanym przez szarzujace po sklepie babcie i dziadkow, nie
        wiem skad maja tyle energii i sil, ale potrafia przywalic wozkiem. Oczywiscie
        przez nieuwage, nie tak specjalnie. Ale trzeba uwazac.
    • agnieszka-wawa Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:07
      To i ja coś od siebie dodam
      Jestem w 28 tc z bliźniakami. Kurtka rozpięta bo sie nie dopinam - wiec brzuch
      widoczny bardzo.
      Wczoraj byłam w markecie i poprosiłam Pana z obsługi ok 25 lat aby włozyłmi do
      koszyka zgrzewkę mleka (zakaz dźwigania). A on na to że nie ma czasu, że sie
      spieszy. Ja chyba zrobiłam sie czerwona jak burak - bo sorry ale tego sie nie
      spodziewałam i dodałam głośno: Dziękuję za pomoc. A on jakby nagle dojrzał mój
      wielki brzuch powiedział : No dobra tylko szybko , kóre to mleko?Miałam ochotę
      go "olać" ale nikogo akurat innego nie było w alejce.
      Druga sytuacja również z tego tygodnia.Poszłam zrobić badania do przychodni. W
      jednym korytarzu siedzą osoby kóre maja zrobić badania "państwowo-bezpłatnie" i
      tacy którzy płacą za nie - robią prywatnie.Zasada jest taka że ci co płacą idą
      bez kolejki.
      Ja chcąc uniknąć godzinnego stania w kolejsce zapłaciłam. O Boże ile sie
      nasłuchałam i te gromy w oczach starszych ludzi. No bo z jakiej racji ja bez
      kolejki? Nie chciałam dyskutować bo jestem b. nerwowa.Tylko jedna starsza
      babinka powiedział co za czasy....
      • kinada Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:18
        Cos strasznego!!!!!!!!!!!
        Jak narazie nie spotkała mnie żadna 'taka'sytuacja,ale czytając Wasze posty
        dziewczyny,strasznie podniosło mi się ciśnienie......
    • kafreen Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:19
      Ojoj, spotkało mnie dokładnie to samo w poprzedniej ciąży.
      Kierowniczka kasjerów w hipermarkecie widząc, że stoję w kolejce do zwykłej
      kasy, poprosiła, żebym przeszła do kasy pierwszeństwa, która była obok i
      stanęła bez kolejki. Nie chciałam, ale sama mnie tam zaciągnęła i jeszcze
      nawrzeszczała na kasjera, że na pewno mnie widział a nie poprosił bez kolejki.
      Ludzie w kolejce sarkali i komentowali (oczywiście same babcie i dziadki wink a
      i pan kasjer był zły jak osa. Było mi głupio i b.źle się czułam, choć starałam
      się nie zwracać uwagi na ludzi w kolejce, więc rozumiem dokładnie, co czujesz.
      Ale prawdę powiedziawszy, to trzeba mieć to w nosie i śmiać się z buractwa.
      Niepotrzebnie gadałaś z tym facetem, trzeba go było zignorować. Ja tak zrobiłam
      ostatnio na poczcie, gdy jakaś baba narzekała na mnie, że za długo stoję przy
      okienku. Choć miałam na końcu języka ciętą replikę, odwróciłam się do niej z
      uśmiechem i powiedziałam: "bardzo panią przepraszam, że musiała pani przeze
      mnie czekać". Efekt był lepszy niż gdybym jej nawtykała - babę zamurowało,
      zrobiła się cała czerwona i wyraźnie spuściła głowę, a ludzie w kolejce zaczęli
      się śmiać...
      Pozdrawiam!
      • jennie24 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:27
        A to cos dodam jeszcze nie odnosnie ciazy. Kolezanka miala operacje na kolano,
        dlugo jezdzila o kulach na uczelnie. Kiedy tylko moglam zajmowalam jej miejsce.
        Kiedys jedziemy tramwajem, ona siedzi, stoje obok. Jakis facet wpadl do
        tramwaju, zobaczyl mloda siedzaca, przewala sie przez ludzi i do niej z geba.
        Zaczal ja wyzywac co ona sobie wyobraza i w ogole duzo duzo. Zrobila sie
        czerwona ze zlosci, ale nie chciala sie klocic, szkoda nerwow, siegnela po
        kule, wstala i powiedziala zeby sobie usiadl... Facet wysiadl na nastepnym
        przystanku. Ale nieraz duzo sluchalysmy ze taka mloda i siedzi. Ludzie!!!
        czasem mlodzi maja takie problemy ze zdrowiem i jeszcze musza sluchac od polowy
        autobusu jak to sa zle wychowani. Nie wiem skad w starszych osobach tyle
        zlosci, zlosliwosci, po prostu tez chamstwa. Nie wiem moze takie pokolenie. mam
        nadzieje ze ja taka nie bede.
    • yoko2 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:41
      ja z moim ogromnym brzuchem (ciąża bliźniacza) dowiedziałam sie w jednym
      hipermarkecie w kasie pierwszeństwa i to od kasjerki, że to jest kasa do
      kupowania mebli, bo ma szerokie przejście....

      i jak sie nie denerwować???
    • uli79 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 13:54
      wiecie co ja robię, też się pcham na chama i już !!!!!! a jak się coś komuś
      nie podoba, to drę gębę tak samo jak na mnie drą !!!! Na uczynność przestałam
      liczyć,zresztą dalczego licząc na nią mam się męczyć, jęczeć i sapać skoro
      każdy ma to gdzieś, postępuję tak jak inni, dlaczego ja mam sie krygować, skoro
      inni nie? ostatnio w przychodni nie pytałam żadnych starych bab czy mogę wejść
      bez kolejki, weszłam i tyle . To najlepszy sposób. Moze jestem Chamska coż, ale
      pomaga mi to w ten sposób ,że przyjamniej w domu nie płaczę z powodu ludzkiej
      nieżyczliwości , tylko sie smieję, z oburzonych min tych strych bab. Jak się je
      podejdzie z zaskoczenia, to im język w gebie kołka staje i nic nie mówią, nie
      mają czasu hahahah> Pozdrawiam , głowa do góry mamuski i nie dać się !!!!!
      • j04nn4 w 100% popieram uli79 robie tak samo 1!!! 07.04.05, 15:29
    • j04nn4 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 15:00
      ja akurat ze tam brzydko powiem jeztem bardzo bardzo pyskata kiedys w markecie
      mialam ze 3 rzeczy kolejki jak nie wiem co poszlam do kasy uprzywilejowanej i
      stali tam normalni ludzie wkurzylam sie i powiedzialam glosno przepraszam czy
      stoi tu jakas ciezarna nikt sie nie odezwal to dodalam prosze bardzo co tu jest
      napisane ta kasa jest dla uprzywilejowanych dla ciezarnych i inwalidow a ja tu
      nie widze kogos takiego nie moga panstwo tu stac napisane jak wol prosze mnie
      przepuscic byly jakies awanturnicze glowy ale ja to olalam jak ktos by mi za
      bardzo nacisnal na odcisk odwrocilabym sie i pokazala gdzie raki zimuja i
      kasjerka bez zadnych przeszkod mnie pierwsza obsluzyla skoro ludzie sa slepi
      trzeba walczyc o swoje a ja nigdy nie pozwalalam sobie wlazic na glowe teraz
      tym bardziej nie pozwole jak potrzeba to zjebie az kapcie leca skoro jest kasa
      dla uprzywilejowanych to dla uprzywilejowanych a jak dziady slepe sa to powinni
      za kazdym razem byc cofani skoro ja przestrzegalam zawsze tego nie staje do kas
      ponizej 5 produktow jezeli mam wiecej to wymagam tego od innych i nie raz juz
      cofnelam tak kogos popyskowal ale wezwalam kierownika sklepu i musial sie
      cofnac nie dajmy soba pomiatac jestesmy kobietami w ciazy !!!!!!!! asia i 27
      tyg brzusio
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 15:42
      sylka75 napisała:

      > Rozpetala sie burza, jakis
      > facet zaczal wrzeszczec, ze "te czasy juz sie skonczyly",

      "te czasy" czyli jakie?? Czasy uprzejmości i dobrego wychowania??


      ja zaczelam mu
      > tlumaczyc, ze to specjalna kasa, jedna na 50 kas w tym sklepie, specjalnie
      > oznaczona...

      nie potrzebnie się tłumaczyłaś TO TWOJE PRAWO I JUŻ, a za jego chamstwo nie
      odpowiadasz

      W koncu zaplacilam za moje zakupy, ale rozplakalam sie
      > strasznie, nie moglam dojsc do siebie przez caly wieczor. I po co taki stres?
      > Nastepnym razem, jak mi ktos ustapi miejsca to chyba uciekne z przerazenia...
      > A jak Wy sobie radzicie, mamusie ze sporymi, widocznymi brzuszkami? Ustepuja
      > Wamm miejsca w autobusie, kolejce do kasy? Chlip...


      nie ustępują i już się o tym przekonałamsad. Ja robię tak - męża wysyłam po
      zakupy do hipermarketu, a jak już muszę gdzieś iść to nie korzystam z
      pierszeństwa (szkoda nerwów). Współczuję Ci, że musiałaś się przekonać w tak
      smutny sposób jacy są ludziesad.
      Aha, sama zawsze ustępuję kobietom w ciąży (nawet ostatnio sama będąc w ciąży
      czułam się na tyle dobrze, aby przepuścić kobitkę z większym niż mój brzuchwink).
      pozdrawiam
    • alchemilla Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 15:45
      Do Martagrz: masz rację jestem dopiero na początku i aż tak się nie męczę, ale
      i tak jest mi mdło na widok dwóch osób w kolejce. Zgadzam się, że ludzie są
      nieżyczliwi ale, uważam, że sami to wytwarzamy.
      Która z Was i jak często ustąpiła miejsca ciężarówce?
      Kobiety nie ustępują, ani młode ani stare.
      W Polsce w ogóle jest mało życzliwości. Może z innej beczki, ale ktoś pisał o
      Londynie, że w metrze wszyscy ustepują miejsca, pomagają, mnie z kolei
      zszokowało metro w Paryżu: wolne pojedyncze miejsca, ja siedzę, mój facet stoi
      obok, a siedzący obok kobieta/mężczyzna widząc, że jesteśmy razem przechodzi z
      uśmiechem na inne miejsce.
      Z kolei u nas jechałam tramwajem, w którym siedziała jakaś spora klasa ok.10
      lat. Dosłownie siedziała, zajęli wszystkie miejsca. Tymczasem starsza kobieta o
      kulach stała przed nimi i nic. Zero skojarzeń u dzieciaków. Pogoniłam
      towarzystwo, a potem zwróciłam uwagę nauczycielce, która usadziła się na
      początku, tyłem do wszystkiego: oburzyła się na mnie i stwierdziła że sama
      mogłam ustąpić (też stałam)!!! Trzeba było pójść za nią do dyrektora.
      • eballieu Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 16:21
        Kobitki kochane! Usmiechajcie sie!!!
        Badzcie zyczliwe, zawsze usmiechniete, nawet gdy boli lub gdy czujecie sie zle.
        Te grymasy, wypisane na twarzy zale w niczym Wam nie pomoga. Tylko zmarszczki
        beda brzydkie na starosc, bo nie te od usmiechu tylko te od wiecznego
        niezadowolenia.
        Tez czasami czulam sie beznadziejnie. Wiem jedno dzis jak ogladam zdjecia ze
        swoim brzuszkiem w siodmym miesiacu - malo byl widoczny, a teraz jak stoje
        tylem to tez go nie widac. Ale to juz kwestia bardzo indywidualna.
        Jesli jestes zmeczona, podejdz i popros kogos o ustapienie miejsca, zyczliwie
        zapytaj, gwarantuje - nie odmowi Ci.
        I jeszcze raz usmiech!
        Nie warto wojowac wrogoscia, bo sie od tej wrogosci zginie.
        Pozdrawiam serdecznie, 38 tydzien ciazysmile
        A wczoraj odwiedzily mnie trzy kolezanki z trojka dzieci - caly salon byl
        zawalony ziemia z kwiatow, okno tarasowe brudne z resztkami jedzenia.
        Wykladzina jasniutka w wynajmowanym mieszkaniu - jesli zniszcze, to za nia
        zaplace. I co? Posprzatalam jak poszli, szczesliwa ze ludziki mnie odwiedzaja i
        ze mam ochote na przyjmowanie gosci!
        W zyciu nie warto sie marszczyc i zloscic o takie drobnostki.
        • dazzle Eballieu - jesteś SŁONECZKIEM 07.04.05, 17:00
          Twoja postawa jest jak najwłaściwsza. Takim jak Ty się darzy, a ludzie się
          zastanawiają dlaczego. Życzliwość i pogoda przyciągają jak magnes, a na
          uprzejmość ludzie odpowiadają uprzejmością. To klucz do sukcesu.

          Z serca pozdrawiam smile
          d.
      • martagrz Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 08.04.05, 21:17
        czyli rozumiem nie boli cię kręgosłup??? nie puchną ci nogi??? i nie robi ci
        sie słabo??? nie mówię o mdłościach tylko o sytuacji kiedy po prostu nie możesz
        już dłużej stać????Ja ustępowałam zawsze kobietom w ciąży, jeżeli tą ciążę było
        oczywiście widać. Dlaczego dzieci mają ustępować jeżeli nikt ich tego nie
        nauczył??? przecież ty ustąpiłaś jednej ciężarnej i była niezadowolona więc ty
        następnym razem się nad tym zastanowisz - więc jeżeli twój syn lub córka będą
        cię obserwowali to dlaczego oni mają ustąpić???
        Więc żeby była jasnosć: na szczęscie ciążę przechodzę bardzo dobrze, zero
        wymiotów, zasłabnięć,ogólnie całkiem nieźle. Nie jeżdżę na szczęście autobusem
        do pracy tylko samochodem bo bałam się i boję nadal żeby np. ktoś nie popchnął
        mnie, kierowca gwałtownie nie zachamował itd. ale współczuję kobietom które
        przechodzą ciąże ciężko i czasami muszą wyjśc z domu choćby po to aby zrobić
        badania i nawet nikt im miejsca nie ustąpi w autobusie
        Dziwne jest to że większość starszych pań ma bardzo dużo energii - widać ją
        jak pędzą do wolnego miejsca tratując po drodze innych ludzi
        pozdrawiam
        MARTA
        • jakw Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 08.04.05, 21:57

          > Dziwne jest to że większość starszych pań ma bardzo dużo energii - widać ją
          > jak pędzą do wolnego miejsca tratując po drodze innych ludzi

          Hm, chyba się domyślam, dlaczego wstępuje w nie taka energia... Im też nikt nie
          ustępuje miejsca, a chciałoby się usiąść zanim młodzi klapną na tyłki.
          Jak mawiają: starość nie radość.
    • koleandra Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 17:21
      Nie upominam sie o prawo do pierwszeństwa bo zwyczajnie czuje się nieswojo.
      Stoję nawet ze skórczami ale stoję w kolejkach itp. Czasem sie zdarza ktos miły
      a czasem ktos chamski...
      W tym wątku chciałam zwrócic uwage na jedną rzecz. Nie wymagajcie ustępowania
      miejsca od starszych osób. Moim zdaniem starośc jest gorsza od ciąży, osoby te
      mają na swoim koncie iles tam chorób, niedomagają... i w ogóle...
      Tak więc te "stare baby" w przychodni czy gdzie indziej mają jednak
      pierwszeństwo.
      Tyle się mówi o tym, że ciąża to nie choroba, dziewczyny latają przez całą
      ciążę do pracy ale już w tramwaju ustać nie mogą... Ja wiem, że takie prawo ale
      nie o tym jest wątek, wątej jest o uprzejmości więc bądźmy uprzejme i my.
    • agi1033 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 07.04.05, 17:22
      Ja tez spotkałam sie z tym że nikt nie ustepuje miejsc w autobusie, tylko dwa
      razy gdy stałam nad miejscami dla kobiet z dziecmi i kobiet w ciąży to mi
      ustepiły miejsca dwie kobiety.
      Jesli chodzi o badania to wchodzę bez kolejki ale musze oznajmic wszystkim że
      jestem w ciąży. Raz weszłam gdy sie otworzyły drzwi bez uprzedzenia innych
      czekajacych to później miałam uwagę, jak to ja mogłam, a jak kobiecie
      odpowiedziałam, że jestem w ciąży to zrobiła minę.
      W pracy ogólnie atmosfera jest przyjazna ale zdarzaja sie wyjatki. Potem jestem
      przez jakis czas zdenerwowana.
    • w1234567890 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 08.04.05, 22:19
      Zapomnijcie dziewczyny o uprzejmosci w naszym kraju,ja tez w ciazy odstalam
      swoje w kolejkach i nigdy sie nie zdazylo zeby ktos ustapil miejsca.Ale to
      jeszcze pikus-najgorzej bylo po tym jak juz jezdzilam z wozkiem bo np przy
      wsiadaniu do autobusu ludzie udawali ze ani mnie ani wozka nie widza!I to
      zdarzalo sie nagminnie,ciagle musialam kogos prosic o pomoc bo wszyscy czym
      predzej czmychali do srodka.Nikomu nie zycze takich przezyc,teraz mam to w
      nosie bo jezdze z mala samochodem i nie musze juz prosic o pomoc nieuprzejmych
      rodakow.Pozdrawiam ze Slaska
    • ania_sz77 Re: Czy obcy ludzie sa dla Was mili? 09.04.05, 11:21
      Te kasy w hipermarketach są cool. Czasami zastanawiam się po co właściwie są.
      Jak byłam w ciązy to nawet tam nie podchodziłam, bo w kolejce do tej kasy
      zawsze jest najkwiększy dym wywoływany na ogół przez starsze osoby. Kiedyś moja
      koleżanka miała podobną sytuację przy tej kasie. Jakiś starszy dzidek
      nawrzeszczał na nią, więc się popłakała, a kasjer powiedział: "Niech się Pani
      nie przejmuje, oni niedługo umrą...". ostatnio z męzem stanęliśmy do tej
      kolejki z naszą dwumiesięczną córką. Mała darła się w niebogłosy, ale tez nas
      nikt nie przepuścił. Ja będąc w ciązy uwielbiałam się kłocic z babciami pod
      laboratorium. Kiedyś najlepsza była babka, która powiedziała że czeka tu już od
      6:00 a ja sobie przyjechałam 7:30 i chce wejsc bez kolejki, choc na drzwiach
      gabinetu byla kartaka, że cukrzycy i cięzarne wchodza poza kolejnoscia. Wiec
      troszke sie z nia posprzeczalam z usmiechem na ustach po czym powiedzialam zeby
      weszla bo zaraz dostanie zawalu a ja nie chce miec jej na sumieniu. Babka
      weszła, po czym prosto z laboratorium popedzila pod gabinet lekarski obok,
      gdzie juz miala zajeta kolejke i siedziala w niej pewnie kolejna godzinę. Na
      szczescie nastepna pani przepuscila mnie bez problemu i powiedziala ze
      doskonale mnie rozumie. Zdarzaly sie tez inne osoby, np. w pzrymiezalni w
      sklepie, albo w aptece. W autobusie bylo gorzej. Nikomu nie przyszlo do glowy
      ze takie stanie w ciagle hamujacym i szarpiacym autobusie jest niebezpieczne.
      No coz ,w przyrodzi musi byc rownowaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka